Skocz do zawartości
snopek4

Wasze metody na wysokie plony

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
MartineZ    14
no to to wogole idiotyzm tzn to zachowanie twoich sasiadow ;/ ziemia musi swoje odlezec

ja sie z tym nie zgodze ja mam lekkie ziemie i podzielam zdanie jednego z agrofotowiczow ze roslina na stracie zalapie wiekszej wilgoci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem to :

1. Dajcie glebę do analizy( ph, zawartość P i K w glebie)

2. Dobrze przeanalizujcie wyniki badań.

3. Zastanówcie się czy jesteście w stanie zastosować podane ilości wapna i nawozów ( koszty) i posiadacie ( a może zakupicie) maszyny na dalszą obróbkę ziemi, żeby wszystkiego nie zawalić.

4. I nie pozostaje nic innego tylko wprowadzać teorię w życie.

 

Pamiętajcie, że tak jak zainwestujecie w ziemię tak ona będzie wam rodziła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    320

Tyle ze w Polsce łatwiej jest wyprodukować niz sprzedac po DOBRYCH cenach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Zasada jest prosta:

-Dobra klasa bonitacyjna ziemi.

-Dużo obornika

-Nawozy sztuczne

-Odżywki

i chyba najważniejsze trafić na dobry rok czyli z opadami deszczy bo jak jest susza to nic nie pomoże,jeszcze azot wypali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek21    35

Najlepsze rozwiazanie to uczyc sie na własnych bledach i nie powtarzac tych samych bledów!! :)

A tak na serio to mi sie wydaje ze zalezy to od:

- nawozy naturalne

- nawozy sztuczne

- zmianowanie roslin

- usuwanie grzybow i chwastow

- ochrona zbóz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zasada jest prosta:

-Dobra klasa bonitacyjna ziemi.

-Dużo obornika

-Nawozy sztuczne

-Odżywki

i chyba najważniejsze trafić na dobry rok czyli z opadami deszczy bo jak jest susza to nic nie pomoże,jeszcze azot wypali.

 

Ten azot to dostarczyć roślinie tak wcześnie jak jest to możliwe. I nic nie wypali. A jak nie ma się dobrej klasy ziemi to wtedy co? Jako przykład : Trzy lata temu wziąłem w dzierżawę 10 ha ziemi 4b i 5, na której gość siał tylko żytko i sadził ziemniaki. Mówił, że nic innego na tej ziemi nie urośnie. W pierwszym roku posiałem pszenżyto a że ceny nawozów były wtedy po przystępnej cenie- polidap 1000zł sól pot 750zł lubofoska 740zł, to dałem 100 kg polidap + 100 sól + 300 lubof ( miałem jeszcze trochę zapasu) azot na wiosnę w ilości 150 N, odmiana JANKO, nie skracałem CCC bo jest ono na nie wrażliwe, reaguje silnym skróceniem kłosów. Poszedł moddus. Plon z dziesięciu ha - 48 ton. Teraz drugi rok z kolei mam posiany rzepak, ale na 4b bo na 5 są ziemniaki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOOMER    0

Nie ma złotego przepisu na wysoki plon. Wypisywanie dawek ma charakter tylko orientacyjny. Trzeba spełnić szereg wymogów jakie są niezbędne do osiągnięcia pow.7t/ha. Wybierzcie hektar ziemi z Waszego gospodarstwa, od samego początku zadbajcie o niego należycie zapisując wszystkie zabiegi oraz ponoszone z nimi koszty. Na końcu przeanalizujcie wyniki.

Ja robię tak od kilku lat. Siałem już wiele odmian zbóż i rzepaku. Takie testy uczą co roku wprowadzania coraz to nowszych technik nawożenia.

Spróbujcie a sami się przekonacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawid727    18

opady są najważniejsze.. ale co ja moge duży wyciągnąć z 4-6 klasy.. ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
black08    3

ja podam metode mojego sasiada na wyskokie plony czyli obsiewac 2 ha a przy zbiorze mowić ze sie zbiera z 1,5 ha uprawa dowolna plony zawsze najwyższe w okolicy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arni    1

Na moich glebach to przede wszystkim to musi padać deszcz jak w tym roku a oprócz tego to nawóz :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

znowu temat o nawozach hehe. a ja z innej beczki metody beznakładowe lub niskonakładowe.

1.odpowiedni przedplon

2. staranna uprawa :

a)zaczyna się od zbioru przedplonu tj. niskie ściernisko, równomierne rozrzucenie słomy jak z szarpaczem lub jak na ściółkę to dokładne pozbieranie słomy -el. nie zwiększający nakładów

b)jak słoma została pocięta to można czymś tam popryskać lub też dostarczyć N lub nic nie robić - według uznania

c) uprawa nastawiona na maksymalne zatrzymanie wody w glebie: talerzówka, kultywator ścierniskowy, podorywka jak najszybciej po kombajnie nie dotyczy rzepaku zwłaszcza na wschodzie

d) doskonała orka( b. ważne)- pole równe jak patelnia bez resztek pożniwnych na wierzchu

e) przed siewem docisnąć glebę- do ferdek 07 wały cambridge zalecam przed siewem pole jest równiejsze wciśnięte kamienie agregat już nie wydostanie na powierzchnie, równiejsze wschody ciągnik ma lżej i nie rąbie kolein jeżeli agregat uprawowo siewny ma włókę można powiedzieć że zabieg wałowania przed siewem obowiązkowy.

