Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
elektrotech    3

I jak się okazuje -skrzynia to nie kraina bajek ..trzeba wszystko dokładnie powoli robić.Dobrze że nie doszło do zablokowania bo byś pocharatał na masło tryby..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
black08    3

fillipo jak mogłeś przestawic tryby na dolnym wałku jak są na klinie i skręcone na nakrętce z przodu a z tyłu wałek ma przetoczenie zakuwasz dolny wałek trybami skręcasz i nie powinno ani drgnąc przynajmniej ja tak mam. może koła w inna stronę założyłeś i nie ma luzu wystarczającego miedzy górą a dołem. może wodziki. nie jestem specem może się mylę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

tak są na klinie i idzie je przesunać cięzko ale idzie robiłem tez skrzynie w majorku zetor 3011 i tam miedzy trybami sa tulejki czy tam podkładki takie duze które zapobiegają się przesówanoiu trybów a w 60 tego nie ma jest miejsce miedzy trybami

 

I jak się okazuje -skrzynia to nie kraina bajek ..trzeba wszystko dokładnie powoli robić.Dobrze że nie doszło do zablokowania bo byś pocharatał na masło tryby..

 tryby jeśli by mi obudowy nie rozwaliło dopieor koszty by były ;[ tak  wiec napisałem jak u mnie było

 

 

 tak jak kolega napisał to nie kraina bajek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

szymon15    1

pęknięta skrzynia biegów, uchwyt kabiny wepchał do środka jak ojcu urwało się cięgno sprzęgła przy pedale i zahaczył kabina o konar dębu;||

Nie wiem czy da sie to zespawać bo obudowa jest żeliwna, Może mieliście kiedyś taki przypadek to moglibyście dać namiary na jakiegoś dobrego spawacza do takich rzeczy w okolicy krakowa? bo sam sie za to nie chce brać to nie stal...

I ile może wynieść szacunkowy kosz naprawy?

Pozdrawiam;]

 

Fotki userki

http://picasaweb.google.com/szymonSIWY/ProblemyZCiagnikiem#

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mlatek    0

Jest specjalna elektroda co sie spawa zeliwo. Kup taka elektrode i jezeli masz spawarke to spróbuj sam . Najgorzej to chyba nie wyglada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Hmm jak znajdziesz dobrego spawacza to może warto zespawać. Mój ojciec ok 15 lat temu spawał blok silnika w jednej C-360, i z tego co wiem do dzisiaj trzyma. Jeżeli traktor ma dużo pracy to wg mnie chyba lepiej jednak kupić nowa obudowę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A właściwie to jak to się stało że pękła??

 

 

EDIT: można spróbować nawiercić na końcach pęknięcia tak aby się nie powiększało i wtedy spawać lub robić ,, łatę,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Domyślam się. Ale napisałem przecież ze jak traktor ma dużo pracy to taki zakup powinien się zwrócić. Jeżeli traktor pracuje rekreacyjnie to warto się pobawić spawarka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickboss    1

Witam. Ja osobiscie byl bym za spawaniem. Na zdjeciach nie wyglada to tak strasznie.Do spawania polecam elektrode ESAB OK.92.18. Przed spawaniem dobrze by bylo zrobic naciecia i podgrzac material ( np. palnik acetylenowy ) Dobry spawacz powinien sobie z tym poradzic. Koszt elektrod 3,2 mm okolo 100 zlotych za 24 sztuki. Kilka lat temu znajomy spawal blok ( stopa walu ) tymi elektrodami i smiga do dzis.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3

jesli to sam uchwyt kabiny -i niema wycieku oleju -spawaj -ale dobrzebybyło aby był dobry dostęp

wpisz w gogle spawanie zeliwa małopolska i wyszukasz firmy

 

ps zeliwo sie kiepsko spawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
antonio86    38

Żeliwo dobrze sie spawa migomatami-ale to musi byc naprawde duży migomat-kiedys przy neptunie sawałem wałek -stal musiałem przyspawać do żeliwa bo śruba mocujaca sie obcieła-transformatorową starczało na pół godziny pracy a dużym migomatem trzyma do dziś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

narazie pospawaj będzie trzymać a jak nie będziesz miał co robić z kasą to możesz kupić nową lub używaną obudowę, albo pojeździj po złomowiskach z traktorami bo może się nie raz coś trafić w miarę tanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Spawałem kiedyś skrzynie z 60 jak się dokręca do silnika,chyba ze 20cm, a kawałek odpadł całkiem.Pospawałem migomatem i niema problemu,a mam tylko 160A [trochę za słaba lepiej żeby miała z 200A.Spawałem jeż nie raz skrzynie ,kolektory,ogółem żeliwo,jeszcze nikt nie wrócił z reklamacją[gwarancji nie udzielam].Żeliwo dobrze jest trochę podgrzać i dobrze naciąć szlifierką,musi być czyste tam gdzie spawasz, na około też.Jak będzie troch farby lub nawet czyste a nie wyszlifowane to będzie problem z wtopieniem się w materiał.Na koniec wyszlifuj tam gdzie ci będzie przeszkadzało i szerokiej drogi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arek116    3

według mnie na takie pęknięcie nie opłaca się wymieniać obudowy. co innego jak ciągnik by się łamał a w tym wypadku wystarczy dobrze do poskładać i tak jak koledzy mówią żeliwo trzeba dobrze wygrzać i spawać dopiero, żeliwo najlepiej się spawa po kawałku i opukać i tak do końca. jest to trochę mozolna robota ale cóż stało się i szkoda wywalić 3tys na obudowę skrzyni biegów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mareczek78    1

Również uważam,że warto poispawać - najwyżej po nieudanych próbach wymień na nową lub jak znajdziesz nz przechodzoną a dobrą.

