Skocz do zawartości
damianc360

Dzierżawa

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
damianc360    0

Witam. Chciał bym sie dowiedziec jak wyglada u was sprawa z dzierzawami. Czy podpisujecie jakies umowy?My robimy tak że gosciu płaci podatki i bierze dotacje z pola a my tylko uprawiamy i zbieramy plon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nasil90    94

Ja mam tak jak kolega wyrzej zbieram tylko plon umów też nie piszemy a większość pól mam od rodziny blirzszej lub dalszej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pati    10

My składamy wniosek i bierzemy dopłatę. A dzierżawca niech sobie sieje i zbiera co chce, nic więcej nie bierzemy. 2,7ha w V klasie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek21    35

U nas dzierzawy sa na tzw. słowo :D siejesz co chcesz nie placisz podatkow ani nic podobnego tylko dajesz dzierzawiacemu troszke zboza :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek72511    41

eh a u nas jest mało ziemi do dzierżawy a chetnych masa. a najczęściej to układ jest taki że bierze sie ziemie a dopłaty dostaje własciciel;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DANIEL    1

U nas podobnie, 3 kl ziemi, za friko uprawiamy zboże a właściciel bawi się wszystkimi formalnościami czyli płaci podatek i zgarnia dopłaty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr2691    2
My składamy wniosek i bierzemy dopłatę. A dzierżawca niech sobie sieje i zbiera co chce, nic więcej nie bierzemy. 2,7ha w V klasie.

 

największe złodziejstwo to takie coś jak pisze kolega w cytacie... :/

 

dopłaty powinny być do produkcji a nie do areału i tyle!! skończyłoby się pasożyctwo

 

a co do tematu to u nas normalnie umowy są, dajemy czynsz i tyle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matias89    2

U nas to wygląda tak: spisujemy umowe dzierżawy min 5lat na warunkach takich że my bierzemy pole, dopłaty i to co z niego zbierzemy dodatkowo pokrywamy koszty podatku czyli właściciel nieponosi żadnych kosztów ani też nic od nas niedostaje. Taką praktyke stosuje sie u nas w gospodarstwie wyjątków nierobimy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas    73

u nas umowy są "na gębę"płacisz kasę a właściciel bierze dopłaty i płaci podatki. oczywiście to niezgodne z prawem agencyjnym ale nie ma umowy i nie ma sprawy. rozwiązanie to jest bardziej korzystne dla właściciela ziemi ale co zrobić , jak na razie są jeszcze chętni na takie rozwiązanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursuss    12

za ziemie którą ja dzierżawie dostaje dopłaty a za nie które nawet nie płace podatków ... i przeważnie dzierżawy na 10 lat :P

tak można dzierżawić :D u nas jest bardzo dużo ziemi do brania w dzierżawę ale ja się zgadzam tylko wtedy gdy dostaje dopłatę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    802

U nas właściciel płaci podatek, bierze dopłatę a rolnik płaci właścicielowi 300~500 zł/ha. Popieram tu @piotra2691. Dopłaty powinny być do produkcji bo wiele jest takich przypadków, że właściciel mieszka w mieście, pola nie uprawia, oddaje je w dzierżawę i jeszcze od rolnika dostaje kasę za korzystanie z pola a dopłaty też bierze. To są pasożyty. Jak skończą się dopłaty to wreszcie coś się ruszy z tą ziemią bo na razie to nie ma gdzie kupić bo wszyscy lecą na dopłaty. Moja wypowiedź tyczy się "mieszczuchów".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas    73

u nas są tacy co wolą nic nie robić . wezmą za dzierżawę + dopłaty i chodzą się spacerują po wsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    802

No to właśnie o to mi chodzi. Dopłatę bierze a siedzi w mieście i nie sprzeda tego bo ciągle dostaje kasę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pati    10

My dopłatę bierzemy, ale idzie ona na zboże dla drobiu, oprysk dla drzewek, nawóz do warzyw, zakup piskląt. Tyle co daliśmy w tym roku za zboże to nawet na kombajn by nie starczyło. A do tego na każdy zabieg zamów usługę... Teraz jeszcze słomę trzeba gdzieś kupić.

 

Po prostu w tak małym gospodarstwie, gdzie ziemi jest nieco ponad 2ha to najlepsze rozwiązanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×