Skocz do zawartości
kamil18fmr

Pronar - AWARYJNOŚĆ

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Pronar

no właśnie tak jak napisał michu018 . Komu sie psuje temu się psuje i ma takie prawo jak i nne marki, ale często wypowiadają się osoby które nie mają doczynienia z daną marką. A ktoś kto chce kupić ciągnik jak sie naczyta to rzeczywiście sie zastanawia czy one sa rzeczywiście taki ,,złomy'' U nas w okolicy tez mają pronary 82sa i tylko co im nie pasuje to głośna kabina i brak ehr i innych pierdół, ale nie słyszałem,żeby sie psuły. Tak samo jak p5 chociażby ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rolnik1973    1275

A ja przeglądam forum i widzę że nie ma ciągnika idealnego. I fendt i jd, i case, lambordini, zetor każdy ma ze swoim problem. A ja bym chciał takiego mtz-ka, lecz on przy duży na 14 ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marcin974    25

Nie kupiłbym go po raz drugi, polecam dla gospodarstw ktore maja 20ha, profil nastawiony na produkcje zbóż ze maszyna pracuje sezonowo i potem stoi, a tak jak u nas, a to 180ton pomidora sie wywozi na zakład a to usługowo duzo pracuje to wielka lipa taki ciągnik, nasz rocznie 500mth wykręca, męczarnia jest, a jak ktos by tam mało nim pracował to nawet, nawet maszyna...

 

 

Takze zastanowić się zeby nie żałować, ja tak ubolewam ale w sumie jak kiedys sie kupiło to człowiek się cieszył, w sumie teraz to nie powinienem raczej ubolewać tylko myśleć o drugim, z lepszej stajni i dalej pracować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Andrzej24871    12

Tak tylko nie wiem czy zauważyliście taką ciekawą sprawe na naszym forum , gdzie by nie wejść wszyscy chwalą . W jednym temacie wyczytasz że MF kiepski > idziesz do działy MF i co się dowiadujesz : że to nie prawda MF jest ok a zazwyczaj awarie są winą złego użytkowania maszyny heh :lol: i tak jest wszędzie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam Pronara 82tsa2 i poza drobnymi awariami na gwarancji nic z nim się nie dzieje ,całkiem dobrze nim się jeżdzi.Mam też dwa zetory 11441 i 7711 a więc mam jakieś porównanie.

 

11441 żaden szał? :blink:

 

 

Nie ma jak te stare zetorki, normalnie ogień w szopie i siwy dym :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

cezar322    0

ja ma 1025a i powiem zę jeśli chodzi o silnik chodzi dobrze przecieki sa od strony filtra powietrza ale to chyba standart mam go od wiosny 2007 i zrobiłęm ponad 1000mtg raz sprzęgło wymieniłem ale mam hydraulikę fińską i to jest jego najgorsza wada! ma co prawda siłę ale krótką żywotnośc dośc często trzeba wymieniac rozdzielacz z tyłu albo chociaż uszczelki i sprężyny w nim. ale wystarczy przy zakupie 5tyś dołożyc i można hybdraulikę bosha dostac i jest spokój ( taka jak w zetorze z ehr). a wypowiedzi ze to złom to są bez sensu! bo są tanie w serwisie i eksploatacji ja przez te 4 lata nie włożyłęm w niego więcej jak 5 tyś!!! to tyle co jeden przegląd z super zachodnich markach prawda?? a przeglądy robie sam!! :D

Edytowano przez cezar322

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiedz mi kolego co wymieniałeś przy tym rozdzielaczu pod siedzeniem? co ci się w nim zepsuło? pzy moim też coś się dzieje nie chce podnosić musze pare razy przewajchować mocno do tyłu albo jednocześnie wcisnąć tę wajchę od kipru żeby podniósł pług czy agregat, idzie go naprawić? pomóżcie chłopaki bo czasami to już mi rąk brakuje :rolleyes:

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

andrzej2257    108

@rino ja nie mówie kurde że jest najgorszy!;) bo zdarzają się i te dobre :o ale przyznajcie Pronar jest niby taki super?:blink:bo według mnie to niebardzo.

