Skocz do zawartości
bolid20

[czosnek] ile z hektara?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Integrowana produkcja czosnku?

galeria
Czosnek
micgal39533    14

w tym roku grubo ponad 10 ton poszło na sztuki i problemów z zejściem nie było. a Ci co odbierali sami mówili że czasy sprowadzania się skończy bo im sie to nie opłaca, tym bardziej że już mało kto chce hiszpana albo chińczyka 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

micgal39533    14

wiesz wszystkie główki od wielkości 4,5cm szły na sztuki  a mniejszych to było bardzo mało, więcej było czosnku co był gdzieś skaleczony, ale ogólnie to na kg może poszło 150. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

http://olx.pl/oferta/sadzarka-do-czosnku-sadzarka-do-cebuli-do-bobu-do-dymki-CID757-IDcrfst.html#2f46221c58;promoted

 

http://olx.pl/oferta/sadzarka-do-czosnku-cebuli-bobu-3-rzedowa-transport-cala-polska-CID757-IDcMiGb.html#2f46221c58

 

Koledzy jak sądzicie, która lepsza? opłaca się tą droższą ? jak myślicie? może ma ktoś takie ?

Jutro jadę oglądać (mam obydwie w bliskiej okolicy) i chciał bym coś w końcu kupić bo na zrobienie własnej nie mam czasu niestety..

Edytowano przez seremenetere

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No gadałem z tym gościem http://olx.pl/oferta/sadzarka-do-czosnku-cebuli-bobu-CID757-ID1ZIyj.html#2f46221c58 i chyba jakąś lewizne robi bo nie chce się umówić na oględziny i w ogóle cena też jest inna.

 

Tej za 1700 nie chcę bo nie ma regulacji.. jest tylko do czosnku,,  gość robi też inne. Ja będę oglądał 4 rzędową z regulacją wysadzania 6cm 8cm 10cm 12cm 14 cm 24cm można nią sadzić czosnek, bób i dymkę

Powiedział mi za taką 2500zł. opłaca się brać do sadzarki walec ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
micgal39533    14

nie wiem czy widziałeś moją samoróbkę sadzarkę :) co do walca to lepiej jest jak się później zawalcuje bo tak to jak gdzieś nie przykryje czosnku a walc przejdzie to ciężko zakryć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek42    20

Te pierwsze mrozy mogły czasem przyciąć trochę czosnek , ten co wyszedł za wysoko bo było bez śniegu , teraz ta fala mniej groźna bo okrywa jakaś jest , ale ja jednak słomą 30 arów wyścieliłem , czort wie co to jeszcze będzie :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamek1113    0

Witam.

Chciał bym się dowiedzieć jak opryskujecie swój czosnek opryskiwaczem plecakowym? W jaki sposób dobrze obliczyć dawkę? Macie jakieś sposoby i techniki żeby mniej wiecej cąła uprawa była równomiernie pokryta opryskiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Adamek ja poletka testowe nowych odmian oraz 3 rzędy na które nie sięga mi lanca pryskam turbinowym. 

dawkę obliczasz na ok.400 L chyba że fungicyd to nawet 1000L/ha, generalnie wszystko jak na ulotkach 

 

sam musisz wyczaić swój opryskiwacz (obroty tempo chodu oraz ilość cieczy)  u mnie jak coś małego pryskam to bez mała obliczenia pokrywają się z areałem.

 

Zwykły opryskiwać na pompkę wątpię że spawdzi się w uprawie czosnku.  no chyba że do dokarmiania dolistnego na przysłowiowe "odwal się" :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

1000l/ha cieczy roboczej? Nie spływa to? Czosnek ma raczej małą powierzchnie liści

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zalezy czym robi turbinowym jak chcesz idealnie pokryć to 800 -1000 idzie + środek na przyczepność i gitara. W sumie wszystko zalezy od fungicydu bo systemicznego nie trzeba tak lać jak kontaktowego

Edytowano przez senator11111

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja to na poczatku mojej przygody z rolnictwem to sobie jezdzilem sama woda pryskac tak zeby wyliczyc mniej wiecej jak jechac zeby hektar opryskac , te 300-400 litrow chyba najczesciej sie przygotowuje, plecakowym tez da rade tylko wiadomo nie hektar :) bardzo dobre sa te SOLO.  na 10 arow trzeba 40 litrow, jak jest 2 l srodka na hektar to odlewasz 200ml. kup sobie taki kubek z podzialka albo duza strzykawke. Najwazniejsze to wyczuc tempo zeby sie zmiescilo te 40 l na polu. najlepiej sama woda albo nawozu sobie dosyp to nie bedziesz na pusto chodzil. Pryskanie to wbrew pozorom chyba najtrudniejsza robota, jakims nawozem albo odzywka to mozna sie pomylic i nic sie nie dzieje ale mocnymi srodkami , czesto bardzo drogimi to trzeba dojsc do wprawy. ja robie rozgraconym ruskim to katorga z pryskaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jak sie cos robi pierwszy raz to ze wszystkim jest problem, jak sie od malego pracowalo z ojcem czy dziadkiem to wszystko jest latwiejsze a jak sie dopiero startuje to prawie o wszystko trzeba gdzies podpytac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Pryskam zwykłym polowym, takim jak zboża. Około 300-400l cieczy roboczej (na zboże 250l/ha) bo jak więcej to spływa. 1-2ary to pryskam plecakowym około 3l/ar. Robić próby samą wodą to też nie bardzo, różne substancje rozpuszczone zmieniają gęstość wody a tym samym wydatek na jednostkę powieżchni.

 

Jakich środków na przyczepność używasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
borys11    2

Na przyczepność nawet zwykłego ludwika do mycia naczyń można dolać na takie areały żeby nie robić sobie kosztów przy paru arach uprawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×