Skocz do zawartości
Eryko

Jaki Alternator do MTZ?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
karola44    0

To jak juz sprawdziles prawie wszystko i dalej to samo- to nie mam pojecia. Zeby przy samych swiatlach mijania przestawal ladowac!

 

Zobacz ten przelacznik o ktorym mowil elektrotechnik. Akumulatorom tez sie przyjzyj. Dobrze by bylo naprawde podlaczyc tylko jeden 12V bez prztelacznikow 12/24 i sprawdzic.

 

Jezeli i to nic nie da- radze ten oddac lub sprzedac, i kupic jakas uzywke 70, moze 90A. Np jakis popularny Delco-Remy, Bosch. Nie polecam natomiast alternatora od Fiatow. Jakbys dobrze poszukal to w okolicy 100 zl cos dostaniesz. Podlaczyc wszystko solidnie i bedzie musialo dzialac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrius    9

Jeszcze się chciałem zapytać przy jakich obrotach silnika alternator w Pronarze powinien ładować . Bo jak na tamtym alternatorze włączyłem światła krótkie na wolnych obrotach (600obr.) silnika i ściągnąłem klemy plusowe z akumulatorów to światła zgasły, a jak dodałem trochę gazu to się znowu zapaliły.

 

 

A dlaczego nie zapala się kontrolka od ładowania ,jeżeli napięcie spada do 10 V, to praktycznie nic ładuje i powinna się zaświecić . Czy się mylę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrius    9

Masa jest sprawdzona, wszystko dokładnie przeczyszczone szlifierką i papierem ściernym tak więc wszędzie gdzie dotknę na ciągniku masa jest na obudowie alternatora też, także masę raczej bym wykluczył .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3

odłaczenie klemy + podczas pracy alternatora grozi jego uszkodzeniem..-zapytam jeszcze o jedno a miernik masz sprawny???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrius    9

Te klemy odłączyłem tylko na parę sekund żeby sprawdzić, wiem że się tak nie powinno robić. Tak miernik mam sprawny bo takie same wartości napięcia wychodziły u mnie jak i u elektryka, po za tym spadek napięcia jest widoczny , żółte światła, opadająca wskazówka obrotów po włączeniu odbiorników. Już normalnie nie mam sił z tym ładowaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

O dopisales o obrotomierzu. Czyli wychodzi na to ze to wina alternatora..

 

Musi gubic prad wzbudzenia od regulatora. Niestety nie znam dokladnie konstrukcji tych ruskich alternatorow na tyle, aby definitywnie to stwierdzic.

 

Ale skoro obrotomierz pada tzn ze zanikaja impulsy elektryczne.

 

To w takim razie jeszcze jedno. Piszesz ze ma naped z dwoch pasow klinowych. Moze faktycznie nie ma odpowiedniego napedu od tych pasow. Kolo pasowe nie jest zaolejone, albo umaziane jakas farba? Jak ma sie sprawa z mocowaniem kola na osi alternatora? Moze obraca na osi? Jak dolaczysz pelne obciazenie to czuc to na pracy silnika? Da sie zauwazyc chocby po odglosie pracy ze ma obciazenie? Na niskich obrotach powinno to byc delikatnie wyczuwalne.

 

Pasy klinowe zakaldales nowe, czy sa juz podpracowane? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrius    9

Ta wskazówka od obrotów opada tylko na wolnych obrotach silnika wtedy jak włączę wszystkie odbiorniki (halogeny) a jak dodam gazu to już pokazuje normalne obroty . Paski klinowe są nowe, to już zrobiłem na samym początku , kola pasowe są czyste i luzu na pewno nie ma bo jak pociągnę za wentylator to obraca wałem od silnika . Tak więc napędu wogóle bym się czepiał. Chyba jeszcze będę musiał ten alternator sprawdzić, chociaż jest nowy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mam jeszcze jedno pytanie. Jako wskaźnik ładowania masz kontrolkę, czy diodowy wskaźnik napięcia? Przy 600 rpm alternator ładuje, ale bez obciążenia. Prawie pełną moc oddaje powyżej 1000 rpm silnika. Skoro wskazówka obrotomierza opada tylko na wolnych obrotach, oznacza to że alternator się wzbudza po dodaniu gazu. Jadnak nie wzbudza się na tyle żeby generować odpowiednią moc. Jestem po całej nocy pracy w lesie, więc za bardzo nie idzie mi myślenie.laugh.gif Ale może koledzy wymyślą coś mądrego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Ma ktos pobniezny schemat takiego alternatora samowzudnego ruskiego? Na jakiej zasadzie on wytwarza pole magnetyczne i na jakiej zasadzie jest tego regulacja. Dla mnie to jak silnik elektrycny z mostekiem prostowniczym na wyjsciu, a regulator ogranicza jedynie napiecie.  Jak w stabilizatorach napiecia. W innych alternatorach napiecie i prad jest zalezne od pradu podanego przez regulator na wirnik. 

 

Moze trzeba by w rym ruskim na kontrolke ladowania dac wieksza zarowke. Albo na krotko podac mu wprost +12V na to zlacze .