Edytowano przez andrzej2257

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trafik    0

A po co ma być super? Wystarczy żeby swoje robił i tyle od niego oczekuje, nie potrzebuje ciągnika do lansu na panienki. A mi Pronar się akurat dobrze sprawuje w sumie miał już kilka awarii, ale cena części jest śmieszna i naprawę sam robię!;] Chociaż nie ukrywam, że kolejny ciągnik jaki kupie nie będzie ze stajni pronara, bo w jednym chociaż trochę komfortu się przyda :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pronarek82    1

Pronary to dobre sprzęty jak za taką kasę ,a co do tego że się psuje to prawda ale te ciągniki są takie proste w obsłudze że samemu można remont przeprowadzić a do fenda trzeba wzywać serwis. A co do tego że to złom to prawda bo prędzej czy później każdy ciągnik zostanie przetopiony. He he.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

reizer    0

Jak się dba tak się ma, a marka to nie wszystko. W mojej okolicy 2 osoby mają fenda i obaj nie mogą ich odpalić w mróz :P :lol: i robotę wykonują starymi ursusami no w końcu za takie pieniądze oczekuje się niezawodności he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

timasz    52

Coś w tym jest kolego moj kumpel posaiada fendziora 820 i 309 vario oba chyba 2009 rok i w czasie siarczystych mrozów odpalił tylko stary poczciwy zetor 7711

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


johny11901    0

Jak narazie mój Nh pali na dotyk nawet grubo poniżej zera. I oby tak dalej heh ale naszczeście ma zwykły układ wtryskowy

Edytowano przez milanreal1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

KacperMTZ10    0

o sory ja użytkowałem MTZ 82 przez 8lat i tych kto miał MTZ to wie Ruskich mth zrobił 5000tys to w przybliżeniu tyle co w Ursusie 8000tys i non stop się psuł moge wymienić każdy element tandetny i który siada w Seri MTZ 82 pomiędzy rokiem 92 a 98, a moi kuzynowie mają nowsze MTZ 82A, MTZ 82SA, MTZ 1025 tych ostatnich mam kolegów 6 w bliskiej odległości razem znamy się od lat i zarzekają się że nic z Pronaru widzieć nie chcą ciągniki poniżej 1000MTH i może 20% części wymienione to dzięki jak 82 dobry silnik tak w 1025 często siada może przez dołożenie turba jak jest chętny to mojej serii roczniki 92 - 98 moge od myślnika każde słabe ogniwo tego ciągnika wypisać łącznie z WOM za******ym i pompom hydraulicznym na max i podnośnikiem, i fajne ramiona w podnośniku (wszystkie elementy zawieszenia mi popękały) przy maszynach do 900kg czyli trwałość na max. a jak fajnie napęd przedni się spisuje hoho albo biegi wchodzą miód do ucha te zgrzyty a o tym że trza olej na dolewke na pole wozić bo może braknąć to nie wspomne,

 

 

 

akurat. Wiesz ja mam MTZ 82 i nie narzekam wszystko smiga. a co do pronara to kolega ma i ma go 4 lata. i ani razu nie bral oleju na dolewke na pole czy zeby mial cos z podnosnikiem tez nie slyszalem wiec...

 

Pisz co chcesz hehe bo john deere to pan hihih taa jasne, jak ja nie lubie takich wypowiedzi ze john jest najlepszy i tyle, a to ze on przewrocil ciagnik to d*pa nie kierowca mbo lichy kierowca to i fenda rozpierd.. wiec post bez sensu. kazdy pisze ze pronar i belarus to bardzo awaryjne ale jak sie spytam co wam sie tak psuje to nikt nie potrafi powiedziec wiec bajki piszecie,

 

 

 

Dokladnie popieram :D dobra wypowiedz :D gratuluje :D jestem z toba :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

yahooo777    698

Ja ani na MTZ ani na belarusa narzekać nie moge,za to co do pronara to wypowiedzieć sie obszernie na ten temat moge. Belarus jest suchy, mtz jedynie podciekał z rozdzielacza ale to już zapomniana historia, wszystko da sie zrobić, potrzeba tylko do niego serca. podobnie jak ao alfy romeo :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

suzuki21l    5

Mógłbyś się wypowiedzieć o pronarze ????????

