Skocz do zawartości
Balzak

Ile pali John Deere??

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
jaro    163

@brzozak-Ty na swoich polach masz kupę czasu do dyspozycji (i tak właściwie mógłbyś to tymi 80 konikami obrobić biggrin.gif )-jeżeli kol.Adrianos ma hodowlę to niestety z czasem na obrabianie pola jest cienko-stąd też często w gospodarstwach mlecznych spotykane są potworki niby kompletnie nie posiadające racji bytu na tak małej ilości ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

no ale @jaro zrozum jedno ze gdybys mniejszym ciagnikiem wykonywal taka samo prace co wiekszym i spalal tylko polowe paliwa to po co w ogole rozgladac sie za wiekszym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrianos    30

chodzi o czas, i teoretycznie takie ciągniki 80 koni by wystarczyły, ale żeby robota szła gładko i szybko kupuje się takie większe, które praktycznie nie mają co robić, prócz przyczepy samozbierającej i beczki asenizacyjnej, dodam że nie mam nawet hektara pól

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

hermes    0

nie wiem ja zaryzykowałem i kupuje dwa JD ale one palą jak smoki....

ja mam forterre 10641 i przez cały dzień w przyczepie pottingera 4000D opali mi 160litrów

wójek ma jd 6030premium (chyba ma 145km) i w przyczepie pottingera4500D pali 280litrów!!!

 

 

wiem bo oba tankowaliśmy rano(pod korek) i wieczorem (wuj czyba i w dzień coś dolewał)

 

 

 

Coś mi się nie chce wierzyć żeby 150km ciągnik palił 28L/h, bo przecież dłużej niż 10h czystej roboty nie było ,chyba coś jedliście i to nie raz a potrzeby fizjologiczne itp. Wujek chyba zamiast paliwa dolać to je spuścił .Mam 100km jd i żeby zeżarł np 14L /h to by musiał nie wchodzić na obroty albo mieć przeciek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrianos    30

@hermes no nie wiem jak u was ale u nas kiszonki się zwozi 2dni 4przyczepy przez jakieś 20h na dobe.... to jest norma, dwa dni odpoczynku i zwózka u drugiego rolnika w ten sposób przez dwa dni obrabia się wszystkie łąki i jest po kłopocie:D 3razy do roku taka akcja i pasza na całą zime:D a jak jest coś 4pokosu to wtedy belki się kręci

 

@brzozak-Ty na swoich polach masz kupę czasu do dyspozycji (i tak właściwie mógłbyś to tymi 80 konikami obrobić biggrin.gif )-jeżeli kol.Adrianos ma hodowlę to niestety z czasem na obrabianie pola jest cienko-stąd też często w gospodarstwach mlecznych spotykane są potworki niby kompletnie nie posiadające racji bytu na tak małej ilości ha.

 

 

 

ja mam ok 150ha z dzierżawami nie wiem czy to jest malutkie gospodarstwo ale niech Ci będzie.... a pola nikt nie ma bo się nie opłaca lepiej zamówić kukurydze na mazurach, i ziarno w rękaw zapakować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawid777    0

Właśnie kupiłem JD 6100, ile może spalic w pługu 3x40 na zabezpieczeniu spreżynowym na ziemi 5 klasy, na której orze na 20cm? Mam silnik 4.5l i tylko 75kucy, wydaje mi się ze ten silnik nie jest wogóle wyżyłowany, i nie posiada on turba. Bardzo ciekawy jestem jak będzie w polu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawid777    0

Przepraszam za posta pod postem, ale mam pytanie odnośnie mocy ciągników JD, miał ktoś porównanie do ciągnika tej samej mocy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekha80    1

witam wszystkich. prosze o opinie ile pali posiadaczy JD o mocy 80-100 koni. prosiłbym bardziej konkretne wypowiedzi, ile pali, z jakim sprzętem, jaka ziemia no i oczywiście model. Bo wcześniejsze konkretne wypowiedzi to na palcach można policzyć. I np. porównanie że 150 koni ciągnik od 100 koni będzie mniej palił i efektywniej robił hektar to chyba oczywiste, bo i poco byłyby ciągniki większej mocy. dziękuję z góry wacham się nad kupnem JD lub deutz fahr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hermes    0

