Skocz do zawartości
ssman860

dym z odmy po remoncie

Polecane posty

pawlus224    1458

Śpieszę donieść , ze z czasem okazuje się , że z odmy zaczyna skraplać się woda , po przyłożeniu palca zostaje mokry ślad , a i czuć wyraźne ciśnienie po zatkaniu palcem , w dodatku zaczyna ubywać coraz więcej wody w chłodnicy , oleju też na bagnecie mniej ale czysty , nie mętny .... 

 

  Jakaś uszczelka ?

  Dziurka od korozji w tulei cylindrowej ?   -> coś w tym kierunku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

 Wygląda na uszczelkę pod głowicą, ale sprawdź jeszcze jedno, nalej wody do chłodnicy do pełna i zobacz czy bąbelkuje, tylko nie zaraz po całkowitym spuszczeniu i nalaniu wody, bo wtedy jakiś czas jeszcze mogą iść bąbelki, bo się odpowietrza. I sprawdź czy to na pewno woda jest z odmy.

Edytowano przez KORSARZ1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pawlus224    1458

Nie puszcza bąbelków (przynajmniej jak jej dolewam to nic takiego nie zaważyłem ) , a na korku od wlewania oleju zbiera się kilka kropel wody ( jak uderzę  nim np. o rękę to woda zostaje z niego "strzachnieta" ) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No to na pewno dostaje się woda do oleju, tylko teraz pytanie którędy, praktycznie którędy by się nie dostawała powinien i dmuchać do chłodnicy, chyba że nie dokładnie sprawdziłeś, JEDYNIE CO BY NIE DMUCHAŁ TO JAKBY NA DOLE KTÓRĄŚ TULEJĄ PUSZCZAŁ,  mogła i głowica walnąć, tylko te przedmuchy skąd, jeśli nie pierścieniami, tak czy siak trzeba rozbierać i sprawdzić wszystko po kolei.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Kiedyś w c-330 był taki przypadek ze tuleja przerdzewiała i zrobiła się dziurka którą przedostawała się woda .

 

  Mi w tej sytuacji nie pasuje jedynie ze olej nie zrobił się mętny od tej wody ...

 

  Wody ubywa mi w tempie około 5 litrów na 2 godziny ciężkiej orki , jak ciągnik stoi to nie ubywa . Nie mam porównania do innej 80 , ale wydaje m się ze mocy jej nie ubyło , a czy powinno jeśli to głowica lub uszczelka ?

 

 

  Czyli należałoby zacząć od pomiaru stopnia sprężania na każdym tłoku ?  I wtedy powinno się coś okazać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niebieski    31

Kilka kropel wody na korku to jeszcze nic strasznego i nic nam to nie mówi, może to być skroplona para wodna, która dostała się z atmosfery w deszczowy dzień przez odmę. Takie ilości wody może silnik wyrzucić w przypadku wydmuchanej uszczelki pod głowicą, pękniętej głowicy lub zbyt wysokiego stanu płynu w chłodnicy, ale w żadnym przypadku nie powinno objawiać się dymieniem z odmy. Co do tego ubywania płynu to, w jaki sposób sprawdzasz ile płynu ubyło po dwóch godzinach orki i gdybyś nie dolał to po czterech dolewasz 10 litrów, czy wchodzi tylko 5 litrów, czy kiedykolwiek poziom płynu zszedł do poziomu że przez wlew było widać pionowe rurki w chłodnicy?

Dużo pytać, ale mogą pomóc w diagnozie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

 

Kilka kropel wody na korku to jeszcze nic strasznego i nic nam to nie mówi, może to być skroplona para wodna, która dostała się z atmosfery w deszczowy dzień przez odmę.

No mówi że dostaje się którędyś woda, mowy nie ma by to była tylko skroplona para wodna z atmosfery.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niebieski    31

Oj KORSARZ1, to ty próbujesz wmówić mu najgorszą z opcji. Nalej kilka litrów wody do oleju w silniku, odpal na chwile i zobacz, jaki kolor będzie miał olej. Z powodu trzech kropel wody na korku namawiać kogoś na rozbieranie silnika, może warto najpierw wyeliminować inne przyczyny. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja nie wiem ile tam jest tej wody w tym oleju, ale wiem jedno że jej tam nie powinno być ani trochę, a nie że kogoś na coś namawiam. Niebieski, Ty w ogóle czytasz co ja tu piszę, czy tak jeden post i mi coś tu wmawiasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Panowie dramat po całości :(

  Po ostatnich orkach ciągnik stał ze 2 dni na dworze , później zapaliłem go i wjechałem pod dach , spuściłem wodę z chłodnicy bo szykowały się przymrozki (było to około 5 dni temu ) dziś chciałem wyjechać żeby umyć pług ale za cholerę nie mogę uruchomić silnika -> kęcił około 3 minut na swoim akumulatorze , później " judłałem" go na innych akumulatorach i ni cholery , pokazuje się tylko dużo białego dymu , niby chwilami coś tam jakby łapał bo zaczyna wtedy szybciej kręcić , ale to są tylko momenty i nie zmierza to w kierunku uruchomienia .

 

Filtr powietrza całkiem rozebrałem ale nie w nim problem ,pompka ręczna też cuć że dobrze pompuje i słychać jak daje na przelew .

 

  Na miarce oleju są krople wody , a olej nie jest mętny ale przy sprawdzaniu poziomu z miarki zwisa "glut " gęstszy niż zwykle olej jest .

 

  Nie mam pojęcia co jest , ale chyba zmierzaie w dobrym kierunku że gdzieś coś albo uszczelkę wydmuchało jakąś albo co ?

 

 

@niebieski - po prostu podczas orki temperatura na wskaźniku utrzymuje się blisko 80stopni , jeśli widzę ,że przekracza 80 stopni to wiem że coś już się może dziać więc sprawdzam stan płynu i z reguły dolewam około 5 litrów (na początku ubywało mniej a stopniowo teraz coraz więcej ) zdarzało się ,że zareagowałem za późno i w chłodnicy było wtedy widać płytki , ale ani na wskaźniku nigdy mi się woda nie zagotowała ani nigdy nie było tak żeby po otwarciu korka buchnęła para czy jakie kolwiek ciśnienie więc przegrzanie wykluczam .

   Nigdy też nie zdarzyło się żeby ciągnik pracował bez wody i na gorący silnik ktoś wodę lał , owszem zdarza się go uruchomić bez wody i podjechać te 20-30 metrów pod kran , ale nawet w tym roku jeszcze nie było okazji tka robić .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niebieski    31

Niedobrze. Odkręć kolektor wydechowy i wtedy zakręć rozrusznikiem, prawdopodobnie jednym z otworów będzie wydostawać się woda, w najlepszym wypadku to uszczelka, ale mogła pęknąć głowica lub tuleja cylindra. Nawet chwilowe odpalenie bez wody może narobić dużych szkód. Nie zazdroszczę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Ursus C-385 .

 

 @niebieski , natknąłeś mnie z tym odkręceniem kolektora ,  na mój chłopski rozum to może być jakaś uszczelka skoro wody ubywało stopniowo coraz więcej ? głowica chyba walnęła by raz a dobrze ?

 

  Tak czy inaczej lipa :( 

 

  A czy powinienem spuścić olej z miski na zimę skoro dostała się tam woda ? chodzi mi żeby gdzieś coś nie zamarzło ?  Oddania do naprawy nie planuję wcześniej jak po nowym roku wiec martwię się żeby coś jeszcze gorzej nie nabroiło  ;)

Edytowano przez pawlus224

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×