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

yahooo777    698

W przeciągu roku wymieniono u nas na gwarancji dwa alternatory, regulator napięcia, siłownik od wspomagania, rozdzielacz od podnośnika zaczął przeciekać, krzyżak w przednim moście sie rozsypał, drugi stopień załączania napędu przestał działać, a na końcu padło sprzęgło. Ciągnik miał niecałe 250 mtg. nie dostawał po zaworach i prosze;]

Nam popadł sie taki chłam, że aż szkoda gadać. U kolegi były problemy z alternatorem i WOM. Tak w sumie chodzi po dziś dzień, ost rozrusznik padł po czterech latach i w sumie po 1600mtg. Nie mówie, że każdy taki jest, ale jak sie popadnie padło to weź usiądź i płacz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

suzuki21l    5

to mnie żeż załamał, ma kupować pronara 1025, 2002r , tylko może się okazać że komuś się non stop psuł, i jak ja na takiego na trafie, pszerombane. właśnie z tymi pronarami tak jes, zależy na jakiego się natrafi , jeden będzie parę lat jeżdził bez awari, a innemu co roku będzie coś bolało,

yahooo777 , polecił byś zamiast pronara 1025, to mtz 1025, ale jak to jest, one nie mają tych samych podzespołów???????/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

yahooo777    698

Mają, ale różnica jest taka, że belarusy składane są w mińsku i są na oryginalnych podzespołach. Ja nie chce tu obrażać posiadaczy pronarów- jak komuś sie popadnie dobry to będzie chodził, ten który my mieliśmy to zupełny niewypał..

Edytowano przez yahooo777

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jopi1991    1

ludzie z ciagnikami mzoe byc tak jak z niekotrymi markami samochodow. dajmy przyklad takiego mercedesa gdzie nowy kosztuje powiedzmy 170 tys a po 3 latach ma korozje blachy gdzie w dzisiejszych czsach jest to nie do pomyslenia !! a przeciez mozna kupic skode za 70 tys i korozji nie ma. KOmfort i bezpieczenstwo jazdy jest wyzsze w mercedesie ale jak wiadomo MERCEDES od jakiegos czasu jedzie wlasnie tylko na wyrobionej sobie marce w latach wczesniejszych a mimo to ludzie kupuja je bo sa zafascynowani tym ze kiedys wlatach 80 i 90 tych mercedes byl nie do zdarcia i wmaiwaja sobie ze BEZ GWIAZDY NIE MA JAZDY...owszem ale to bylo kiedys ;] obecne czasy to czasy gdzie duzo wazniejsze niestety jest POKAZANIE sie (niewazne czy na kredyt czy w leasing czy starszy) a nie wybieranie sprzetu z glowa czyli kupno takiego jaki naprawde jest nam potrzebny i na jaki nas stac. Nowoczesniejszy nie znaczy lepszy...mnie osobiscie denerwuje masa elekronik w autach i siliniki z pelna gama czujnikow gdzie z kazda duperela trzeba jechac do serwisu zeby jak najwiecej mogli zarobic ale co zrobic trzeba kupic takie auto bo jest Bezpieczniejsze w razie wypadku od starszych modeli. Tak samo jest z ciagnikami komfort lepszy osiagi lepszei wszytko och i ach ale glupie odpalenie nowoczesnego ciagnika w mroz graniczy z cudem ;] Moim zdaniem jak kogos stac na john deera to niech sobie go kupuje na pewno taki nie zbankrtuje. ALe jezeli ktos kupuje JD 10 letniego po niewiadomo jakich przejsiach i jak ciezkich pracach polowych to jak dla mnie jest niemadrym czlowiekiem. wystarczy wejsc na allegro i tam widac ze kupno john deera 4-5 letniergo jest niemozliwe bo ktos jak kupuje taki sprzet z salonu to bedzie go uztykowla minnium 10 lat. To patrzenie na sprzedaz ciagnikow w niemczech tez jest chore i mowicie ze niemcy wiedza co dobre haha niemcy po prostu na to maja !! jakby polacy mieli to tez by kupowali John deery ale nie maja to kupuja pronary i belarusy. AUTA W niemcczech tez pewnie najweciej bmw i mercedsow czy WV wyjzedza z salonu a w polsce Fiatow a dlaczego ?? a no daltego ze stac nas tylko na nowego fiata (chcoc osobiscie wolabym starszego niemca niz noewgo fiata no ale auta to co innego i latwo sprawdzic czy auto godne uwagi z ciagnikami juz tak latwo niestety nie jest. Ciagnik t onie samochod w ktrorym mozna sprawdzic czy przebieg jest oryginalny. Lepiej kupic nowke slabszej klasy ale o tej samej mocy niz kupowac kota w worku jakim jest 10 letni John deere nie wiadomo jak uzytkowany. oczywiscie trafisz dobrze i bnedziesz zadowolny a co jesli trafisz na bubel a czesci cholernie drogie ?? to juz lepiej trafic na bubel od nowosci i miec go na gwarancji i jakos to bedzie. panowie Ciagniki radze kupowac tylko nowe lub ewnetulanie ze sprawdoznego zrodla np od sasiada gdzie mamy mniej wiecej orietacje coz takim ciagniekiem bylo robione albo po prostu sprawdzic realnosc motogodzin w autoryzowanym serwisie dealera o ile to mozliwe nie wiem nie znam sie :)

