Skocz do zawartości
mateusz8530

New Holland TD 5030 czy John Deere 5R 80km

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
john
mateusz8530    0

Wiatam mam 12 h własnego i ok 7 h dzierżawy.

Zastanawiam sie razem z ojcem który z tych ciagników wybrać.

Zwracam sie do was bo moze ktos miał taki sam problem i prosiłbym

was o pomoc w wybarniu któregoś z nich.

Zalezy mi głownie na jakosci wykonania silnika i spalanie.

Dzieki z góry

POZDRAWIAM!!! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRZEMEK321    2

jak na te hektary to td5030 w zupełnosci wystarczy chyba ze cie stac to na JD to wiadomo bedzie to lepszy ciągnik-wygodniejszy a co do spalania to napewno td5030 mniej spali i to sporo a co do wykonania silnikow to raczej new holland nie odstaje.posiadam td5050 i jestem zadowolony-polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
look19    29

New holland na pewno będzie tańszy w eksploatacji jak john deere, ale jak stać cię na john deere, to na jego utrzymanie też. New Holland to mniej renomowana marka niż john deere, co nie znaczy, że ciągniki tej firmy są złe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jaro    163

I najlepiej to zdanie zachowaj dla siebie :)-przecież TD 5030 i 5R JD to dwie kompletnie nieporównywalne konstrukcje-no chyba że porównujemy jedynie moc.Ale co ja będę gardło zrywał-koń jaki jest każdy widzi :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fendtrisix    32

Moim zdaniem decyzja zależy od posiadanych przez ciebie fundusz.

Na pewno JD będzie droższy przy zakupi jak i eksploatacji ale za to będzie mniej awaryjny, Ja na twoim miejscu wybrał bym JD bo napewno prędko nie będziesz miał kasy na nowy ciągnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mateusz8530    0

rozumiem wasze przekonanie do jd. ale nh mi sie bardziej podoba mnij pali i w brew pozorom jest chyba mniej awaryjny niz jd. jak sie myle to prosze mnie poprawic.

a co sadzicie o John Deere 5820 znalazłem pare ogłoszen z Wielkiej Brytanii

cena tak ok 100 000 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hubert8245    23

Mi się zdaje że to głupota kupować taki ciągnik na tyle ha :) ja mam ponad 40 ha i ciągniki które posiadam to Zetor 8245 i c330 z turem i mi to wystarcza (co prawda przydał by się 3) więc polecił bym nh farmtraca a jeżeli masz więcej kasy to proxe power bądź właśnie tego 5030 bo nowego JD niezbyt się kalkuluje,a używane mogą być w kiepskim stanie. To jest moje zdanie na ten temat :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor53400    2

Sądze że zetor proxima power była by kompromisem między jd a nh . zetor jest bogato wyposażony , ciężki , i co najważniejsze cichy w środku .ja na twoim miejscu brał bym zetora :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

rozumiem wasze przekonanie do jd. ale nh mi sie bardziej podoba mnij pali i w brew pozorom jest chyba mniej awaryjny niz jd. jak sie myle to prosze mnie poprawic.

a co sadzicie o John Deere 5820 znalazłem pare ogłoszen z Wielkiej Brytanii

cena tak ok 100 000 zł

Skąd ta pewność że mniej pali i jest mniej awaryjny ?-z własnych doświadczeń czy też z cyklu-ciotecznego szwagra przyrodniej siostry syn z trzeciego małżeństwa pracował gdzieś tam a oni słyszeli że u sąsiadów etc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcint19    3

co do awaryjności to bym się nie wypowiadał bo zawsze może byc bardziej lub mniej awaryjny egzemplarz :) JD będzie pod każdym względem droższy ale i mimo wszystko lepszy ma wysoki komfort i bogate wyposażenie które zawsze się przyda zwłaszcza jeżeli to ma być podstawowy ciągnik ale jeżeli znacznie nie powiększysz areału to moim zdaniem będzie zbędny to wydatek i lepiej zostawić kasę no inne sprzęty... ale jeżeli będziesz miał 30ha i cena ciągnika nie gra roli to bierz w ciemno JD a na pewno nie pożałujesz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
...ale jeżeli znacznie nie powiększysz areału to moim zdaniem będzie zbędny to wydatek i lepiej zostawić kasę no inne sprzęty...

