Skocz do zawartości
Gość Profil usunięty

Czy można przykryć ubiegłoroczną kiszonke z kukurydzy tegoroczną ?

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Pytanie jak w tytule tematu, opisze tą sytuację, a więc mam 2 silosy wymiary długość 20m każdy, szerokość 10m i 8m, wysokość ok. 2 m, i w węższym silosie jest popsuta kiszonka gdyż coś jej objętość się zmniejszyła, konkretnie od ścian silosu zapadła się kiszonka i w ogóle jej nie ma, podejrzewam tę robotę o szczury lub myszy, nieważne. w drugim silosie (większym) mam ubiegłoroczną kiszonkę wykonaną w 2008 roku i został mi akurat ten spad od końca taki prostokątny trójkąt długość w podstawie myślę ok. 4 do 5m. I tu jest gwóźdź tematu, czy można ją rozgarnąć trochę w silosie aby możliwy był przejazd i przywalić ją nowo ściętą kiszonką z tego roku którą za niedługo zamierzam ciąć ? czy zostawić tak jak jest i zebrać tą popsutą kiszonkę tam po bokach troszkę będzie i myślę troszkę od góry i wjeżdżać z przyczepami i ugniatać od jednego końca do drugiego, tak jak się napełnia silos półotwarty, (ja mam silos przejazdowy). Chłopaki piszcie co wiecie na ten temat i z góry dzięki za odpowiedzi. Pozdro. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gryfel    5

Mój sąsiad miał podobny problem jak ty z kiszonką z kukurydzy która zastała z poprzedniego roku. Więc zrobił tak ze starą kiszonkę rozgarnął po całym silosie dobrze ugniótł przyrzucił ją nowo ściętą i było wszystko dobre jak w tym roku to dawał krówkom. Warstwa ubiegłorocznej kiszonki wynosiła z 10cm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dzięki za info

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mógłbyś zapodać linka, hmm ja też coś wdziałem na innej stronce na fotkach że przewozili dobrą kiszonkę z silosu w inne miejsce i ugniatali znów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian007    2

W 100% można sypać nową na starą. Kiszonka np. koszona w 2008 a dawana w 2010 wykazuje większą wartość pokarmową i takową powinniśmy dawać :) ( niestety nie łatwo jest to uczynić) :) Więc widzisz beż najmniejszych problemów napełniaj silos :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
red    0

damian007 troche stary temat wyciagnoles tongue.gif kiszonka pewnie juz dawno zrobiona.

Mam pytanie z kąd masz takie informacje ze kukurydza przetrzymana przez np 24 miesiące ma większą wartość pokarmowa od takiej kilku miesięcznej??

Możesz to poprzeć jakaś publikacja??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PALAX    30

Myślę że damian007 nie masz racji z tą kukurydzą 2 letnią. Poprostu Twoja kukurydza z 2008 roku była lepszej jakości. Rozumiem to przez to że mogła mieć większy udział kolb w stosunku do łodygi, poza tym nawet ta sama odmiana potrafi mieć różne parametry strawności w kolejnych latach. Mogła być także zebrana w innej fazie, poziom białka jest także nie równy co roku. Co do kiszonki przechowywanej ponad rok, to napewo masz stratę w ilości cukru zawartego w kiszonce. Pomimo że od momentu kiszenia upłynął ponad rok to dalej zachodzą procesy w kiszonce choć wolniej przebiegają, ale jednak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LowRider    33

Maceracja ziarna kukurydzy w silosie, nawet gorzej rozdrobnionego, następuje dopiero po około roku od momentu zakiszenia! Dopiero po tym czasie materiał będzie ,,oferował" więcej składników pokarmowych, łatwiej dostępnych dla krów. Najlepiej więc byłoby mieć roczny zapas kiszonki i dzisiaj skarmiać kukurydzę sprzed roku. Tak zaleca coraz więcej firm nasiennych. Tam, gdzie są takie możliwości, powinno się stosować taką metodę organizacji bazy paszowej. Kiszonka ,,na zapas" to również bezpieczeństwo na wypadek słabego urodzaju w następnym roku!

 

topagrar 2/2010

dodatek topbydło s.18

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian007    2

Dzięki LowRider w tym artykule jest to wyszczególnione i też to miałem napisać ;)

 

Z własnego doświadczenia wiem że aby mieć roczny zapas kukurydzy trzeba mocno kombinować i próbuję to robić od zeszłego roku ale nie wychodzi może w tym się uda choć na 6 miesięcy. A tak na marginesie paszą którą bez obaw można skarmiać kilka lat po zakiszeniu jest żyto. 3,4 lata nie robi wielkiej różnicy ;[ znajomy ma 3 letnią pryzmę i twierdzi że nic się z tym materiałem nie dzieję :(

 

@PALAX co do mojej kukurydzy z 2008 roku to tylko się popłakać miejscami to nie było po co jeździć i paliwo palić sieczkarnią :)

Edytowano przez andrzej2110
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez davy
      Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa.
       
      Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt.
       
      1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak .
       
      Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/
       
      Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR
       
      2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca
       
      Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym.
       
      Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
    • Przez dcnt
      Czy ktos z was kupuje w jakims sklepie wysylkowym folie do owijania balotow na sianokiszonke ?
       
      Szukam i jakos nie moge trafic, a u mnie w okolicy maja takie folie po ok 250 PLN austriacka , a podobno moznaby taniej kupic i rownie dobra
    • Przez marcincinekk
      Witajcie.
      Mam problem z sianem, otóż bydło nie chce go jeść. Nie ważne czy są to krowy, jałówki czy cielęta.
      Siano jest w belach. Drugi pokos. Mocno zbite. Suszone 3 dni w upały.
      Po rozwinięciu jest trochę wyblakłe, prawie bez zapachu i delikatnie, miejscami posklejane. Nie czuć stęchlizny, lub innych nieprzyjemnych zapachów.
      Jakiś czas po zrolowaniu były ciepłe w środku.
      Tydzień później zbierałem z reszty pola resztę siana i wyszło dobre, pachnące i chętnie jest zjadane. Różnica jest taka, że jest luźniej zrolowane.
      Czy przez to że było zbyt mocno ubite mogło się zagrzać i przez to nie chcą jeść?
      Czy jest jakiś sposób by zachęcić do zjadania tego siana? Słyszałem że można polać słoną wodą. Może jakoś wymieszać z dobrym sianem lub sianokiszonką?
    • Przez marekfarmer
      Z jakich zbóż robicie pasze treściwa dla byczków. Jakie proporcje ustalacie. Ja stosuje:
      Śruta jęczmienna 40% Śruta Pszenżytnia 40% i 20% Koncentratu Farmer.
    • Gość peres100
      Przez Gość peres100
      jak żywicie swoje cieleta. jakich pasz uzywacie i w jakich ilosciach od 2 tygodnia zycia cielaka?
×