 

 

osobiscie mam 3 ciagniki wszystkie od nowosci i zadnych niemilych niespodzianek nie mam :) oczywiscie jak patrze na sasiada jak sobiejedzie Fendem za 200-300 tys to tez by sie chcialo miec taki ale jego na to stac bo ma areal 20 razy wiekszy ode mnie. Mnie po prostu na to nie stac i ciesze sie tym co mam i na brak gotowki tez nie narzekam :) tak to juz w tym ustroju jest ze jeden jest bogatszy a inny biedniejszy :)

Edytowano przez jopi1991

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

andrzej2257    108

Wg. mnie to jest tak jak inni mówią że jeżeli dba się o ciągnik to będzie on chodził.Byłem zaskoczony po ostatniej wizycie u kolegi ma w pronarze 6500mtg i nic poza małymi awariami lusterko, błotnik oberwany kogut czyli pronar nie jest taki zły jak sądziłem.jopi1991 ja mam skode octavie 2000r. 150000km przejechane bez żadnej awarii skoda to auto w sam raz dla każdego mało awaryjna i w dobrej cenie B).

Edytowano przez andrzej2257

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

M4t3usz    30

Siema!!

Ja mam Pronara 82SA od 2006 (kupilem nowy). Pracuje na 24 ha wykonuje wszystkie prace + transport zboza czasami.

Nie było żadnych awari!

Taki nam się trafił B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PGRTVP    0

Kiedyś miałem pronara 82SA i po pierwszym sezonie go sprzedałem przez 1 sezon było chyba z 6 dużych usterek, nie wspominając że dzień w dzień stał na warsztacie i było coś przy nim trzeba robić. Z tego jego awaryjności to go nazwaliśmy "Zemsta Stalina".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

CfanyRolnik    0

Zemsta stalina to był 'vlodymirec' ;D

 

mam MTZ 920, obrabiam nim ok 20 ha i jestem zadowolony! Gniotsja nie łamiotsja! ruskie, tanie ale przede wszystkim NOWE! każda śrubka jest nowa i to jest jednak jakaś gwarancja. Znajomy handlarz odradzał mi Pronara bo powiedział, że te częsci, które nie przechodzą testów zgodności w Białorusi przysyłają do Polski i składają z nich Pronary.

 

A i chciałbym obalić mit o tym, że z białoruśków coś kapie, wycieka i ze wiecej oleju bierze niż ropy! to bujda na resorach! bardzo oszczędny ciągniczek! w orce jest oszczędniejszy niż Ursus 3512 bo takiego też mam. Wcześniej miałem Zetora 7711 i powiem, że smok jakich mało! stał w garażu a ropy ubywało! i lepiej jest wydac te 60 kafli na nowego białorusia niz kupować jakiegoś starego CASE za 30.000zł i od razu kupować po sezonie do niego skrzynie i niewiadomo co jeszcze bo koszta niesamowite a niewiadomo jak był użytkowany i co było robione.. aż szkoda pchać sałate w takiego 35 letniego trupa, który ma nota bene to samo co białoruś - kierownice, pedały i siedzenie.. ciągnik ma pracować w polu a nie na wybiegu!