lub dokupienie ziemi, więcej ziemi sprawi że będzie stać naszego kolegę na kupno większego ciągnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Trochę za mało danych o swoim gospodarstwie ziemi i maszynach podał autor tematu, aby coś doradzić odnośnie wyboru ciągnika, bo kwestia czy lepiej kupić jd czy NH to wcale nie jest taka wazna kwestia, to czy ciągnik jest drogi czy tani to też nie jest najważniejsze, bo limit kredtów prferencyjnych ledwie w 1/5 został wykozystany, a nie sztuką jest na 10-15ha zadłużyć się na 300-500 tyś a potem tylko na żniwa przyjeżdzać z zagranicy i robić na zachodzie na kredyty, a jest takich wielu :) Przede wszystkim trzeba się zastanowić co oczekujemy od ciągnika jakiego wyposarzenia jakie maszyny są w gosp jakie inne ciągniki i jakie maszyny razem z ciągnikiem planujemy zakupić, bo chyba bez sensu jest zakupić JD tylko do orki i agregatu robiąc rocznie 100mtg a wszystko inne tłuc starym 3512,

ps. tak naprawde koszty serwisu itd to jedna cholera czy to jd czy nh czy sdf :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@Ferdek07 dokładnie! Nie wiem, czy jest sens ładować się w 80KM na 20ha. Na dobrą sprawę to ciągnik o mocy 40-50KM z napędem spokojnie sprawdzi się, jako wszechstronna maszyna. :) Bardziej celował bym w TD5010, bądź TT55, biorąc pod uwagę NH. Ten pierwszy kosztuje około 100 tyś brutto, zaś ten drugi znacznie poniżej 100tyś brutto. :) Reasumując, w cenie TD5030 spokojnie kupisz ciągnik i skompletujesz potrzebny park maszyn. :) Zauważyłem wśród rolników tendencje, do kupowania ciągników i maszyn na wyrost. Szczerze to zastanów się nad ładowaniem się w duży kredyt na długi okres czasu. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Tyle że wystarczy kawałek belarki np. i owe 40-50 KM wymięknie z miejsca...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

dokładnie, zależy co robi ciągnikami i w jakim kierunku jest działalność prowadzona, my na nasze ok 20 ha mamy teraz 3p landini 75kM, forda ok 100 kM w miejsce 60 która jest na sprzedaż, więc ciągnik 80kM na 20 ha wcale nie jest za duży

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Fakt, moim zdaniem jednak dla mniejszego gospodarstwa łatwiej jest skorzystać z usług. Chyba, że ktoś kupi 80KM i zacznie świadczyć różne usługi, wtedy zakup może się opłacić. Poza tym można kupić ciągnik używany i powiedzmy szczerze jeżeli ktoś poszuka to znajdzie ciekawe młode ciągniki. Nawet jeżeli wystąpi awaria, to przy 25 arach na 1KM, spokojnie wyrobi się w terminie mimo tego postoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krycha094    7

według mnie nie warto przepłacać za jd ponieważ on tym traktorem jak zrobi 100mtg-120mtg na rok to huk czyli na 20 lat by zrobił 2000mtg czyli traktor polata jeszcze ze 100lat więc według mnie nie warto przepłacać i obsługa w jd jest trochę droższa a co do awaryjności to temat nie dotyczy tych ciągników bo nie są w stanie się zepsuć przez ich okres użytkowania(chodzi mi o remonty a nie jakieś drobnostki bo w kazdy się zdarza).Ciągnik nawet trochę za duzy jak na te ha ale jeśli areał się powiększy albo ciągnik wykorzysta się na usługach to będzie ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blucek    0

Witam!

