Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
coolman111

Który lepszy- MF 5465/5470 czy DF K110/K120?

Polecane posty

woj    0

ja z tych 2 marek polecilbym ci DF. na 40 ha lepszy bedzie k110 bo ma wieksza mase ok 4800 kg +obiazniki, jezeli planowalbys kiedys tur podczepic do niego do decyduj sie na k120(mniejszy i zwrotniejszy). pare kilometrow od nas koles na 70ha kupil k110 i bez klopotu daje rade. jak sie fartnie w losowaniu to stane sie wlascicielem k100 (plus tur-dlatego ten model). wiekszy mi nie potrzebny bo mam ok 30ha (lepiej do mniejszego kupis wydajny sprzet i go lepiej eksploatowac) ciagnik ok 120km jest odpowiedni na 100ha a na 40 to troche za duza strata mocy. najwiekszym plusem DF jest silnik 100% oleju rzepakowego i jedzie, bo jest do tego przystosowany, jak go bede miec to sobie w serwisie fundne pelna instalacje do podgrzewania oleju za jakis czas. mowisz ze bedziesz powiekszal areal, to wtedy do k110 kup dobrej klasy pomocniczy ok 70km i napewno nawet 100ha bez klopotu obrobisz. ale to jest tylko moje zdanie. ja mtz82 ponad 20letnim bez wiekszych problemow sie wyrabiam na 30ha wiec ten k100 nie bedzie mial co robic spokojnie da rady 60ha obrobic, tylko kiedy ja tyle ziemi dokupie :lol: . jak masz jakies pytania to pisz bo o tych ciagnikach wiem prawie wszystko. jeszcze jedno tani serwis (zetora jest drozszy ;) ). najlepiej pogadaj sobie ze sprzedawca on ci wszystko powie co i jak i nie robia z tego zadnej tajemnicy wiec mozna smialo pytac (taki mi sie trafil)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiu    5

ja też coś napisze co do awarii nigdy nie ukrywałem jak się coś psuło a może i tego Zetorka dobrze trafiłem na gwarancji wysiadło mi łożysko na docisku sprzęgła (słyszałem że wszystkie z 2003 roku miały ten problem jakaś trefna seria łożysk) i drugi problem to to że pisało kilka norm dla płynu hamulcowego i dolałem R3 nasz i w pierwszy dzień poszła uszczelka na pompce sprzęgłowej kupiłem uszczelke po czasie a w ten sam dzień pompke za 50zł i płyn taki jak zalecali klasy R4 bodajrze Aral i mam ok 1900mth a ciągnik narazie jak nowy więcej nic nie wymieniałem tylko olej i filtry a mam 4 ciągniki na ponad 120ha przy produkcji bydło mleczne wszystkie pasze wyprodukowane zje czyli mają co robić te ciągniczki a konkretnie ten 11441 chodzi tylko w pługu 4 obrotek i agregat upr. siewny, brona ciężka 5 polowa, rozsiewacz ewentualnie ubije kiszonke nigdy na pósto lub w pół obciążenia prócz ubijania i odpukać narazie jestem sam zaskoczony z możliwości tego ok 110KM ciągnika jest to moje może i subiektywne zdanie ale co myśle to pisze a co do tego tańszego serwisu to też zamówiłem DF i nie wiem czy tańszy serwis niż w Zetorze bo przecierz dwa pierwsze to część ceny serwisu jest zawarta w cenie traktora i dlatego płaci się do tego np 87 Agroplusa za pierwszy i drugi po 350zł z dojazdem a później to już normalnie ale ile to nie wiem (a do Forterry 11441 wchodzi 10l oleju Aral za 110zł +filtr oleju za 27zł czyli cała wymiana 137zł co 300mth) dokładnie.