Jaki byś nie kupił tej samej mocy palić będą podobnie,najważniejsze żeby nie przeciążać bo w tedy każdy będzie smokiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konrad1234    0

jd 6610-115km orka pługiem 4, obrotowym 15-18l na ha turem 5-6l. ziemia średnia 3-4klasa mf80 km na tescie 3,3 mtg 35l zaorał 2ha miał ciezko dla mnie te liczby sa poobne uważam ze może być różnica 5-10 % znam taki oszczedny ciągnik tj. c330 pracuje jd 6610 z turem mniejszym ciągniem mniej bym spalał ale.

Edytowano przez brzozak2
orty, o interpunkcji nie wspominam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekha80    1

no właśnie o takie opinie mi chodzi (konrad1234) mówisz poważnie o takiej różnicy pomiędzy orką a pracą z turem. Ja myślałem ze jak kupię JD i przyczepię do niego tura to spali tyle co w orce. Myślę o JD 5080M i chyba po twojej wypowiedzi się zdecyduję dzięki!!!!!!!!

 

 

 

pozdrowienia !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

@marekha80 zuzycie paliwa zalezy od obciazenia, wiec jak bedzie mial male to zuzyje malo. praca z turem nie jest wymagajaca w moc silnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    577

no wiedze ze jednak to mit ze JD tyle pala ;) moze mi sie uda przekonac ojca na JD 5080M bo najpierw mowil ze nie chce bo JD duzo pala :D ale mysle ze jak nie bedzie non stop trzymal pedalu gazu w podlodze (jak to ma miejsce u niego podczas jazdy ursusami :D) to bedzie palil jak "normalny" 80-konny ciagnik :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

bedzie palil jak normalny 80-konny ciagnik, dbajacy o srodowisko, czyli wcale nie tak malo ;)

 

w charakterystykach jd mozna zauwazyc, ze przekladaja naddatek mocy nad ekonomike, czyli w stanach "ustalonych" zuzycie paliwa wychodzi porownywalnie z konkurencja, natomiast przy zmianie obciazenia, johny ciagna dalej. niestety przy zlym doborze przelozen i maszyn wspolpracujacych odbic sie to moze wyzszym zuzyciem - taka filozofia firmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Swieta racja @brzozak2. JD trzeba nauczyc sie jezdzic i zaczepiac odpowiednio dobrane maszyny. Wiem na swoim przykladzie ze te ciagniki musza byc obciazone dosłownie w 100% ,i nalezy odpowiednio dobrac przelozenie. Kiedys brat orał na 1 szosowej i jest ona niby tak samo szybka jak 4 terenowa ale na 4 silnik mniej spalał paliwa choc pracował na wyzszych obrotach(2100-2200) i zrobił prace w tym samym czasie a moze i predzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

najlepiej byloby sciagnac charakterystyke zewnetrzna silnika i dla stalych (roznych) predkosci wrysowac spalanie jednostkowe, na to nalozyc przelozenia, wtedy bysmy dokladnie wiedzieli kiedy na jakim biegu jechac i jakie obroty oplaca sie trzymac.

niestety krzywa momentu i mocy to za malo, by stwierdzic ktory zakres obrotow jest ekonomicznym w danym przypadku.

 

pozostaja nam wlasne doswiadczenia i dobra wola konstruktorow, ktorzy optymalizuja te przebiegi.

ojciec kiedys zauwazyl w jakims przypadku w orce, ze claasiak na nizszym biegu i wyzszych obrotach (2000 i wiecej) pakazywal nizsze chwilowe zuzycie paliwa niz na biegu wyzszym - troche sie zdziwil. trzeba by zrobic pomiary, zeby ocenic czy to prawda i jak sie to ma przy wielogodzinnej pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LowRider    33

 

 

ojciec kiedys zauwazyl w jakims przypadku w orce, ze claasiak na nizszym biegu i wyzszych obrotach (2000 i wiecej) pakazywal nizsze chwilowe zuzycie paliwa niz na biegu wyzszym - troche sie zdziwil.

