Skocz do zawartości
vdan

SZYKUJE SIĘ WIELKA WYPRZEDAŻ GRUNTÓW!!

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
lukaszz110    2

Trevorfarm co do gruntów na których są położone wiatraki to ANR nie zgodziła się na to zeby na gruntach ich położyć elektrownie i spółki chcąc postawić to z firmami musiały grunty wykupić u mnie tak to jest zrobione

 

co do ciebie MECHANIZATOR to nie mów że się gorączkuje tylko powiedz ze jest to chore i tyle

z kąt wiesz ze ma być to zaskarżone do trybunału konstytucyjnego ?? gdzie tak usłyszałeś ??? mi ta ustawa nie pasuje od początku choć nie powiem jak to usłyszałem to sie ucieszyłem ze względu na pole

 

a co do uzasadnienia to jakie straty w państwie masz na myśli spowodowane ceną ziemi???? jak tak to ile ona ma kosztować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

no może się źle wyraziłem - poprostu jesteś moim zdaniem zbyt mocno zainteresowany tą ziemią - jesli cie uraziłem no to sory

 

a o tym zaskarzeniu do trybunału to czytałem w jakimś takim czasopiśmie izb rolniczych czy coś w tym rodzaju (albo federacji dzierzawców) coś w tym gatunku - jakaś taka mała gazetka - mniejsza o to

 

co do samej ustawy i pomysłu sprzedazy ziemi to sie wypowiadałem juz w tym temacie - i moim zdaniem za dobra to ona nie jest - sam pomysł sprzedaży ziemi moim zdaniem nie jest zły - chodzi tylko o to aby zrobić to z głową a nie na hura przed wyborami - wyrządzajac ogromną krzywde dobrze prosperujacym przedsiebiorstwom

 

moim zdaniem powinna być powołana coś na wzór komisji akredytacyjnej która kontrolowała by gospodarstwa (te wielkoobszarowe) pod wzgledem tego jakie mają perspektywy szanse rozwoju itd - czy są dorymi płatnikami podatków i innych swoich należnosci czy jak to sie u mnie w okolicy mówi "siedzą ciagle u kogoś w kasie" (mają zaległości) - napewno cenne było by tez zorientowanie się jak pracownicy tego typu przedsiebiorstw oceniają postepowanie swojego pracodawcy (płaca, terminowość wypłat, podejście do pracownika)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lukaszz110    2

o teraz to już za dużo dowaliłeś do pieca

moim zdaniem ustawa lepiej żeby weszła w życie szybko niż była przeciągana przez kilka lat przynajmniej do 2015r bo wiadomo co po tym roku wchodzi i jest znaczące dla rolników i rolnictwa polskiego

 

nadal nie dowiedziałem się jakie straty dla państwa ma sprzedaż gruntów ?? a co do uzasadnienia to jakie straty w państwie masz na myśli spowodowane ceną ziemi????? one już są kosmiczne a co dopiero za te 2 czy tam 5 lat cena idzie z kwartału na kwartał i moim zdaniem juz powinni zabierać dzierżawy spółeczkom i dać dorobić się rolnikom

 

w twoim mniemaniu MECHANIZATOR uważasz ze powinno byc to dopracowane ale kto oprócz tych spółek stworzonych głównie przez burmistrzów prezesów itp. będzie w stanie wykupić grunty za te pare lat oni będa mieli dogodne warunki i im to będzie sprzyjać a nam rolnikom będa dawać skrawki pola żebyśmy bili się o nie i nabijali sobie cenę

 

nie o takiej polityce to lepiej nie myśleć ja rozumie że niektóre osoby z tego forum i osoby pracujące w tych spółkach chciały by w nieskończoność pracować tam ale co zrobić życie jest trudne

zmniejszenie wielkości pola u spółek będzie powiązane z zwolnieniami pracowników ale nikt nie powie o tym jak rolnikowi 30-50ha przydało by się pole nie mówiąc o większych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sebastian    0

Podliczyłem ten Koszalin i jest ok 4000ha.

