Skocz do zawartości
Pavel

Sposób na dzika

Polecane posty

grborzejewo    0

To po co płacić tyle za litr, może lepiej byłoby niedźwiedzia kupić??

Mam nieodparte wrażenie że bajdurzysz bo moje dziki nie znają zapachu wilka a tym bardziej niedźwiedzia więc dlaczego miały by ten zapach utożsamiać z zagrożeniem.

a dlaczego mysz która nigdy nie widziała kota boi się go ? zapach i INSTYNKT jej to podpowiadają , czy każdy dzik widział człowieka -NIE  ,a gdy go zobaczy to się boi i ucieka , bo mu zapach nie odpowiada i instynkt podpowiada, że to wróg ,poza tym jak twierdzisz ,że to twoje dziki to je wytresuj żeby ci nie wchodziły na pole i problem z głowy  :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    987

Odpowiedź całkowicie chybiona. Bo mysz, ogólnie mysia populacja z goła boi się wszystkiego co się rusza od myszołowów, psów kotów ludzi lisów a nawet jeży itd. więc twój przykład jest niczym skreen bajki garfil gdzie mysz pod stołem trzęsie portkami na widok rudzielca.

 

A każdy dorosły dzik myślę że widział człowieka, czuł jego zapach i do tej pory starszyzna w jakimś dziczym języku (może migowym) przekazywała podrostkom informację że taki właśnie widok czy też zapach oznacza zagrożenie.

 

Ale jak to bywa w świecie danej populacji, zagrożenia przemijają niczym sen ewentualnie pojawiają się nowe, starszyzna umiera i ślad po niej ginie, podrostki stają się dziadkami, bardzo często z bagażem doświadczeń, w którym niekiedy znajdziemy przechadzki wzdłuż prawobrzeżnej Wisły od ,,grubej kaśki,, po sam Żerań. Dla nie wtajemniczonych przechadzki po kilkumilionowej wiosce jaką jest nasza stolica. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kolopopo    3

Witam

 

w jaki sposób walczycie z dzikami-to znaczy co robicie zeby trzymałe się z daleka od waszych pól?

 

mi ostatnio dokuczaja ale na polu gdzie posiane jest pszenżyto jare-stanowisko po kukurydzy-gdzie dziki szukają kolb których niestety tam niema i wygrzebują same koćki

 

poinformowałem juz koło łowieckie ale pewnie za szybko nie zareaguja chociaż wspomnieli coś przez telefon o jakichs pułapkach, straszakach?

Badziewny sposób dziadka na dziki to: (włosy od fryzjra- na tyczkach zapakowane w tłumoki) :szmaty po ropie też na tyczkach ok.1.5m nad ziemią(badziew co) ale najlepiej to zabrać myśliwego na pole!!!

sam do tej pory wystrzelalem 3 pudełka petard na polu(poniekąd nie lbia zapachu prochu0-nic

polałem brzeg pola gnojowica-nic

eraz postawiłem strachy z puszkami po piwku żeby brzekały-zobaczymy co to da?

 

macie jakis pomysł?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Renault145    3

ja na ziemniakach stosuje puszki na metalowych słupkach. a znajomy stawia radio na akumulator i cicho puszcza. dziki boją się jak nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kolopopo    3

polecam środek na dziki o zapachu wilka i niedzwiedzia naturalny wróg dzika , mam wypraktykowane od kilku lat w dniu siewu rozstawiam paliki ok 1 metrowe, na palik zakładam szmatkę,szmatkę spryskuję środkiem i na to zakładam kubek plastikowy i wszystko jest zbite zszywkami żeby wiatr nie zwiał ,środek działa ok 2 tygodnie nie zależnie od pogody , litr środka starcza na 6 km lini prostej , paliki co 15 ,20 m , litr środka z przesyłką kosztuje 138 zł nazywa się BIOTEC sprawdzony w 100 % polecam , uwaga przy pracy z tym środkiem bardzo śmierdzi

Badziewny

Jedyne zabezpieczenie przed zwierzyną to KULA.strzelasz 2-3sztuki i masz panikę na okręgu.niestety koncesję mają tylko myśliwi.sarny to chwast, dziki już też.nie ma sarny leśnej a pojawia się sarna polna(wielkopolska)!dziki tuczą się w kuku!to problem!

Zwierzęta"sp***rzają"przed zapachem "śmierci",czyli wilka ,rysia,niedźwiedzia i człowieka!rosomak,lis kuna i dzik to padlinożercy, więc odpadają.jednak tam gdzie niema drapieżników to zwierzyna "zlewa" zapach! dlatego tak ważny jest odstrzał!!!

Kto teraz szacuje szkody wyrzadzone przez dziki i wypłaca odszkodowanie?

