Skocz do zawartości
pynczor

Bobik

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Jakie ŚOR-y do strączkowych?

galeria
Bobik
petro11    19

Jeżeli ziemia jest dość słaba to bobik może się nie udać. Musi być ziemia ciężka bo tylko tam się udaje najlepiej. Na piachach zawsze porażka. Mam mieszane pola to wiem jak rośnie. Na minus to właśnie to że słabo zmeliorowana działka. Wystarczy że będzie sporo śniegu, wiosna się opóźni i za nim wiedziesz w pole jak masz podmoki to będzie koniec kwietnia i już na starcie nie masz plonu. Pod bobik właśnie trzeba omijać mokre kawałki ze względu na wczesne siewy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petroszz    3

Zastoiska wodne są raczej wynikiem słabej przepuszczalności gleby. Dlatego pomyślałem żeby  jakimś strączkowym te niższe partie gleby ruszyć. Łubin zginie jesli będą obfite opady, pozostaje szukać materiału siewnego grochu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

Często rolnicy chcą udrożnić zastoiska roślinami, które głęboko się korzenią a na wielu polach przyczyna leży po stronie niedrożnej melioracji. U mnie na mazurach praktycznie na każdym polu idą siatki dren poniemieckich, a część układana była za czasów PGRów, wystarczy udrożnić ale jak każdy wie bez sprzętu typu koparko ładowarka ciężko cokolwiek znaleźć, nie mówiąc już o przekładaniu setek metrów niedrożnych, zamulonych dren. Najczęściej wygląda meliorowanie pól u moich sąsiadów tak że staną, podebatują gdzie idą i w którym miejscu bo jeden od drugiego mądrzejszy a jak przyjdzie co do czego to szpadlem nikt nie ruszy...... sam nie raz musiałem robić na sąsiedniej działce bo nikt palcem nie kiwnie, a na sądy szkoda czasu i nerwów. Już nie mogę się doczekać czasów kiedy w końcu zabiorą dopłaty tym małorolnym bo jedyny sposób to ich wykupić i zrobić jak należy meliorację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Jareq85    0

mam pytanie gdzie mozna sprzedac bobik w lubelskm lub podkarparpackim  zgóry dziekuje za wiadomosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petroszz    3

Kolego Petro11, jeśli ziemia jest jak skała to  dren nic nie da. Orałem rok temu ten 1ha łąki i płytka która była pocięta talerzówką ładnie się obracała, ale z partii głębszych wyorywała się konkretna gruda, dwa razy trzeba było agregatem przejechać żeby to rozbić. Ale to nie temat o melioracji a o uprawie bobiku. Chcę po prostu  wykorzystać strączkowe żeby tą działkę zrekultywować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

Jak uda ci się wjechać w miarę szybko to czemu nie. Możesz próbować. Ja mam taki kawałek niecałe 2ha przy łące, sporo torfu, przy rowie melioracyjnym to bobik kiedyś miałem tam piękny. Ale jak wiedziesz w pole dopiero w połowie kwietnia to odpuść. Już lepiej spróbować na jesieni to jakimś głęboszem ruszyć żeby napowietrzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xxxMarcin3    1

Witam wszystkich. Potrzebuje informacji czy ktoś z was uprawiał juz bobik po łubinie? jesli tak to jakie były efekty bądź skutki drugiego roku roślin motylkowych na tym samym polu? planuje posiać bobiku 25 ha w tym roku ale częsciowo pola będą po łubinie warto siać? dodam że w tamtym roku miałem kilka hektarów tej rośliny i jestem miło zaskoczony . Pozdrawiam. Proszę o wasze porady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

Kolego to ja się ciebie zapytam jaką agrotechnikę stosujesz w łubinie i jak to się ma kosztowo między bobikiem. Ja sieje 30ha bobiku co roku, ale za 2 lata wypada mi kolejna działka pod bobik ponad 30ha i zastanawiam się czy nie zaryzykować i posiać tam łubin, ale nie wiem nic jak i co..... a jak ceny i plon? Bobik teraz tak ponad 700 tylko chociaż plon miałem ładny bo śr. około 4t przy pełnej ochronie. Strączkowych po sobie nigdy nie siałem, ale myślę że nie ma problemu tym bardziej że tylko część masz po łubinie. Nie sieje się głównie ze względów ekonomicznych i płodozmianu bo wypadałoby żeby tam pszenica rosła, ale różnie bywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xxxMarcin3    1