z tego co się dowiedziałem to dzierżawił to szkot (tylko jedno mnie dziwi przypisy w niektórych działkach że jest a nich słoma w kostkach :D )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hans334    0

tak sie zatanawiam -nawet jezeli rolnik dostanie propozycje zakupu ziemi np 50 hektarów w cenie 30 tys suma 1,5 miliona wklad wlasny 10 do 20 % to jest odpowiednio 150 tys i 300 tys dysponuje ktos taka kasa ?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

o teraz to już za dużo dowaliłeś do pieca

moim zdaniem ustawa lepiej żeby weszła w życie szybko niż była przeciągana przez kilka lat przynajmniej do 2015r bo wiadomo co po tym roku wchodzi i jest znaczące dla rolników i rolnictwa polskiego

 

nadal nie dowiedziałem się jakie straty dla państwa ma sprzedaż gruntów ?? a co do uzasadnienia to jakie straty w państwie masz na myśli spowodowane ceną ziemi????? one już są kosmiczne a co dopiero za te 2 czy tam 5 lat cena idzie z kwartału na kwartał i moim zdaniem juz powinni zabierać dzierżawy spółeczkom i dać dorobić się rolnikom

 

w twoim mniemaniu MECHANIZATOR uważasz ze powinno byc to dopracowane ale kto oprócz tych spółek stworzonych głównie przez burmistrzów prezesów itp. będzie w stanie wykupić grunty za te pare lat oni będa mieli dogodne warunki i im to będzie sprzyjać a nam rolnikom będa dawać skrawki pola żebyśmy bili się o nie i nabijali sobie cenę

 

nie o takiej polityce to lepiej nie myśleć ja rozumie że niektóre osoby z tego forum i osoby pracujące w tych spółkach chciały by w nieskończoność pracować tam ale co zrobić życie jest trudne

zmniejszenie wielkości pola u spółek będzie powiązane z zwolnieniami pracowników ale nikt nie powie o tym jak rolnikowi 30-50ha przydało by się pole nie mówiąc o większych

 

odnośnie strat dla budżetu to bedzie (podając za tygodnikiem rolniczym) w ogólnym rozrachunku około miliarda złotych na niekorzyść budżetu (nie liczac spadku wpływów z podatku dochodowego płaconego przez przedsiebiorstwa rolnicze) - poprostu rolnik bedzie mógł od państwa kupić ziemię po niższej cenie za kredyt do którego państwo dołoży do spłaty odsetek (to jest tak jak byś kupował od dealera ciagnik na kredyt a on dokładał by ci do spłacanych rat kredytu)

 

odnośnie panów burmistrzów prezesów (zapomniałeś jeszcze dodać biednych lekarzy którzy niewiadomo skad mają kase na zakup setek ha ziemi) - mnie też się to nie podoba ale akurat ten problem miał być rozwiazany przez wprowadzenie kilka lat temu dwóch ustaw - pierwsza to ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego której jeden z zapisów stwierdza że rolnikiem indywidualnym jest ten kto gospodaruje na powierzchni do 300 ha a powyżej 500 ha gospodarstwo takie ma obowiazek przekształcenia w przedsiebiorstwo rolne - w okolicy znam kilka przypadków gdzie zasada ta jest łamana gdy przy powierzcni pow 500 ha mamy do czynienia z "normalnym" gospodarstwem (bez płacenia podatku dochodowego ZUS-u i innych przywilejów z tego płynących) - była też ustawa (nie pamietam dokładnej nazwy) w której był zapis ze ziemię rolna na terytorium RP może zakupować i dysponowac wyłacznie osoba posiadająca kwalifikacje rolnicze - jak jest sami wiecie

 

a co do wątku trzeciego twojej wypowiedzi czyli ludzi pracujacych w "spółkach" powiedz w czym oni są gorsi od rolnika indywidualnego że mozna ich poniewierać i obniżać im powierzchnie gospodarstw - pomyśl że w takiej średniej spółce pracuje powiedzmy 20 osób każda z nich zarobi te pare groszy i odprowadzi od tego podatek - i każda z 20 osób utrzymuje swoją rodzinę za pensję - czyli mamy utrzymanie dla 20 rodzin - a jesli obniżymy komyś ustawowo powierzchnię gospodarstwa o 30 % to automatycznie można pozbyc się "zbednych" 30% pracowników czyli 6 osób które pójdą na bezrobocie i bedą pobierać zasiłek - zatrudnisz u siebie te 6 osób gdy przejmiesz ziemie na której dotychczas pracowali ???? dasz im prace ???? - wiesz nie chce abyś mnie źle zrozumiał ale tym ludziom już raz z dnia na dzień powiedziano ze im zakład zamykają i mają sobie iść w piz...u - zastanów sie przez chwile co ty byś czół gdyby ci ktoś jutro rano powiedział że jest ustawa i w polsce likwidowane są wszystkie gospodarstwa - a na pytanie "to co ja teraz bede robił" ktoś by ci grzeczne powiedział "a ch... mnie to obchodzi" likwidujemy i tyle - ta społeczność akurat już swoją cenę za transformacje państwa zapłaciła i to z nawiązką

