Skocz do zawartości
Misiek123

Ciągniki "zachodnie" UŻYWANE

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
look19    29
Ja nic do ciebie nie mam. Poprostu mam inne zdanie i tyle. Byłem za granicą pare razy i cośtam wiem jak to jest a ty wydaje mi sie słyszałeś jak dorośli rozmawiali i sie napaliłeś zwyczajnie.

Czy jest jakiś traktor porównywalny w utrzymaniu z Ursusem, Zetorem i jeszcze MTZtem? Biorąc pod uwage wytrzymałość to pewnie wyszło by porównywalnie bo większa suma za remont "zachodniaka" jest jakby rozłożona na raty :) w ursusach czy zetorach bo psują sie częściej ale jest taniej je reperować. Wiele części można dorobić np. jakieś uszczelki, pierścienie, tulejki albo kupić urzywane. Sam mam zamiar kupić jakiś traktor i sie zastanawiam czy ryzykować zachodni.

Tylko, ze w każdym kraju jest inaczej. Poza tym jak się zaaklimatyzujesz, poznasz odpowiednich ludzi, to masz szansę zarobić. Gdybym miał zacząć handlować, to poszukałbym kogoś, kto ma czas i pojęcie o maszynach rolniczych np. jakiegoś dziadka na emeryturze i on mieszkając za granicą szukałby dla mnie tego sprzętu, za co jakiś tam% odpaliłby jemu za znalezienie. Na razie nie mam 100% dobrego pomysłu jak to zaaranżować, bo w każdym kraju jest inaczej, inne przepisy, inna mentalność ludzi, rożna cena sprzętu itp.

Co do używanego zachodniaka, to będąc tobą nie szukałbym czegoś tak górnolotnego jak johndeere lub fendt, bo jak powszechnie wiadomo ten sprzęt ma astronomiczne ceny i ktoś, kto go kupuje chce w pełni wykorzystać jego możliwości. Poza tym mniej renomowana marka zawsze będzie tańsza w zakupie i eksploatacji. Mój wujek ma dla przykładu kombajn new holland tf44 i claas dominator 108sł maxi i mówi, że co do ich pracy nie ma zastrzeżeń, tylko, że new holland jest prawie o połowę tańszy od claasa pod względem cen materiałów eksploatacyjnych. Co do ciągnika, to najistotniejsze jest, aby w pełni zaspokoił potrzeby danego użytkownika, a nie np. kuł sąsiada w oko, bo nie w tym rzecz. Nie wiem jak jest u ciebie, ale u mnie każdy próbuje na siłę pokazać na co go stać, a efekty są czasem takie, że przez to dochodzi do bankructwa. Ostatnio gościu kupił sobie na 20ha ciągnik claasa o mocy 120km w pełnej opcji z ładowaczem za 270tys zł netto i do tego prasę claas variant za 115tys zł netto. Gdzie tu logika? Poza tym sprzęt firmy claas nie jest taki super jakby się mogło wydawać. Na gwarancji pękł w ciągniku jakiś plastik, który po gwarancji kosztowałby 7tys zł!W prasie zaś na gwarancji ukręciła się jakaś oś, której cena była podobna!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waldekps2    2

Za granicą żeby szukać to byś musiał nie dziadka tam mieć ale kogoś młodego i energicznego, kto sie nie da wyprzedzić i przepchnąć łokciem. New hollanda sąsiad chce mi sprzedać bo sprowadził z angli ale mnie nie stać bo chce 67tys. Może i warto bo mówi że mi by złoma nie pchał ale na moje gospodarstwo to za duży wydatek. Myślałem o jakimś Case bo podobno nie są złe albo Renault jakiś. U nas gościu ma case xl to mówi że problemu z częściami nie ma ale trzeba dojechać 70 kilometrów no i traktor musi być po '80 roku wyprodukowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290
jak ty masz 20 lat i idziesz na studia to ja jestem królowa Jadwiga!! tak znamy prawie wszystkie bo zetor/ursus psuje sie co roku a fend raz na 10 lat;p

