Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
ahme999

C330+przedni TUZ + wał cambella+siewnik z tyłu

Polecane posty

ahme999    115

witam, wiem że to może troche śmiesznie brzmiec, ale kombinuję jak zaoszczędzić na wiosennej uprawie, obsiewam co wiosna 15 ha, zwykle najpierw idę kultywatorem z wałkiem płytko, póżniej kultywator (2,1m, 16 szerokich zębów) z broną(bo za jednym przejściem nie mogę właściwie uprawić tej mojej mozaiki), siew i przykrywanie. w tym roku 6 dni z ciapka nie wysiadałem, a dodam że się ciągle uczę...;/ myślę by zamontowac przedni TUZ do kaczaka, zawieszać na nim jakiś lekki wał cambella 2,8m, z tyłu siewnik 3m. zlikwidowałbym wtedy drugie kultywatorowanie. przy siewie zawsze pozostaje zapas mocy i uciągu, bo sieje na "4", więc czemu nie wykorzystać lepiej ciągnika. ten patencik widziałem u gospodarza w niemczech, tyle że tam ciągał 120km fendtem wał cambelle przed sobą, z tyłu mial nadbudowany zestaw uprawowo siewny amazone 3m i obsiewał 150 ha rocznie . chwalił sobie że wszystko może zrobić za jednym zamachem. z samą wytrzymałością przedniej osi nie powinno być kłopotu, botakie same zwrotnice i koła są w '60 która jest i cięższa i wozi sie na niej mokre bele siana turem , a na tuz ciężar jest blisko. zastanawiam się czy nie będzie mi ściągać przodu taki wał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
igorass    31

No dobrze a z czego zamierzasz "obsłużyć" ten przedni TUZ, hydraulika jaka w Ciapku jest każdy wie i nawet z jednym orginalnym TUZ-em często brakuje impetu. Jeżeli już taka przeróbka to chyba musi być druga hydraulika. Ja myślałem o przednim tuzie do C-330 pod kątem np. masztu do widlaka ale zarzuciłem ten pomysł właśnie za względu na niewydolną hydraulikę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bolid20    35

Najpierw musiałbyś zrobić dodatkową pompę i rozdzielacz do obsługi tego tuza, następnie zrobić tuz, który uniesie ok 500kg bo wał cambella 2,8m waży dość troche, kolejny problem to kopiowanie terenu, musiałbyś dać siłownik jednostronnego działania żeby tylko podnosił a jak opuścisz to lużno chodził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

JD5620    10

Sąsiad uważaj tam koles miał ciągnik przeszło 100 km to taki wał to był pikuś, a na ciapku wał ok 500 kg + tuz (musi byc dosc masywny ) troche waża i przodek moze sie rozjechać, a tak na marginesie to po co tyle razy redlić na tym polu, nie lepiej raz a dobrze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ten tuz mozesz podpiąć do rozdzielacza na blotniku, a tam masz pozycję pływającą i dźwignię pod ręką. Nie muszisz podnosić siewnika i tego wału jednocześnie, to czemu hydraulika miałaby nie dać rady? Jak trzydziestką da sie wykiprować przyczepe 4,5t no nie podniesie takiego wału?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

