Skocz do zawartości
tata1

Demontaż wzmacniacza momentu.

Polecane posty

tata1    0

Witam

 

Robiłem ciągnik tamtego roku - wymieniałem pompę hydrauliczną, ą wewnątrz skrzyni. Wzmacniacza nie ruszałem bo było wszystko OK. Teraz się wzmacniacz odezwał. Tarczki ciągną - idzie jak automat, czym ma ciężej tym wolniej idzie (to nie sprzęgło bo robiłem). Teraz żałuje jak ...........że od razu tam nie zajrzałem.

Wiem że części do półbiegów wychodzą dużo, a czy ktoś zamiast kosza półbiegów zakładał wałek zastępczy, są takie w sprzedaży. Na kanał olejowy zakłada sie zaślepkę. Całość wychodzi 450zł i znikają problemy razem ze wzmacniaczem. Można by zaspawać kosz, ale dalej będzie strata ciśnienia oleju. A tak bym wzmacniacz wrzucił na półkę, a zastąpił go rozwiązaniem zastępczym - czy to się sprawdza - robił to ktoś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    574

u mnie w 912 DL jest to samo. jak pracuje z prasa zwijajaca to na rownym terenie idzie dobrze ale pod gore idzie co raz wolniej i slychac dziwny odglos (zapewne te tarczki halasuja) ale gdy przelacze dzwignie na zolwia wszystko jest ok. ale u mnie jest to spowodowane niskim poziomem oleju. z cholere nie moge utrzymac w tym ciagniku odpowiedniego poziomu oleju w skrzyni, a to przetrze sie przewod od pompy, ostatnio przetarl sie filtr (Holendrzy tak niefortunnie poprowadzili przewod od pompy ze sie przeciera a narazie tego nie zmieniam) no i te przecieki ze zlaczy od prasy zwijajacej :) musialbym wymienic zlacza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ursus1201    0

u siebie w U-1201 wyrzucałem wzmacniacz bo jak go kupiłem był zaspawany :P , a przy okazji jak robiłem generalny remont z moim ojcem to założyliśmy stały wałek i mamy święty spokój koszt nie wielki w porównaniu do naprawy wzmacniacza i skuteczny pozdrawiam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

A nie prościej naprawic wzmacniacz ?? Nie wyobrażam sobie swojego 1222 bez działającego wzmacniacza. Bez wzmacniacza pop prostu nie da się tym jeździć -mało przełożeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus1201    0
A nie prościej naprawic wzmacniacz ?? Nie wyobrażam sobie swojego 1222 bez działającego wzmacniacza. Bez wzmacniacza pop prostu nie da się tym jeździć -mało przełożeń.

może w C-385 się nie da bo za słaby motor ale w 1222 to nie ma żadnego problemy jak my w zamku bierzgłowskim pod ostrą górę 15 ton na dwójce szosowej wyciągamy albo w polu na 3 klasie ziemi 2 jeżdżi w 4 grudziądzkej

a pozatym właśnie łatwiej włożyć stały wałek niż naprawić wzmacniacz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    574

ja tez sobie nie wyobrazam pracy moim 912 DL bez wzmacniacz. w prasie spokojnie moge dopasowac predkosc co w ursusie 902 bylo strasznie trudne, albo jak jade sobie chociaz normalna, polna droga i sa zbyt duze dziury to nie musze wachlowac biegami tylko wlaczam zolwia i od razu lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

@ursus1201 najlepiej wywal skrzynie biegów załóż bezpośredni wałek i po kłopocie :P:D.

 

Nie potrafię zrozumiec takiego toku myślenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    574

ale @deer ma racje, zastapienie wzmacniacza walkiem to jednoznaczne z "wywaleniem" polowy skrzyni biegow (przelozen).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzych2007    0

Jak nie chcesz miec wzmacniacza to wystarczy w kosz napchać na ciasno tarczek (jest to dosc trudne ale możliwe) lecz na twoim miejscu wyremontowałbym go i po dobrze przeprowadzonym remoncie, i prawidłowej eksploatacji (czysty olej i utrzymany stan oleju) powinien pochodzić kilka lat.