Przeszedł ten projekt zmian? czy jest tak jak było?

Rolników zawsze olewali!!!

a dlaczego mysz która nigdy nie widziała kota boi się go ? zapach i INSTYNKT jej to podpowiadają , czy każdy dzik widział człowieka -NIE ,a gdy go zobaczy to się boi i ucieka , bo mu zapach nie odpowiada i instynkt podpowiada, że to wróg ,poza tym jak twierdzisz ,że to twoje dziki to je wytresuj żeby ci nie wchodziły na pole i problem z głowy :)

To pospaceruj o 2 w nocy po15 ha polu i je naucz by nie żarły!rolnik żyje z pola a myśliwy z dziczyzny do chol...y!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grborzejewo    0

Odpowiedź całkowicie chybiona. Bo mysz, ogólnie mysia populacja z goła boi się wszystkiego co się rusza od myszołowów, psów kotów ludzi lisów a nawet jeży itd. więc twój przykład jest niczym skreen bajki garfil gdzie mysz pod stołem trzęsie portkami na widok rudzielca.

 

A każdy dorosły dzik myślę że widział człowieka, czuł jego zapach i do tej pory starszyzna w jakimś dziczym języku (może migowym) przekazywała podrostkom informację że taki właśnie widok czy też zapach oznacza zagrożenie.

 

Ale jak to bywa w świecie danej populacji, zagrożenia przemijają niczym sen ewentualnie pojawiają się nowe, starszyzna umiera i ślad po niej ginie, podrostki stają się dziadkami, bardzo często z bagażem doświadczeń, w którym niekiedy znajdziemy przechadzki wzdłuż prawobrzeżnej Wisły od ,,grubej kaśki,, po sam Żerań. Dla nie wtajemniczonych przechadzki po kilkumilionowej wiosce jaką jest nasza stolica. 

dobra nie chce mi się pisać i przekonywać od 96 roku uprawiam ponad 300 ha qq i przez 20 lat próbowałem wszystkiego ten środek stosuje od 5 lat i mam spokój z dzikami , BIOTEC , pastuch albo strzelba to działa -BIOTEC najprościej i najtaniej 100 % skuteczny wszystko w temacie ,Pozdro 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kolopopo    3

dobra nie chce mi się pisać i przekonywać od 96 roku uprawiam ponad 300 ha qq i przez 20 lat próbowałem wszystkiego ten środek stosuje od 5 lat i mam spokój z dzikami , BIOTEC , pastuch albo strzelba to działa -BIOTEC najprościej i najtaniej 100 % skuteczny wszystko w temacie ,Pozdro

Ja cię osobiście nie krytykuję.zgadzam się , że albo siatka albo kula!smierduchy są skuteczne tylko- czasami!!!taka jest praktyka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    987

U nas ludzie też od ponad 20 lat uprawiają kukurydzę i różne cuda stosowali. Kiedyś włosy od fryzjera, później szamba, następnie jakieś preparaty, armatki, strzały, lampki itd. do wszystkiego się przyzwyczaiły nic ich nie rusza. Nawet słyszałem że już pastuch rwą pod prądem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kolopopo    3

Kolega "walczy z szpakami"-"działkiem " i" głośnikami "-na czereśniach ok.5 -7lat, i jedyne co osiągnął to gniew sąsiadów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    345

U nas ludzie też od ponad 20 lat uprawiają kukurydzę i różne cuda stosowali. Kiedyś włosy od fryzjera, później szamba, następnie jakieś preparaty, armatki, strzały, lampki itd. do wszystkiego się przyzwyczaiły nic ich nie rusza. Nawet słyszałem że już pastuch rwą pod prądem.

u nas prąd działa ale niekiedy rolnicy podłączają 230 ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    987

Nie no 230 to bez przesady. Dużo ludzi się kręci po polach/dróżkach często pijanych to może być później problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kolopopo    3

w okolicy gościu też podłączał i podziałało skutecznie ale na tesciową

 

20 lat temu koleś ogrodził rzerdziami kartofle no i zagląda rano i dziki zaczeły uciekać i wbił się jeden między rzerdzie a miał koleś siekierkę to go w łeb i dzik leży sztywny, poszedł do domu zaprzęgł konia zawołał syna i sąsiada do pomocy i przyjechali a dzik leży sztywny i koleś z dumą wiankę do dzika "ty skó*wy synu tyle mi naryłeś a ja cię załatwiłem" i skopa w dzika a dzik jak się odwinoł i złapał zebami , tak kolesiowi przez spodnie oderwał całą łydkę

kuzyn jak robił staż w kole łowieckim był świadkiem jak na pedzeniu stary odyniec dostał ,"dokładnie w komorę"potem o innego strzelca w kark... przebiegł 150(ok) metrów pod górkę a za górka trzeci przyprał mu w miekkie i dopiero padł!!! Teść potrącił autem loszke- rozpieprzył sobie przód a kabana rano dobili myśliwi w zielonym życie.co ciekawe loszka byla sparaliżowana "od pasa w dół"! Dzik jest agresywny i twardy!!! uważajcie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do armatki z czasem też się przyzwyczajają. Na pewno sąsiedzi się nie ucieszą jeśli ją zakupisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukaszProcho    22

