Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Tadeusz1212    2

Ja juz doszlem do takiej wprawy ze odkleszcze w 1 minute nawet zwykłym drutem, no chyba ze zakleszczy sie na dwóch biegach to wtedy troche dłuzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wodzu    0

Ja bym się raczej zastanowił nad przyczyna zakleszczania się biegów, bo nieraz wystarczy wymienić mała pierdołkę, sprężynę i jest po problemie :D Tym bardziej jeżeli dzieje się to nagminnie.. Choć i tak całe szczęście że w C-360 tak prosto da się bieg od kleszczyć, bo w MF255 to jest Krzyż Pański z od kleszczeniem biegu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arassso    3

heheh kto jezdzi 360 całe zycie to i ma wprawe ja tam tak samo nawet kluczykiem od stacyjki odkleszcałem i czasem tz to robie jak nie mam druta ani srubokreta z sobą heh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

max2505    1

Jeśli chodzi o przyczyny zakleszczania winne jest palec i jego łożysko (tak nazywa sie obudowa w której siedzi palec)

Po wymianie tych częsci na nowe biegi będą się włączały lżej, nie powinny sie zakleszczać (bynajmniej tak nagminnie jak do tej pory:D, zredukują sie zgrzyty).

Jeśli chodzi o teorie ze sprężynką to w c360 takowa nie występuje, natomiast są dwie kulki i bolec. Podczas ruchu wodzika one się przesuwają uniemożliwiając wbicie bądź zakleszczenie 2 biegu na raz. A więc podczas awarii tego podzespołu nie zmieni ilość razy zakleszczonych tylko, będzie można wbić 2 biegi na raz (zakleszczyć 2 biegi)

 

Natomiast jeśli chodzi o odkleszczenia biegów w wersji dla lajków to ZAWSZE przesuwamy wodzik w tę stronę w którą normalnie byśmy wybijali bieg, natomiast układ wodzików jest odwrotny do tego na lewarku. Tak najprościej się nauczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niepek    0

Jeśli zakleszczy się już naprawdę porządnie zawsze można odkręcić 3 dzyndzle odpowiedzialne za biegi uruchomić go i puścić sprzęgło pomaga na 99%:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25
Jeżeli to nie problem to zarzuć te foty to wszyscy zapoznają się z konstrukcją tego przyrządu.

załącznik poniżej -jak widać, konstrukcja cepa :D

post-280-1197221647_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    10

To w 360 jeszcze dobrze bo wszystko na wierzchu.W zetorze trzeba zdjąć chodniczek i jeszcze sie kitrać bo blacha przeszkadza :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maximus099    2

U mnie jast tak ze jak sa te dzyndzle zakrecone porządnie to się cały casz zakleszcza a jak sa lekko poluzowane to rzadko to sie zdarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tadeusz1212    2
U mnie jast tak ze jak sa te dzyndzle zakrecone porządnie to się cały casz zakleszcza a jak sa lekko poluzowane to rzadko to sie zdarza.

u mnie podobnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    10

No ja zauważyłem że u mnie w zetorze podobnie jak skręcone na maxa sie zakleszcza a jak poluzowane to sie prawie wogule nie zakleszcza. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tadeusz1212    2

Z tego co ja wiem to kazda c-360 zakleszcza sie na roznych biegach. Np. w mojej od nowości zakleszcza sie "wsteczny".

No z zetorze odkleszcza sie podobnie tylko najgorzej ten pierwszy raz bo tak jak pisałes trzeba jakąs blaszke w podlodze wicinać. U mojego wuja w 7211 jak sie zakleszczył pierwszy raz to chyba 2 godziny sie meczyl :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kon23    0

Ja miałem problem z tym zakleszczaniem ciągle sie kleszczyły najwięcej na R i 1 ale wystarczyło wymienic pokrywe i te dydole i już od paru lat mi sie żaden nie zakleszczył :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tadeusz1212    2