Nie kombinuj sam spawać, elektrod też raczej nie kupuj. Popytaj się wśród znajomych o dobrego spawacza i przedstaw mu temat. On sam dobierze elektrody do materiału spawanego i do mocy i możliwości swojej spawarki. Sam to tylko poboblisz i raczej ci się nie uda bo jak widzę kłania się technika spawania w pionie. Spawacza najlepiej poszykać zawodowego - może koło ciebie są jakieś zakłady ślusarskie produkcyjne na szerszą skalę. Takie zakłady mają wykwalifikowanych spawaczy. Mojemu szwagrowi pękł blok jak nie spuścił wody na zimę. Niedaleko mnie jest Kopalnia Węgla Brunatnego w Koninie. Spawaczy mają do oporu. Po konsultacjach ze znajomumi pojechaliśmy do jednego do domu, zgodził się, pospawał i trzyma do dziś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ASOGCURSUS    20

Dwadzieścia lat temu wstawiałem wycinek z jednej skrzyni 20x30 do drugiej ponieważ znalazłem na złomie iprzerobiłem C-4011na C-360 spawałem mosiądzem trzyma do dziś, korpusy podnośników też spawają mosiądzem i dają na podnośnik gwarancję pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arek116    3

ASOGCURSUS z tego co tu przeczytałem sądzę że niezły kozak jesteś ^^ różne rzeczy słyszałem bądź widziełem ale takiego czegoś jeszcze nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ASOGCURSUS    20

Kolego arek116 nie wiem dlaczego się dziwisz korpusy podnośników spawa POM klonowca który zajmuje się regeneracją podnośników do C-360 i użykownicy są zadowoleni z ich napraw a korpus skrzyni spawałem sam mogę wysłać ci fotkę ponieważ jest to w moim ciągniku i chodzi dwadzieścia lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    100

u nas to raczej nie znajdziesz, nawet u niemca w skr nie spawaja -to nie takie proste jak sie niektorym wydaje,mozesz sprobowac zapytac w pomie w kryspinowie lub kadimocie w zabierzowie,najlepiej google jak kolega napisal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arek116    3

nie chodzi mi o samo spawanie żeliwa bo sam spawałem złamaną c360 (dosłownie) ale o to że wstawiałeś wycinek z jednej skrzyni do drugiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ASOGCURSUS    20

Kolego arek116 właśnie ten wycinek został wstawiony z drugiej skrzyni w jednej było wybite przy okienku sprzęgła i nie było tego kawałka a druga była przełamana ,z jednej wyciołem ten brakujący kawałek i wpasowałem do drugiej przyznasz że dobrze to wygląda http://www.agrinpol.pl/_img/_images/15428.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez michal8899
      jestem na kupnie valtry a72 na 20 hektarowe gospodarstwo plus troche usług i jestem ciekawy jak sprawuje sie ten ciągnik przy pługu, agregacie, talerzówce, kosiarce itd.
    • Przez MrJareczek
      Chodzi mi głównie o to jak pasowałaby do gospodarstwa o areale około 20 hektarów - czyli około 80 KM. Pytam się bo mam dylemat między New Hollandem, Casem a Valtrą, a poza tym Valtra kojarzy mi sie zawsze z pracą w lesie
    • Przez fendt1992
      Witam. Mam problem ze skrzynia w Traktorze Valtra 8450. mam pytanie czy ktoś spotkał się z takim przypadkiem i czy coś z tym dało się zrobić?. podczas przełączania pół biegów słuchać wyraźne trzaski w skrzyni.a na pierwszym pół biegu coś wyraźnie puka w skrzyni.najmocniej słuchać to gdy szybko sie przełącza z drugiego na trzeci pół bieg i na odwrót(z trzeciego na drugi i tak w kółko) .Dzieje sie to na postoju nawet gdy skrzynia mechanicznie jest zluzowana. dzieje sie to juz od samego kupna. dodam ze skrzynia była naprawiana na zachodzie.prawdopodobnie kosze był spalone. Skrzynie miałem rozebrana i wszytko wygląda na sprawne. nie ma żadnych wyraźnych luzów.po złożeniu nie ma poprawy dodam ze na jednym z koszów był wyraźny luz po zmienieniu jednej z tarczki luz zniknął. Czekam za jakas podpowiedzia, bo juz brakuje mi siły.Może kostka sterująca albo komputer?? co myślicie. czekam za jakimiś pomysłami. Fendt1992.
×