Skocz do zawartości
Raczo

Krukowiak vs Pilmet ...

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Krukowiak
maniek10141    1

Czy opłaca się brać w opcji znaczniki pianowe. Bo słyszałem różne opinie??

Edytowano przez andrzej2110
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KorekPL    0

Jak dla mnie to obydwie dobre są firmy.

Jeden z moich kumpli ma Krukowanika i jest z niego zadowolony,drugi ma Pilmeta i tez jest zadowolony.

Moim zdaniem musisz sam zdecydowac która marka bardziej Cię interesuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromar1991    0

Ja jestem użytkownikiem marki Pilmet , opryskiwacz pracuje w gospodarstwie zajmującym się produkcją jabłek ma 2000l i zapinam go do mojego ursusa i nie miałem jeszcze nigdy z nim żadnego problemu !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

DF24    28

Witam ja osobiscie posiadam krukowiaka 2004rok 2tys.l belka 21m rozkładana hydraulicznie bez komputera i powiem wam szczeze ze jedyna wade jaka posiada to farba jednym słowem rudy rzaądzi a tak apropo co myslicie o opryskiwaczach BUREGO chce kupic pelikana i sie zastanawiam czy brac komputer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leniwy27    1

no to jeśli chodzi o komputer to pewnie ze tak bo to piękna sprawa sam mam w krukowiaku 2tys. komp. brawo 150 bo był tańszy od tego 300 ale błąd każdy zrobi kto weźmie bez w tych czasach ciągłego pryskania. co do burego cudów sie nie spodziewaj a jak nie wierzysz to jedz i sam zobacz w jak oni tam robią to mi uwierzysz bo bylem tam 2 lata temu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppawlo26    0

Będziesz na pewno zadowolony z tego Pilmeta, sam kupiłem Pilmeta 1215 xxl pod koniec 2008r.i jestem bardzo zadowolony, nie chciałbym innego. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co jest lepsze i może zaoferować więcej wyposażenia krukowiak czy pilmet? Chodzi mi o opryskiwacz na kołach żeby mniał belkę rozkładaną hydraulicznie plus jakieś jeszcze dodadkowe wyposażenie i cena 40tyś netto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Depex    1

Posiadam krukowiaka apollo 1500 18m od ponad roku i muszę stwierdzić, że była to jedna z gorszych inwestycji. osprzęt jako taki jest dobry, ale budowa ramy i belka to tragedia. Wszystko jest niedokładnie spasowane,a właśnie dziś spawałem lance, bo w położeniu transportowym tak nimi rzuca, że aż jedna pękła. Dodam,że użytkuję go na 50 ha i staram się wykonywać pracę ostrożnie. O serwisie też dobrego słowa powiedzieć nie mogę, bo do awarii jechali trzy miesiące, a gdy już skończyła się gwarancja to mają za nic klienta i z uśmiechem mówią, że Polacy nie umieją użytkować ich genialnego sprzętu. Powiem krótko, nie kupujcie krukowiaka. Miałem wcześniej pilmeta 2000l 18 m z końca lat 80 i uważam, że tamten był lepiej przemyślany, a przynajmniej mniej awaryjny. Nie wiem co mnie podkusiło na tego krukowiaka, ale stało się i teraz trzeba się męczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122

Ja dziś byłem na Dniach Otwartych w firmie Agrohandel w Legnicy. Oglądając maszyny spotkałem opryskiwacz Pilmet 1618 z hydr. rozkładaną belką (miałem go wcześniej kupić) i szczerze nie spodobał mi się. Lance ma z pewnością delikatniejsze od moich w Krukowiaku, jakiś malutki się wydaję, rozwadniacz boczny również pozostawia wiele do życzenia. Jedynie ma większe koła od mojego (9, 5x 36), ale co ciekawe prześwit pod ramę na takich kołach ma mniejszy niż mój Krukowiaczek na kapciach 9,5x32. Jak na chwilę obecną nie będę chwalił Krukowiaka, gdyż jeszcze nie przeszedł chrztu w polu. Pilmet stary jest niezniszczalny, lecz z tymi nowymi to różnie bywa (zresztą wszystkie maszyny robią pod PROW- masówki).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OveR    0

Witam.