Ty jak walniesz posta to nie wiem czy śmiać się czy płakać. A niedawno mówiłeś że twój 3512 jest prawie bez awaryjny. I gdzie tu logika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

look19    29

Ja bym wolał raczej renault. Poczytaj sobie opinie nt. cen napraw case na af. Są to jedne z najdroższych ciągników pod tym względem. Droższe chyba nawet od john deere ,fendta i massey'a. Ciągnik z 1980roku trochę już silą rzeczy przeszedł. Fiat mógłby być dobry, bo ma co nie co wspólnego z new hollandem, new holland się z niego wywodzi. Codo same i lamborghini, to niektóre z drobnymi zmianami były do niedawna produkowane. Jakiej mocy chcesz ciągnik?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waldekps2    2

Mialem na myśli że do case po roku '80 nie ma problemów z częściami a nie że chce taki stary. Co do wypowiedzi osób na forum to trzeba podchodzić do nich z pewną rezerwą bo ktoś zapłaci 3 tysie za remont i napisze ze drogo a ktoś da 8 tysi i napisze że nie drogo bo dla niego taka kasa to pikuś. Z tego co spojrzałem na e-grene to części są w podobnych cenach bo jak jest jedna część tańsza niż u innych to znowu inna jest droższa. Ja chce około 80 koni bo obrabiam 20 ha i taki by mi styknoł. Teraz robie c-360 i też daje rade ale jak bym dostał premie na mlodego rolnika to nie chce inwestować w sprzęt c-360.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
look19    29

Jak zdecydowałbyś się na same, to już w 1976 bodajże roku był tam rewers!Poza tym case to marka z USA, a same/lamborghini z Włoch, więc siłą rzeczy części będą tańsze i dostaniesz za taką samą kasę znacznie młodszy ciągnik, ładniejszy, nowocześniejszy, a jak wiadomo części są najtańsze do nowszych modeli, bo do starszych potrafią być cholernie drogie i co do same, to poleciłbym ci explorera. W moich stronach są 3 Lamborghini grand prix target 95 i dwa podobne, a to to samo, co explorer i ich właściciele je chwalą. 3 z nich mają moi krewni (wszyscy mają rand prix target 95) i nie narzekają. Spalanie jest bardzo niskie w lekkich pracach, schodzi nawet poniżej 4l/h pracy, z pługiem 4x16" zagonowym unii Grudziądz na sprężynach spali tak ok 10l/h, a z prasą rolującą 6-7l/h. Jeździłem tym ciągnikiem i powiem, że to przyzwoity sprzęt. W razie zakupu najlepiej od razu przenieść filtr powietrza na górę, bo jak ciągnie z dołu, to co chwilę trzeba go czyścić (wujek po gwarancji założył filtr powietrza od pronara), a z resztą większość sprowadzonych same z zachodu ma filtry już na górze, i po problemie. Jak handlarz będzie chciał ci wcisnąć badziewie, to i tak to zrobi, bo niektórych wad po prostu nie sposób zauważyć lub sprawdzić. Wybór należy do ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian18    3

milanreal1 no ja z twoich też nie wiem czy się śmiać czy płakać ty jakiś zrażony do mnie jesteś??? ale skoro już się łapiemy za słówka kolega pytał o zetor/ursus a do takich należą 60, i ciężkie ursusy a 3512 to już raczej ursus/mf a to troszkę różnica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Wszystko sie psuje. Wczoraj rozwaliła mi sie planetarka w JD w prawym przednim kole. Nowe czesci to koszt 4 tys zł za same planetarki ale juz namierzyłem cala zwolnice za 700 euro i sobote bedzie juz smigac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290
milanreal1 no ja z twoich też nie wiem czy się śmiać czy płakać ty jakiś zrażony do mnie jesteś??? ale skoro już się łapiemy za słówka kolega pytał o zetor/ursus a do takich należą 60, i ciężkie ursusy a 3512 to już raczej ursus/mf a to troszkę różnica

Niby dlaczego mam być zrażony? Po prostu tak najeżdżacie na @look19 ze sam sobie zaprzecza a sami tez takie błędy robicie. No w sumie 3512 to praktycznie mf ale naklejkę ursus ma, wyszedł z fabryki ursusa wiec to ursus. Wiec pisanie że ursusy psują się po roku tyczy się wg mnie nie tylko ciągników na kooperacji z zetorem ale także na licencji mf.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian18    3

chodziło o maszyny starsze mające już po te 15 lat i odpowiednią ilość mtg miałem namyśli że takie się psują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
look19    29