 

nie wiem jak go usunąć sorki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    44

co do masy MF i DF to DF jest lżejszy...przedni tuz i sprawa załatwiona :lol: najwieksza przewagą DF jest chyba skrzynia.16 przełożeń w MF to za mało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

LowRider    33

Ale MF ma 4 stopnie przełączane pod obciążeniem i zautomatyzowane przełączanie pomiędzy zakresami, i wszystkie biegi do tyłu są dostępe :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

No właśnie DF dał ciała z tymi biegami do tyłu-naprawdę się przydają gdy trzeba większy kawałek cofnąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
woj    0

kolego co z tego ze MF ma 4 po obciazeniem jak ma tylko 4 biegi 4*4=16 a to za malo biegow do przodu jak na nowy ciagnik, ta skrzynia nadaje sie do tranportu a nie w pole bo ma za duze skoki miedzy przelozeniami (jest poprostu mniej efetkywna w polu bo nie mozna dobrac optymalnego przelozenia). jezeli chodzi o biegi do przodu to DF jest lepszy. jaro masz oczywiscie racje ze powinien miec pod obciazeniem tez do tylu,ale wszystkiego miec nie mozna, wiec wole miec do przodu jak nalezy a do tylu zawsze sobie mozna zmienic. a podstawowa skrzynia JD tez ma 16 do przodu wiec nie jest tak dobrze jak piszesz (kiedys poruszales juz ten temat gdzies, wychodzi na to ze masz do nich tylko jedno "ale"). nie chce cie urazic po prostu takie sa fakty. sami wiecie ze skrzynia jest najwazniejsza w polu i tam mozna to wszystko udowodnic w trudnych warunkach polowych zabraknie im biegow (takie panuja na moich polach). nikt z was nie patrzy na silnik a to on wedlug mnie jest najwiekszym plusem tego ciagnika, nie chodzi mi o moc i parametry bo wszystkie nowe ciagniczki trzymaja praktycznie jeden poziom tylko o mozliwosc zasilania czystym rzepakiem. nikt z nas nie wie co bedzie za kilka lat z paliwem (cena czy wogole bedzie) a ten ciagnik ma na to alternatywe i to byl decydujacy powod decyzji o jego zakupie. jak sie teraz nie uda to za rok bede go miec, chyba ze znowu wroci temat valtry ^_^ , bo ona jest godna uwagi.

 

ps. nie chcialem tego komentowac ale 15 litrow na 10ha to 1,5 litra na ha a tyle to on w bronach nawet nie osiagnie (moze z opryskiwaczem), wiec niepisz prosze kolego glupot, a jeszcze trzeba na pole dojechac, nawet w jednym kawalku i przy bardzo dlugim polu ten wynik jest mocno wysrubowany, jak chcesz to sobie to przelicz z tabeli predkosci dla tego ciagnika i charakterystyki silnika (wykres spalania) szerokosci brony i dlugosci pola. jestem ciekawy czy Ci tyle wyjdzie, oczywiscie mozesz te wyliczenia zamiescic tutaj z przyjemnoscia je poczytam. przepraszam ze troche to ironicznie wyszlo ale prosze nie piszcie takich glupot, bo nieraz grubo przesadzacie w ocenie swich sprzetow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

"jaro masz oczywiscie racje ze powinien miec pod obciazeniem tez do tylu,ale wszystkiego miec nie mozna, wiec wole miec do przodu jak nalezy a do tylu zawsze sobie mozna zmienic. a podstawowa skrzynia JD tez ma 16 do przodu wiec nie jest tak dobrze jak piszesz (kiedys poruszales juz ten temat gdzies, wychodzi na to ze masz do nich tylko jedno "ale")"-mógłbyś rozwinąć myśl ?Wiesz Agrotrona serii K to ja raczej porównywałbym z serią 6020 (no a teraz z 6030) jeżeli już-a tam jest nieco więcej biegów-zresztą czasami idzie zastąpić gęste zestopniowanie skrzyni silnikiem o niezłej charakterystyce (jak w JD na ten przykład).Co do Agrotrona to owszem pisałem coś na jego temat-myślę,że ciągnik jest w porządku-ale o mało wajcha rewersu nie pozostała mi w ręce :lol:-pisałem też ,że wiele marek ciągników jest ok-myślę,że firm produkujących ciągniki nie stać na wytwarzanie totalnych bubli bo jak wiadomo-1 zadowolony klient to 10 potencjalnych następnych ale jeden niezadowolony to 100 mniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
woj    0