Ja powiem krótko mój tata prowadzi gospodarke ok. 70ha i mamy Pilmeta 1615 i ciągamy go zetorem 5011.

Zetorek choć mały bez żadnych problemów z pełnym opryskiwaczemi daje sobie rade.

Co do awaryjnosci to po kilku latach urzytkowania we warzywnictwie węże się rozwarstwiają :| a reszta gra jak powinna belki super. Znajomy mojego taty ma krukowiaka i chyba z 5 razy go już "położył" a u nas ani razu to się nie zdażyło więc kolego @Raczo uważam że dokonałeś dobrego zakupu.<_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
r56ha    1

Od 3 lat posiadam Krukowiaka Apollo 1500 z belką fullhydo 15m. Bez komputerka, tak więc z ręki wszystko. I nie wiem czy kiedykolwiek będzie tak dobry jak pilmet.

 

Poziomowanie trzeba ciągle korektować hydrauliką. Jak moje pole przecina polna dróżka, to trzeba zwolnić solidnie, belkę podnieść na ponad 1,4m, a przy przejeżdżaniu to tak majtnie tą belką, że niemiło.

 

Plastiki są nietrwałe w przewodach cieczowych. Na wiosnę trzeba wymieniać przynajmniej 2 kolanka.

 

Belka typu X dobra na słupy i nieregularne pola. W mojej belce przy składaniu lewej lancy, jak już prawie się złoży to trzeba wysiąść z traktora, przycisnąć połówkę lancy do drugiej, bo przewody potnie szczyt belki, a jeszcze może się zaklinować w prowadnicy poziomu. Upierdliwe strasznie.

 

Dobre jest to, że jest zbiornik na wodę do płukania zbiornika, to tą rurą można zasysać wodę ze stawu ^^, albo RSM.

 

A właśnie, RSM w Krukowiaku. To zanim będziemy go używać. Malować, zabezpieczać wszelakie nakrętki, sprężynki, wszystko, bo rdza bierze jak cholera. ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122

A ja (jak na razie) na swojego nie narzekam. Po opryskaniu kilkunastu hektarów jestem z niego bardzo zadowolony. Mam w nim belkę PHN (bardzo masywna). Z korekty hydraulicznej belki nie korzystam, ponieważ stabilizacja pięknie "chodzi".

To jak na razie tyle opinii o tej maszynie. Jak będzie dalej, zobaczymy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    398

ja na swoje apollo też nie narzekam poza malaturą,która jest tragiczna na lancach już po kilku miesiącach wychodziła rdza ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janusz20    105

A co powiecie o tym PILMECIE? Pokazali go na agro show w pełnym wypasie z fajnym dyszlem a teraz podobno tego nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil900830    3

Panowie porównujecie te dwie marki ale alternatywą będzie również Tad Len .My jak kupowaliśmy opryskiwacz to na samym początku miał być Pilmet 1215 jego ceny wynosiła ok 30 tyś brutto ale jak porównaliśmy go z Tadkiem to moim zdaniem bardzo podobne opryskiwacze stały u dilera dwa obok siebie więc można było wszystko dokładnie zobaczyć.I zdecydowaliśmy się na Tad-Lena cena 21 tyś brutto dodam że mam 1015 ale to ściema ponieważ zbiornik jest ten sam co w Pilmecie nawet jest znak firmowy :lol: i dokładnie wejdzie do niego 1250 l. :D

