Skocz do zawartości
Raczo

Krukowiak vs Pilmet ...

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Pilmet
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

<_<

Edytowano przez makary

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebb1    0

moze ktoś pracuje krukowiakiem apollo 1500, mam zamiar zakupic taki z pełną hydrauliką tylko nie wiem czy c360 da sobie rade z rozkładaniem i składaniem belki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jachotom    0

A ja mam pytanie z innej beczki. Szukam lanc 15 metrowych od krukowiaka najlepiej, może ktoś ma takie na sprzedaż pozdrawiam Tomek 501898752

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Olecka    25

Pilmet zdecydowanie.

Zobacz sobie na ranking mają o wiele większy staż. A poza tym w Pol robiony a nie sprowadzane części z Chin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eMWu    484

"Pilmet zdecydowanie" bla bla bla... :)

 

Części to raczej z Włoch lub Niemiec, i dla Pilmeta i dla Krukowiaka (pompy, elektrozawory, przepływomierze itd.), zresztą nie słyszałem, aby jakiekolwiek elementy pochodziły z Chin, może za wyjątkiem jakiś plastikowych wihajstrów.

 

Znajomy, produkcja roślinna (warzywa na 800-1000ha, ogółem 1400ha) ma 4 krukowiaki, w tamtym już roku kupił opryskiwacz john deer'a w zestawie z innymi maszynami u jednego dealera. I teraz żałuje że nie zakupił kolejnego krukowiaka - koszta części zamiennych ogromne, a różnicy w jakości pracy pomiędzy tymi maszynami nie ma. Janek ma większy prześwit, co też ma swoje minusy, zdecydowanie łatwiej taką maszynę położyć na stromym uwrotniku, o czym się znajomy przekonał.

 

A wracając do pilmeta - europa bądź rex w dobrym wyposażeniu belka 21m, 2500l, komputer wychodzi netto ponad 95 tysięcy złotych. Dokładam niewiele więcej, mam znakomitego lemkena z fenomenalną stabilizacją belki, bo ta w pilmecie jest kiepska, także w europie... Dlatego od tamtego roku w stodole stoi nie pilmet, a duuużo tańszy bury, z nieco tylko gorszą stabilizacją belki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    213

To ile cię ten bury kosztował?? Brać gorszą stabilizacje niż w Pilmecie to już niewiem to chyba jest na sztywno bez żadnej stabilizacji :D wiem bo mam Pilmeta i to jest jak narazie jedyna jego wada niestety, a i malowanie lanc pozostawia dużo do życzenia bo niewidziały mocznika dolistnie, a miejscami to farba płatami leci. Reszta bez zarzutu lać i jechać w pole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eMWu    484

Jest aż tak źle z tym pilmetem? Boże, dzięki Ci że mnie przed nim uchowałeś. A co do burego, to kupiłem roczną używkę z komputerem bravo 180, dawką cieczy regulowaną automatycznie, stabilizacją siłownikiem, elektrozaworami i rozwadniaczem. Beczka 2000l, 18m belka. Cena poszła na PW.

 

A co do stabilizacji w burym to nie narzekam, belka jest bardzo stabilna, nie wiedziałem że z pilmetem jest tak źle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wiam posiadam od czerpca 2012roku opryskiwacz pilmet europa 3021 komputer muller armotyzowana oś oświetlenie robocze opcja full jak narazie opryskał ok 500ha i jest ok stabilizacja belko chodzi bez większych problemów tylko jede mankament malowanie ale pytałem sie w pilmecie dlaczego jest takie słabe odpowiedzieli mi ze w 2012 rok zaczeli malowac proszkowo czyli kolejny plus ale na początku dopiero sie uczyli hahaha takom dostałem odpowiedzi opryskiwacz kosztawał 100tyś bez watu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malkolm    23

ja mam opryskiwacz pilmeta od sierpnia i na razie rdzy nie widać :)

znajomy na 2 letnim nie wiele lakieru już ma , oni chyba specjalnie tak robią bo nie wydaje mi się że inaczej tak słabo można by pomalować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek83    5

Popatrzcie - jeden i ten sam producent, u jednego rolnika kilka lat rdzy nie ma u innego po roku - dwóch rdza wyłazi. Wiecie dlaczego? Bo jedni użytkownicy dbają o sprzęt a inni nie. To nie zależy od producenta ale od użytkownika jak jego sprzęt wygląda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malkolm    23

@maniek83 możesz rozwinąć swoją wypowiedz?? może po każdym oprysku mam myć opryskiwacz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek83    5

Dokładnie tak, po każdym oprysku trzeba myć opryskiwacz, nawet nie ze względu na rdzę, ale nawet na Twoje i bliskich bezpieczeństwo. Pomyśl co się dzieje, gdy taki upier... ubrudzony opryskiwacz postawisz na podwórzu, popada deszczyk i razem z wodą spłynie sobie np. do studni, z której podlewasz grządki, albo na trawnik, po którym potem biegają sobie zwierzęta domowe, albo dzieci...

Powiem szczerze czasem przeraża mnie bezmyślność ludzi, zupełny brak wyobraźni. ŚOR to bardzo niebezpieczne substancje, nie ma skutecznej ochrony przed korozją przez nie wywoływaną, ale o wiele groźniejsze jest niemycie sprzętu dla ludzi i zwierząt niż dla samego opryskiwacza.

