Skocz do zawartości
Misiek123

Ciągniki "zachodnie" UŻYWANE

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
mirasek    7

Wykresów w linkach nie wymyśliłem, narysowała je hamownia podpięta do ciągnika. Ja wiem że niektórzy mają swoją własną fizyke, ale z tą ogólnie przyjętą nie mam zamiaru dyskutować, bo to tak jakby udowadniać że 2+2 nie jest równe 4 :)

 

Mój MF ma moc podaną właśnie wg normy DIN, poza tym to wyniki z hamowni są najbardziej miarodajne bo robione wg jednej normy i pokazują cały przebieg mocy a nie tylko wartość szczytową.

 

Niejaki Bodzio na tym forum usilnie konfrontował używanego MF z nowym Zetorem (oczywiście na korzyść Zetora), gdzie sens i logika tegoż? Dajcie MF z zachodu i Zetora z jakiegoś PGR, oba po kilkanaście tys.mth albo obie nówki sztuki dopiero dotarte i wtedy porównujcie... 7745 może i przeciągnie 3060 jak ma komplet obciążników a ferguson jest goły, tego nie kwestionuje, bo taki MF ma przeciętny uciąg. Bardziej chodzi mi o tą rzekomą słabość Perkinsa względem silników Zetora...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beata12596    2
widocznie znajomi nie maja pojecia do jezdzenia "zachodnimi trupami" skoro tak wszystko psują lub idą na małą kase :)

Jak ktoś kupuje używany ciągnik 110 lub 120km to nie po to, żeby jezdzić nim do kościoła tylko do konkretnej roboty, a wtedy szybko wychodzą bolączki. A kosztują one nie tak wcale mało, Deutz Fahre z 1988 r 110 km po krótkim czasie wysypana zębatka, której ciężko dostać więc zaczyna się kombinowanie, to u tego pana już drugi z tej serii wcześniejszy trochę starszy niby za wolno jezdził jak się pózniej okazało kręcił kierownicą dookoła. Drugi u innego kolegi MF 120km z ok 1990r ok 60 tys po roku pracy stoi w stodole totalnie rozbebeszony, zaczyna sie szukanie fachowców od elektroniki i części oczywiście też, których cena jest nie z tej bajki. Następny przykład kolega kupił MF 140km do gosp. hodującego krowy na mleko pochodził 1,5 roku padł mu wałek w skrzyni o długości ok 50 cm i kosztował 8 tys. Po usunięciu tej awarii za jakiś musiał robić silnik. Dzisiaj chce go sprzedać , bo na to miejsce kupił nowego Pronara, ale nie ma chętnego. Kto ma czas, żeby np. w środku żniw robić ciągnik, nie po to się je kupuje. Tak wogóle to pierwszy raz słyszę, że trzeba umieć jezdzić zachodnim trupem, to się robi inaczej niż nowymi??????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Od kiedy Czechy są na zachód od Polski? Zetorowi bliżej do krajowych marek niż zachodu. Poza tym nie widzę w czym Zetor np 16245 jest lepszy od zachodnich ciągników typu Fendt 515 czy MF 3645.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

Chyba tylko w tym, że ma tańsze części i łatwiej samemu naprawić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
caseon    1
Jak ktoś kupuje używany ciągnik 110 lub 120km to nie po to, żeby jezdzić nim do kościoła tylko do konkretnej roboty, a wtedy szybko wychodzą bolączki. A kosztują one nie tak wcale mało, Deutz Fahre z 1988 r 110 km po krótkim czasie wysypana zębatka, której ciężko dostać więc zaczyna się kombinowanie, to u tego pana już drugi z tej serii wcześniejszy trochę starszy niby za wolno jezdził jak się pózniej okazało kręcił kierownicą dookoła. Drugi u innego kolegi MF 120km z ok 1990r ok 60 tys po roku pracy stoi w stodole totalnie rozbebeszony, zaczyna sie szukanie fachowców od elektroniki i części oczywiście też, których cena jest nie z tej bajki. Następny przykład kolega kupił MF 140km do gosp. hodującego krowy na mleko pochodził 1,5 roku padł mu wałek w skrzyni o długości ok 50 cm i kosztował 8 tys. Po usunięciu tej awarii za jakiś musiał robić silnik. Dzisiaj chce go sprzedać , bo na to miejsce kupił nowego Pronara, ale nie ma chętnego. Kto ma czas, żeby np. w środku żniw robić ciągnik, nie po to się je kupuje. Tak wogóle to pierwszy raz słyszę, że trzeba umieć jezdzić zachodnim trupem, to się robi inaczej niż nowymi??????