Edytowano przez CfanyRolnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Cheesburger
      Co ile smarujecie krzyzaki wału przedniego napędu?
      Wystarczy tam wkrecic kalamitke czy cos trzeba jeszcze?
       
      Pytam ponieważ ostatnio po dłuzszym przestoju ten pierwszy od skrzyni biegów zaczął delikatnie piszczec podczas szybkiej jazdy. Polałem go olejem i pomogło ale wole cos bardziej zapobiegawczego zrobic jesli potrzeba.
    • Przez Rolnik551
      Witam wyrzuca mi bieg chodzi o tą dźwignię między nogami tzn. Reduktor 
      Co może być przyczyną jak naprawić? 
    • Przez Piotr0224
      Witam, mam mały problem z Pronarem 1025a otóż w tym roku przy bardzo lekkiej pracy przy przyczepie do małych kostek słomy zauważyłem że ciągnik łyknął dość sporo oleju w ciągu 2-3 dni pracy mógł łyknąć ok 2 litrów oleju, ciągnik pracował często na najniższych możliwie obrotach czyli ok 700/min, z odpowietrznika silnika (nie znam fachowej nazwy wąż wychodzący z nad głowicy silnika schodzący po lewej stronie bloku i kończy się w ramie)  wychodziło dość sporo białego dymu, co ciekawe przy cięższych pracach w uprawie brony, talerzówka gdzie chodzi już na normalnych obrotach i ma czasem ciężko oleju wziął mniejsze ilości przez dłuższy okres pracy, jednak ostatnio pokazuje lekki ciągły ciemny dymek (dawniej pokazywał gdy miał bardzo ciężko). Przy odpalaniu zimnego ciągnika z tłumika wychodzi bardzo duża ilość białego dymu a gdy się go troszkę przegazuje to po chwili ustaje.
      Dodam że temp silnika jest zbyt niska w lekkiej pracy pokazuje ok 60 przy ciężkiej nie dochodzi do 80. Wspomnę też że  z 3 lata temu trochę się grzał z powodu silnie zapchanej chłodnicy wodnej olejem i pyłem ale było pilnowane aby temp nie przekroczyła 100 stopni. Ciągnik ma moc, spalanie w normie, zalewany od nowego Turdusem.
      Co podejrzewacie pierścienie że bierze olej? Czy mają one wpływ na nizszą temp silnika? Biały dym przy odpalaniu (wtryski)? I czy kiedyś spotkaliście się że na niskich obrotach bierze olej a na wysokich mniej (turbina)?
    • Przez AgroRolnikŚląskiTeam
      Witam od pewnego czasu zastanawiam się co jest z tymi ruskimi silnikami d 243 (Pronar 82 SA) że gówno widzą a kopcą jak głupie . Mój nawet na pusto pod górkę niewielką z turem łc 1650 na pełnej czwórce po asfalcie kopci na czarno , podczas orki pod górę z 10 stopni - góra 13 w pługu 4x40 na 2 polowej z reduktorem puszcza taki dym że aż jest ciemno a w nocy to i widać ogień z tłumika na 5-10 cm , rozumiem że jest dość spore obciążenie i w instrukcji jest napisane 100-120 km ale dajcie spokój prosty ursus c 360-3P w pługu 2 skibowym na 3 szosowej dymka nie puści a nieraz jest tak że aż z obrotów spada . Ostatnio dość sporo jeździłem Pronarem (82 SA) w przyczepie autosance z 7 t jęczmienia i byle jaka górka i do 3 szosowej trzeba było redukować . 
      Dodam że mój egzemplarz ma ok. 3300 mtg .
    • Przez foka71
      Witam.Mam problem z moim Pronarem.Otóż pogasły mi wszystkie wskażniki i niektóre kontrolki na desce rozdzielczej,np. od ładowania.Bezpieczniki sprawdzałem,są o.k.Alternator niedawno mi wymieniał jeden mechanior,więc jakieś ładowanie jest,bo światła górne działają,tylko czasem jakoś przygasają.Czy to może być wina złego podłączenia alternatora,czy coś innego za to odpowiada?Z góry dziękuję za wszystkie podpowiedzi.
×