Skocz do zawartości

Polecane posty

wujekk110    4

"Piotr778" jeśli skrzynia pracuje właściwie, to zostaw i  nie usprawniaj jej. To zużycie zębów z boku jest naturalnym wynikiem współpracy kół zębatych podczas przełaczania biegów. Obecnie koła zębate, w częściach zamiennych są kiepskiej jakości. Wymienione źle współpracują ze sobą. Z tego powodu nie powinno się ich wymieniać z błachego powodu. Ta skrzynia przy prawidłowo wyregulowanym sprzęgle i właściwie przełanczanych biegach, będzie długo pracować bezawaryjnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr778    32

Dziękuje za poradę wujekk110,kół nie ruszam,ale dokonałem jeszcze jednego odkrycia lewa zwolnica zęby 12 i 55 prawa 11 i 56 czyli stary i nowy typ różnica przełożeń około 10 procent.Nie wiem jak długo tak jest ciągnik mam od roku.Czy może tak zostać? Mam nadzieję że tak bo półoś i koło to spory wydatek.

Edytowano przez Piotr778

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Witam wszystkich. Jestem tutaj nowy gdyż jestem posiadaczem c360 od 2 tygodni. Mam problem z biegami. Pod zdjęciu i założeniu pokrywy skrzyni (wymiana mechanizmu różnicowego) zakleszczają się biegi dodam że przed zdjęciem pokrywy wszystkie chodziły leciutko.Teraz zakleszczają się Jak popuszczę zatrzaski to chodzą ale muszą być całkiem wykręcone. Jak trochę wkręcę to je przechyla i blokuje biegi. Proszę o pomoc.

Wykręć zatrzaski i kątówką przeszlifuj końcówki pod większym skosem i muszą wchodzić bez ale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dziękuje za poradę wujekk110,kół nie ruszam,ale dokonałem jeszcze jednego odkrycia lewa zwolnica zęby 12 i 55 prawa 11 i 56 czyli stary i nowy typ różnica przełożeń około 10 procent.Nie wiem jak długo tak jest ciągnik mam od roku.Czy może tak zostać? Mam nadzieję że tak bo półoś i koło to spory wydatek.

Przy normalnej jeździe wyrówna to dyfer, ale przy pracy ze zblokowanym mostem będzie problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Znajomy tak przejezdził 15 lat

dyfer sie starł , opiłki zniszczyły dokładnie cała skrzynie 

jak jezdził to ten ciagnik wszedzie sie kopał nic mocniej nie uciagnał   nawet na blokadzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pzak1    0

Balcerek 1 dzięki za radę. Kolega Piotr 778 pisał o kulkach i bolcu na wodzikach ale ja nie wyjmowałem wodzików - to chyba nie to. Spróbuję podszlifować za twoja radą. Ale mam pytanie czy te biegi będą wchodziły przy nie pracującym silniku (no i oczywiście bez wciskania sprzęgła). Bo jestem w trakcie remontu i przygotowania do malowania, skrzynia jeszcze nie zalana olejem - może to jest powód blokowania się biegów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wujekk110    4

Dziękuje za poradę wujekk110,kół nie ruszam,ale dokonałem jeszcze jednego odkrycia lewa zwolnica zęby 12 i 55 prawa 11 i 56 czyli stary i nowy typ różnica przełożeń około 10 procent.Nie wiem jak długo tak jest ciągnik mam od roku.Czy może tak zostać? Mam nadzieję że tak bo półoś i koło to spory wydatek.

 

Piotr778 "Elektrotechnik" ma rację -dyfer wyrówna różnicę w obrotach kół, ale satelity w mechanizmie różnicowym muszą cały czas pracować. Tak samo się dzieje, gdy jeździmy na jednej oponie ze zdartym

bieżnikiem, a druga ma dobry. W normalnej eksploatacji satelity pracują tylko na zakrętach i podczas poślizgu jednego z kół. Po dłuższej jeździe ciągnikiem w tym stanie może dojść do awarii, o której pisze "GoRAL1". Poprostu satelity ulegną przedwczesnemu zużyciu. Aby tego uniknąć, radził bym Ci podjąć się trudu wymiany kół zębatych jednego z kół.                                                                                                                                                           

Edytowano przez wujekk110

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wujekk110    4

Balcerek 1 dzięki za radę. Kolega Piotr 778 pisał o kulkach i bolcu na wodzikach ale ja nie wyjmowałem wodzików - to chyba nie to. Spróbuję podszlifować za twoja radą. Ale mam pytanie czy te biegi będą wchodziły przy nie pracującym silniku (no i oczywiście bez wciskania sprzęgła). Bo jestem w trakcie remontu i przygotowania do malowania, skrzynia jeszcze nie zalana olejem - może to jest powód blokowania się biegów.