ja przy wyborze ciagnika kierowalem sie jak wszyscy cena :lol: wyposarzeniem, serwisem. w bezposrednim porownaniu k100 wedlug mnie byl lepszy od 6320se (bo na takiego mnie by bylo stac), nowa seria to co innego, a do premium troche trzeba dolozyc wiec odpadl na poczatku. jezeli chodzi o skrzynie to u mnie byla ona podstawowym kryterium i df powinien sprostac oczekiwaniom. pamietalem twoja wypowiec kiedys o tych biegach do tylu i jeszcze napisales cos o rewersie ze delikatna wajcha (przypomniales mi teraz), i wychodzi na to ze tylko to ci w nich nie pasuje (to jest to jedno "ale") tak mi sie to skojarzylo bo napisales to dwa razy i tylko do tego sie odnosles teraz. przyznasz tez mi racje ze lepiej miec wiecej biegow i dobra charakterystyke mocy, ale w jelonku to juz troche kosztuje (skrzynia 24/24) i zostaje tylko silnik, jak bym tak mial caly czas za wszystko doplacac to wyszedlby mi FENDT 936 ;), bo to jest niestety bledne kolo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiu    5

ja co do tych wypowiedzi mogę powiedzieć tyle że DF Agrotron serii K ma naprawde dużo do zaoferowania za niewygórowaną cene, bo Fendt 309CI kosztował tyle co Agrotron K 100 z osią przednią amortyzowaną i dużo lepszym wyposażeniem a JD też przy tym samym wyposażeniu droższy przynajmniej seria 6030 bo żeczywiście to ją by trzeba porównywać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7
Ludzie w lekkiej pracy to się włacza duży bieg i sie jedzie praktycznie bez gazu. Jak mniałem mało talerzówke i robiłem jd bo inne ciągniki były zajęte to wrzuciłem na d3 i jeżdziłem na około 1300 obr i on nie czuł nic tej talerzówki ale zrobiłem na około 15 litrach 10 ha.

 

A ja to myślałem że w lekkiej pracy sie używa mniejszego ciągnika... Różnych takich agentów widziałem, prasę rolującą napędzają WOM 1000 i 1200rpm na silniku, bo "nie czuje"... Myślę że jeszcze kilka sezonów i poczuje... Z takiego oszczędzania to śmieje sie jak z tej reklamy sieci komórkowej z wujkiem Witkiem w TV :lol:

 

Skrzynia w MF 54xx ma 4x2x2 pod obciążeniem i jak patrze na tabelke prędkości to faktycznie nieciekawie to zestopniowane... Starsza seria MF 42xx ma 4x3x2 i bardzo ładnie to chodzi ;) nie wiem dlaczego to zmienili. Heh, czy tylko DF można napędzać olejem rzepakowym? Bo inne ciągniki też na nim pracują i jest OK. I nie dramatyzowałbym uskuteczniając jakieś wizje, ropa sie nam jutro nie skończy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiu    5

@mirasek

I z tobą się mogę zgodzić w 100% co to za robota ciągnikiem dwa razy zadużym do danej maszyny po to się ma więcej maszyn a nie np. wóz paszowy 5m3 i JD 6420 ale obroty 1000 na wom, albo Fendt 309CI i wóz asenizacyjny 4tys litrów on oszczędnie z paliwem bo roboty nie ma a reszta zużycia to co?(opony, silnik, oleje, filtry i koszt zakupu) ja mam te 4 ciąniki i żaden nie chodzi na pusto ani ze średnim obciążeniem tylko dobrze dobrane maszyny nawet aż za duże niekiedy bo MF 255 pracuje z Ścinaczem zielonek z kosiarą 185cm i zbierająca to na 3 polowej i w dużej trawie widze że ma dość pozdrowionka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomekl    0