po pierwsze to się somsiad nie mądzryj, bo na wiosne najpierw idiesz kultywatorem, dopiero później agregatem uprawowo siewnym, poza tym chyba sam wiesz najlepiej, ze na naszych ziemiach niemożliwa jest jednokrotna uprawa, nie będe wypominał kto ciągał bronki 80 konnym ciągnikiem, bo się mały ferdek topił :D jeśli chodzi o hydraulikę to nie ma najmniejszego problemu, bo skoro ciapek w turze nawet nie jęknie, nie mowa o przyczepie, jak pisał kolega @xdxaxmxixaxnx ;] zresztą najpierw na uwrociu podnosisz wał, dopiero potem siewnik;] myślę by podpiąć jednym przewodem do wyjścia rozdzielacza pod siedzeniem, bo ten na błotniku odłłączyłem, przyczepę kipruję ustawiając na srodkowe położenie rozdzielacze i przechylam w prawo:) jedyne co mnie martwi to ewentualne znoszenie przodka na boki, bo jednak taki wał jakieś opory stawia i to nieporównywalnie większe niż strunowy :D ze skrętem sobie też poradzę, bo jeśli możnarobic turem z belką siana-czyli mamy dzwignię, to i skręcę z takim uniesionym wałem;] a właśnie, kojarzycie może jakie zapotrzebowanie mocy ma taki wał, najlepszy byłby jakiś link na stronke fabryki która robi takie utrojstwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bolid20    35

Jak daje się cambella do pługa to ma zapotrzebowanie takie jakby to była dodatkowa skiba więc ok 30km. Wbrew pozorom to taki wał ciężko będzie pchać przed c-330. Może żeczywiście lepszy byś miał podwójny wałek strunowy na tym tuzie. A ja też mam cieżkie ziemie i mam taką starszą bronę wachadłową z wałkiem, i tym jak przejade to potem już tylko sieje więc może warto pomyśleć o czymś takim. A ona ma 3m więc można skrócić żeby ciapek miał lżej i dać z tyłu dwa wałki na sztywno żeby były kopiowały teren. U mnie w galeri masz taką bronę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JD5620    10

jak sie topi to trzeba radzic :D tyle ze u mnie drenacja jest zje.. i dlatego tak sie dzieje. A jaka ma wydajność pompy ciapek? A poslizgu nie bedzie łapał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

jeśli mnie pamięć nie zawodzi to wydatek ok22l/min i ciśnienie 11 MPa;] wiadomo ciapek to nie żeden tam goliat, jeśli chodzi o siłe uciągu, podobnie z hydrauliką:D pewnie zanim zacznę sie przymieżać do robienia takiego zestawu, to najpierw będę musiał poszukać w okolicy takiego wału, podpiąć do kaczaka i sprawdić jakie on rzezcywiście stawia opory... bo zamontowac TUZ i kupić wał to koszt min 3 tys, a to piechotą nie chodzi, nie liczac cennego czasu, który trzeba spędzić w warsztacie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek84    12

kolego ja mam c330 i mam tura tura zazwyczaj używa się osobno nie razem z tyłem i teraz zauważ jeśli podniesiesz na tuz wał a na tył siewnik zasypany zbożem to jakie masz obciążenie pompy i ogólnie całej hydrauliki ogólnie za długo raczej Ci to nie pochodzi, po 2 tur jak uniesiesz to już jedziesz a wał daje opór może być nawet tak że stracisz sterowność a po dwa na jednym rozdzielaczu jak chcesz np na końcach dosiać może i się da ale bardzo męcząca sprawa, 3 to przykładowo siewnik nieraz trzeba dać trochę do góry na pompie bo np za głeboko idzię i się kopie więc na rozdzielaczu jak dasz rączkę do przodu to już a tuz też nie masz takiej regulacji i płynności owszem w razie pagórka pewnie wciśnie siłownik i będzie pływał ale jak hydraulika to poczuje, a co do skrętu to turem obciążonym rzadko raczej się skręca po świeżej ziemi a to wał cały czas wisi a obciążenie sporę więc według mnie pomysł kiepski no ale jak to woli według uznania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

fakt, rozdzielacz w tym ciągniku to brukiew;/ pompa nie ma tu nic do rzeczy, bo pracuje tylko w czasie podnoszenia, zresztą zawsze można dać grubszy lub dłuższy siłownik, zwiększając przełożenie, więc podniesie bez kłopotu, hmm-ale co do tego rozdzielacza to słuszna uwaga-może się "zacinać" -wiesz o co mi chodzi, np przy podnoszeniu owijarki to występuje, lub gdy za długo przytrzymasz w pozycji"podnoszenie"... to jeszcze trzeba przemyśleć, ale może kiedyś warto będzie pokombinować w tę stronę, zwłaszcza gdy zwiększy się areał...;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Pomysł jest dobry bo mam taki zestaw i wjezdżam w skibe bez żadnej uprawy i sieje ale ciut większym ciągnikiem