 

Biegi w tych warunkach co piszesz nie będą Ci się przełączały, jeszcze jak skrzynia jest sucha, ponieważ nie ma w niej synchronizatorów. Uważam że, przed uruchomieniem nie ma potrzeby szlifowania zatrzasków.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr778    32

Blokady praktycznie nie używam. Musiałbym prawie całą wymienić bo korpus też jest inny według katalogu więc doszedłem do wniosku po dłuższym namyśle że raczej to zostawię. Ten ciągnik ponad połowę swojego i tak niewielkiego przebiegu robi w orce a ta szybsza zwolnica jest po lewej stronie czyli od strony koła które jedzie po caliźnie zwykle to koło ma te kilka czy kilkanaście procent poślizgu podczas gdy prawe nie ma lub sporo mniejszy i wtedy dyfer ma "lżej" niż na jednakowych zwolnicach .Tak to sobie tłumacze żeby uspokoić sumienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Szybsza zwolnica czyli ta która przekazuje mniejszy moment jest z lewej. Czyli teoretycznie więcej momentu jest przekazywane na koło w bruździe. A to znów zmniejszyło by tendencję do zrywania przyczepności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Teoretycznie tak   ale w tym przypatku u mojego sasiada to ten ciagnik na mokrej glinie mniej uciagnał n iż   władimirec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

He he dla tego napisałem teoretycznie. Pojęcia zielonego nie mam jak toi się zachowa w praktyce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Nie dokładnie hamulec. Szybka zwolnica jest z 55 lub 4011. Inny jest wspornik mocowania szczęk. ma łożysko i uszczelniacz zdaje się. Ale nie wiem czy to czasem akurat nie jest zamienne.

Poza tym zębatkę da się wymienić a półoś jest zdaje się taka sama poza ilością zębów zębatki..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr778    32

Przyczepność to on ma dobrą mam dwie 360 więc mam porównanie ta mi jakoś lepiej w orce ciągnie nie wiem czy to przez tą zwolnice czy z innego powodu(masa i opony takie same), w agregacie na 3 biegu gdybym dał za głęboko prędzej go zdusi niż by się zagrzebał, dodam że silnik zdrowy .Kupiłem drugą c 360 z myślą o założeniu jej międzyrzędówek ale że właśnie ta lepiej idzie w pługu wąskie kółka dostała pierwsza.

Zastanawiam się jeszcze teraz nad tym jak duży opór stawia wymuszony ruch wyrównujący satelit przy dużym obciążeniu np w agregacie gdy jedzie bez poślizgu na wprost i czy występuje wtedy jakaś realna utrata mocy.

Co o tym myślicie?

Edytowano przez Piotr778

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr778    32

Jednak zdecydowałem że kupię drugą zwolnice używaną pojechałem do handlarza takich rzeczy okazało się że jednak nie miał kompletnej prawej starego typu przez telef. mówił że ma i zaproponował zamianę wszystkich bebechów z dopłatą z mojej strony,zgodziłem się i mam już wszystko w garażu.Mam tylko nadz.że korpusy się nie różnią facet zapewniał że są takie same ,a w katalogu coś tam inne numery mają.Okaże się w sobotę jak będę skręcał jaka prawda.

Edytowano przez Piotr778

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pzak1    0

Dzięki za odpowiedź wujekk110  tak myślałem. Jak zaleję skrzynię i odpalę to dam znać jak poszło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr778    32

Ciągnik złożony ,części spasowały.Zaryzykowałem też wymianę samego trybu ataku bo wyglądał nieciekawie i o dziwo wyje tylko podczas hamowania silnikiem na 5 biegu gdy ciągnie cisza ,przedtem było dokładnie odwrotnie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr778    32

Zębatka miała wżery na zębach tak gdzieś w połowie ich długości,a na talerzowym wyglądały zdrowo.wcześniej wył w niebogłosy na 5 nawet i na 4 biegu a przy obciążeniu i na 3 można było co nieco usłyszeć a przyczyną aż tak głośnego jęku był zerwany gwint na wałku ataku i latał na wszystkie strony a i z łożyska walcowego między wałkami też niewiele zostało.

Edytowano przez Piotr778

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×