Z tonu Twojego pytania malkolm wnioskuję, że dla Ciebie to straszna fanaberia takie mycie opryskiwacza - życzę zdrowia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    195

Mi na opryskiwaczu to raczej kurz się osadza a nie środki. Dyszę są pod lancą więc nie mam możliwości ich opryskania. Po wyłączeniu opryskiwacza woda zostaje odcięta od dysz.

Wiec o co ci chodzi maniek. Jak ty pryskasz że masz opryskany opryskiwacz środkami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malkolm    23

 

Z tonu Twojego pytania malkolm wnioskuję, że dla Ciebie to straszna fanaberia takie mycie opryskiwacza - życzę zdrowia!

dokładnie,

co do zabezpieczeń antykorozyjnych to popatrzcie na stare zagraniczne opryskiwacze, mają po 20 lat i nadal oryginalny lakier lepszy niż nasze pilmety po 3 latach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek83    5

Spoko róbcie jak chcecie, ale twierdzenie, że ŚOR nie osadzają się na konstrukcji jest moim zdaniem lekko nieprawdziwe. Pewnie znoszenie występuje tylko u mnie... No i oczywiście przed złożeniem belki pewnie wszystko dokładnie suszycie, żeby potem nie skapło coś na belkę... Ech to nasze podejście do BHP, ale widziałem już wżery od oprysków na belce aluminiowej i nie widziałem czystego opryskiwacza po zabiegu bez mycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mirek11    0

witam chce kupić opryskiwacz na kołach Biardzki 1200l za 13 tys. nowy lub krakowiaka apollo 1000l (2001r) za 12 tys.

nie wiem co wybrać pomóżcie!

 

Post nie na temat !

Edytowano przez murtek3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bocecek087    14

panie Mirku oczywiście ze Krukowiak wiele za nim przemawia

 

Post bez uzasadnienia !

Edytowano przez murtek3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mcfarmeros    5

panowie coś z innej beczki nie krukowiak nie pilmet a kasprzak czy ktoś spotkał się z takim opryskiwaczem? Kolo z moich okolic ma na sprzedaż właśnie taki 400l lance 12 m tylko roku prod nie pamiętam . Co o tym sądzicie ? proszę o opinie pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
STIG0013    406

Nie wiem jak z tymi nowymi pilmetami ale mój 412 LM jest z 2007 lub 8 i jest to największy złom na podwórku. Kilka godzin po przyprowadzeniu od dilera chciałem wypróbować i pierwsze zdziwko pompa nie pompuje, wymiana gwarancyjna. Cały czas leje się przy filtrze a od 2 lat leje na potęgę z pompy.Próbowaliśmy z silikonem nie pomogło pompa plastik nie dokręci, masakra. Jakbym teraz kupował to już wolałbym chyba coś rzemieślniczego bo taki miałem i nie było problemów

Edytowano przez STIG0013

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To masz jakiś felerny sprzęt. Ja mam 13 letni i nic nie cieknie, pompa nie ruszana od nowości, membrany w pompie jak nowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
center    8

ktoś ma jakieś doświadczeniem z komputerem muleera spraydos? albo Unia spray H+ ? to to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Quercus78    5

Panowie , a ten komputer w opryskiwaczu to w zasadzie po co jest? Co on wskazuje?


Zetor Team

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Skiner
      Witam, chciałbym poznać opinie co do opryskiwaczy stanimpex, interesuje mnie opryskiwacz 1500l-2000l hydrauliczny ciągany polowy.
       
    • Przez TheEnd
      Cześć,  wpadło mi w ręce takie coś jak na zdjęciach, że tak powiem za flaszkę
      Pompa w stanie agonalnym ale może coś z tego będzie, generalnie woda w oleju (emulsje korkiem wyrzuciła) i ktoś ją z wodą zostawił,  więc się rozmraża. 
      Ktoś może wie co to za opryskiwacz i jaka to Pompa? 




    • Przez mf25
      Mam problem w Krukowiaku z główny elektrozaworem  przy włączaniu na pryskanie guziczka w komputerku nie otwiera sie wogóle , albo otworzy się na małe cisnienie i leci mniejsza dawka albo po przejechaniu np. 10m dopiero leci te 200l/ha . Musze kilka razy poklikać by się włączył , Jakieś porady?
    • Przez Fugeo
      Cześć
      Która z tych dwóch firm wypada lepiej jakościowo i cenowo? W grę wchodzi opryskiwacz o pojemności 1000 l zawieszany i szerokości belki 15 m. Bury Perkoz 1000 l oraz Krukowiak Heros 1000 l.
      Z wyposażenia jakieś proste elektroniczne sterowanie sekcjami oraz ciśnieniem z ciągnika, rozwadniacz boczny, zbiornik do płukania układu, rozkładana hydrauliczne belka.
       
    • Przez piotromega
      czesc wszystkim. chodzi mi o opryskiwacz 400l z 12 metrowa belką. A konkretnie z jakimi końcówkami go kupić, z pojedyńczymi czy z potrójnymi. Które są lepsze i trwalsze. Proszę o rady. Pozdrawiam agrofotowiczów.
×