Skocz do zawartości

Polecane posty

UrsusFan1222    23

Skrzynie którą kupiliśmy od ludzi którzy kroją ciągniki na części też był chory patent na ''tulejkę'' w dodatku ktoś próbował szlifierka kątową ''polerować wałek'' :lol: , jest to jakiś sposób ale gdy ciągnik pójdzie w ciężko robotę różnie to może być. To takie odwlekanie remontu z różnym skutkiem, najgorzej gdy odkręci się oprawa łożyska przykręcana do skrzyni na śruby m 8.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prorok    767

@Lukash

 

U mnie wcześniej nic nie pukało ale niespodziewanie zaczęło i to stukanie się nasilało..Ostatnio tłukło już tak mocno że zdawało się że się skrzynia rozleci.. Łożyska na wałach sprzęgłowych były wybite że o tej tulejce nie wspomnę...U mnie z góry też jako takiego luzu nie było czuć..

 

Dzięki już powoli składam...jutro jak nic nie wyskoczy będę chciał go zjechać...

 

@Alamo

 

Sąsiad dotoczy mi to teraz elegancko.Wprasował tulejkę w wałek sprzęgłowy praktycznie na całej długości,dorobił kanaliki olejowe.Powinno teraz chwilę pochodzić..Ostatnio z tego co mi Tata mówił ciągnik był rozpoławiany z 18 lat temu..ale czy ta tulejka była wtedy dorabiana nie pamięta..( nie On remontował) więc jak wytrzyma choć połowę tego to będę bardzo zadowolony.

 

Myślałem nad tym Twoim pomysłem ale jak już miałem materiał na tą tulejkę załatwiony i umówionego tokarza to nie chciałem już kombinować. Poskładałem go dzisiaj trochę i luz na wałku jest tylko delikatny.W porównaniu do tego co było to niebo a ziemia...

 

@UrsusFan1222

 

Też bym wolał wymienić wałki na nowe i mieć spokój ale nie chciałem teraz rozbierać znowu skrzyni bo znowu by się okazało że większość łożysk do wymiany( choć by nawet i dla świętego spokoju jak już wszystko na wierzchu) Wiesz o co mi chodzi ;)

Jak podziała tyle co na tamtej to będę zadowolony :) Te śruby były mocno dokręcone..Teraz też je dobrze dokręciłem.

 

 

 

Panowie jeszcze mam takie pytanko...Jak wstępnie przed zjechaniem ciągnika najlepiej wyregulować sprzęgło bo to w książce tak trochę nie wyraźnie napisali :D Łożysko oporowe ma być całkiem cofnięte do tyłu czy nie

koniecznie?

 

Dokładnie chodzi o ten fragment http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/129dca4d41796afe.html teraz go tak na spokojnie przeczytałem i już wiem o co mniej więcej chodzi.

Edytowano przez prorok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thomek    0

przed zjechaniem silnika ze skrzynią ustawiasz łapki od sprzęgła na 25mm pierwszy stopień i 19mm drugi licząc od obudowy sprzegła,najlepiej suwmiarką albo dorób sobie kawałki płaskowników, Potem jak zjedziesz silnik ze skrzynią ustawiasz cięgnem luz 4mm do pierwszych łopatek licząc od łożyska oporowego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

prorok    767

Witam.Dzisiaj poskładałem wszystko do kupy.Założyłem nowy odrzutnik oleju i nową obudowę w starej były wyżłobione rowki po odrzutniku.Starałem się żeby był równomierny luz wokół obudowy w stosunku do wału.Po założeniu koło zamachowe obracało się odrobinę ciężej jak na starym ale myślałem że to nie będzie przeszkadzać.Poskładałem wszystko do kupy i okazało się że rozrusznik nie obróci silnika... Obracając wieńcem przez okienko niby nie idzie strasznie ciężko ale na pewno ciężej jak przed założeniem nowej pokrywy. Nie jest to jednakowy opór na cały obwodzie tylko idzie w miarę lekko delikatnie jak by przystawiało choć tak myślę że opór może i jest jednakowy tylko jak spręża to siłą rzeczy idzie ciężej)

Panowie co robić rozpoławiać jeszcze raz(strasznie dużo roboty) czy próbować odpalić na zaciąg.Liczę że jak chwilę pochodzi to troszeczkę przetrze tą nową obudowę i będzie dobrze chodzić...