 

http://www.agrofoto.pl/forum/Lamborghini-R...mage133466.html

 

Zrobić tuz to najmniejszy problem ale wał croscwil czy mam też cambella 3m ważą po 900kg.Itu rodzi sie pytanie czy konstrukcja c-330 wytrzyma takie obciążenie?Noi jak tym skręcać bez wspomagania?Ale życze oczywiście powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

hehe "ciut większym" :D ponad setka koni pod maską a reszta się pasie :D ile Cię kosztował ten Lambo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529
Pomysł jest dobry bo mam taki zestaw i wjezdżam w skibe bez żadnej uprawy i sieje ale ciut większym ciągnikiem

 

http://www.agrofoto.pl/forum/Lamborghini-R...mage133466.html

 

Zrobić tuz to najmniejszy problem ale wał croscwil czy mam też cambella 3m ważą po 900kg.Itu rodzi sie pytanie czy konstrukcja c-330 wytrzyma takie obciążenie?Noi jak tym skręcać bez wspomagania?Ale życze oczywiście powodzenia.

 

ja na tura biorę 700 kg (podkręcony zawór). Nacisk na przednio oś będzie pewno ponad tonę (wysięg tura + masa wysięgnika). nie mam wspomagania i jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cyfral    0

Witam, nigdzie nie znalazłem odpowiedzi, więc dopinam się tutaj. Moje pytanie polega na tym, co wg Was jest lepszym rozwiązaniem pod kątem uprawy przedsiewnej - wał campbell bezpośrednio za pługiem, następnie agr. upr - siewny, czy może: sam pług, następnie wał campbella na przednim tuz i zestaw upr siewny za jednym przejazdem? Dysponuję zestawem Zetor forterra 125, agregat talerzowy ares tl, siewnik polonez, pług obracalny ibis ls 3+1. Generalnie chodzi mi o to, czy jest różnica w uciśnięciu gleby przy robocie campbella bezpośrednio za pługiem, a przy ugniataniu bezpośrednio przed siewem (na przednim tuz) - przy założeniu że wały będą jednakowo ciężkie - ok 1t; podstawową różnicą jest tutaj także czas wykonania zabiegu, mianowicie za pługiem jest to natychmiastowe ugniatanie natomiast przed samym siewem z reguły za kilka dni do nawet 2 tygodni. Mam raczej lekkie gleby i zależy mi na najlepszym ubiciu warstwy ornej przed siewem. Zaletą wału campbell na przednim tuz przed agr upr-siew. jest fakt, iż dobrze dociąży przednią oś (co przy tym zestawie jest konieczne) oraz ułatwi znacznie orkę (nie trzeba taszczyć campbella na pole, kombinować na uwrociach, pług bez ramienia do wału jest lżejszy ok 150 - 200kg). Pytanie jeszcze dla ewentualnych praktyków: jak jest z oporami pracy przy jednej i drugiej metodzie, co jest większym obciążeniem dla ciągnika - pchanie wału na przednim tuz-ie czy ciągnięcie go za pługiem? czy może lepiej wał terra expomu na przedni tuz?-to chyba jednak urządzenie nie dla tego ciągnika...??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

jeśli mówisz o ozimych to lepiej byłoby za pługiem-zamykasz kapilary, i ziemia nie paruje, a przy tym nie martwisz sie później o grudy, ale jeśli orzesz na zime i siejesz jare to niewskazana jest uprawa oranego-nie bez przyczyny zaleca się ostrą skibę-wiecej wody i lepsze przemarzanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×