 

i wątek czwarty (powiązany z wątkiem trzecim) mianowicie jeśli pijesz do mnie że to ja jestem ten zły z tych okrutnych spółek i należało by mnie zwolnić muszę cie poinformować ze co by się nie działo to moja firma tak czy siak nie odda ani morgi ziemi - ponieważ gospodarstwa tego typu są wyłaczone spod zapisów tej ustawy

 

@hans334 - dobre pytanie - taką gotówką dysponują ludzie którzy dzisiaj gospodarują na niemałych powierzchniach - miedzy innymi spora grupka posłów i senatorów z PSL-u, byli posłowie "Samoobrony", tak że spokojnie chetni z wadium do przetargów się znajdą - poprostu ta ziemia trafi do tych którzy jej najbardziej potrzebują czyli do "swoich" (jak za janosika zabrać bogatym czyli "IM" i dać biednym czyli "NAM)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hans334    0

mi chodzilo bardziej o rolnika ktory posiada np 50 hektarów wlasnych i chce dokupic z ANR ziemie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszz110    2

MECHANIZATOR ja do ciebie z niczym nie pije jak to nazwałeś ale po prostu denerwuje mnie jakie przekręty idą za tymi spółkami a ty nie możesz nic z tym zrobić przykładowo jeden szef spółki udzielił pomocy drugiemu na skraju ze tak powiem bankrudztwa wszystko działo się z pomocą ANR po pół roku czasu z szefa zrobił się rolnik indywidualny

cały czas śledze wszystkie przetargi w mojej gminie i nie było przetargu na ten numer geodezyjny

dowiadując się w ANR mówią mi ze właścicielem jest ów szef spółki nie dowierzając wchodzę w internet i ARR i dopłaty rolników szukam go i znajduje człowieka xxxx z dopłatą kilkunastu tysięcy po chwili kojarzę który to grunt i sprawa załatwiona i nic na to nie poradze !

gość chodzi do kościoła i tyle i mówi ładnie dzień dobry i rączki składa przed ołtarzem a ja nie moge jak wiem jakie przekręty idą za nim

 

druga sprawa z ludźmi pracującymi w spółkach to jak to w końcu według ciebie powinno być bo z twojej wypowiedzi wynika że żeby zwolnień nie było to co dalej takie areały jakie posiadają mają mieć

to na jakiej zasadzie rolnik kupi sobie pole ???

ja wiem ze najlepiej było by pozostać w starym systemie nie robiąc krzywdy nikomu ale rolnik tez musi odetchnąć i sie dorobić

 

co do twojego gospodarstwa to nawet nie pomyślałem o tobie i tym gdzie pracujesz

ale chyba wiadome jest ze w gospodarstwach produkujących materiał siewny tego pola nie ubędzie jedynie może przybyć :D

a jesli juz tu jestem to można sie pana szanownego zapytać na PW co uprawiacie i jak to wam wychodzi jakie plony odporności itp.??