Edytowano przez prorok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prorok    767

Teraz żałuje bo mogłem od razu to poprawić ale teraz to już po zawodach.Kwestia tego czy przetrze ją troszkę i będzie ok czy nie... Już bym go rozjechał tylko nie mam już wałków na wierzchu żeby później tarcze ustawić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gucik131    7

możesz włożyć tarcze na wałek, i sprzęgło skręcić przez okienko, ja tak prawię zawsze robię, tylko nie pamiętam czy z obiema tarczami się tak da :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alamo    812

Odpalić na zaciąg,nie powinno nic się stać,u mnie nic się nie stało,kiedyś miałem to samo,tylko niech popracuje na niskich obrotach.

 

Ja wymieniając tarcze nigdy nie korzystam z wałków,po co skrzynie rozbierać,robię to na oko i zawsze wychodzi.

Edytowano przez Alamo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prorok    767

Czyli można próbować...? Też myślę że nic się nie stanie bo jak wrzucę 5 bieg i bujam ciągnikiem to wał się rusza,więc nie wiadomo jakich oporów nie stawia.

 

Ja miałem wałki wyciągnięte to nie było problemu.Ustawiliśmy fajnie to i problemów ze zjechaniem nie było.Poszło za pierwszym razem.

 

No nic dzięki za radę będę próbował go odpalić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prorok    767

Panowie udało się zagadał :D Teraz chodzi na wolnych obrotach.Mam nadzieję że problem się rozwiązał.

 

Edit

 

Pochodził trochę i teraz normalnie pali od strzała:) Podciągnąłem cięgno posprawdzałem podregulowałem dźwigienki i sprzęgło chodzi super. Biegi wchodzą bez żadnych zgrzytów.Drugi stopień też elegancko działa(pod koniec już wcale nie działał).W skrzyni też nic nie puka:)

 

Panowie chciałem Wam bardzo podziękować za pomoc. Dzięki za wszystkie praktyczne wskazówki i szybkie odpowiedzi.Bardzo mi Pomogliście:) Jeszcze raz wielkie dzięki ;)

Edytowano przez prorok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarek11144    0

Witam, podczepię się do tematu. Ostatnio postanowiłem wyremontować mój stary maszt do c-360 który stał ładnych parę lat nieużywany. Niestety z braku środków nie zakupiłem nowych przewodów hydraulicznych (około 15m). Przedmuchałem je tylko sprężonym powietrzem. Siłowników nie rozbierałem aby ich wyczyścić (teraz są konsekwencje). Odkręciłem jeden przewód hydrauliczny od siłownika, a z niego wyleciała taka mazia z grudami. Zajrzałem do skrzyni. Olej taki sam jak wyleciał z przewodu. Czy olej w skrzyni dało by się jakoś przefiltrować ? Czym teraz wymyć skrzynie ? Czy z tych zdjęć da się ocenić jakoś stan trybu ? Czy ten olej zrobił się taki od zimna ?

post-31360-0-21065300-1364242919_thumb.jpg

post-31360-0-69520200-1364242954_thumb.jpg

Edytowano przez jarek11144

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alamo    812

Takiej galarety się nie filtruje,zapewne wymieszana z wodą,ona kwalifikuje się do wymiany.Olej lux jak u mnie po 6 zł z groszami i takiego bym zalał,nie jest za gęsty i coś tam oczyści a po miesiącu (zależy od intensywności użytkowania) bym wymienił lub przefiltrował ale mazut na dnie i tak zostanie w pewnych ilościach.Jeżeli chcesz dokładności to muszisz pod skrzynią odkręcić pokrywy,pod mostem pompę olejową oraz zdjąć podnośnik i myjką ciśnieniową wymyć.