 

Te nowe silniki DPS tak mają, że przy obrotach mocy maksymalnej mają mniejsze zużycie jednostkowe, niż przy obrotach max. momentu obrotowego. Było to nawet widać w testach top agrar.

Wynika to głównie ze sztucznej charakterystyki takiego silnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

no niby tak, a jednak nie ;)

ojciec nie jedzil przy obrotach ani mocy max, ani momentu max. tylko po obu stronach ekstremum mocy.

 

natomiast przy 1500 dla ktoregos modelu istotnie pamietam byl taki pik :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekha80    1

do pestus123. chodzi ci o chińszczyznę. ja to śledzę cały czas i nie wiem co o tym sądzić myślę że nie do końca to prawda, na pewno są to ciągniki okrojone z jakości i wyposażenia bo świadczy o tym cena. Włączyłem się do tego tematu ponieważ zastanawiam się czy silnik ze zwykłą pompą i wtryskiem mechanicznym będzie więcej palił od CR.

 

CZY KTOŚ WIE OD KIEDY jd WPROWADZIŁ CR W MNIEJSZYCH CIĄGNIKACH.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

ciezko to stwierdzic jednoznacznie, byc moze CR spali pozornie wiecej, ale lepiej tez bedzie pracowal, mial ciekawsza charakterystyke, itp.

tutaj oszczedzisz litr paliwa na godzine, a gdzie indziej stracisz na jakosci wykonania zadanej pracy i tez stracisz tyle co ten litr.

jak ci nie zalezy na wspomnianej jakosci wykonanej pracy, komfortu w jakim ta prace wykonujesz to mozesz brac chinczyka, ja wole, aby ciagnik mnie nie zawiodl, pracowal nadal dobrze w trudniejszych warunkach i dbal o srodowisko (oczywiscie bez popadania w skrajnosci).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekha80    1

to ty też uważasz że seria JD 5m jest dlatego tańsza bo ma podzespoły czy przełączniki chińskie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

szczerze to powiem, ze nie bardzo wiedzialem o co chodzi z chinszczyzna, teraz rozumiem. generalnie mialem uwagi tylko co do systemu zasilania :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamj24    8

Każdy silnik będzie palił więcej na wyższym biegu pomimo mniejszych obrotów przy zbyt niskiej prędkości, bo się go dusi i komputer daje większą dawkę paliwa, można to sobie przetestować w samochodzie osobowym lub ciężarowym gdzie wyswietlane jest spalanie chwilowe widać wyraźnie jak wzrasta spalanie nawet do 20%. Najlepszym rozwiązaniem jest stosowanie tempomatu zarówno w samochodach jak i ciągnikach mamy w tedy podawaną przez komputer idealną dawkę paliwa. Każde wciskanie nogą gazu jest bez porównania z dawkowaniem przez komputer. JD z mojego doświadczenia ma optymalne spalanie przy obrotach 1800-1900 i do takich obrotów ustawiam przełożenie tak by ciągnik spokojnie jechał z odpowiednią prędkością dla danej maszyny, bez wyczuwalnego spadku prędkości lub obrotów, no chyba, że ktoś ma góry, to wtedy bezstopniówka to idelana sprawa, lub ewentualnie półbiegi co najmniej 2.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

jak bys widzial kiedys charakterystyke zewnetrzna silnika i byl przy jej wyznaczaniu to moze bys zrozumial jak bardzo sie mylisz :D

 

sterujac noga wcale nie ty dodajesz gazu tylko komputer, od lat 90 tych to normalna praktyka, dlatego stare auta sa takie fajne, bo reaguja od razu.

 

jazda na tempomacie zgodze sie, ze jest ekonomiczniejsza (tzn jazda ze stala predkoscia), ale wynika to tylko z tego, ze jadac caly czas tak samo nie musimy pokonywac ogromnych sil bezwladnosci towarzyszacych przy rozpedzaniu pojazdu - to wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×