:) noo i :) tyle to i ja bez ciebie wiedzialem ze kazdy sie moze posypac nowy tez mojega wujka starszy JD jakos sie nie psuje a ma swoje lata i robi na ok.50 ha jako glowny nie wiem moze to ta marka hmm :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
drejsyk    0

Jestem zdziwiony wypowiedziami młodych ludzi,pracowałem na usługach po byłyh PGR od 1998 różnymi markami, i nie byłem włascicielem, np case ford JD fiat Mf,tymi ciągnikami można było zaplanowac prace na pół roku naprzód, choc były ursusy zetory tymi drugimi można było zaplanowac na pare godzin, jeśli chodzi o naprawy i części to przykro powiedziec, ale zdecydowanie do ilości zrobionych ha taniej wychodziły zachodnie, tylko w ten sposób moge ocenic wschód zachód,uważam że z ciągnikami jest tak samo jak z autami, pololeza jest cięszko spotkac na drodze,przeciesz częsci są tak tanie.i niema w nich elektroniki,proponuje zwolenikom ursusów zetorów MTZ,napiszcie jakie marki aut posiadacie.jak zachodnie to dlaczego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nasil90    94

Mój zachodni trup niedawno skończył 20 lat ma silnik 6 cyl perkins i jakoś nie odczuwam braku mocy co do awari to jest zmieniona pompa paliwowa no ale kupując używany ciągnik trzeba sie nastawić że coś tam może się zepsuć wiadomo że gdyby było mnie stać na nowy kupił bym nowy w używanych ciągnikach ciężko mówić o naj lepszych i naj gorszych bo wszystko się kiedyś zepsuje człowiek niby silny a też umiera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    95

kiedys tam w czasopismie farmer bylo zestawienie ile przecietnie lat nowe ciagniki kupowane na zachodzie europy[u nas material porownawczy bylby maly] sa utrzymywane-czyli po ilu latach zaczynaja sie psuc i sa sprzedawane do polski

jak mnie pamiec nie myli to na czele jd i valtra a na koncu mf,zdaje sie ze ursusow tam nie bylo.

jak ktos jest ciekaw dokladnych danych to niech sobie poszuka-macie wakacje,to bylo ze 2-3 lata temu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mister    46
Jak czytam takie posty to mi się robi niedobrze. Nie wiem co dolegało Twojemu 3060, ogólnie ludzie nie narzekają na brak mocy w tej serii. W latach produkcji serii 30xx i 36xx to MF był liderem jeśli chodzi o technologie, nowe Zetory nadal nie dorównują 20 letnim MF. Jeśli twierdzisz, że MF to złom, a Zetor jest godny polecenia, to życzę szerokiej drogi.

PS porównaj sobie raporty z DLG dla MF 3645 i Zetora 16245 oraz MF 3095 i 10245, dużo ciekawych rzeczy można się dowiedzieć.

 

Z której strony zetor jest gorszy od 20 letniego MF podaj jakieś konkrety? Czy ty kiedykolwiek miałeś do czynienie z nowym zetorem że piszesz takie brednie? W nowym zetorze jest wszystko lepsze nie w tym 20 letnim MFie począwszy od obciążników skończywszy na Haku CBM więc nie wim skąd ta twoja mądrość ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gago    0

'mirasek' jakby ten MF był obciążników to już by go nawet nie wyzbierał za tym 7745.

 

Inie piszcze głupichpostów typu 20letni MF jest lepszy od Zetora nowego bo to jest śmieszne. Bo MF według mnie teraz jest lipą przy Zetorze a jeśli mowicie że jest lepszy od niego to porównując go z JD to przy JD MF tez jest lipą bo mu nie doruwnuje pod każdym wzgledem ani komfortem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    44

@mister Proxima ma EHR???

 

@gago jeździłeś jakimś MF serii 54xx z CR i dyna4 że możesz go porównywać do nowej Forterry???nie wspomnę o seriach większych.