Gdyby części do ursusów i zetorów były odpowiedniej jakości, to nie trzeba byłoby tak często ich naprawiać, dlatego, jak mam np. przetarty bęben hamulcowy w zetorze, to wolę go przetoczyć niż kupić nowy, który po kilkakrotnym hamowaniu zmieni swe właściwości i kształt albo spowoduje zniszczenie pompki hamulcowej. Nie wiem jak wy, ale ja wolę zapłacić trochę więcej za oryginalną część, niż rozbierać to samo po kilka razy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waldekps2    2

Ja akurat na swojego ursusa nie moge nic złego powiedzieć. Co prawda ma 4900mth przez 32 lata zrobione ale nigdy nie zawiódł. Raz go zatarłem, tzn, złapało na jednym tłoku ale jak ostygł to dalej chodził i zrobiłem tak jeszcze ze 100 mth. Jak rozebrałem to tłok był popękany i kawałkw brakowało. Ale to była moja wina. W niemczech jeżdże sporo starym Deutzem d 4506. Ma on 9800mth bez remontu żadnego,nie bierze oleju i w mróz pali na dotyk, nie ma wycieków ani luzów nigdzie choć każdy go katuje ile wlezie. Drążki i kolumne kierowniczą ma na wielkość taką jak w maluchu no ale jakość materiałów jest nieporównywalna. Ja w ursusie mam już wszystkie głowice wymienione na nowe a tam jeszcze nie było to wogóle rozkręcane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
look19    29

Nie da się ukryć, że ursus(c 4011/355/360) jest niższej jakości niż zetor i zachodnie marki. Ta sama część do zetora potrafi kosztować 2x tyle, co do ursusa. Z resztą na szczęście dla użytkowników ursusa niektóre podzespoły pasują od zetora do ursusa i te z zetora są znacznie trwalsze - wiem, bo mam c-355 i zetora 7211.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
look19    29

Przekonaliście mnie!

Po przeczytaniu wielu opinii o mf-ach na tym forum doszedłem do wniosku, że mf jest nie tyle gorszy od innych marek pod względem wykonania, czy kosztów utrzymania. Jest jednak bardziej wrażliwy na złe traktowanie rozumiane poprzez np.wlanie tańszego oleju do skrzyni,silnika, który jest gorszy,kupno byle jakiej jakości podrobionych elementów mechanicznych i problemy z mf-ami mają ci, którzy przy zakupie dokładnie nie sprawdzili komputera sterującego większością funkcji w tym ciągniku. Niesprawny komputer w tym ciągniku jest jak hormony w org. człowieka - bez prawidłowej ich ilości w organizmie człowiek może nawet umrzeć i powoduje uszkodzenie niektórych podzespołów przez to, że nieprawidłowo nimi steruje lub wcale nie działa . Jednym słowem trzeba być bardziej uważny przy eksploatacji tego ciągnika. To nie ursus, że na byle mazucie pojedzie i przy byle jakim smarowaniu pochodzi. Jest on lepszy od zetora i ursusa pod względem zaawansowania technicznego i wygody. Nie jest natomiast "idiotoodporny". Obecnie studiuję elektrotechnikę i mam nadzieję, że w trakcie tych studiów nabędę wiedzę o układach sterujących, podobnych jak w mf-ach i może kupię jakiegoś, ale jak już to z tej serii zawartej w temacie do modelu 8160, bo większe mają mniej przełożeń na przekładni, a jakbym se kupił takiego 8160 i do niego prasę np. vicon rv, to nawet w największej słomie nie dławiłby się, a poza tym fajny jest na zewnątrz i w środku. Przy czym skorzystam z faktu, że każdy się ich boi i tanio mogę kupić - w GB model 8130 ok6000mth kosztuje do 50tys zł. to niewiele jak za tak duży gabarytowo ciągnik, bo chodzi mi też o masywność, bo jak powszechnie wiadomo w polu lepiej się robi ciężkim ciągnikiem niż lekkim, bo ma lepszy uciąg przy tej samej mocy.