A więc tak. Jeśli chodzi o łubin to uprawa jest sporo tańsza i mniej wymagająca ale też i plon duzo mniejszy w tym roku było to tylko troszke ponad tone miałem tez problem z chwastami dwuliściennymi doglebówka bardzo słabo zadziałała ale ten problem w łubinach był nie tylko u mnie. Uprawa. Standardowo na jesień wapnowanie, orka. Na wiosne jak da sie wjechać w pole bronowanie, później agregat do 10 cm max azotu nie stosowałem pod korzeń jedynie 100 kg npk (w okolicy Ci co nic nie dawali to różnicy nie było) koniecznie trzeba zaprawiać łubin ja dawałem Vitawax plus nitragine, siew łubinu ja zawsze wykonywałem ze dwa tygodnie później po bobiku. Jak łubin miał wysokość około 10-15 cm, odrzywka siarczan magnezu siedmiowodny foliq azotowy w dawce 4l na ha.Ja osobiscie rezygnuję z tej uprawy. Łubin zmieszany w połowie z bobikiem będę siał tylko na powierzchni około 8 ha na nawóz zielony po zboża ozime( na nowych polach) musze te pola doprowadzić do lepszej kultury. Powiem Ci kolego że wtym roku roku będę siał na tych polach po bobiku Jęczmień Ozimy hybrydowy i Pszenice Ozimą. Gdzieś czytałem że po bobiku Pszenica szczególnie dobrze plonuje. Gospodarze pisali że jeśli zastosujemy większą dawkę azotu w formie mocznika pod korzeń to daję super efekt na drugi rok praktykowałeś coś takiego? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

Dzięki za odpowiedź. Azotu w bobiku na start nie dawałem ze względu na czas. Uprawiam i od razu sieję. NPK mam zaorany na jesieni. Moja zasada to porządnie przyorać nawóz na 25-30cm na zimę żeby bobik lepiej się korzenił tym bardziej że sucho co roku. Zaprawiany też nitraginą. Już bobik wcześniej siałem i faktycznie pszenica lepiej sypie niż po rzepaku. Zdecydowanie poprawia się struktura gleby. W tym roku nie zdążyłem z opryskami jesiennymi i pszenica po rzepaku trochę zarosła samosiewami i oczywiście bobikiem też ale na plus w takiej sytuacji że bobik już zmarzł. Faktycznie jak tona łubinu z ha to cienko... Ja kiedyś miałem bobiku 2 do 3ton a w tym roku przy maks. ochronie, nawozy dolistne to tak jak pisałem dobre 4t gdzie sąsiedzi mięli 2t także rewelacja. Siałem kwalifikat B2 na nasiona stąd tak dbałem o niego. Ale jak tak miałbym kosić 1-1.5t łubinu to chyba zrezygnuję. Myślę że jakby tak więcej deszczu było to z bobiku można ponad 5t wyciągnąć na ciężkiej ziemi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xxxMarcin3    1

Jesli pogoda dopisze to jak naj bardziej 5 można osiągnąć i pod warunkiem tak jak mówisz że stosuje sie pełną ochronę no i odpowiednią uprawę. Powiedz mi jakie odrzywki stosujesz . Ja w tamtym roku  dawałem mieszanine foliqa P i K plus siarczan dwa razy. I jeszcze jedno pytanie w jakim rozstawie siejesz bobik wszedzie piszą że powinno to być minalnie 20cm u mnie było (11 cm) nie wiem czy w tym roku nie wyłaczyć co drugą redlicę.  Ale z tego co widziałem to mało kto się do tego stosuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2018

Kolego to ja się ciebie zapytam jaką agrotechnikę stosujesz w łubinie i jak to się ma kosztowo między bobikiem. Ja sieje 30ha bobiku co roku, ale za 2 lata wypada mi kolejna działka pod bobik ponad 30ha i zastanawiam się czy nie zaryzykować i posiać tam łubin, ale nie wiem nic jak i co..... a jak ceny i plon? Bobik teraz tak ponad 700 tylko chociaż plon miałem ładny bo śr. około 4t przy pełnej ochronie. Strączkowych po sobie nigdy nie siałem, ale myślę że nie ma problemu tym bardziej że tylko część masz po łubinie. Nie sieje się głównie ze względów ekonomicznych i płodozmianu bo wypadałoby żeby tam pszenica rosła, ale różnie bywa.