 

@hans334 ja myślę ze cena aż taka to nie będzie bo za takie pieniądze to sie nie opłaca ziemi brać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamj24    8

Pewnie jeszcze nie raz w tym temacie dyskusja będzie gorąca a prawda jest też tak, że jak PGR-y padały jeden po drugim to ziemi było ile kto chciał, zarastała samosiejkami, budynki niszczały rozkradane i nie było chętnych na te rodzynki. Naprawdę niewielu było odważnych i brało wtedy ziemię. Przetargi przez dawną AWRSP były robione gdy zjawił się jakiś zainteresowany rolnik. Zaczęli do nas zjeżdżać rolnicy z zagranicy głównie Holendrzy i brali w dzierżawę gospodarstwa. Na części majątku uwłaszczyli się za grosze przejmując wielkie gospodarstwa także politycy. Dziś gdy weszły dopłaty i różne programy (zalesienia, sady orzechowe itd.) także inni dostrzegli możliwość zarobku na rolnictwie i zaczęli inwestować w ziemię dla zysku. Gdy ceny skoczyły w górę i w ANR praktycznie została do sprzedania ziemia będąca w dzierżawach to rolnicy podnieśli lament, że nie mogą się rozwijać i żeby zabrać ziemię dzierżawcą. A gdzie byli w latach 90 kiedy można było kupować ziemi do woli i były kredyty z dopłata do odsetek, teraz się obudzili. Osobiście kupowałem ziemię od początku 2000 roku, obecnie mam ponad 100 ha, a np. znam rolników, którzy w tedy kupowali nowe zagraniczne samochody i dziś mają taką samą wielkość gospodarstwa jak przed laty i słyszę ich narzekania, że nic się nie opłaca. A w rolnictwie tak jak w każdym interesie jak się zacznie balować zamiast pilnować rozwoju i inwestowania to potem niema przebacz. Moim zdaniem ustawa pod publiczkę i głosy wyborców żeby nie mówili że PSL nic nie robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trevorfarm    0

Święta Racja!!!!! Mojego znajomego prosili,żeby wziął moje gospodarstwo w 2000 roku, ale mu się nie podobało, bo dużo budynków. Powiedział, że weźmie bez bud ale się nie zgodzili, a chcieli go zwolnić z czynszu na 3 lata i 100 kilo pszenicy czynszu zaproponowali, ale sie nie zgodził. A teraz mnie wkur.... jak biega do ANR i chce wyszarpać spółce 300 ha(sam ma 400 ha rozpisane na siebie, żonę i syna). Dlaczego mają zabrać mi żeby dać wam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszz110    2

heh widzę ze wy to sie chyba urodziliście za czasów dobrobytu i przepychu ale pytam się co było 20 czy tam 30 lat temu ????? kto wtedy miał dostęp do maszyn urządzeń itp. oprócz ważnych ludzi na stanowiskach jak w tedy dostawało się ciągnik ??? może u was szło sie do partii i był ale rolnik dostawał przydział nie koniecznie nowego ciągnika

nie wspominam o pgr-ach jak tu koledzy czemu nikt nie brał

oczywiście jeśli ktoś miał rodzinie w ameryce czy tam gdzieś indziej albo jezdził do rosji to woził złoto i kasę miał

 

ty teraz zrobiłeś się rolnikiem a czemu w 2000 roku Trevorfarm twoje gospodarstwo chciałeś oddać koledze co nie było aż tak pięknie ???

niech cie nie wkur..a to że twój kolega lata do ANR i chce coś wyrwać bo widocznie się dorobił a kiedy mu proponowałeś dzierżawę nie był na siłach i sprawa go przerosła

Trevorfarm piszesz <Dlaczego mają zabrać mi żeby dać wam> ponieważ ty masz to w dzierżawie a my chcemy to nabyć na własność

bardzo dobrze rozumie że teraz ciężko wam oddawać dzierżawy za które płaciliście marne kwintale czy tam złotówki ale taka jest kolej rzeczy

 

adamj24 a co do ciebie to napisałeś ze w latach 90-tych zaczęli zjeżdżać rolnicy z zagranicy głównie Holendrzy a teraz pytanie jakie oni mieli warunki i jaki mieli zapewniony start w swoich krajach

po co piszesz ze nasi rolnicy zaczęli gospodarzyć dopiero po wejściu polski do uni i pojawieniu się programów i dopłat

gdyby uni nie było pole było by tańsze i maszyny nie szły by do góry o 100 lub 150%

piszesz ze gdzie byli rolnicy w latach 90-tych a ty czemu dopiero po 2000r zacząłeś kupować pola ????