Naprawde tyle mi spalił przy talerzówce kiedy jeżdziłem praktycznie bez gazu może nie wchodziła ona mi tak w ziemia jak nowa talerzówka ale coś tam skrobała. Przy nowej talerzówce która mi luks pole zrobi to spala mi średnio gdzies tak około 3 litrów na 1 ha. Nowe ciągniki maja pompy elektroniczne gdzie ile sie da gazu to tyle on spali nie jak w starych ciągnikach że od ilości spalania zależało tylko wykonywana praca. Naprawde spróbujcie przy jakiś lżejszych pracach wrzucić większy bieg i jzdzić mniejszym gazem naprawde to sie opłaca bo ciągnik o większej mocy tego nie czuje (chodzi jakby na pusto) i mniej spala. Spór jest między wami o to czy lepszy jest mf czy df. Ja bym wybrał df bo jest troche masywniejszy i cena cos mi sie zdaje jest bardzej przystępna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiu    5

różne żeczy ludzie mówią ale 6620 ma ok. 125KM i 6cyl. turbo intercoler 6788cm3 pojemności i jeżeli by tak pogdybać to jak 1,5l/ha z talerzówką spalił to ile ha robi na godzine z tą małą talerzówką bo z tego wychodzi że jakby był super oszczędny to ponad 5 hektarów na godzine, jak by to była prawda to jeszcze takiej oszczędnej maszyny pod znaczkem JD nie spotkałem, jeśli możesz to powiedz ile spali ten JD jak by stał w miejscu i na 1300obr/min tyrkał bo gorzej jak przekroczy spalanie z talerzówką

 

jak jak zastanawiałem się nad malutkim ciągniczkiem pomocniczym czy 3cyl. czy może 4cyl to nie spotkałem się żeby ktoś powiedział że mniej niż 1,2l/h spali ta 4 bo coś do tego cylindra musi wlecieć a ty taką 6 i wygląda że w mieszance to prawie samo powietrze idzie??? ciekawe czy ktoś potrafi jeszcze powiedzieć że to jest możliwy wynik???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piootr    3
A ja to myślałem że w lekkiej pracy sie używa mniejszego ciągnika... Różnych takich agentów widziałem, prasę rolującą napędzają WOM 1000 i 1200rpm na silniku, bo "nie czuje"... Myślę że jeszcze kilka sezonów i poczuje... Z takiego oszczędzania to śmieje sie jak z tej reklamy sieci komórkowej z wujkiem Witkiem w TV :lol:

 

Skrzynia w MF 54xx ma 4x2x2 pod obciążeniem i jak patrze na tabelke prędkości to faktycznie nieciekawie to zestopniowane... Starsza seria MF 42xx ma 4x3x2 i bardzo ładnie to chodzi ;) nie wiem dlaczego to zmienili. Heh, czy tylko DF można napędzać olejem rzepakowym? Bo inne ciągniki też na nim pracują i jest OK. I nie dramatyzowałbym uskuteczniając jakieś wizje, ropa sie nam jutro nie skończy ;)

 

 

Jeśli chodzi o wom 1000 i silnik 1000 obr to ja tak robie i 6 garów bez turbo spokojnie daje rade ( silnik ma max moment obrotowy przy 1200 obr )

 

Biegi są ok w 42xx ale domyślam że nie widziałeś jak wygląda ta skrzynia w środku i dlatego nie wiesz czemu z niej zrezygnowali :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas120    4

różnie mówią o komputerach w ciągnikach ale w valtrze N141

przy 650obr/min 1,5l/h

przy 850obr/min1,9l/h

i to wszystko na postoju!!!

to niema h... żeby JD w czasie pracy przy 1300 obr palił 1,5l :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Jeszcze lukas ciekawe czy komputer w Twojej Valtrze nie jest nadmiernym optymistą :lol:-już parę razy słyszałem,że komputerki pokazują zużycie paliwa na takim poziomie aby wywoływać szeroki uśmiech zadowolenia na twarzy właściciela ;)-i nie mówię tu tylko broń Boże o Valtrze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LowRider    33

Silnik S-4002 stosowany bodajże w ciągniku c-355 przy prędkości obrotowej wału korbowego ok. 1500obr/min bez obciążenia spali ok. 2,5-2,8 l/h. Przebadane na hamowni :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas120    4

to nie w mojej valtrze i napisałem ze różnie się mówi o tych komputerach ale i tak jak ma się to danych JD kolegi z forum :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

Dziekuje za te wszystkie wypowiedzi Panowie, za pokazanie wszystkich plusów i minusów :). Wszystko zostało dokładnie opisane i wytłumaczone. Widze, że na AF są sami profesjonaliści ;).

