Skocz do zawartości

Polecane posty

Tak wiem to, tylko ze względu na budowę(pracę) pytam czy w razie konieczności wymiany pełnego zestawu to lepiej zostać przy starym typie czy założyć nowy typ pacjent to c355, znajomy mechanik mówił żeby lepiej zostać przy starym typie a jestem ciekawe co wy sądzicie :) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrz    0

Robiłem remont skrzyni w c-360. Części wszystkie nowe, koła zębate, wałki - oryginał ursus (Waryński), nowe łożyska. Nie wymienione tylko koła od czwartego biegu, były w idealnym stanie. Po remoncie skrzynia stuka na biegu jałowym jak olej się rozgrzeje. Co to może być? Zmieniałem już wałek sprzęgłowy na inny nowy z PRL, ale to nie pomogło, dodatkowo trochę wyje. Koło stałego zazębienie też jest nowe, ale pisało na nim stary typ (nowy typ nie jest dostępny z Waryńskiego). Dowiedziałem się że między starym a nowym typem jest ok. 2 mm różnicy w szerokości uzębienia, co miało poprawić wytrzymałość. Dodam też, że nawet jak dźwignię reduktora przesunę na luz i wrzucę bieg to przestaje stukać. Tylko jak chodzi na luźno to terkocze. Co to może być?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    849

Wygląda właśnie na koło stałego uzębienia lub wałek sprzęgłowy.Jak wciśniesz sprzęgło stuka nadal dzeije się to na każdym biegu? Stuka jakby koło stałego zazębienia 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

piotrz    0

Jak wcisnę sprzęgło to nie stuka, na żadnym biegu też nie stuka. Chrobocze tylko na luzie na ciepłym oleju. Koło stałego zazębienia nowe i wałek też nowy od Waryńskiego. Po zmianie na inny wałek z czasów PRL też stuka i trochę wyje, czyli się nie spasowało. Jak był wałek od Waryńskiego to pukało ale współpracy między wałkiem a kołem stałego zazębienia podczas jazdy w ogóle nie było słychać. Najgorsze jest to że wymiana koła stałego zazębienia wiąże się z rozbieraniem cięgnika na 3 części. Ale nie jestem pewien co stuka niestety. Jest bardzo mały luz międzyzębny między wałkiem a kołem, może dlatego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Borekk17    262

Ile czasu minęło od remontu bo może jesteś lekko przewrazliwiony a zębatki potrzebują czasu żeby się dotrzeć

u jednego po kapitalce skrzyni jest cicho po dwóch dniach a u drugiego po dwóch miesiącach i na to nie ma reguły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrz    0

Skrzynia była robiona na wiosnę, ciągnik od tej pory zrobił z 30, 40 motogodzin. Rozumiem gdyby coś nie domagało podczas obciążenia ale na luzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    849

Żeby zbyt mały luz od razu chrobotało a póki olej zimny to uszczelnia ten luz międzyzębny jest za duzy olej się rozgrzewa robi rzadki i jest hałas.Ja przeglądałem ten moduł Waryńskiego i dla mnie jest dziwny bo jest trójkątny a nie trapezowy może przez to że ten typ tak ma przez ten moduł hałasuje, ale mówiłem że Waryńskiego są różne partie II stopień wałek sprzęgłowy założyłem nie wyje praktycznie,I stopień dawał jak tylko mógł.Na II stopniu uzębienie trapezowe,I stopień ten wałek miał trójkątne zęby i dlaczego? Dla mnie na wstecznym też lekko stukał ten wałek Waryńskiego potem jak zmienialem i ogladałem zużycie to brał końcówkami jakby spasowania nie było.Dlatego mówie że Waryński to podróba 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrz    0

Porównywałem wałek Waryńskiego i z dawnej produkcji PRL jak i stary - z wyglądu różnicy nie ma oprócz tego, że otwory smarujące wałek Waryńskiego ma trochę głębiej (chowają się pod łożysko) - tak też ma nowy wałek z Chełmna. Na wałku Waryńskiego widać prawidłową współpracę kół, czego zresztą dowodzi cicha ich współpraca. Jak luz jest za mały to może na rozgrzanym oleju koło stałego zazębienia obija się raz z tej strony ząbka na wałku a raz z drugiej (szarpie). Na wyższych obrotach nie ma tego terkotania, tylko tak poniżej 800.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie rozebraliśmy mechanizm i okazało się że na sworzeń satelitów były założone po 2 podkładki, wszystko było na ścisło i zrobiło takie rowki i tu moje pytanie zakładać znowu po 2 czy dać po 1 żeby było trochę luzu ? Pobliski mechanik niby mówi żeby włożyć po 1 podkładce bo musi być troche luzu tam.

Ps. Wiem że nie ten dział ale tutaj jest większa aktywność a zależy mi na czasie.

IMG_20171103_111117.jpg

IMG_20171103_111124.jpg

IMG_20171103_111136.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bears    22

Instrukcja napraw, tam jest wyjaśnione jak to zrobić. Bo na "oko" to chłop w szpitalu zmarł. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    849

Właśnie bo tam powinien być podany luz,dwa rzadko kto robi most więc ciężko odpowiedzieć 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×