 

jak tak czytam to co piszecie to śmiać mi sie chce ktoś starszy powinien tu sie wypowiedzieć na ten temat który żył w czasach gierka i jeszcze wcześniej kiedy jedzenie było na kartki on by wam napisał na czym rzecz polegała ale bez cenzury mam tu na myśli osobę która żyje już z pół wieku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

wiesz co - ja moze i pół wieku nie żyję (ale przekroczyłem ćwierć) - ale mam rodziców którzy żyli w naszym kraju za czasów Gierka i takie dyrdymały że nie było żywności to sobie możesz wsadzić miedzy bajki - kto wam młodym teraz takie pierdzieluchy opowiada - moze nie było różowo ale jakoś wiekszosć zwykłych ludzi która żyła w tamtych czasach nie nazeka i nikt z ich znajomych z głodu nie umarł - a teraz niby jest lepiej ??? co z tego ze w sklepach zywności jest opór jak za jakis czas najniżej zarabiajacych nie bedzie stać nawet na kaszanke ?????

 

poza tym - kto ci pierdół naopowiadał że partia dawała ciągniki czy inny sprzęt - była poprostu kolejność przydzielania (wiadomo gospodarstwa państwowe miały priorytet wtedy a rolnicy schodzili na drugi plan) ale nie zależnie czy przydział na ciagnik dostał PGR czy rolnik indywidualny to za ten ciągnik trzeba było zapłacić normalnie jak teraz - wprowadzono cos takiego bo ciagników brakowało i miało to zapewnić dostepność dla priorytetowych PGR-ów - a sytuacja taka miała miejsce do 1989 roku kiedy to skończył się "komunizm" (który z komunizmem jako takim znanym z podreczników socjologii nie miał nic wspólnego)

 

nie napisałem żema tak pozostać - poprostu zapytałem czy przyjmiesz do siebie do pracy tych zwolnionych pracowników - opłacisz im ZUS i inne ???

 

a powiedz mi dlaczego nikt z was nie ruszy tematu odebrania ziemi kosciołowi - jak wynika z róznych publikacji kościół katolicki w polsce - otrzymał od ANR i AWRSP trzy krotnie więcej ziemi niż zostało mu zabrane w czasach powojennych - a może im też należy "uszczknąć" te 30 % http://wiadomosci.wp.pl/kat,1371,title,Roszczenia-Kosciola-ponad-miare-prawa-i-przyzwoitosci,wid,11656574,wiadomosc_prasa.html tak do poczytania - moze tutaj jest ziemia która napewno bardziej przyda się rolnikom niż kapłanom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszz110    2

MECHANIZATOR zgodzę się z tobą na temat kościoła im zabrał bym ziemi

w mojej okolicy ksiądz i nawet biskup ma spółkę z policjantem <dawny komendant policji> nie wspominając o stawach

 

druga sprawa nie napisałem ze ludzie zdychali z głodu !!!!!!!!!!!

ale ze było ciężko jedzenie było na kartki nie było miodu !!

 

trzecia sprawa nie pisz ze ludzie będący w partiach nie mieli łatwiej i nie kąbinowali sobie ile mogli

u mnie w okolicy mam dużo takich osób które tyle brały ze aż się zapchały

nie nie przyjął bym tych ludzi do pracy bo nie mam aż tak dużego areału żeby ktoś był mi potrzebny ale kto wie jak miał bym z 500ha i produkcje zwierzęcą to czemu nie

 

pozwolę zacytować sobie twoją wypowiedz <kto ci pierdół naopowiadał że partia dawała ciągniki czy inny sprzęt>

tato wujek ciotka babka sąsiad nie ważne tak było w końcu za coś tam szli i mieli maszyny i ciągniki

więc nie pisz że pierdoły ktoś mi naopowiadał

tak kiedyś było no chyba ze twoi rodzice i ty żyliście w innym świecie no to rozumie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

chyba nie dokońca zrozumiałeś moją wypowiedź - pisałem ze w tamtych czasach zeby kupić ciagnik to trzeba było mieć na niego przydział - a to ze bycie w partii ułatwiało dostep do takiego przydziału to fakt - w każdym bądz razie i tak trzeba było za nie płacić (za maszyny nie za przydziały)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamj24    8

 

adamj24 a co do ciebie to napisałeś ze w latach 90-tych zaczęli zjeżdżać rolnicy z zagranicy głównie Holendrzy a teraz pytanie jakie oni mieli warunki i jaki mieli zapewniony start w swoich krajach

po co piszesz ze nasi rolnicy zaczęli gospodarzyć dopiero po wejściu polski do uni i pojawieniu się programów i dopłat

gdyby uni nie było pole było by tańsze i maszyny nie szły by do góry o 100 lub 150%

piszesz ze gdzie byli rolnicy w latach 90-tych a ty czemu dopiero po 2000r zacząłeś kupować pola ????