Jeden tryb,wygląda na troche zjechany,ten duży,chyba 3 biegu ale może być,reszta ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

Olej bezapelacyjnie do wymiany o filtracji nie ma mowy. Co prawda myjką nie polecam mycia woda zostanie gdzieś na pewno. Wymień na tańszy olej i za miesiąc lub dwa zalej lepszym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alamo    812

Sądzę że pozostawiając na parę dni niezłożony ciągnik na słońcu powinno wszystko wyparować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

Gdy mamy ładną pogodę na chwilę obecną mamy małe mrozy a nie wiadomo co jeszcze przyniesie nam pogoda. Co innego w lato, teraz lepiej nie ryzykować.

Edytowano przez corrado

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prorok    767

Sposób z myjką elegancki ale może by spróbować wyropować skrzynię? Są te ropownice do kompresora(wiadomo że nie takie ciśnienie jak myjka) ale chyba też by zdało egzamin a przy takiej pogodzie jak jest aktualnie ON nie sprawiał by takich problemów jak woda. Tak czy siak pewnie bd musiał dolną pokrywę ściągnąć żeby wymienić filtr przy pompie bo on już będzie ładnie zasyfiony..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarek11144    0

Z myjką przy obecnej pogodzie nie będę próbował, ale nie pomyślałem o ropowaniu. Przy okazji zmienię pompę. Dam rade bez zdejmowania plecaka w miarę od dołu to wyczyścić ? Dzięki za podsunięcie pomysłu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alamo    812

U mnie na podlasiu mrozy nocą ostre ale w dzień nawet fajnie i wietrznie,bym zaryzykował:)jak arek11144 jest z południa?to może działać:)

 

a czy ta ropownica nie puszcza tylko mgiełki?nie wiem czy wyrwie przyklejony syf:)

 

Coś tam się oszyści szpachlówą..

Edytowano przez Alamo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarek11144    0

Jestem z centralnej polski. Dokładnie tak ropownica działa tak jak pistolet do malowania, ale myślę że powinna dać rade wstępnie oczyścić, a gdy nadejdą cieplejsze dni to wyczyszczę wszystko myjką .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alamo    812

Jeżeli na dole skrzyni masz "mazut" to nie da rady jego wypchnąć.Po tej czynności ropa pozostanie w przegrodach dolnych,które są płytkie ale zatrzymają pewne ilości ropy która wymiesza się z nowym olejem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz7604    72

Witam

 

Potrzebuję porady jak wyciągnąć to łożysko? Czy trzeba odjeżdżać silnikiem od skrzyni?

post-5051-0-97879700-1364412855.jpg

Edytowano przez lukasz7604

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alamo    812

Tam siedzi jakiś pierścień? jeżeli tak(bo nie pamiętam,)to przez pokrywę skrzyni powinieneś długim prętem wybić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarek11144    0

Spuściłem dzisiaj olej. Dziś było jakieś 5 stopni na plusie. Wymieniłem filtr pompy hydraulicznej. O dziwo olej z mazi i gród zrobił się całkiem normalny. Nawet gród nie było na ściankach. Może woda się do niego dostała ? Problem z tym olejem miałem, gdy temperatura dochodziła do -10. Oczywiście, gdy przykręcałem pokrywę tylnego mostu ukręciłem śrubę. Czy mogę bez obaw rozwiercić i nagwintować ten otwór ?

post-31360-0-97844500-1364502975_thumb.jpg

Edytowano przez jarek11144

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prorok    767

W ogóle coś tak rdzawo wygląda. Ile ten olej miał już lat?Może to woda tak przymarzła ale to raczej mało prawdopodobne choć kto wie..z drugiej strony którędy by się tam miała woda dostać..

 

U mnie są chyba ze dwie urwane i obyło się bez nich olej nie cieknie to nawet tego nie ruszam.Jak masz czym to chyba możesz bez problemu gwintować..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×