Edytowano przez kamil900830

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Większość polskich opryskiwaczy ma osprzęt włoski np. Arag. My mamy Moskita i w zasadzie tylko rama i belka jest z Kalisza, poza tym zbiornik, pompa, sterowanie, korpusy dysz jest od makaroniarzy. smile.gif Tym samym najważniejszą rzeczą w opryskiwaczu jest belka i na niej najbardziej skupiałbym się przy wyborze opryskiwacza. wink.gif Opryski to jedne z ważniejszych zabiegów przeliczając na plon i jakość ziarna, więc nie warto robić tego byle jak, wiadomo, że źle wykonany oprysk przynosi straty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wysoki24    2

U mnie Pilmet oraz Krukowiak mają podobną - dobrą opinie, natomiast wszyscy odradzają tańszych mniej znanych producentów, co tanie to drogie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Madzia20    16

Ja się zastanwaim nad Apollo 2tys litrów lub coś z pilmeta 1600litrów.

Cena za jeden i drugi ok 67tys-tylko jeden większy, drugi mniejszy.

No niby pilmet lepsza marka, ale krukowiak znów prosty w obsłudze..i co tu wybrać :/

dodam że Apollo 1500litrów kosztuje ok 58tys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

Cześć.

 

z racji tego, że od kilka lat w gospodarstwie użytkujemy opryskiwacz marki pilmet, mogę co nieco na jego temat powiedzieć.

 

opryskiwacz jest o pojemności 3200l, posiada komputer sterujący Bravo300s.

 

opisując o mogę zastosować jedno słowo- gówno.

 

-po niecałym roku użytkowania komputer kapum- wymienili na gwarancji

-po kolejnym roku komputer kaput- było po gwarancji a firma Pilmet powiedziała, że nie posada w swojej ofercie komputera Bravo 300s, gdyż jest on już nie produkowany :blink: cena nowego komputera + cała instalacja 12tyś. po wysłaniu pisma do firmy wspólnie z dealerem doszliśmy do ugody, według której pokryliśmy tylko koszty zamontowania nowego komputera wraz z instalacją.

-przepływomierz kaput

-belka zaczęła pękać

-praktycznie od razu po odbiorze opryskiwacza do wymiany był główny siłownik od podnoszenia i opuszczania belki

-na dzień dzisiejszy, szaleje licznik prędkości, przez co nie można ustalić dawki, serwis rozkłada ręce...

 

winą tych wszystkich awarii może być to, że jest to pierwszy model wypuszczany przez pilmeta z takim wyposażeniem, lub po prostu trafiliśmy na felerną sztukę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122

Heh kolego, zarówno Pilmet jak i Krukowiak bazują na włoskich podzespołach... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LowRider    33

 

-na dzień dzisiejszy, szaleje licznik prędkości, przez co nie można ustalić dawki, serwis rozkłada ręce...

 

 

 

Mi też czasami wskazania prędkości wariują od 0 do 99,9km/h. A problem tkwi jedynie w złączu kabla przy komputerze, wystarczy wtyczką poruszać i przechodzi. Czasem inne piny we wtyczce mogą nie łączyć i może na przykład którejś sekcji nie otworzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

krukowiak jest lepszy bo robiony na włoskich podzespołach (pompa itp)

tak?

Mam krukowiaka z pompą comet. Mamy go od lutego 2010 więc juz po gwarancji, robi na powierzchni 25-30ha. Wysadziło w tym roku uszczelkę w pompie. Rozkręcamy i widzimy że poszedł taki plastik/grzybek z tłoczkiem - dzwonimy do dealera KRUKOWIAKA na warmińsko-mazurskie gdzie kupiliśmy opryskiwacz a on nie ma tego na stanie bo nigdy takich części nie sprowadzają na zapas. W samochód i lokalne GRENE - też do tej pompy nie mają (mieli podobne), inna firma - także nie mają, zapadamy do AGROMY Sznajder - uff, zabraliśmy ostatnie dwie sztuki i dokończyliśmy opryski. Następnego dnia wiało, a drugiego dnia zaczęły się deszcze.

