Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Alamo    812

Slavko360- najprawdopodobniej wygięty widelec listwy koła pośredniego,to częsta przypadłość a zarazem najprostrza do usunięcia,można to sprawdzić poprzez zdemontowanie pokrywy skrzyni biegów,sprawdz wszystkie przełożenia listwy,ustalenia listwy poznasz po głębokich nacięciach,każde przełożenie ma idealnie zgrywać się z pozostałymi listwami od biegów (rowkami) przy każdym przełożeniu obserwój w jaki sposób tryby nakładają się na siebie.Tylko nie przesuwaj pozostałych listw bo zblokujesz biegi.

 

prorok-być może masz poluzowane łożysko wałków głównych które jest ustalone na trzech imbusach wraz z wałkami do obudowy skrzyni biegów,śruby mogą być całkiem wykręcone,nie obejdzie się bez rozpoławiania.Łożyska da się wymienić,co niektóre..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prorok    767

Czy wystarczy odjechać tylko silnikiem? Wystarczy tylko dokręcić czy ewentualnie dać nowe te śruby? Może uda się to trochę podratować bo i tak muszę odjechać silnikiem żeby zrobić sprzęgło...na razie nie chciał bym skrzyni całkiem wyciągać...

 

To pukanie nie jest miarowe ani cykliczne tylko od czasu do czasu puka w nie regularnych odstępach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alamo    812

Tak.Od przodu skrzyni zdejmiesz pokrywę i wszystko będziesz miał pod ręką,tylko spuść olej.Mogą być poluzowane to wystarczy tylko dokręcić,czasem bywa że ich nie ma,znajdziesz je na dole skrzyni biegów o ile masz malutkie rączki,czasem też obudowa wokół tych mocowań łożyska pęka,przyjrzyj się temu dobrze.Sprawdz też uzębienie wałków I i II stopnia.Jak będziesz wyjmował wałki to tylko dwa na raz,jeden siedzi w drugim na łożysku igiełkowym,ponoć w nowszych wersjach jest bez pancerza więc w skrzyni ci się rozsypie,sprawdz je na stole czy wszystko w porządku,pozatym na koniec wymień uszczelniacze,są dwa

 

Musisz wszystko obejrzeć,na słowo ci wszystkiego nie wyjaśnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

prorok    767

Ściągnąłem dzisiaj górną pokrywę i na pierwszy rzut wygląda że skrzynia jest ok ale jeszcze jutro dokładniej to obadam. Powoli przygotowuję ciągnik do rozpoławiania, będzie się można już brać za poważniejszą robotę..

 

Uszczelniacze będę musiał musowo wymienić bo jak ostatnio przez okienko zaglądałem to widziałem tam olej więc przy okazji je wymienię.Jakie byś polecił? Ponoć można założyć jakieś dwuwargowe? Lepsze będą?

 

Te śruby będą od strony sprzęgła? Wałki wyjdą bez problemów do przodu tak?

 

Dzięki Wielkie już mi bardzo wiele wyjaśniłeś :) Teraz będę wiedział co i jak bo sama instrukcja napraw to nie wszystko.Nie ma to jak rady doświadczonego Użytkownika ;)

Edytowano przez prorok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alamo    812

Z góry wszystkiego nie widać dobrze ale może zauważysz obudowę łożyska chociaż z jedną śrubą,będziesz wiedział o co chodzi.O uszczelniaczach nic nie mogę powiedzieć,pytaj w sklepie,Ja zakładałem zwykłe.

Tak,śruby jakby wypadły będą leżeć od przodu skrzyni na początku,w oleju bedziesz musiał poszukać bo wszystki nie zejdzie.

Po odkręceniu trzech imbusowych srub wałki zejdą lekko,wraz z obudową i dużym łożyskiem.

 

Nie ma za co,zawsze coś doradzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prorok    767

Dzięki Kolego może go jutro rozjadę to w razie problemów będę pisał litanie :D Jeszcze raz dzięki za garść konkretnych informacji:)

 

EDIT

 

Dzisiaj musiałem go poskładać żeby ustawić ciągnik na deskach w garażu...Jakie było moje zdziwienie gdy odpaliłem ciągnik a tu nic nie puka..nie wiem może cud albo się remontu przestraszył :D

Wcześniej podczas gwałtownego puszczania sprzęgła szczególnie na drugim biegu było słychać pukanie i w czasie jazdy też a teraz jak na razie cisza...Trochę pośmigałem i ani raz nie puknęło...to chyba dobry znak...jeszcze zobaczymy jak pójdzie do ciężkiej roboty czy problem nie powróci...