 

Trochę dziwi mnie że uprawiasz tyle ha a piszesz że bobik można siać po łubinie , nie należy uprawiać strączkowych na tym samym polu częściej jak co 5 lat ze względu na choroby ,tak samo jak piszesz że azotu nie dajesz a sypiesz NPK przecież tam też jest azot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

Fakt błąd w opisie :) . PK na jesieni, a na wiosnę nie sypałem N na start. Oczywiście że nie należy siać po sobie bobiku tak samo jak pszenicy po pszenicy ze względu na presję chorób, ale jak wypada na jednej działce że był gdzieś wsiany kawałek bobiku to jak pójdzie jeszcze raz wielkiej straty nie będzie. Nie raz zdarza się że pszenica po pszenicy wyda więcej niż ta po rzepaku bo np. pogoda w danym roku jest nie odpowiednia dla danej odmiany. To samo może być z bobikiem. Była susza i zdarzały się plony 2t z ha. Jak ktoś posieje jeszcze raz w tym samym miejscu a wiosna będzie wilgotna to mimo jednego zabiegu fungicydowego więcej zysk może mieć większy bo jest szansa np. na 3-3,5t\ha.


Jesli pogoda dopisze to jak naj bardziej 5 można osiągnąć i pod warunkiem tak jak mówisz że stosuje sie pełną ochronę no i odpowiednią uprawę. Powiedz mi jakie odrzywki stosujesz . Ja w tamtym roku  dawałem mieszanine foliqa P i K plus siarczan dwa razy. I jeszcze jedno pytanie w jakim rozstawie siejesz bobik wszedzie piszą że powinno to być minalnie 20cm u mnie było (11 cm) nie wiem czy w tym roku nie wyłaczyć co drugą redlicę.  Ale z tego co widziałem to mało kto się do tego stosuję.

W bobiku stosowałem 2 razy nawóz dolistny Proleaf Max i do tego dorzucałem czystego Boru. Jeśli chodzi o dawki to musiałbym sprawdzić w rozpisce. Siarczan Magnezu też chyba dorzucałem, ale nie dużo. Jeśli chodzi o siew to zwykłym pneumatykiem o rozstawie 12,5 cm. Myślę że pod rzepak dobrze jest szerzej siać bo część rolników sieje np. siewnikiem do buraków. Niedaleko mnie jest gospodarz co sieje tym sposobem i podobno plony ma dobre, na wiosnę rzepak redli i obsypuje jak ziemniaki..... Ja w tym roku mam w planie do siewnika dokupić rozdzielacz dodatkowy i posieję co 25 cm działkę zobaczymy jak to będzie. Ale wtedy trzeba mieć w siewniku powrót nasion do zbiornika bo słyszałem że ktoś bez powrotu posiał, nie zmniejszył wysiewu i w rzędzie miał za dużo dwukrotnie nasion. Rzepak porażka bo nie miał jak się dobrze ukorzenić. Bobik w szerokie rzędy to raczej nie radzę stosować bo jak wiadomo nie potrzebuje dużo miejsca ze względu na pokrój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xxxMarcin3    1

Czyli tak jak myślałem zostać na tym rozstawie który miałem. Widzę stosujesz bor daje on widoczne rezultaty? ( Jaki jeśli można wiedzieć) Jeśli chodzi o sianie w mono kulturze motylkowych to tak jak kolega Petro11   wspomniał że zależy od sezonu. ale wolałem zapytać bardziej doświadczonych tą uprawą. u mnie kilku gospodarzy w okolicy w 2015 roku mieli 3 rok z rzedu łubin to tam gdzie doglebówka dobrze zadziałała( mieli taki sam problem w łubinach w tym roku jak ja) to łubin jak na ten rok sypał w granicach 1.2t/ha średniej. Znajomy na polu na którym siał dwa lata łubin posiał pszenice ozimą to bez ochrony grzybowej dał cos około 150 kg/ha  saletrzaku na start ponad 4.5t/ha wyszło tak że skutków ubocznych według mnie nie było zbytnio że dwa łubin był siany po sobie. Powiedcie mi jeszcze czy głęboszujecie pola na jesień przed bobikiem?