Mój tata twierdzi ze aby trzeba ( bynajmniej w naszej C-360 ) wymienić wodziki i będzie problem rozwiązany, ale nie ma kiedy i tak " schodzi i schodzi ".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SzTyWnY    0

wymiec palec od zmiany biegów ja wymieniłem bo musiałem bo sie ta główka z frezem urwała, 22zł dałem i spokuj 5 lat bez zakleszczania a wtedy tez wujek mówił że wodziki do wymiany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maximus099    2

nie chce nowego tematu zakładać wie zapytam się was tu co moze być przyczyna ze w c-360 pod obciażeniem 4 wyskakuje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zefirek    0
nie chce nowego tematu zakładać wie zapytam się was tu co moze być przyczyna ze w c-360 pod obciażeniem 4 wyskakuje :D

 

wymień bezpiecznik wodzika na nowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maximus099    2

kiedys wyskakiwała jak miała za lekko ale tata rozebral skrzynie coś na widełkach wyba przekrzywił i teraz wykakuje jak ma ciężko :D ale to jest denerwujące jade z pełną pzryczepa albo rozrzutnikiem i jak sie ręką nie trzyma to wyskocz ^_^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
max2505    1

moim zdaniem igiełki się wysypały na choince, a 5 nie wyskakuje ponieważ przesuwka od 4 5 łączy wtedy dwa walki( a na czwórce dwa koła). Ja miałem problem z piętką, też wyskakiwała ale przyczyną były frezy na wałku sprzęgłowym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samson    0

u kuzyna jest podobnie tylko wyskakuje 1,2,3 . 1 wybija zawsze bez wyjątku jedzie kawałek i zaraz wybija, raz nawet kapuste sam zwoził wrzucił 1 i wyskoczyła a że góry to poleciała, dojechała do połowy drugiej góry i zjechała do tyłu. Nie wiem jak to możliwe że nie skręciła tylko cały czas prosto. Ale wkurzające to jest raz nawet bym ciągnik wy

****lił. Jadę sobie z góry a tu mi nagle 3 wyskoczyła. Co może być tego przyczyną??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek13    0

Mi nie raz się zakleszczyły , a i odkleszczyć umiem minutka i po sprawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ze dwa lata temu zakleczczały mi się biegi prawie co tydzień a teraz przez dwa lata niezakleszczył się ani jeden. B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeF    24

Jak ja kiedyś wracałem z pola na wstecznym to ojciec się wkurzył bo zaklaszczał się często. Wziął mechanika coś tam wymienił i jest spoko. Nie pamiętam co. Ale chyba jakieś wodziki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie będą się zakleszczać jeśli będzie się dobrze wysprzęglać. Często mi się zdarzało jak miałem 3-4 lata że nie wystarczająco wciskałem sprzęgło i się zakleszczał. Teraz nie mam już 60-tki a Zetor jeszcze nigdy mi się nie zblokował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez michal8899
      jestem na kupnie valtry a72 na 20 hektarowe gospodarstwo plus troche usług i jestem ciekawy jak sprawuje sie ten ciągnik przy pługu, agregacie, talerzówce, kosiarce itd.
    • Przez MrJareczek
      Chodzi mi głównie o to jak pasowałaby do gospodarstwa o areale około 20 hektarów - czyli około 80 KM. Pytam się bo mam dylemat między New Hollandem, Casem a Valtrą, a poza tym Valtra kojarzy mi sie zawsze z pracą w lesie
    • Przez fendt1992
      Witam. Mam problem ze skrzynia w Traktorze Valtra 8450. mam pytanie czy ktoś spotkał się z takim przypadkiem i czy coś z tym dało się zrobić?. podczas przełączania pół biegów słuchać wyraźne trzaski w skrzyni.a na pierwszym pół biegu coś wyraźnie puka w skrzyni.najmocniej słuchać to gdy szybko sie przełącza z drugiego na trzeci pół bieg i na odwrót(z trzeciego na drugi i tak w kółko) .Dzieje sie to na postoju nawet gdy skrzynia mechanicznie jest zluzowana. dzieje sie to juz od samego kupna. dodam ze skrzynia była naprawiana na zachodzie.prawdopodobnie kosze był spalone. Skrzynie miałem rozebrana i wszytko wygląda na sprawne. nie ma żadnych wyraźnych luzów.po złożeniu nie ma poprawy dodam ze na jednym z koszów był wyraźny luz po zmienieniu jednej z tarczki luz zniknął. Czekam za jakas podpowiedzia, bo juz brakuje mi siły.Może kostka sterująca albo komputer?? co myślicie. czekam za jakimiś pomysłami. Fendt1992.
×