Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

adam330    0

A więc musi sobie po prostutrochę postukać;) i samo przekdzie, tak? Korba jest na pewno dobrze dokręcona, i ma zaklepane nowe zabezpieczeniaq na śrubach, a nawet dziś z rana go odpaliłem, i nic nie było słychać, nic nie stukało, a gdy się trochę nagrzał to już lekko pukało,wie pewnie będzie robiś to ta głowica. Bardzo dziękuję za pomoc w diagnozie mojego problemu, pewnie samo przejdzie;) Jeszcze raz dziękuję;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zonk28    0

Daniel co ty pleciesz!!!!!!!!! A odkąd to się głowica dopracowuje? zakładasz i ma cichutko chodzić.....moim zdaniem może już luz na korbowodach , albo panewki pozamieniane , lub żle założone , albo po prostu stare lub założyłeś nowe ale THM :blink: Być może sprawa dżwigienek , może już wyklekotane są.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zorzyk2    50

Spróbuj ustawić trochę większe luzy na zaworach, szczególnie wydechowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


seweryn20    582

Zdarza się że w głowicy po remoncie ciężko chodzi zawór i na większych obrotach nie nadąża się cofnąć i pomaga mu tłok. Bobi dobrze mówi. Ale identyczny objaw ma pęknięta jedna ze sprężyn na zaworze. Sprawdz to też. A jeśli potrzebował byś dowodu to zdejmij głowicę powinien być ślad. Jeśli panewki tłuką to przeważnie na mniejszych obrotach, na większych dzwięk się wytraca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Daniel1987    0

Daniel co ty pleciesz!!!!!!!!! A odkąd to się głowica dopracowuje? zakładasz i ma cichutko chodzić.....moim zdaniem może już luz na korbowodach , albo panewki pozamieniane , lub żle założone , albo po prostu stare lub założyłeś nowe ale THM :blink: Być może sprawa dżwigienek , może już wyklekotane są.......

dopracowac sie musi. z tego wzgledu ze po regeneracji i nigdy niema tak idealnych ustawien i pasownosci jak w fabryce....a malo kto urzywa profesjonalnych maszyn do regeneracji...najwiekszy blad pasownosci jest zawor-prowadnica..i tam dochodzi do przycierania...troszke pochodzi i sie dopracuje..bo o wbijaniu prowadnic czy gniazd to juz nawet szkoda pisac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

adam330    0

Panowie a jak mam sprawdzić te sprężyny w zaworach???? Bo nie chciał bym rozbierać zaworów, i obu sprężyn ściągać, jaki ma być ten ślad o którym pisze kolega "seweryn20 " w razie jak bym odkręcił tą głowicę??? Może to akurat to, chociaż dziwi mnie jeden fakt, ponieważ jak ciągnik jest zimny, to żadnego stukania nie słychać, a jak trochę się nagrzeje, to już stuka, w klawiaturze wymieniłem dźwigienki, ale jedna została stara, bo nie mieli na sklepie 4 tylko 3, niby ja trochę doszlifowałem , ale jeszcze zmienię tą jedną i wtedy zobaczę co będzie się działo. Może rzeczywiście to sie musi po prostu dopracować. A i jeszcze jedno kolega "zonk28 " pisał o panewkach, musze powiedzieć , że panewki założyłem na te same miejsca, gdzie były wcześniej , zamkami w dobrą strone, na panewkach nie było żadnych rys, tak samo i na wale, więc myślę, że to nie powinno być to, tak przynajmniej mi sie wydaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Daniel1987    0

niczym sie nie przejmuj...pojezdzij troche...wymien ta dzwigienke,chodz to nic nie zmieni....zobaczysz ze troche pojezdzisz i ustanie. odpala i moc ma wszystko ok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

adam330    0

Tak, jak jest ciepły do dosłownie pali od strzała;), a jak zimny po nocy , to podgrzeje go ze 30-40 sekund świecami żarowymi i z reguły za 3-4 obrotem zapala, mocy też niby mu nie brakuje, dymić jakoś dziwnie też nie dymi, tak to niby wszystko ok, tylko to stukanie. Ale jak samo przejdzie , to się tym nie bede przejmował;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bobytempelton    158

Ten ślad o który zapewno chodziło sewerynowi jest to odbicie zaworu na tłoku tzn brak nagaru lub lekko przyklepany nagar panie adamie330, ale nie zdejmuj, chyba że nie masz co robić lub nie dowierzasz. Sprężyna jeżeli jest pęknięta to to poprostu wystarczy zdjąć dekiel od klawiatury i zobaczyć czy jest pęknięta panie adamie330, profesjonalnie sprężyny powinno się sprawdzać na siłomierzu , ale kto to sprawdza... nawet ja nie , tylko wymieniam.A to że zimny nie stuka a gorący tak to napisałem jest to wina rozszeżalności cieplnej, jak jest gorący części zmieniają wymiary o tysięczne części milimetra, tzn puchną robią się większe, pasowniejsze ,jest ciaśniejsza tolerancja wymiarów, i większe opory ruchu i tyle.Gdyby był problem z panewkami to odbiło by się to echem na ciśnieniu , chyba że się odkręciła korba ,ale to by już przewietrzyła silnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moscich    4