 

 

nie zachowujcie się jak jacyś fanatycy, ja tam z chęcią wymienił bym swojego MF'a na jakiś idealny ciągnik który kosztował by tyle co nowy mtz... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mister    46

pioter- Wiemy że nie ma Proxima EHRu ale forterra ma, więc ten problem uważam za wyeliminowany i nie próbuje tu całego światu przekonywać ze Zetor jest najlepszy ale chce usłyszeć jakieś argumenty jakim cudem 20 letni MF może być lepszy od nowego traktora?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

ale nie porównujmy 20 letniego MF z nowym zetorem bo to nie ma sensu, chociaż jest jedna wyraźna zaleta 20-letniego MF-cen jest na pewno niższa jak nowego zetora,

tu raczej by należało zastanowić się w czym jest lepszy 20-letni zetor od 20-letniego MF, JD czy innych ciągników, takie samo porównanie można zrobić w przypadku ciągników nowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Z której strony zetor jest gorszy od 20 letniego MF podaj jakieś konkrety? Czy ty kiedykolwiek miałeś do czynienie z nowym zetorem że piszesz takie brednie? W nowym zetorze jest wszystko lepsze nie w tym 20 letnim MFie począwszy od obciążników skończywszy na Haku CBM więc nie wim skąd ta twoja mądrość ??

A czy ja napisałem o nowym Zetorze? Porównałem 16245 do Fendta 515 i MF 3645. Jak chcesz konkretów to proszę bardzo:

-MF ma haki CBM; Zetor nie posiada seryjnie

-MF 32 biegi, 4 polówki, mokre sprzęgło; Zetor 12 biegów i jedna połówka

-MF 70 dB; Zetor 84 dB

Nie chce mi się dalej opisywać, ale hydraulika, komfort, promień skrętu, charakterystyka silnika, zużycie paliwa, we wszystkich tych elementach MF jest lepszy, chociaż niektórym ciężko to przełknąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mister    46

Skoro tak to mój błąd źle cię zrozumiałem... ale za irytował mnie ten fragment --,,nowe Zetory nadal nie dorównują 20 letnim MF. Jeśli twierdzisz, że MF to złom, a Zetor jest godny polecenia, to życzę szerokiej drogi.''-- i stąd moja riposta co do starszych modeli to nigdy tych nie miałem więc się nie będę wypowiadał ale na pewno zetor z tej 3 spali najwięcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gago    0

'pioter' nie o to chodzi akurat ta seria 54XX bardzo mi się podoba i wogole super jest ale mi ciągle ten silnik Perkinsa nie pasuje bo to jest wysokoobrotówka jak mu z miejsca nie dasz gazu to nie pujdzi a w Zetorze jest odwrotnie. Rozmawiałem ostatnio z takim dilerem od Korbanków bo mi czujnik do prasy przywoził i mówił że MF-y te co maja silnik Sizu to są duzo lepsze od tych z Perkinsem tak mi powiedział naprawde i jak się go spytałem co jest lepsze czy Claas czy MF to powiedział że niech chce porównywać ale raczej Claas bo jak on stwierdził MF stoi w mijscu od dłuższego czasu z technologią. Sam tak powiedział. Powim tak za kilka lat przypomnicie sobie moje słowa że Zetor za kilka lat nie bedzie gorszy od JD tylko może nawet lepszy, po co wschód wprowadza te Euro 3 po to by zniszczyć Zetora i inne wschodnie firmy i wogóle te wymogi są po to żeby wykonczyć wschód i został aby zachód już sie teraz o tym głośno mówi> I wogóle ja nie czuje się gorszy tym że mam Zetora od tych co mają MF sam mogłem kupić MF z tej seri 54XX ale postawiłem na Zetora i nie załuje tego i nigdy nie będe.

 

A tak wogóle to już prejdzmy do tematu bo odeszliśmy od niego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

A co ma wspólnego euro3 z wykończeniem zetora ? Nadal chciał byś aby na polach były same stare kopciuchy? Przystosować silnik do ostrzejszych norm spalania to nie jest aż taki duży problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7
'pioter' nie o to chodzi akurat ta seria 54XX bardzo mi się podoba i wogole super jest ale mi ciągle ten silnik Perkinsa nie pasuje bo to jest wysokoobrotówka jak mu z miejsca nie dasz gazu to nie pujdzie a w Zetorze jest odwrotnie.

To własnie silnik Zetora trzeba cisnąć żeby wszedł na obroty, poniżej 1500rpm jest zamulony, w przeciwieństwie do Perkinsa dynamika to pojęcie mu obce.