 

@woj, mam do Ciebie jeszcze pytanie (oczywiście kieruje je też do innych piszących w tym temacie :))- dałeś mi przykład, że na te moje 40ha to mógłbym mieć K110 i jakiś pomocniczy ok. 70KM. Oczywiście pomocniczym zostałby mój Ursus 4514 (66KM), co mam go teraz jako główny. Ale wracając do DF, to ten K110 ma 6 garów. Czytałem z innym temacie, że właśnie te 6 cylindrowe lubią więcej palić :lol:. Nie lepszy byłby ten K120. Na pewno byłby ekonomiczniejszy. Teraz mam dylemat. Bo K110 będzie poważniejszy sprzęt (no i ten odgłos 6 cylindrów- orkiestra dla ucha ;)), ale K120 ma więcej mocy przy mniejszym spalaniu. Co robić??? Czy różnica 400kg między K110, a K120 to tak dużo? A czy ktoś może mi powiedzieć ile kosztuje 6 cylindrowy K110, bo @krzysiu napisałeś, że za K120 na resorowanej osi i szerokich gumach wołaja coś ok. 192tys. netto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163
Silnik S-4002 stosowany bodajże w ciągniku c-355 przy prędkości obrotowej wału korbowego ok. 1500obr/min bez obciążenia spali ok. 2,5-2,8 l/h. Przebadane na hamowni :lol:

Nie sądzę aby aż tyle spalił skoro mój 5720 przy jałowych (850 obr)-spalił 1,8 l/h a przy tych 1500 (około)-zdaje się też coś koło 2,5 l/h-nie mam tego na wykresie ale rozmawiałem z człowiekiem,który ten pomiar wykonywał (a ciągnik był jeszcze w trakcie docierania)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
woj    0

to nie prawda ze 6 pala wiecej od 4, jezeli sprawisz mu dobry sprzet i bedziesz nim pracowac z duzymi obciazeniami to spali mniej niz 4, bedzie mial lepsza kulture pracy i oczywiscie wytrzymalosc, komfort w transporcie (w lekkich pracach spali wiecej). do lekich prac masz spoko ciagniczek i na Twoim miejscu decydowal bym sie na k110. roznica masy 400kg to duzo, bedziesz mial lepsza przyczepnosc i mozliwosc podczepiania ciezszych maszyn. ja zdecydowalem sie na tura (ok 300kg bedzie zawsze wisiec na ciagniku wiecej+700 kg na przod. masa bedzie wynosic ok 5400kg i to w ciagniku 100km, bedzie mial lepsza przyczepnosc, spraw sobie tez do niego szersze opony min 540 na tyl i 480 przod. cena tego k120 z amortyzowana osia jest troszke przesadzona on bedzie kosztowac ok 200tys, DF ma minus nie mozna jej w polu blokowac (vatra ma taki bajer) przez co przyczepnosc resorowanej osi jest troche mniejsza. wiem ze k110 i k120 maja podobne ceny i jest dylemat ale ja wole moc z pojemnosci bo zawsze bedzie pewniejsza. ja kolego tez tak sobie myslalem zeby brac k110 ale na moim areale on by sie zanudzil i zardzewial :lol: . k110 kosztuje ok 185 tys w goly teraz juz cen dokladnych nie pamietam (to jest cena katologowa jaka podal i sprzedawca). mi za k100 zaspiewal 169tys, i ten ciagnik zanudzilby sie na 40ha, wiec moze oplaca sie kupic mniejszy a eksploatowac go wydajniej z czasem jak dokupisz pola to tez poradzi sobie z wiekszymi "fatyfundiami". tak czy inaczej decydowal bym sie na Twoim miejscu na k110. mam jeszcze jedno pytanie jaka prowadzisz produkcje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LowRider    33
Nie sądzę aby aż tyle spalił skoro mój 5720 przy jałowych (850 obr)-spalił 1,8 l/h a przy tych 1500 (około)-zdaje się też coś koło 2,5 l/h-nie mam tego na wykresie ale rozmawiałem z człowiekiem,który ten pomiar wykonywał (a ciągnik był jeszcze w trakcie docierania)

Nieco się zapędziłem ;)

Badaliśmy na hamowni charakterystykę regulatorową silnika S-4002 (+/- stałe obroty, a zmieniające się obciążenie).