Ja tak jak poprzednicy nie wyobrażam sobie tego ciągnika bez wzmacniacza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fendt930    1

ja w moim ursusie 1224 wyjąłem całkowicie wzmacniacz bo mi co chwile niechodził i ciekło więc go wyjąłem . Wyciągasz wszystkie elementy ze skrzyni pośredniej związane ze wzmacniaczem

łącznie z wałkami , kupujesz dwa nowe oryginalne wałki ten sprzęgłowy i wykorzystujesz tą okrągłą tarcze zwaną chyba hamulec i ten drugi , zaślepiasz te dwa otworki ja mam wsadzone śruby 8 do tego dorobioną uszczelkę z gumy i to wszystko dociśnięte jest taką grubszą blachą i jest to skręcone na dwie śrubki no i niezapomnij o zimeringach na wałek sprzęgłowy ja tak śmigam już 3 lata i jak do tej pory nic się nie dzieje ciężko to opisać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1    0

Co ty tam nawaliłeś do tej skrzyni?? Jak się wywali wszystkie te elementy to się kosz satelitów zaspawuje i po kłopocie a ty zamiast robić to jak naj wygodniej to sobie nieźle robote utrudniles.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartek88    1

Dołączam się. Mam 914 i bez sprawnego wzmacniacze ten ciągnik by się do niczego nie nadawał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
look19    29

Koszt naprawy wzmacniacza (jeśli nie jest zaspawany) wynosi 800zł. Nie wiem jak wy, ale ja wolę dołożyć te 350zł i mieć sprawny wzmacniacz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalm1978    0

Ja mam troszkę inne pytanie.

Kupiłem niedawno 385 i dźwignia od wzmacniacza przesuwa się bardzo swobodnie .Odkręciłem pokrywę pod kierownicą i nie ma dźwigni.

Powiedźcie mi jak w prosty sposób sprawdzić czy mam jeszcze nie zaspawany wzmacniacz.

Ciągnik jeździ bardzo wolno ok 20km/h , nie można również wyłaczyć wałka WOM dzwignią przy kierownicy.

Czy może to być spowodowane brakiem ciśnienia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1    0

Hehe. No gościu masz nie lada wyzwanie :)

Na 99.99 proc. jest zaspawany. :)

Jak chcesz to odkręć podłogę pod siedzeniem i zobacz co z rozdzielaczem, czy włącza czy nie.

A czy nie prościej zadzwonić do właściciela i się go zapytać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalm1978    0

Odkręciłem dzisiaj podłogę i nie ma cięgła sterującego .Sprawdziłem poziom oleju w skrzyni i brakuje mi jeszcze ok 4cm do bagnetu.

Wykręciłem śrubkę gdzie powinien być czujnik ciśnienia i nawet kropla oleju nie poleciała przy pracującym silniku.

Może za mało oleju ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaskurp    7

4 cm do bagnetu i ze 4 cm na bagnecie to razem 8 cm. Nalej oleju i kombinerkami spróbuj przekręcić ten wałek na który się zakłada ową brakującą dźwignię na pokrywie skrzyni. Raczej zaspawanego nie masz jak mówisz ze traktor wolny jest, pewnie toczy się na żółwiu. Z braku ciśnienia oleju na docisk tarczek zabrakło i sam się na żółwia przełączył. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1    0

To na pewno nie jest spowodowane niskim poziomem oleju.

Jak chcesz mieć zwalniacz i wałek to możesz jeszcze spróbować przełączyć dźwignię na skrzyni(rozdzielacz) ale raczej masz zaspawane wszystkie elementy w skrzyni i w moście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaskurp    7

ale on mówi ze wolny jest a jeżeli zaspawasz satelity to one po niczym się nie otaczają i masz przełożenie z silnika na skrzynie 1:1 więc prędkość powinna być standardowa, nieprawdaż?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tata1    0

Wolny ciągnik, to może masz zalożone małe opony z tył - te o rozmiarze 16,9/34 dawały około 20 km/h.

 

Co to mojego problemu to jednak wyrzucam wzmacniacz i zastępuje bezpośrednimi wałkami. Wiem że dla niektórych to nie do pomyślenia. Ale i tak nie używałem wzmacniacza gdy był sprawny, więc nie będzie mi go brakować jak go nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcinb8    0

witam. od pewnego czasu mam u1614 z 1997roku oddalem go do naprawy i koles powiedzial ze w nim od nowosci nie ma wzmocnienia momentu. Czy to jest mozlie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mariusz15    1

mam problem ze swoim C-385 zaczął mi się ślizgać na zającu na połówkach jest ok na razie jak zaspawać ten kosz tak żeby wiosne po chodził potem będzie czas to się nim rozjedzie i zrobi bo to potrzebna rzecz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×