Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
macursus

NIE KUPUJCIE KOSIAREK Z KUŹNI!!!!!!!!!

Polecane posty

macursus    111

Witam. Rok temu kupiłem kosiarke rotacyjna z KUŹNI Zieloną.Po 50 ha koszenia na sianych łakach poszłedł cały układ napedowy. Rama jest tak delikarna, ze jak

siadłem to sie wykrzywiła. Waże tylko 60 kg,to jak to możliwe. Paski już zmieniałem po 20ha. Bebny też sie poszły je**ć. Stara czeska kosiarka ma 25 lat

i chodzi super. Wy też macie takie doświadczenia z kosiarkami. Mysle kupić jakas inna, czeska. Jaka waszym zdaniem jest kosiarka z KUŹNI?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Boniek    1

Na moje oko to też na delikatne mi wyglądają te kosiarki. Ale znajomy ma i na razie po 3 sezonach nie narzeka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

wskażcie mi proszę czy te kosiarki są tylko składane przez rzemieślników z zamienników części renomowanych polskich producentów czy też są to niestandardowe elementy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lukasz20    0

Ja użytkuję tą kosiarkę 3 sezon i nie narzekam żadnych awarii. Nie wiem skąd takie coś u Ciebie może jakieś wady fabryczne <_< muszę za to przyznać że blachy są delikatne i łatwo je pokrzywić ale reszta ok poza tym kosiarka lekko chodzi nie 360 3p pracuje z nią średnio na 1600 obr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zdruj77    1

na ten sezon u kolegi kupili taką nówkę no i jakoś kosi ale dopiero pierwszy sezon zobaczymy co będzie jak coś to dam znać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
david85    1

kosze taką kosiarką drugi sezon i po 40 hektarach padło mi na razie tylko łożysko na głównym wałku napędowym a blachy są słabiutkie ale co zrobić jaka cena taka i jakość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
Witam. Rok temu kupiłem kosiarke rotacyjna z KUŹNI.Po 50 ha koszenia na sianych łakach poszłedł cały układ napedowy. Rama jest tak delikarna, ze jak

siadłem to sie wykrzywiła. Waże tylko 60 kg,to jak to możliwe. Paski już zmieniałem po 20ha. Bebny też sie poszły je**ć. Stara czeska kosiarka ma 25 lat

i chodzi super. Wy też macie takie doświadczenia z kosiarkami. Mysle kupić jakas inna, czeska. Jaka waszym zdaniem jest kosiarka z KUŹNI?

Paski po 20 ha poszły :D , pewnie tak jak mój sąsiad którego kosiarka zrobiła 40 ha wszystkiego zmienił już 3ci komplet pasków i jeszcze przyszedł mnie uświadamiać jak to paski muszą być napięte, mamy te same kosiarki ze Zbuczyna przez "ekspertów" uznawane za szajs, ale jakoś tym moim szajsem wygoliłem już ponad 200 ha i do kosiarki poza głośną pracą nie mam zastrzeżeń, a pasków ani razu nie naciągałem, bo po to są luźne paski żeby kosiarka łagodnie startowała i nawet jak zaryje pod darń na miejscach porytych przez dziki żeby staneła ślizgając się na paskach, a jak ktoś napnie paski i ciśnie na maxa to nie ma bata żeby coś puściło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kolejorz    3

Znajomy ma kosiarkę z tej firmy ciąga ją MTZ 82 na ok. 10ha łąk i działa bez zarzutów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

kuźnia to jest chyba jakaś niszowa marka, ja dzisiaj przetestowałem swojego równie niekonwencjonalnego wiraxa i gdyby nie złamany bezpiecznik to maszynę mógłbym nazwać udaną i wartą 2800 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Woytas    1

Też mam taką kosiarkę (zieloną), więc podzielę się wrażeniami z jej użytkowania.

Pierwszy sezon, pierwszy hektar niezbyt równej łąki rozleciał się bezpiecznik (widać słabo zespawany) krótki spacer po łące, znalezione wszystkie części, spawarka i jedziemy dalej. Bezpiecznik trzyma, ale nie chce się złożyć przy cofaniu. Cóż pozostaje zatrzymać się , wyłączyć kosiarkę, poczekać na jej zatrzymanie i łyżka do opon/łom/młotek i składanie ręczne. Reszta sezonu mija na wymianie nożyków i codziennych napraw w famarolce z 95r.

Drugi sezon (rok bieżący): bezpiecznik wylatuje co 20-150m (regulacja nie daje żadnych! rezultatów), ale się zamyka przy cofaniu, jak się okazuje tylko do czasu, gdyż podczas cofania nie składa się, ale wyrywa z ramy. Krótka obserwacja innych kosiarek i już wiadomo- ów element jest odwrotnie złożony. Szlifierka, młot, spawarka i jest ok. Jednak radość była przedwczesna, bowiem udało mi się zahaczyć o wystający pieniek i razem z zabezpieczeniem udaje się urwać rurę zewnętrzną wom-u. I znowu spawarka. To tyle jeśli chodzi o poważniejsze awarie. Oprócz nich udaje mi się zgubić jeden z pasków (choć wydaje się że jest to wytłumaczalne tylko przy pomocy fizyki kwantowej) i gumę, która jest na dole fartucha, oba wymienione elementy zostały odnalezione. Wygięte blachy można prostować ręką "prawie jak" Pudzianowski.

W okolicy są jeszcze 2 takie same kosiarki i w jednej też wyrwał się bezpiecznik z ramy. Ale i ta i moja pracują na niezbyt przyjaznym terenie- półnaturalne łąki, często nawiedzane przez dziki. Druga jest tegoroczna i pracuje na równych łąkach (ok. 2 ha), więc nie było z nią jeszcze problemów. Moja pracuje jako jedna z trzech na ok. 30 ha nierównych łąk.

 

Dlatego śmiem twierdzić, że nie jest warta ani jednej złotówki wydanej na nią, ani nerwów, których dostarcza podczas obsługi. Dla porównania drugą kosiarką jest wspomniany famarol z 95r, który kosi te łąki od nowości i tylko rok temu były z nim problemy. Lepiej trochę dopłacić i kupić lepszy sprzęt, a nie pchać się w tandetę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakub16    118

U kolegi @karolek95 z tej kosiarce padła przekładnia po nie całym sezonie. Ukręcił się ten długi wałek, jakby z marchwi robiony. śmiech na sali. Nasza 20 letnia famarolka to tylko ostrych noży potrzebuje i jazda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolciok    0

Ja kupiłem taką zieloną w zeszłym roku, w maju 2012, pierwszy serwis po 2óch tygodniach, pracowała bardzo głośno - dosłownie wyła... i rozpinało się sprzęgło.

Po sezonie pracy z Ursus C360 wczoraj pękła piasta tylnego bębna i nie chcą uznać gwarancji - bo już po gwarancji...

Kosiarką czeską 18 lat bez żadnych awarii. Mam nieduże gospodarstwo i ten sprzęt nawet tego nie jest w stanie obrobić, bubel totalny.

Nie polecam tej firmy, bo są nie poważni. Razem z kosiarką powinni dawać pudełko nerwosolu żeby z tego korzystać!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fartrac675dt    89

A ja wynalazka juz nie kupię mam 10letnią TALEX i chodzi za***iście ;) teraz odpoczywa bo dyskowa kosi a Talex dobra firma u mnie ta kosiarka rocznie przekosiła 40 ha ;) średnio 10 lat = 400ha bez wiekszych awarii zakup w 10! to był ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×