 

Ostatnio pokrywa była ściągana podczas ostatniego remontu wizualnego(6 lat temu) ale tylko po to żeby wymienić uszczelkę..już nie pamiętam czy od wtedy pukało czy nie..

 

Mimo wszystko i tak sprawdzę te śruby.... ;)

 

Ciekawe rzeczy...Ursus nadal potrafi zaskakiwać :D

Edytowano przez prorok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prorok    767

@Balcerek

 

Wtedy nawet jak olej był zimny to od razu pukało...

 

@Alamo

 

Dokładnie tak. :) Możliwe żeby przez samą pokrywę tak pukało, tzn. wodziki wybierak biegów? No nic zobaczę jak to dalej będzie..żeby się nie okazało że to przedwczesna radość :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alamo    812

Nie no co ty,gdyby tu leżał problem to często miałbyś blokowanie biegów.To coś w skrzyni albo łożysko wyciskowe na wykończeniu,musisz rozpołowić ciągnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prorok    767

Ciągnik oczywiście rozjeżdżam...już wszystko przygotowane,tylko mam problem z wózkiem i pewnie będę sobie musiał poradzić bez niego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alamo    812

Bez wózka nie jest zle,nigdy go nieużywałem.Wystarczy pod skrzynię podłożyć podstawkę,dodatkowo podnośnik do regulacji,zablokować koła a przodek rozjeżdza się długim dyszlem który wiąże się łańcuchem na przednim zaczepie,Ty masz tam zamontowany tuz więc środek ciężkości będzie inny,do tego potrzeba dwóch osób,nie jest ciężko..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prorok    767

Kolejna cenna wskazówka. Dzięki Kolego ;) Ja myślałem trochę inaczej ale Twój sposób bardziej mi się podoba:) Potem nie ma problemu żeby go zjechać?

Edytowano przez prorok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alamo    812

Nie.Przy odkręcaniu ostatniej śruby druga osoba ma naciskać na dyszel,z resztą ciągle ma pilnować a Ty patrzeć by szczeliny między silnikiem a skrzynią były równe,góra-dół,jak będzie równo to z łatwością rozjedziesz:) tylko dyszel długi prosze bo kogoś może unieść :) Podbij lekko kliny na przodku z dwóch stron,by silnik nie przechylał sie.

 

Jeszcze dodam;przed założeniem tarcz sprawdz czy lekko wchodzą na frezy wałków,ze zjechaniem może być nieduży problem ponieważ idealnie nie ustawisz nowych tarcz,będzie trzeba obracać kołem zamachowym

Edytowano przez Alamo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prorok    767

Ciągnik rozjechany...poszło nad zwyczaj sprawnie:) Dzięki wielkie @Alamo bardzo mi pomogłeś...

 

Okazało się że wieniec jest pokiereszowany i pewnie będę musiał założyć nowy.Jeśli istnieje możliwość przełożenia go na drugą stronę to u mnie raczej odpada bo tak wygląda jak by druga strona też była zjechana..Ciężko jest go ściągnąć i założyć nowy? Trzeba grzać?

 

@GoRal1

 

Plan mam taki że jak wyciągnę wałki,muszę zmienić uszczelniacze itp, więc wspomogę się nimi przy składaniu sprzęgła a później wsadzę je z powrotem do skrzyni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusFan1222    23

Tak trzeba grzać inaczej to ciężko zdjąć, najlepiej palnik acetylenowo-tlenowy lub coś mniej agresywnego. Zaraz ktoś napiszę że można przeciąć przecinarką, ale nie polecam można pokaleczyć koło zamachowe. Co się wysypało w skrzyni ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wpsowa692    1

Zdjąć zdejmiesz tępym przecinakiem po obwodzie i spadnie gorzej założyć , ale i bez palnika założysz starczy ogniskoo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radekk    154

Ciągnik rozjechany...poszło nad zwyczaj sprawnie:) Dzięki wielkie @Alamo bardzo mi pomogłeś...

 

Okazało się że wieniec jest pokiereszowany i pewnie będę musiał założyć nowy.Jeśli istnieje możliwość przełożenia go na drugą stronę to u mnie raczej odpada bo tak wygląda jak by druga strona też była zjechana..Ciężko jest go ściągnąć i założyć nowy? Trzeba grzać?