 

Dzięki serdzecznie za informacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2018

Z tego co wiem to bobik korzeniami głęboszuje glebę więc głęboszowanie raczej nie ma sensu u mnie w tym roku robiłem wykop gdzie rósł bobik to korzenie miał do metra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

Do kolegi Marcina. Jak wiadomo po nawozach dolistnych nie widać jakiś istotnych zmian w wyglądzie rośliny. Tak samo jest przy oprysku bobiku Borem. Dawałem go ze względu że strączkowe także go potrzebują tyle że w mniejszych ilościach jak np. rzepak. Bor wpływa na pobieranie składników pokarmowych także na pewno pomaga osiągnąć wyższy plon i dlatego uważam że warto. Wpływa też na prawidłowe kwitnienie. I jeszcze jedna ważna kwestia to trzeba pamiętać że Bor bardzo słabo jest przyswajalny podczas suszy, a jak jest zasobność w glebie i mokry rok to można odpuścić. Jak przed bobikiem wapnowane było pole to też trzeba się liczyć z tym że będzie utrudnione pobieranie. Ogólnie bor jest tani także uważam że warto dorzucić przy okazji np. zwalczania mszyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamilmkm    9

Jak by się dało tylko w pole wjechać to bym siał. Jeszcze z dobry tydzień musi obsychać, a tu już na jutro deszcze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin1606    6

Mam pytanie czy koś uprawiał bobik na klasie gleby IV b V a przed siewem dawał gnojowicę . Według mnie nic nie powinno zaszkodzić w nie dużych ilościach . Wiem ze klasa gleby nie jest typowo na bobik ale jak najwcześniej posieję to coś się zbierze . W tym roku miałem problem sporo mi się obsypało ale teraz będę sklejał łuszczyny i nie powinno być problemu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wl_master    7

Mam pytanie czy koś uprawiał bobik na klasie gleby IV b V a przed siewem dawał gnojowicę . Według mnie nic nie powinno zaszkodzić w nie dużych ilościach . Wiem ze klasa gleby nie jest typowo na bobik ale jak najwcześniej posieję to coś się zbierze . W tym roku miałem problem sporo mi się obsypało ale teraz będę sklejał łuszczyny i nie powinno być problemu. 

 

ile chcesz dac tej gnojowicy? nie lepiaj jakis NPK, po gnojowicy to może bobik na zielono położyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

Witam. Siejcie już bobik.

drogi polne ledwo przejezdne tak morko o polach nie mówiąc ;)

To ja się pochwalę koledzy. U mnie Albuz kwalifikat B zakontraktowany na nasiona na 3 klasie sypnął ponad 4 tony. Wstępnie liczyłem tylko po przyczepach, jak odbiorą to będę miał dokładny wynik. Podobno pobiłem rekord na mazurach, ale się okaże. Dodam że pełna ochrona, 3 zabiegi fungicydowe, nawozy dolistne i oczywiście mszyce i strąkowce likwidowane na bieżąco. NPK był przyorany na jesieni na około 30cm a na wiosnę bardzo wczesny siew + doglebowo chwasty.

 

A jak z zaprawianiem? Nitragina lub mykoflora pewnie się przyda?

 

Jaka zaprawa? HR-Strzelce piszą że dla odmiany albus Prelude Special 51 WS, Sarfun T 450 FS, Vitawax 200 FS lub Oxafun T 75 WS.

 

A jak z robaczkami? Są jakieś które niszczą nasiona bobiku lub roślinki we wczesnych fazach rozwojowych jak w rzepaku? Podpytuję bo zostało mi opakowanie nupridu ;)

 

Pytam bo jednak będę musiał posiać ciut bobiku (wymagania zazielenienia+płodozmian).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

U mnie przed siewem poszła Nitragina. Najlepiej zaprawić i od razu siać tego samego dnia. Jak bobik wzejdzie i ma wżery na brzegach liści tzn. że masz oprzędzika. To dorosłe osobniki go jedzą dlatego radzę zwalczyć bo potem larwy mogą wcinać korzonki. Oczywiście kolejnym etapem częsta obserwacja mszyc bo jak to w bobiku jest jej mnóstwo. I jeszcze jeden ważny oprysk przed kwitnieniem na strąkowca bobowego. Ja pryskałem po zmroku jak już pierwsze płatki opadały. Potem to już czekać na plon :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

hmm, kilka dni temu jak wysypywał wapno z tira to na polu wlazł jedną stroną po osie, dwa ciągniki i wyszedł.

Dziś kapie, za mokro aby wejść w pole, przynajmniej u mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×