 

http://www.dlg-test.de/pbdocs/traktoren/zetor-16245.pdf to dopiero lag :) do tych 1600rpm niektóre ciągniki o mocy 100KM wypadają lepiej... To jest ten mocarny Zetor? :)

 

Rozmawiałem ostatnio z takim dilerem od Korbanków (...)

Ja też kiedyś rozmawiałem z dilerem Korbanków i mówił że MF 95KM spali w orce 6-7 l/h, uwierzyłbyś mu? Bo ja nie :) To nie wyrocznia, ale skoro tak wierzysz w słowa dilerów to nie dziwie sie że takie wielkie nadzieje pokładasz w Zetorze... W dobie pompowtrysków i common-raila technologia firmy zatrzymała sie na archaicznej sekcyjnej pompie wtryskowej... z czym do ludzi? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gago    0

'mirasek' tego że Zetor jest zamulony to tego mi nie wmówisz bo nie jest taki on zejdzie albo jak mu ujmiesz gazu do 5000 i bedzi dalej pakał i wyjdzie w góre z tych obrotów a Perkins jak spadnie poniżej 10000to tyle. Jeżdziłem nie jednym ciągnikiem z silnikiem Perkinsa i mi nie odpowiada. A pozatym w kilku pismach rolniczych były porónania Mf z innymi ciągnikami i był tam też Zetor i właśnie Zetor miał największy uciąg z nich i największą moic na zaczepie i podnośnik miał taki jak MF i hydraulikę i co MF mu tak odskoczył za tako kase to powinien być 2 razy lepszy od Zetora. A te wasze pompo wtryski to są gów** warte wystarczy troche brudu w ropie albo wody i już do remontu jest i nie wierzę za bardzo dilerom ale czasami mówią do rzeczy i te moje archaiczne sekcyjne pompy jak mówisz pochodzą dłużej niż te Twoje pompowtryski napewno.I właśnie to Euro 3 nie wygląda na ekologiczniejsze więcej ciągniki palą na tych silnikach i bardziej dymią każdy tak mówi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mister    46

Bronicie Mf bo sami macie... @Gago bardzo mądrze mówi zetor na małych obrotach idzie bez problemu może ma słaby głos ale nigdy nie ,,zdechnie''. Ja podobnie jak Gago pokładam nadzieje w zetorze i sądzę że się nie zawiodę... Skoro tak piszecie o zetorze że jest mało dynamiczny itp. to czasami się zastanówcie czy wy w ogóle widzieliście go na oczy?? To pytanie pozostawia wiele do życzenia. No a po za tym cena MF jest jaka jest i nie sądzę żeby spadła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Już śpieszę z odpowiedzią :) Zetora nie tyle widziałem co byłem w posiadaniu, ba, nawet obecnie mam ciągnik z silnikiem Zetora, wspomniałem o tym na poprzedniej stronie ale coś słabo czytacie :) więc napiszę jeszcze raz - Zetor jest mało dynamiczny. Jasne że ciężko go zadusić ale co z tego jak z tych minimalnych obrotów będzie wkręcał sie wieki?

 

Wyrzuty do pompowtrysków to nie do mnie, ja mam wszystko na pompach bez żadnych euro norm :) ale pomijając to, widzieliście na forum tematy dotyczące awarii pompowtrysków? Jakoś ludzie nie mają z tym takich problemów jak piszecie :) Używany Zetor byłby nawet ok, nigdzie nie pisałem że nie, tylko silnikowi brakuje tego sprytu którego ma Perkins, dlatego podjąłem o tym dyskusje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gago    0

'mirasek' Ja się o nic nie chce kłócić bo MF mi się bardzo podobja a najbardziej ta seria 54XX jak pisałem i nic do nich nie mam też ba sam się zastanawiałem nad nim przed kupnem Forterry ale wybrałem Zetora i widzisz Ty piszesz że mu brakuje sprytu w silniku a ja właśnie tak nie uważam bo ciągnik bardzo szybko się rozkręca z obrotami przynajmniej moje dwa i mówię że Perkinsa nie wyciągnie z obrotów i to tak można cały czas się kłócić o to ale to sęsu nie ma, bo to jest tak Zetory mają nisko obrotowe silniki i one zbierają nawet z minimalnych obrotów i może Perkinsowi szybciej wskazówka leci w góre bo on ma standardowo ustawione wysokie obroty silnika i jemu będzie lepiej wystartowąć do góry. Wiesz ale ja tak nie miałem w swoich ciągnikach co miały Perkinsa ale to jest tak że na używanym nie jest nic wiadome może juz cos nie tak jest z nim albo coś najlepiej porónywać na nowych w fabrykach taka jest moja opinia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MCKYLO    1

