Skocz do zawartości
Raczo

Disco Polo

Polecane posty

BRAMA    0

Ja zawsze lubiłem i lubie najbardziej disco polo bo spiewają po polsku i wiadomo co spiewają :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25
Ja zawsze lubiłem i lubie najbardziej disco polo bo spiewają po polsku i wiadomo co spiewają :)

ja tez slucham disco-polo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fenomen1990    0

a jakie przeboje disko królują u was na dyskotekach bo u mnie to:

long & junior - uśmiechnij sie

mateo- podnieście ręce w górę

maxel- lekcja miłości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arturo    35

ja lubię disco polo, clivera, akcent itp. fajnie się przy nich bawię i dobrze mi się przy nich pracuje :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzysiek89    0

Ja też bardzo lubie Disco Polo i nie zgadzam się z tymi co mówią że to tandeta i że jest do bani. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemo85    12
Disco polo pojawiło się w Polsce chyba wtedy kiedy wprowadzili syntezatory. W żadnym kraju się nie przyjęło tylko w Polsce. Nie cierpię tej muzyki ale i tak jest ona lepsza niż techno, house i inne takie gó***. W Disco Polo przynajmniej jakieś teksty są i po pijaku da się przy tym bawić

 

W pełni popieram bo przy muzie typu disco polo czy techno to trzeba przyjąć pewną dawkę alkoholu żeby móc się przy tym bawić. Wiem z praktyki :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piochu    7
ja zawsze gy siede na AF to słucham DISCO POLO z www.discostacja.pl :rolleyes::)

To tak jak ja ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mariusz650    1

ja też lubie disco polo a jeśli chodzi o bawienie się to u mnie nie ma znaczenia czy wypije czy nie potrafię się dobrze bawić bez picia no i przy disco polo najłatwiej dziewczyny "wyrywać",pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oFsik    30

Ja nawet lubię disco polo i bez urazy ale wole 100 razy disco polo od hip hopu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
black08    3

duzo ludzi mowi ze disco to wioska ale jak usłyszą np jestes szalona to dopiero zaczynają sie bawić, nikt jakoś nie lubi ale bawi sie świetnie jak słyszy prosty tekst i zrywną muzyczke. lepiej wole dico polo niz np maleńczuka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fenomen1990    0
ja też lubie disco polo a jeśli chodzi o bawienie się to u mnie nie ma znaczenia czy wypije czy nie potrafię się dobrze bawić bez picia no i przy disco polo najłatwiej dziewczyny "wyrywać",pozdro

na trzeżwo do dziewczyny to za bardzo nie wypada, a hamy sie u was leją na dyskotekach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja wrzuce Wam artykuł, który przez przypadek kiedys wpadł mi w ręce.....co o tym myślicie?

 

Jeszcze kilka lat temu w klubach studenckich była kategorycznie zakazana. Dziś stanowi obiekt pożądania. Na imprezy disco polo przychodzą tysiące studentów. Bez obaw można mówić o nowym trendzie - żako polo.

 

Późny wieczór. Grupa młodych ludzi przestępuje z nogi na nogę. Mróz. A drzwi klubu wciąż zamknięte. Ale im to nie przeszkadza. Spod zimowych kurtek wystają dresy z paskami. Czasami trzema, ale też z dwoma, a nawet czterema. Z męskich butów wystają połyskujące białe skarpetki. Włosy pokrywa skorupa żelu. Dziewczyny postawiły na fryzury "a la szelest” i - mimo solidnego chłodu - kuse spódniczki. Zgrabiałe od zimna ręce podają sobie nalewkę czekoladową. W tle słychać już muzykę. Proste rytmy disco i takoż proste teksty. "Jesteś szalona, mówię ci. Zawsze nią byłaś, przestań wreszcie śnić!”. Młodzi ludzie zaczynają podśpiewywać po cichu. Tłum robi się coraz większy. Śpiewy przybierają na sile. Wreszcie bramy klubu się otwierają. Młodzi ludzie gdzie popadnie wyrzucają niedopałki i puste flaszki. Wszyscy chcą jak najszybciej wejść do środka. Po chwili większość już stoi przy barze. Przecież zanim zacznie się zabawa, trzeba się odpowiednio nastroić. Na blacie pojawiają się kolejne "setki” i kolorowe drinki. Przy nich tłoczą się młodzi ludzie prezentujący zadziwiającą rewię mody: koszulki polo, spodnie w kancik lub szeleszczące dresy, na szyjach ciężkie łańcuchy z tombaku. Kobiety w odblaskowej elegancji: jaskrawopomarańczowe topy i makijaże a la Violetta V. Zabawa trwa w najlepsze.