 

@GoRal1

 

Plan mam taki że jak wyciągnę wałki,muszę zmienić uszczelniacze itp, więc wspomogę się nimi przy składaniu sprzęgła a później wsadzę je z powrotem do skrzyni...

 

Witam

 

Sciągałem już takie wieńce jak i obracałem na druga stronę i mogę powiedzieć ,że nie wiele to daje i na krótko pomaga. Nowe wieńce mają bardziej z ukosowane zęby i nie kosztuje aż tak tragicznie dużo.

Ja zdejmuję na zimno a robię to w ten sposób ,że wbijam młotkiem najpierw nóż pomiędzy koło a wieniec stopniowo dookoła raz przy razie. I jak jest już szczelina to trzeba coś szerszego wbijać i tak stopniowo do okoła i jak już połowa zejdzie to pukamy młotkiem i spaduje. Max pół godz roboty.

 

Co do zakładania to ja rozpalam ogień w piecu i kładę wieniec na płycie pieca i jak już się dobrze rozgrzeje to bierzesz go z płyty w rękawicach i wkładasz na koło zamachowe i sam wpaduje i chwila ostygnie i już trzyma.Chyba ,ze masz konkretny palnik to też możesz go ogrzać i wejdzie sam.

 

Jak będziesz wyciągał wałki i masz luźne igiełki(były też w koszyczkach) pomiędzy wałkiem w skrzyni a sprzęgłowym to ,życzę powodzenia w szukaniu jak wysypią Ci się igiełki w skrzynię

biegów. Luźnych igiełek powinno tam być 23 szt. Możesz przed wyjęciem wałków zrobić z cienkiej blachy taką rynienkę w kształcie "U" i podłożyć od góry skrzyni pod wałki tam gdzie są te igiełki,wtedy to posłuży za łapacz i jest nadzieja ,że złapiemy wszystkie igiełki na tą blachę.

Przy montażu trzeba je przykleić na gęsty smar i dokładnie obserwować ,żeby żadna się nie wysunęła gdy włożymy wałki.Jak dasz radę to możesz je związać dookoła mocną nitką ja i wtedy na pewno się nie wysuną.

Może nie potrzebnie to opisałem ,bo będziesz miał koszyczki i nie przyda się ten opis. W każdym bądź razie sam to robiłem i wiem ,że rozebrać jest szybko ,a do założenia tego potrzeba cierpliwości niekiedy.

Edytowano przez Radekk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alamo    812

Wałków nie rozbiera się w skrzyni pojedyńczo,wałki po odkręceniu obudowy łożyska wyjdą razem,na stole smiało można je rozdzielać.Nowy wieniec najprościej nagrzać na ognisku jak się nie ma nic innego,kładziesz parę szmat,polewasz ropą i po 10-15 minutach grzania z łatwością wskoczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prorok    767

Dzięki Panowie za spostrzeżenia. Bardzo mi wasze wskazówki pomogą:)

 

Tak na szybko pisze bo dzisiaj wyniknął mały problem a że skrzynia w zetorku podobna jak w 60 to prosił bym was o pomoc

 

Sąsiad przyjechał do mnie odśnieżać zetorem 5211 i zakleszczyła mu się skrzynia biegów.Odblokowaliśmy na dwóch wodzikach ale wodzik odpowiedzialny za bieg 4 i 5 nie można za nic odlbokować. Tzn jest włączony 5 bieg i nie można wrzucić na luz...Ściągnęliśmy lewarek i próbowaliśmy pchnąć wodzik montówką ale za nic nie chce iść.Po założeniu lewarka w pozycji biegu 5 też nie da się go wrzucić na luz. Co się mogło stać? Ciągnik na 5 normalnie jedzie.Reduktor też działa.. Gdzie szukać przyczyny? Panowie proszę o szybką pomoc.

 

Za wszelkie wskazówki z góry dziękuję.

 

Do mojego ursuska jeszcze wrócimy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
padre1989    9

Co do tego zetorka to sciagaj pokrywe od skrzyni ...może synchronizator sie zablokował i nie da sie cofnac....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prorok    767

Rozebraliśmy i okazało się że blokowały 3 kliny które wchodzą pod ten wodzik.Jeden wpadł do skrzyni.Czy one są musowo potrzebne czy można je wyciągnąć?Nic się nie stanie jak je wyciągniemy? Boimy się że jak je włożymy to za chwilę będzie to samo....

 

Dzięki za wszystkie odpowiedzi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×