Pole jest 500 metrów od pierwszych budynków także nie za blisko ale w nocy to się niesię echo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Słychać i tak będzie. Wiem, bo u sąsiada strzela taki sprzęt  (policja u mnie 2 razy była) ale póki odstrasza też i moje dziki to mi to zupełnie nie przeszkadza :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

500m dla tej armatki to żadna odległość nie trzeba nocy. W dzień również dobrze ją słychać. U mnie jak już wcześniej pisałem tylko ogrodzenie i pastuch pomaga, nic po za tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Damianb89    64

Wiem to temat o działach ale nieznalazłem na temat sarny. Bo ja mam taki problem że zasiałem 1,5 ha żyta tamtego roku i jesienią i zimą bo nie była obfita w śnieg sarny wszystko wmłuciły a ładnie się zapowiadało czasami na polu było stado 15 sztuk saren. Jeśli ma ktoś patent na sarny to byłbym wdzięczny za podzielenie się nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szwiesiek    0

WITAM. Nie wiem, czy to właściwy dział na ten temat , ale nie znalazłem lepszego. Otóż sprawa szkód łowieckich. Dziki mi zniszczyły  częśc  pola pszenicy. Zgłosiłem do koła łowieckiego listem poleconym, nr działki, adres, mój telefon...i  cisza. List otrzymali, bo dostałem sms z poczty i  zero odzewu ze strony koła łowieckiego. mam czekać? Żniwa nie poczekają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    823

Kiedyś słyszałem, że mają 7 (albo 14, ale chyba 7) dni na odpowiedź

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli zwlekają z odpowiedzią - list z wiadomością do marszałka województwa. U nas (małopolska) podziałało bardzo skutecznie, a przedstawiciele koła pojawili się w podskokach i z ukłonem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heniek    2
Napisano (edytowany)

WITAM. Nie wiem, czy to właściwy dział na ten temat , ale nie znalazłem lepszego. Otóż sprawa szkód łowieckich. Dziki mi zniszczyły  częśc  pola pszenicy. Zgłosiłem do koła łowieckiego listem poleconym, nr działki, adres, mój telefon...i  cisza. List otrzymali, bo dostałem sms z poczty i  zero odzewu ze strony koła łowieckiego. mam czekać? Żniwa nie poczekają.

Wal do Urzędu gminy , tam wiedza czyj obwód ale najpierw po sąsiadach dopytaj kto ma numer do goscia z koła łowieckiego od szacowania szkód i sprawdz czy czasem ten teren nie podlega marszałkowi województwa (Teren nie włączony do obwodu łowieckiego), lub podlega pod inne kolo lowieckie niz to do ktorego pisałeś.

Jesli teren podlega pod Marszałka (najszybciej spr. w Urzedzie Gminy) to pismo do województwa ale to chyba moze potrwać ale przynajmniej na drugi rok może będziesz wiedział do kogo walić o odszkodowanie. Pozdrawiam.

Edytowano przez heniek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez danielhaker
      W związku z prośbą użytkowników założyłem ten temat. Tu możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, aby nie zaśmiecać tematu "ceny mleka"
       
    • Przez jacu
      Witam, jak u Was wygląda z opadami deszczu, bo są miejsca że nie padało już od 2 tyg i nie widać deszczu ,zboża na lekkich ziemiach już schną jak tak dalej będzie to nie będzie po co kombajnem wjeżdzać. Piszcie jak u Was wygląda z opadami ?
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

    • Przez kostka_plewa
      Witajcie, 
       
      Słyszałam, że Polagra Premiery to prawie jak Hanover (gdzie na razie jeszcze nie dotarłam:) Dlatego chcemy z narzeczonym się wybrać. Widziałam, że jest możliwość otrzymania dofinansowania dla grup jeśli zbierze się 15 osob. Może ktoś jest chętny na wyjazd? 
    • Przez ARWO
       

      Witajcie, 
      Co chciałybyście dostać na dzień kobiet? Tradycyjny kwiatek, czy może zasugerować naszym panom coś innego. A może sami panowie coś podpowiedzą? Czekam na Wasze propozycje  
×