Pomiar zużycia paliwa był dokonywany metodą wagową- zbiornik stał na wadzie elektronicznej, a my mierzyliśmy czas w którym silnik łyknie 50g paliwa.

I wyżej wymieniony silnik pracujący przy prędkości obrotowej 1500obr/min bez obciążenia spalił te 50 gramów paliwa w ciągu 83 sekund, co daje 2,16kg/h :lol:

Dla podobnej prędkości obrotowej silnika, ale przy poborze mocy 20kW wynik ten oscylował w granicach 7kg/h (o ile dobrze pamiętam :) ) jeszcze dodam, że silnik nie był pierwszej młodości.

 

Główną różnicą gabarytową pomiędzy K100/K120 a K110 jest rozśtaw osi który dla 4-cyl wynosi 2419mm a dla 6-cyl 2647mm. Osobiście bym wybrał model K120 ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiu    5

jak ktoś chce kupić tego K120 z szer. oponami i resorowanej osi to deler w Rawie Mazowieckiej taką dał oferte mojemu koledze na 16 kwietnia i to był upust coś koło 32%, w innym temacie opisałem różnice silnika K110 i K120 wyższa waga o 400kg to nie argument na 100% K120 potrafi więcej uciągnąć i lepiej się zachowa pod obciążeniem niż K110 bo to nowszej generacji silnik z lepszym oprzyżądowaniem i ma lepsze parametry, i np jak nie będziesz miał tak że cały czas pod obciążeniem to ta 6 średnio dużo więcej ci spali wystarczy spytać delera ile więcej dobry pic że mniej albo nic, bo ja mam swój 110KM i jak bym miał 6 to by było źle bo w orce może i pali tyle co 6, ale w transporcie i pracie rolującej mniej i więcej prac jest co oszczędza paliwa a ta 6 to dobry sprzęt ale jak ktoś ma na tego K110 minimum 130 - 160ha i da mu pług i agregat i opór to tak a jak by pochulać z wozem asenizacyjnym i przy średnich obciążeniach albo dojazdów troche to hoho

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7
Biegi są ok w 42xx ale domyślam że nie widziałeś jak wygląda ta skrzynia w środku i dlatego nie wiesz czemu z niej zrezygnowali :lol:

 

Nie widziałem, ale z Twojej wypowiedzi moge wnioskować że niedługo zobacze ;) Rozwiń nieco temat bo chciałbym wiedzieć co tam inżynierowie MF skasztanili. Czy chodzi poprostu o to że jest "przekombinowana"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomekl    0

Nie no może chłopaki troche przesadziłem ale może więcej mi spalił ale nie duzo w każdym razie. Porównują to do jak robiłem mtz 82 to na to samo wychodzi. Ogólnie moim zdaniem każdy ciągnik niezależnie od mocy na jeden hektar np orki spali mniej więcej to samo może być róznicy do 1-2 litrów nie więcej. Dużo zależy też od pługa i jego ustawienia. Na początku moge przyznać że jd dużo mi palił bo tak naprwde nie wziołem go do prawdziwej roboty. Kiedy wziołem go do orki i tam do innych ciąższych prac spalił mi też sporo ale i zrobił roboty. np jedenego dnia zaorałem od świtu do nocy 18 ha i przyznam że opierdzielił mi 200 litrów ale zaorał kawał pola. U mnie nie jest taka ciężka ziemia może jak u was ale no 18 ha napweno też bym musiał zorać na 200 litrach np. szećdziesiątko i to nie ma bata. Nie wiem może sie myle niektórzy mówia że fendty są najlepsze i mało pala ale jak mam wydac na takiego fenda o podobnej mocy gdzieś około 100 tyś wiecej to juz wole niech mi pali te 2-3 litry więcej ale niech mam te 100 tyś na przykaład na dobry osprzęt do tego ciągnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×