 

EDIT:Teraz już wiem na co niektórzy w nich narzekają. Po prostu nie sprawdzają komputera, bo przy zakupie wszystko ładnie, pięknie działa. Problem zaczyna się, gdy nowy "szczęśliwy nabywca" zaczyna ucinać koszty kupując marnej jakości materiały eksploatacyjne tj. oleje, filtry itp.

Czy doszedłem do prawidłowych wniosków co do mf-ów(kto ma o nich pojęcie, niech pisze, bo chcę koniecznie to wiedzieć)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

nie chodzi o tańszy olej a o to żeby olej zachowywał parametry takie jak producent przewiduje, ale to nie tyczy się tylko MF ale także większości ciągników i nie tylko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
look19    29

A mi się wydaje, że john deere przepali gorsze dziadostwo niż mf, bo w moich stronach johnym potrafią ludzie na opale jeździć i nic się nie dzieje, a perkins by to od razu odczuł. Ja oczywiście tak nie robię. Samodzielnie nie testowałem co lepsze - opał czy on, ale kiedyś ojciec testował i efekt był taki, że opału wciągnął więcej niż on i był na nim słabszy. Z resztą trzeba być durniem żeby ryzykować utratę dopłat lub karę w skarbówce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

A mi się wydaje, że john deere przepali gorsze dziadostwo niż mf, bo w moich stronach johnym potrafią ludzie na opale jeździć i nic się nie dzieje, a perkins by to od razu odczuł. Ja oczywiście tak nie robię. Samodzielnie nie testowałem co lepsze - opał czy on, ale kiedyś ojciec testował i efekt był taki, że opału wciągnął więcej niż on i był na nim słabszy. Z resztą trzeba być durniem żeby ryzykować utratę dopłat lub karę w skarbówce.

 

 

A ja bym nie był taki pewien czy MF jest słabszy od JD, w mojej okolicy sporo ludzi kupiło stare JD i mało kto chwali, a na MF-y mało kto narzeka.Znam gościa co na opale zrobił już 2500Mth MF-em 105km 6 cylindrowym.JD przepali wszystko, ale w większej ilości ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Opał opałowi nie rowny wiec ciezko porownac.Osobiscie lałem do JD opał i zadna ropa mi tego nie wynagrodzi co dawał mi opał z ciagnika.Silnik ciszej chodził,mniej palił i nie kopcił na zimno. Nawet w -30 odpalał bez problemu a z ropa to roznie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

Było pisane już nieraz, jest naukowo udowodnione że czysty opał nie różni się niczym od ropy. I zdecydowanie lepiej jest używać czystego opału z pewnego źródła niż syfiastej ropy niewiadomego pochodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Piasek186
      Witam ! dałem do regeneracji pompę wtryskową perkinsa 4cyl , kiedy ją przywiozłem i podłączyłem ciągnik nie chciał odpalić tak jakby nie dostawał paliwa ale czasami ruszy tzn nie odpali ale słychać jakby dostał paliwo. Wszystko odpowietrzone i przedtem była podłączona w ten sposób że 4 i 3 przewód był zamieniony ale chodził normalnie od początku ... zadzwoniłem więc do takiego majstra i powiedział żeby założyć je normalnie . Ale cały czas jest to samo nie chce odpalić . proszę o pomoc
    • Przez MiRol
      Piszcie wszystko co wiecie o tych ciągnikach
    • Przez Dori
      Hej, 
      Może wy się orientujecie, czym można pociągnąć przyczepę ważącą koło 8 ton? Czy to musi być ciągnik rolniczy? 
      Wiecie jakie przepisy to regulują?
      Być może to banalne pytanie, ale nie mam na ten temat pojęcia, przyda się każda wskazówka gdzie szukać informacji.
    • Przez tomaszek_135
      Co myślicie na temat ciągników international. Zamierzam kupic jakiś ciągnik w przedziale od 70 do 90KM a ostanio wpadło mi takie ogłoszenie :http://otomoto.pl/international-886-A260838.html . Co myslicie na ich temat? Jak z awaryjnością, spalaniem i dostępem do części?
    • Przez benio1967
      Witam,kupiłem taki ciągnik 1694 i potrzebuję informacji o tych ciągnikach
×