 

Przez dwie godziny kilkaset osób szaleje w takt kiczowatych piosenek o niespełnionej miłości, zawiedzionych kochankach, rikitikitak czy majteczkach w kropeczki. Atmosfera w klubie coraz gorętsza. Koło północy na scenę wychodzą gwiazdy. Wypacykowani chłopcy w obcisłych koszulkach i oldschoolowych fryzurach a la czeski piłkarz - krótko z przodu, długo z tyłu (i wąsy na przodzie). Do tego trzech tancerzy, którzy katują niezbyt skomplikowany układ choreograficzny. Cała sala śpiewa z zespołem. W ruch idą pluszowe misie i staniki. Kobiety rzucają się na wokalistę. Zaczynają go rozbierać. Po godzinnym show wszystko cichnie. Młodzi ludzie rozchodzą się do domów.

 

Gorączka polowej nocy

 

Wbrew pozorom nie jest to obrazek z dyskoteki w Sfornych Gaciach, Nicponiowie czy Ciućkowie. To Wrocław. A dokładniej - studencki klub Alibi. Już trzeci raz w ciągu pół roku odbyła się tam impreza "Zimny Łokieć - Disco Polo Mega Party”. I znów zjawiły się nieprzebrane tłumy studentów. Jednak podobne obrazki spotkać można nie tylko we Wrocławiu. Studencka szajba na disco polo ogarnęła cały kraj. "Disco Polo Toples Dres Party” w gdańskiej Kwadratowej, "Dobre bo Polskie - Disco Polo Night” w warszawskim New Deep czy wspomniany "Zimny Łokieć” w Alibi - to tylko przykłady studenckich imprez disco polo. A z każdym miesiącem dochodzą nowe w kolejnych miastach. - Absolutnym epicentrum takich zabaw jest Warszawa. Dla nas jest to szok, ale to prawda!

 

Zaraz za stolicą są inne duże miasta. I to właśnie kluby studenckie najczęściej proszą o koncert naszych zespołów - mówi Paweł Mazurek z wytwórni Green Star. Schemat zawsze jest ten sam: doskonała zabawa przy muzyce disco polo i na deser gwiazda. I to jaka! Legendarny band Boys, kiczowaci Toples czy "egipska księżniczka” z Pruszkowa - Shazza. Rozrywka z górnej półki. To nie żart. O popularności tej muzyki wśród przyszłej elity narodu niech świadczy to, że we wrocławskim klubie Alibi do tej pory bawiło się ponad cztery tysiące studentów. A na koncercie Boysów w ramach juwenaliów w Olsztynie szalało... 40 tysięcy młodych ludzi. Przypadek? Wręcz przeciwnie. Disco polo wraca do łask. I to na wielką skalę.

 

Dresik sportowy ortalionowy

 

Potwierdzają to studenci. - Jeszcze rok temu większość moich znajomych miała hopla na punkcie imprez retro, gdzie bawili się przy muzyce z lat 60. czy 70. Dzisiaj króluje disco polo - mówi Karol Portowicz, student informatyki z Krakowa. - Jeszcze dwa lata temu napomknięcie nazw takich, jak Bayer Full, Boys, Shazza, Toples, Skaner czy Weekend było szczytem obciachu, towarzyskim faux-pas. Osoba, która się do tego przyznała, była wyśmiewana. Dzisiaj znajomość takich grup świadczy o dużym poczuciu humoru - mówi Ania Parolska, studentka polonistyki z Lublina.