4staranny siew

a) odp do umiejętności i regionu odmiana zaprawienie obowiązkowe nawet tanią zaprawą

b ) równomierne rozmieszczenie nasion odpowiednie zagęszczenie nasion na m2, nie za głęboko

4. jeżeli ozime pryskać na jesień taniej i skuteczniej

5. działać w grupie razem zamawiać ŚOR nawozy negocjować ceny

Ogólnie starać się aby przy jak najmniejszej ilości zabiegów uprawowych otrzymać wyrównane wschody roślin liczy się przecież efekt ekonomiczny a nie plon tzn. należy uzyskać plon ekonomicznie uzasadniony

 

Pozdrawiam SOKOL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

Nowóz wujek daje z tego co pamiętam nazwe to saletra amonowa chyba. Kupujemy jeszcze w workach po 30kg (nie pamiętam ile dokładnie, ale ciężki :lol: ) i tak ok 30 worków na 4-5ha pod rzepak - tak ok, bo nie pamiętam dokładnie. Wapno dajemy co 2-3 lata no i teraz obornik. Wiem, że dużo też od obornika zależy, ale nam starcza rocznie na ha pola :/ a na 20 by się przydało, więc co można stosować zamiast obornika żeby gleba, ziemia dawała lepszy plon?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czeladnik    0

1. Dobry płodozmian(tanie i bardzo ważne)

2. Próby glebowe,wiedza zawsze się opłaci:)

3. Częsta kontrola pola.

4. Dobór najodpowiedniejszej odmiany do warunków i potrzeb rynku.

5. Optymalny termin siewu.

6. Właściwa uprawa, nawożenie, obornik, śr ochrony itp.

 

No może 1000zł na tace co tydzień to za wiele, ale na pewno się i to opłaci:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil900830    3

-odpowiedni termin siewu

-nowa odmiana nasienia

-dobre nawożenie

-optymalne opady

-sprzyjające warunki atmosferyczne

-oprysk (fungicydy,herbicydy),odżywki

-płodozmian

-duże doświadczenie

Jak mówił nauczyciel 50% zależy od rolnika,50% zależy od Bóga(odpady,odpowiednie warunki atmosferyczne) :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rikisam    3

To co wymieniłeś to jest około 30% całości, pozostałe 70% to jest odpowiednio dobrana odmiana do warunków Twojego pola i pogody. Właściwego wyboru odmiany można dokonać na podstawie wyników PDO z Twojego rejonu. Stosuję taką metodę od kilku lat i nie narzekam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sylwi    6

Tak się przedstawia wpływ czynników wg.ODR Szepietowo

• uprawa roli - 3-8%

• zmianowanie - 10-12%

• siew - 10-15%

• ochrona roślin - 10-15%

• zbiór i przechowywanie - 12-15%

• odmiana - 15-20%

• nawożenie - 40-50%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Zdaje mi się, że ochrona roślin jako czynnik zasługuje na wiecej % w tym zestawieniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

Chyba najważniejsze jest to, kiedy się zasieje, uprawa ziemi. A reszta nawozy i pryskanie to trzeba dokładnie wiedzieć kiedy i czym - odnośnienie pryskania. Też zależy dużo o klasy jakościowej ziemi. W sumie to nie wiem co z tymi klasami, bo sąsiad ma pole 1 obok nas też 1 ha i zawsze lepiej zbieże, od czego to zależy? :/

Pracuje w PGR, i wie dokładnie, kiedy coo robic na polu, a skąd ludzie w PGR o tym wiedzą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
globus512    17

Praktyka i jeszcze raz praktyka :blink:

Dużo próbują różnych środków i wiedzą co dobre, może mają jakiegoś doradcę też lub coś w tym stylu, co np. kupują u niego opryski i środki ochrony roślin i im podpowie co i jak i kiedy stosować :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarki    1

od tych podpowiedzi to należy zachować dystans{rozbieżność interesów} :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andzin    3

Mnie się wydaje że przede wszystkim wszystko zależy od warunków klimatycznych. Jeżeli będzie dobry rozkład opadów i pogoda przy plonowaniu to przy niewielkim nawożeniu będzie dobry plon. Na moim przykładzie 2lata wcześniej 7ton pszenicy 4klasa ziemi a w tamtym roku 5ton na 3klasie ziemi. I nie wiadomo od czego to się ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pala92    2

ja sotsuje dużo odżywek. jedną z nich jest crystalon (zielony proszek) ktory pomaga nawet gdy jest susza po 2-4 dniach pszenica robi sie ciemniejsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeF    24

Ten nawóz to z jakiej jest firmy? Yara/Hydro ?? Iw jakiej dawce na hektar go stosujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×