Koledzy mirasek i gago tak czytam Wasze posty że w końcu muszę się wtrącić do Waszej dyskusji, nie wypowiem się odnośnie czyj lepszy, osobiście uważam zarówno silnik Zetora i Perkinsa za bardzo dobre jednostki, silnik Zetora ustępuje niestety Perkinsowi trochę inna klasa techniczna i nie ma o co się sprzeczać. Porównanie MF-a serii 50xx i Forterry jest nie na miejscu, Forterra jeżeli chodzi o walory trakcyjne np w pługu obracalnym 4-skibowym moim zdaniem pokona MF-a.

Moc mierzona w Zetorze jest w DIN a MF ISO więc wygląda to inaczej na korzyść Zetor-a.

Co do norm spalin i archaicznych pomp to normę EURO III ma i Zetor i MF ale obecnie w serii 50xx stosują Common Rail aby uzyskać tą normę a w Zetorze nie ma elektroniki silnika jest zawór EGR. Norma EURO III we wszystkich markach to większe zużycie paliwa, dymienie silnika, generalnie słabsze ciągniki wszystkich marek bez wyjątku.

Co do silnika Perkinsa to tendencja jest do stosowania w ciągnikach jednostek do 4-cylindrów, mało kto stosuje jeszcze 6-cylindrowe Perkins-y. Moje doświadczenia są takie nie ma popularniejszego silnika niż Perkins z zachodnich, ale żywotność jest mniejsza np od Cummins-a czy JD, w zimie też z Perkinsem jest różnie. To że Perkins jest oszczędniejszy w lekkich pracach od Zetora to nie podlega dyskusji w ciężkich pracach polowych dużej różnicy nie ma.

Wracając do tematu używanych ciągników które najlepsze i najgorsze to mój ranking wygląda tak (moja ocena)

1. Case do 2000 roku produkcji również International-e itp. (godne polecenia, MX, Magnum, seria 5140-5150,), silna strona to silnik Cummins, Internationale to już dziadki i co tu oczekiwać od takich maszyn,

2. JD ale też nie cała gama, generalnie trwały i żywotny, drogi w częściach popularny w gospodarstwach,

3. ZETOR, URSUS, MTZ - popularne, i cena, tanie naprawy, ciągnik dla każdego

4. VALMET - mało na rynku używanych, ale dobre maszyny

5. McCormick - kontynuacja dawnego Case (w pewnych modelach) obserwuję że robi się ta marka bardziej popularna, ciągniki trwałe i proste, wielu zaczyna szukać i kupuje te maszyny

6. DEUTZ seria DX opinie dobre, dosyć trwałe nie jest zbyt dużo tych maszyn

7. Renault ale tylko na silnikach MWM czyli te kanciaste, dobre opinie użytkowników

Osobiście jak miałbym kupować sobie używkę to z tych marek powyżej wybrałbym albo Case albo McCormick-a ewentualnie Renault ale tylko te z MWM (moja opinia)

A teraz pewnie wielu zechce mnie zlinczować ale tych marek osobiście bym nie kupił:

1. MF-a, mimo że wyglądem mi się podoba, silniki Perkinsa są ok ale skrzynie, hydraulika i elektryka moim zdaniem jest problematyczna, ceny części wysokie, jak dla mnie mało żywotne maszyny i zawsze mnie zastanawia dlaczego rolnicy zachodni tak szybko się pozbywają tych ciągników no i utrata wartości jest duża.

2. New Holland mało się ich sprowadza do Polski z używek skoro handlarze ich nie biorą to dlatego że nie mogą ich sprzedać, generalnie opinie o nowych ciągnikach tej marki nie są najlepsze, nie mam zaufania do tej marki,

3. Case po roku 2000 produkcji czyli New Holland tylko że w kolorze czerwonym uzasadnienie taki jak NH.

Pozdrawiam wszystkich i koledzy nie dokuczajcie sobie i nie udowadniajcie który jest mądrzejszy i lepszy szanujmy się nawzajem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×