 

jak tak czytam to co piszecie to śmiać mi sie chce ktoś starszy powinien tu sie wypowiedzieć na ten temat który żył w czasach gierka i jeszcze wcześniej kiedy jedzenie było na kartki on by wam napisał na czym rzecz polegała ale bez cenzury mam tu na myśli osobę która żyje już z pół wieku

 

 

Lukaszz110 warunki dla zagranicznych rolników były takie by zechcieli wziąć ziemię by nie leżała odłogiem, lepszy rydz niż nic. Nie wspominaj lat Gierka i późniejszych bo bardzo mało o nich wiesz, to były czasy prosperity w rolnictwie za 1 l mleka 1 ropy, za kilkadziesiąt ton zboża ciągnik lub kombajn, itd tak jak napisałem kto tego nie wykorzystał to teraz płacze. Znam rolników co w tamtych czasach kupowali nowe samochody i szpan na wsi. To że sprzęt był mniej dostępny to zgoda ale w czasach gdy padały PGR już tak nie było, można było kupić sprzęt po PGR-ach lub z likwidowanych kółek rolniczych skr itd. Kto chciał to skorzystał. Więc warunki były tylko chęci brak.

Co do mojej przygody z rolnictwem to trochę przypadek, kupiłem ponad 20 ha a że okazało się to za mało żeby był sens inwestować w sprzęt dokupowałem ziemię i doszedłem do ponad 100 ha trochę chciałem komuś pokazać że można i się opłaci ale to już bardziej prywatna sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszz110    2

no żeby dostać przydział to była ciężka sprawa

 

dobra nie ma co sie sprzeczać ważne żeby ustawa dobrze wypadła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trevorfarm    0

Co do mojej wypowiedzi- to czy ja napisałem,że chciałem oddac gopsodarstwo sąsiadowi? Czy ANR?. Proszę czytać ze zrozumieniem. Sprawa wygląda tak,że gospodarstwo to wydzierżawiłem w 2002 roku na przetargu , a wczesniej poprostu studiowałem. Do 2002 roku gospodarstwo leżało odłogiem i nikt go nie chciał, zresztą pozostałech w okolicy też. Od rodziców nie dostałem nic nawet spawarki( całe studia zapier... za granicą- w sumie 2 lata). Jak zacząłem pracę na swoim to drzewa były wyzsze od ciągnika a 300 ha obrabiałem 1 U1614 -wszystkie grunty położone wokół moego rancza były takie same - w sumie około 900 ha, a wcałej gminie ponad 5000 ha. Zakładałem sobie po cichu że troszkę powieksze posiadłość . Ale w 2003 roku zaczęli piepszyc o dopłatach i ziemia została sprzedam w ciągu PÓŁ ROKU GŁÓWNIE NIE ROLNIKOM. A co do wykupu to w 2002 roku u mnie w gmninie ziemia kosztowała 1700 zł za ha, ale ja jako dzierżawca mam prawo pierwokupu po 3 latach-czując pismo nosem złożyłem od razu wniosek w 2005 roku o wykup-ziemia juz kosztowała 7000 za ha- ale najlepsze ,że ANR wyceniała mi gospodarstwo 1,5 roku i wyceniła na 25000 ha . Wtej chwili mam cały nowy sprzet i zapas na 2 lata oraz pola wywapnowane i nawiezione( badania glebowe do wglądu) więc nie wiem czy sobie nie radzę .Pozdrawiam pana Lukaszza.(poczytaj sobie o programie osadnictwa AWRSP i o cenach ziemi w latach 90-tych gdy za zboże zebrane z1 ha w roku np. 1997 można było kupić 2 ha ziemi a nie chcesz zabrać mi i podobnym) A dodam jeszcze (chociaż za mocno się rozpisalem) że ze wszystkich dzierżaw powyżej 10 ha będą zabierać 30%)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszz110    2

ok teraz trochę wyjaśniłeś Trevorfarm bo we wcześniejszym poście nie za dużo tego było :P teraz rozumie jaka sprawa u ciebie była