 

Nie tylko znajomość repertuaru discopolowego jest w cenie. Równie ważne są akcesoria. Karol Portowicz specjalnie kupił sobie ortalionowy dres na straganie przy Dworcu Głównym. Imitację złotego łańcucha i zestaw białych skarpetek wylicytował na Allegro. To strój "odświętny”. Na co dzień chodzi w dżinsach i szerokich bluzach z kapturem. Nie wstydzi się tego, że jest bywalcem imprez z muzyką, która do niedawna była obecna tylko na weselach i w wiejskich remizach. Tam wciąż jest obecna, a jakże, ale coraz częściej króluje też na parkietach klubów, gdzie jeszcze niedawno była kategorycznie zakazana. "Zakazane” było też kiedyś posiadanie kasety z muzyką tego nurtu. Teraz dla niektórych studentów taka płyta w kolekcji to niemal punkt honoru. Tym bardziej że idealnie sprawdza się na imprezach. - Zawsze, kiedy odbywa się jakakolwiek balanga w naszym akademiku, lecą największe hity sprzed lat. "Biały miś”, "Majteczki w kropeczki”, czy "Jesteś szalona” - wszyscy znają słowa na pamięć. Czasami nawet na bieżąco "główny didżej imprezy” ściąga z Internetu hity, o które proszą bawiący się ludzie. Czyste szaleństwo - opowiada Karolina Kołodziejska, studentka romanistyki z Poznania. Przyznaje, że nie może doczekać się imprezy disco polo w klubie. Już ma gotową kreację - krótka spódniczka, jasnozielona koszulka i buty na podwójnej podeszwie. Wszystko kupiła na straganie na obrzeżach miasta. Na pytanie, czy moda nie przeminie tak jak inne, szybko odpowiada: - Zapewne tak. Ale na razie wszyscy świetnie się bawią. I to jest najważniejsze.

 

(Interia.pl)

:D:):):):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetmen    1
DISCO POLO to najlepsza muzyka.inne gatunki tez sa spoko ale przy disco polo to mzna pospiewac,potanczyc,poszalec i wogule.

zgadzam sie z tobą nie ma to jak disco polo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
manikek    0

ja od wielu lat slucham zespolu dzipago..... chodz chodz chodz tu na siano........ wspomnienia z tamtych lat eeechhhhh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adikpl1    179

Moje podsumowanie jest takie, że wielkiego powrotu disco polo niema. Bo żeby był powrót to coś musi odejść, a ta muzyka była, jest i będzie. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek44    4

Piochu ten filmik zabawa we wsi to był kręcony w huszlewie niedaleko mojej miejscowosci.Kuzyn mój był na tej imprezie. Tam 12 lat temu to była dyskoteka na okolice normalnie jak teraz Pallazzo w Radzyniu Podlaskim :) Disco Polo wymiata :P Sam tych piosenek słucham .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PrzemoO    8

Proste pytanie- przy jakiej muzyce bawicie się na weselu?

Lubie sobie posłuchać, a pamiętacie takie programy tv jak Disco Relax albo Disco Polo Live

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MrPrzemek    0
a pamiętacie takie programy tv jak Disco Relax albo Disco Polo Live
no pewnie, że pamiętamy :P lata 90- miałem zaledwie kilka latek, a pamiętam jak zawsze w niedzielę na Polsacie leciało Disco Polo Live :)

 

Disco Polo jest very good :) ta muzyka ma coś w sobie :) zawsze panowało stwierdzenie, że tylko wieśniaki słuchają disco :) ale przecież, właśnie przy tej muzyce ludzie bawią się najlepiej... :) nie ma dyskoteki bez takich utworków jak:

Boys- Jump, Ale numer, Łobuz, Jaki piękny świat

Akcent- Dziewczyna z klubu disco, Pragnienie miłości, Gwiazda

Classic- Nie chcę więcej, Jolka Jolka

......

 

POZDRAWIAM FANÓW DISCO POLO :) Disco Polo jest świetne ! ! !

 

http://legalez.nuta.pl/apic/46/4540.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×