Moje zdanie: niech ojciec opisuje gospodarkę na Ciebie i składaj na PROW.

Sam tak zrobiłem i nie żałuję. Wyszedłem z założenia (obserwacje potwierdziły) że niezbyt opłaca się kupno używanego z zachodu (regułą jest że dostają dobrze w kość); jest to swoista loteria - jak się trafi to OK jak nie to części i nerwy wykończą. W dzisiejszym czasie jest okazja dla młodych na odnowienie zaplecza maszynowego bez dużych obciążeń.

Założyłeś że gotów jesteś wydać ok 100 tyś.

Ja na PROW kupiłem NH T5040 full wypas (no prawie...), po zwrocie wyniósł mnie ok 60 tyś. Kupiłem trochę na wyrost, lecz jak jest okazja to trzeba brać. W przyszłości może trochę się zwiększy areał.

Jesteś młody i kupuj na długie lata.

A co kupisz to już Twoja sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja nie piszę, żeby nie korzystał! Jak jest szansa, to jak najbardziej trzeba, ale z głową. :) Chyba lepiej, kupić optymalny ciągnik i sprzęt, niż duży ciągnik i nie mieć do niego maszyn, bo nie będzie przecież 80KM ciągnikiem orał w trzy skiby. Jak już chcesz JD to weź pod uwagę 5M jakościowo ciągnik dobry, a cena bardziej przystępna.Dovrze, gdyby autor, jednak podał więcej danych odnośnie ciągnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

@Ferdek07 dokładnie! Nie wiem, czy jest sens ładować się w 80KM na 20ha. Na dobrą sprawę to ciągnik o mocy 40-50KM z napędem spokojnie sprawdzi się, jako wszechstronna maszyna. :)

Nie napisałem nigdzie że 80km to za dużo, a napewno nie podpisze się pod tym że ciągnik 4x4 40-50km w czymś się sprawdzi bo moim zdaniem takie ciągniki to straszna pomyłka i nadają się chyba tylko do ciągania zgrabiarki po torfowej łące, bo nic więcej nie pociągnął, panuje jakieś głupie przekonanie na wsi że przedni napęd dodaje mocy że jakby założyć przod do 3512 to by 3 skiby na glinie w kolano ciągnoł itd, a tak naprawde przód zabiera z 5-10km (może nie tyle km co momentu obr gdyż ciągnik szybciej się dusi) dlatego ciągnik 4x4 to min 70km i tyle by wystarczyło na te 17 ha z tematu, o ile w gosp. wcześniej była c 360 lub podobnej mocy maszyna a ziemia jest dość lekka, wtedy zaczepimy maszyny od c 360 3x30 agregacik siewnik itp, polatamy szybciej wygodniej a nowy agroplusik spali dużo mniej zrobi szybciej i głębiej i właściwie przez wymianę samego ciągnika jest już duży postęp w oracach polowych, co innego jeśli ziemia jest ciężka i bardzo ciężka wtedy 100km wcale nie będzie za duży i jeśli jest kilka większych maszyn w gosp. różnica w cenie pomiędzy 80 a 100km wcale nie jest taka duża, a co jest lepsze dla autora tematu musi sam podać więcej faktów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mateusz8530    0

wiec dla ułatwienia sprawy piosiadam

FERDKA 225

pługi unia 2 skiby 35 cm

płygi podorywkowe 5 skibów unia

prasa sipma z-224

kombajn do ziemniaków 1 ząd robczy "anna"

agregat

brony

i przeczepe

2 wozy itp...

glebogryzarka famarol

PRZETRZĄSACZ mały

przewracarke

siewnik poznaniak

i to chyba tyle

 

i w planie sa po zakupie ciagnika juz pługi,agregat itp...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