 

Mam gdzieś te włoskie pompy jak sie psują po roku a części nie ma. W starej agromehanika kranji (1986r jak pamiętam) pompa chodzi do dziś bez żadnego remontu (części do remontu są w dodatkowym worku).

Tak więc czy krukowiak z włoską pompą to taki super opryskiwacz?

 

Żeby było śmieszniej - będąc na praktykach szef sciągnął do myjek ciśnieniowych (4 lance) włoskie pompy w liczbie sztuk 2, spięte razem i podpięte pod silnik z bizona. Zawory przez pierwszy tydzień nie wyrabiały. Pompy poszły na serwis.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

Mi też czasami wskazania prędkości wariują od 0 do 99,9km/h. A problem tkwi jedynie w złączu kabla przy komputerze, wystarczy wtyczką poruszać i przechodzi. Czasem inne piny we wtyczce mogą nie łączyć i może na przykład którejś sekcji nie otworzyć.

 

dzięki za radę, sprawdzę czy u mnie też podziała ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez rogas
      Czołem!
      Na wiosnę kupiłem "cudo" od biardzkiego o pojemności 1200 l i szerokości 15 m. Pojawił się problem podczas pryskania na skłonie ponieważ belka cały czas próbuje być poziomo czego efektem jest to, że jedna strona szoruje po ziemi a druga jest na wysokości ponad 2 m.
      Zastanawiałem się czy taki mój pomysł wypali:
      Przerobić poziomowanie z wahadła (jeden punkt łączenia i obrotu belki z opryskiwaczem) na trapez pojedynczy ale zamiast jednego ramienia założyć siłownik hydrauliczny dwustronnego działania.
      Czy taka modyfikacja pozwoli na hydrauliczne "dociąganie" belki równolegle do pola z zachowaniem stabilności na krótkich nierównościach?

    • Przez przemek1416
      Witam wszystkich forumowiczów. Jeśli potrzebowalibyście jakiś części do opryskiwaczy typu: komputer, elektrozawory, przepływomierze, filtry, zawory trójdrożne, kołpaki, dysze, głowice wielopozycyjne, pompy itp. Lub jakiejś pomocy w modernizacji czy innych problemach zapraszam do kontaktu  Sam jestem rolnikiem i wiem, że czasami przyda się pomoc. Posiadamy pełen asortyment firm ARAG, UDOR, ALBUZ oraz AGROPLAST. Pozdrawiam
    • Przez Vril
      Witam
       
      Chciałbym Was poinformować że już zaczeli wypłacać dopłaty -ja wczoraj dostałem
      Kasa na koncie więc postanowiłem ją zainwestować w opryskiwacz i tu prośba do Was o poradę który wybrać .
      Założenie jest takie że opryskiwacz ma mieć zbiornik 1500-1600 l i belke 15m pracować na powierzchni 60 ha x średnio 4opryski na ha daje nam
      240 ha rocznie.
       
      Znalazłem takie oferty:
       
      Krukowiak -Apollo wesja standart ok. 33000 brutto
       
      Pilmet wersja -1600 + pełna hydrałlika i elektryka zaworów ok.54000 brutto
       
      Bury Pelikan FUll wypas (pełna hydrałlika i elektryka zaworów ) ok.44000 brutto
       
      Dodam że jestem na vacie więc sobie go odlicze.
       
      Proszę Was o porade bo mam mętlik w głowie i nie chcę kupić bubla
       
      nikt nic nie poradzi ?
    • Przez Renault145
      witam, mam pytanie dotyczące wstawienia do opryskiwacza slęza 1000l zbiornik o pojemności 2300l od tego producenta http://www.zptik.pl/index.php/8-dla-rolnictwa/10-zbiornik-do-opryskiwacza-typu-sleza-1000-1500-2300. i mam takie pytanie czy ktoś u nich coś juz kupywal? i jak myślicie czy rama by wytrzymała?
      a może ktoś już robił takie rzeczy?
×