Witam u mojej 30 też było takie stukanie słychać na wyższych obrotach ale nic sie nie dopracowało tylko wywaliło mi korbowud miską olejową wczoraj :(.wczesniej tez takie stuki sie zdażały ale przestawało to pukac na wolniejszych obrotach i myślałem że jest dobrze a tu jednak sie okazało że dobrze nie jest pęknięta miska olejowa, pęknięty blok i niewiadomo czy 5tyś wystarczy :( .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


moscich    4

w bloku dziura zrobiła sią za rozrusznikiem ale nie wyleciał przez blok bo go zablokował rozrusznik ale dziure zrobił a miska pękła przy pompie na pierwszym tłoku od kabiny.dodam że korbowód wyrwał także sworzeń z tłoka.a tam na korbowodzie gdzie sie przykrenca do wału to ta dłuższa końcówka sie wyprostowała taka to była siła udeżenia fakt że jechałem na pełnym gaźie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bobytempelton    158

Przecież to musiało się tłuc jak cholera nie przyszło ci do głowy że coś jest nie tak? kup od razu cały silnik z raka np. z allegro czy jakiś lokalnych ogłoszeń taki do 2 tys, bo jak zaczniesz kupować pojedyncze części to sie w 3 tys nie zmieścisz, ja też takie coś w zimie robiłem tylko ten co robiłem rozdupcyło silnik na strzępy , wrzuce zdjęcie bloku później, trochę rozwagi i uwagi na przyszłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moscich    4

no wiesz te stuki nie były tak odrazu bo on raz stukał a później cały miesiąc chodził normalnie.a że sie rozwalił śilnik to już tego sie spodziewaliśmy z ojcem czekaliśmy tylko kiedy i nastąpiło to właśnie.no w końcu co można chcieć od ciągnika który jest 36lat po remoncie a troche ma tych mtg silnika nie będe kupował używanego bo nie wiadomo co sie kupi a za rok nie chce go jeszcze raz remontować.kupie poprostu cały silnik z takiej firmy co specializuje sie w remontach silników itp.przynajmniej jakaś gwarancja będzie i wiem że na nowym troche chyba pojerzdże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zombi330    49

Witam wszystkich i niestety od problemu zacznę -podczas orki silnik zaczął coraz głośniej stukać - narastanie hałasu trwało może z 10-15 min. W końcu silnik zaczął tak walić, że skończyłem orkę i zjechałem do gospod. i silnik nie zgasł ale stuka nadal dość głośno. Co zauważyłem to że nie stuka jak jest odprężony i wogóle zapala eleganco tylko ten hałas ( takie dudnienie jaby coś od wew. uderzało miarowo w korpus silnika ale nie wiem w którym miejscu. Dodam że do końca silnik miał moc i nie zuważyłem spadku ciśnienia, olej prawidłowy poziom do górnej kreski. Ostatni remont silnika dośc dawno jakieś 10 lat temu. Co mogło wyklekotac się że tak wali?

Edytowano przez Zombi330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zorzyk2    50

Przytarty tłok, zatarty zawór w prowadnicy, pęknięty pierścień, panewka korbowodu, luźny sworzeń tłoka, a nawet pęknięty wał - to możliwe przyczyny. Bez dokładniejszej lokalizacji stuku trudno o większą precyzję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tylko Tyle co moge doradzic juz nim nierub nic scholuj go i trzeba go otwierac..a przyczyny takie jak kolega powyzej wymienił..najprawdopodobniej Wał korbowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bugi    0

A może pęknięta stopka korbowodu? Hmmm, sprawa na warsztat, nie ma co jeździć i ryzykować.

Stuka już od najniższych obrotów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zombi330    49

A może pęknięta stopka korbowodu? Hmmm, sprawa na warsztat, nie ma co jeździć i ryzykować.

Stuka już od najniższych obrotów?

tak od początku jest skorelowane z ilościa obrotów

Orałem może z pól godziny a po awarii dojechałem o własnych siłach z pola i stoi

zjarzałem pod dekiel i wszystko wyglad OK- sprzężyny całe nic nie połamane

zdjąłem michę i też nic urwanego połamanego nie widziałem, tylko jedno mnie zaniepokoiło jak poszarpałem za korbowód od dołu to wydawało mi się że jest luźnawy tj. daje sie przesuwać lekko -czy to może świadczyc o jego uszkodzeniu?

Co dalej- zdejmować głowicę ale cylindry i tłoki chyba są całe bo kręci się leciutko) czy od dołu coś próbować może ?

Ciagnik potrzebny akurat teraz na wczoraj tu taki zonk- mam przez to doła.

Możelepiej od razu innego silnika szukać - czy się opłaca robić naprawę tego jeszcze?

Edytowano przez Zombi330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zombi330    49

Pęknięty wał... raczej... sam to przerabiałem 2 tyg temu.

a co było robione i na ile zabolało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


SZYMANOX    376

Może rozrząd ? U mnie w rusku odkręciło koło rozrządu i tak samo było jakieś stukanie słychać ,i tak samo ciśnienie oleju było ,moc była ,palił bez problemu ,w silniku odkręć dekiel rozrzadu i zobacz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

arofarmer    2

Wał pękł

Kłania się przepołowienie ciągnika

Musisz kupić nowy wał i wszystkie panewki itd.

Co do ceny to zależy jaki traktor

Edytowano przez arofarmer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zombi330    49

robota leży

ciągnik zdechł

kasy brak

tragedia

 

ostał mi się jeno sznur

 

a na poważnie to ciągnik działał do tej pory bez zarzutu ( nie wiem ile ma mth od ostatniej naprawy chyba ok 2,5 tys.) jutro się za to zabiorę tylko nie wiem czy to coś da, no ale przynajmniej dowiem się co to faktycznie pierdyknęło. Silnik w każdym razie się nie zatrzymał, tłok nie wylazł bokiem czyli chyba nie jest tak najgorzej co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×