He to już wiem dlaczego skłaniasz się w stronę NH, bo JD może ma lepsze kopyto ale i troche więcej będzie "chlapał" w tego typu lekkich pracach (konie koniom nierówne), ale ja proponuje coś z sdf, agroplus, agrofarm, ciągniki bardzo oszczędne, sprytne i taki agroplus 67 lyb lamborghini r2 66 lub nawet wersja 4 wolnossąca 76 lub 77 agroplus, będzie spalać na godz z kombajnem czy zgrabiarką dokładnie tyle co i mf 255 :) a w tej samej rotacyjnej oszczędniej wyjdzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@mateusz8530

Kup sobie ciagnik o mocy 60KM i będziesz miał problem z głowy. Wykorzystasz ciągnik i na nowsze maszyny Ci starczy. :)

 

@Ferdek07

Jeździłeś chociaż raz w życiu np. 3514? Nie, to nie pisz farmazonów. :) Zapewniam Cię, że napęd mimo podanej przez Ciebie nie wiadomo skąd utraty mocy na kołach, ma same zalety! Przykład prasowałem na piaszczystym pagórkowatym polu 3514 z Sipmą Z-224, prasowane było od razu na przyczepę. Jak było już około 200klocków na D55 Ursus zaczął się ślizgać(jeździłem 3 polową). Załączyłem napęd i mimo 47KM, które musiały napędzać prasę, jak i ciągnąć zestaw, włączony napęd nie spowodował spadku prędkości obrotowej prasy i silnika. Wjedź 3512/255 na wiosnę z siewką 3t w pole, zrób to samo 3514, bądź innym o takich parametrach i co? 2x4 będzie miał problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez dami99
      Witam planuje zakup ciągnika ,oglądałem ciągnik reanult ergos 95 z automatyczną skrzynią biegów . Czy mógłby ktoś wyrazić opinie na temat tego ciągnika?
    • Przez sslawek456
      Witam jestem tu nowy Stoję przed zakupem głównego ciągnika lecz nie wiem jaki wybrać,w gre wchądza:New holland t5 115 ec,Zetor fortera cl 110,case farmal 115 ewentualnie deutz fahr 5110g.Ceny są bardzo podobne,a jezeli chodzi ojakośc to zwracam się do was co sądzicie o nich ? i jak się sprawują w gospodarstwach ?
    • Przez damianxx54i
      Tak jak w temacie, który ciągnik lepszy, który bardziej polecacie, nie opisujcie mi innych ciągników interesują mnie tylko te dwa Fendt 309CI rok 2007 i Case Jxu 105 rok 2012(nowy).
    • Przez Fugeo
      W najbliższym naborze będę próbował swoich prób w PROW. Chciałbym starać się o dofinansowanie na ciągnik rolniczy do pracy z ładowaczem czołowym, opryskiwaczem, rozsiewaczem nawozów.
      Moje propozycje:
      CASE IH FARMALL C 65/75
      DEUTZ-FAHR AGROLUX 65
      JOHN DEERE 5067E (minus to udźwig tylnego tuza - 1800 kg)
      KUBOTA M6060
      NEW HOLLAND T4.65 UTILITY
      ZETOR MAJOR 60
      I może jeszcze jakiś ursus, ale póki nie słyszałem żadnych sensownych opinii.
       
      Zależy mi na dobrej zwrotności , na jak najlepszym stosunku cena/jakość, niskim spalaniu, jak najmniejszej awaryjności, udźwig tura w granicach 1300-1500 kg.
    • Przez rolnik17
      Jest w planie kupno mocniejszego ciągnika . Myśl jest o 7745 i 7340 ?
      Czy te modele to to samo czy są jakieś różnice,jakie maja spalanie awaryjnośc itp.Proszę o fachową odp. Z góry dzięki.
      Pozdrawiam rolnik17
×