 

Kolega pisze o wskaznikach ladowania LED i innych pierdolach. Moze ten prad ponisi wine i jest poprostu za maly?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Radziecki alternator nie jest tak do końca samowzbudny. Tam gdzie klasyczny alternator ma uzwojenia wzbudzania, ruski wynalazek ma magnes. Natomiast uzwojenia wzbudzania są nieruchome i znajdują się przed i za wirnikiem (tak jakby z normalnego alternatora wyjąć uzwojenie z wirnika i umieścić je poza nim, oczywiście w jego osi), stąd brak szczotek. Natomiast napięcie wzbudzania podawane jest z regulatora analogicznie jak w zwykłym alternatorze szczotkowym. W tym alternatorze istotny jest kierunek podłączenia napięcia wzbudzania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Wiec moze sprobowac podac mu wzbudzenie przez zarowke np 10W? Tak , zeby dostal odrazu kopa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrius    9

Sprawdziłem alternator i jest w porządku, krótko mówiąc ma kopa. A od ładowania mam kontrolkę i gaśnie od razu po zapaleniu silnika. Przekaźnik 12/24 V przeczyściłem , nie było w nim widać czegoś podejrzanego. Chyba nie mam wyjścia i ciągnik muszę zawieść do drugiego elektryka , bo ja już nie mam sił i nie wiem czego i gdzie szukać . Jeszcze tak z ciekawości wyciągnąłem wsówkę od halogena i tam zmierzyłem na pięcie i było 9,5 V a na alternatorze 11,45 V i to na wyższych obrotach . Coś jest zdecydowanie nie tak tylko pytanie gdzie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Na początek proponuję rozpiąć wszystko co zbędne od alternatora a kontrolkę lądowania zapiać między zacisk wzbudzenia a stały plus przy alternatorze (tylko na czas pomiarów) odpalić ciągnik i zmierzyć ładowanie, wtedy sprawdzisz czy winny jest alternator czy gdzieś w ciągniku jest zwarcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No właśnie to samo miałem zaproponować.laugh.gif Ewidentnie występuje gdzieś spadek napięcia. I to stosunkowo duży. To miejsce powinno być ciepłe od przepływu prądu. Musisz po prostu szukać po przewodach miejsca uszkodzenia. Może to być luźny zacisk, lub przetarta izolacja przewodu. Cudów nie ma (chociaż czasami się zdarzają) i na pweno da się jakoś rozwiązać Twój problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrius    9

Alternator był sprawdzany na stole i elektryk mówił że jest na 100% dobry więc coś musi być po drodze . Ale to szukać wzdłuż tego grubego przewodu co idzie do alternatora, czy jeszcze jakieś przewody są od odpowiedzialne od ładowania . Sprawdzałem to wszystkie bezpieczniki są sprawne i wszystkie odbiorniki też w porządku. Jak patrzyłem do schematu instalacji to jest tam przekaźnik który jest odpowiedzialny za zasilanie przy pracy silnika, to może coś mieć z tym wspólnego czy raczej nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rav    0

Mam takie pytanie do t25 założyłem alternator bosch i tam są tylko 2 przewody jeden od ładowania a 2 wzbudzenie i nie wiem jak podłączyć ten kabel od wzbudzenia przez żarowke 5W czy prosto od akumulatora bo ten od ładowania dałem prosto na rozrusznik a wzbudzenie do aku i ładuje dobrze czy tak może być i czy aku nie zrobi kiedyś bum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jeżeli ma być zamontowany w C-330 to nie warto. W tej cenie można mieć 3 używane A 124. Napisz do kolegi @vcc na pewno ma coś na stanie i daje na to gwarancję. Mocowanie i tak trzeba dorobić, więc nie widzę sensu montowania radzieckiego wynalazku. Inna sytuacja byłaby gdyby to miało być do T 25, bo wtedy montujesz, podłączasz i gotowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gelo707    20

Hej. Mam problem z ładowaniem. Zmierzyłem i na aku na wolnych obrotach pokazuje 12,5 V na wysokich 13,3V. Zamieniłem altki. Wziąłem z władimirca gdzie ładował na aku 14,5V i ten z władka w mtz ładuje też 12,5V na niskich obrotach, a ten z mtz we władku nabrał odwagi i ładuje podobnie jak poprzednik ok 14,5 V. Czyli oba wydają się być sprawne. Sprawdzałem połączenia, masy włącznik prądu, klemy, akumulatory mają pól roku, wszystko niby ok. Może ktoś odkrył co może powodować spadek napięcia, bo koledzy powyżej też mieli podobne problemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

wszystko niby ok

 

Ma być dobrze, a nie niby. Instalacja do pomierzenia i sprawdzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Możliwe że masz wydojone akumulatory. Mają duży pobór prądu. Przynajmniej tak wskazuje u mnie elektroniczny woltomierz a patrząc na amperomierz sie to potwierdza. Dopiero jeżdżąc dłużej pomału zaczyna się napięcie podnosić. Na krótkich przejazdach przy częstym zapalaniu silnika ledwo przekracza 13V.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gelo707    20

No po ładowaniu aku ładuje na ok 14,5V. Rzeczywiście były nieco padłe. Zawsze myslałem że jak aku rozładowany to altek powinien ładować większym prądem. Tak się zastanawiam czy nie mam za dużej pojemności akumulatorów mam 2X 6V 205Ah. Z kolei we władimircu mam aku siedmio letni 12V 80Ah i on zawsze jest naładowany dobrze, przez alternator, w zimie pali do -15 bez problemów. Lepiej na nim kręci niż kiedyś na dwóch 6V

Edytowano przez gelo707

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Prąd jest większy widać to po amperomierzu, ale z racji obciążenia źródła prądu alternatora maleje napięcie. To takie samo źródło prądu jak akumulatory na zgaszonym silniku. Jak włączysz odbiorniki napięcie maleje a rośnie pobór prądu.

Edytowano przez Elektrotechnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×