 

adamj24 ja rozumie ze ciebie denerwuje to wszystko ale nie chciał byś dokupić jeszcze pola???

ja z tatom i wujkiem zle robiliśmy ze nie braliśmy pola ale pieniędzy nie było i maszyny trzeba było wymieniać mówisz tak o latach 90-tych ja w 96-97 miałem na podwórku 12145 x2 i 8111 i 7211 którego daliśmy wujkowi więc nie mów ze sie spało i nie inwestowało nie mówiąc już o c360 3p i bizonie Z056

a od pola przez te wszystkie lata odmawiała nas rodzina teraz mój 25letni brat który lubi tylko prace w mieście odmawia mnie od tego zawodu

taka jest kolej rzeczy ale ktoś musi tą ziemie obrabiać jeśli lubi u mnie sytuacja z polem nie zmienia się od 2003r

w tedy miałem już 70ha w wujkiem ale rękoma tego nie obrabialiśmy i trzeba było maszyny brać

a jeszcze jedno co innego jest miec 70ha sam a co innego połowe z tego :D

 

teraz powinniście mnie zrozumieć :D i to o czym pisałem

 

co do ciebie Trevorfarm to dzięki poczytam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

pozwolę sobie zaproponować pewne studium przypadku, otóż załóżmy, iż dzierżawię od ANR 1000ha, chcąc wykupić 300 ha oddaje cesją dzierżawę 570 ha (na czym zarabiam,) a następnie rezygnuję z 30% dzierżawy czyli 130 ha i wykupuje 300 ha, czy takie rozwiązanie jest możliwe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sebastian    0

w wielu przypadkach po likwidacji PGRów przejmowali je (najczęściej) dyrektorzy, kierownicy często z maszynami i zwierzętami, zwierzęta sprzedali zostawili sprzęt i robili/robią roślinna ale znam kilka przypadków gdzie "dostali" PGR w trakcie produkcji (zwierzęta, maszyny, plony) sprzedali wszystko co się dało i oddali. a jak ktoś chciał kupić lub wydzierżawić to albo cały majątek (wszystkie ha) albo nic :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz82    2

Jakoś nie mogę znaleźć tekstu tej ustawy? Po prostu nie rolnik nie powinien mieć ziemi rolnej więcej niż 1-2 ha, a nie tak jak u nas kościół, wszelkiej maści dygnitarze i miastowi kasiaści(lasy, orzechy, pseudo gospodarstwa ekologiczne). Wtedy ceny ziemi były by znośne dla nas. Mam 33ha dzierżawy ANR, swojej ziemi 5ha i nie dawno rozpocząłem prowadzić gospodarstwo. I teraz mam oddać 30% i resztę wykupić po cenie agencyjnej! Za co się pytam i jakie perspektywy moje gospodarstwo ma jak będę spłacać kredyt(o ile dostane i będę wstanie spłacać)?

 

PS. za czasów Gierka to bym miał wszystko czego dusza zapragnie z takim areałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

heh widzę ze wy to sie chyba urodziliście za czasów dobrobytu i przepychu ale pytam się co było 20 czy tam 30 lat temu ????? kto wtedy miał dostęp do maszyn urządzeń itp. oprócz ważnych ludzi na stanowiskach jak w tedy dostawało się ciągnik ??? może u was szło sie do partii i był ale rolnik dostawał przydział nie koniecznie nowego ciągnika

nie wspominam o pgr-ach jak tu koledzy czemu nikt nie brał

oczywiście jeśli ktoś miał rodzinie w ameryce czy tam gdzieś indziej albo jezdził do rosji to woził złoto i kasę miał

 

U mnie w rodzinie nikt w partii nie był, ale problemów z zakupem maszyn nie było, jaka maszyna była potrzebna taka stała na podwórku, ale zazwyczaj inni to mieli z tym problem.

Co do pgr-ów to u mnie w promieniu 30km był tylko jeden i wziął go zdajsie były kierownik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×