Skocz do zawartości
kamil18fmr

Pronar - AWARYJNOŚĆ

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Pronar
Markmajster    0

Posiadam Belarusa 920.1 może to nie pronar ale podobny. Jest u Mnie już 2 lata Ma 615mth I jak narazie z napraw to:

- Uszczelka pod głowicą (poszła pow pierwszym koszeniu kosiarką pewnie jakąś wadę miała)

- Tarczki w przednim napędzie ale drogo to nie kosztowało

No się przyznam że w nim mi podnośnik trochę popuszcza to przez rozdzielacz ale da się robić.

A tak poza tym to może nie dorównuje tym jd i fendom ale działa i narazie napraw dużych nie A propo do ruskich sprzetów to po 1 belarus jest białoruski

po 2 to mam wladka t25a2( chyba tak się dokładnie) nazywa mam go 36 lat i dobrze działo bez żadnej kapitalki załadował i rozładował ponad 100 bel słomy w tym roku i nic w nim się nie działo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DawidM    1

Jeśli chodzi o Pronara 1025A to z tych awarii, które pamiętam mogę wymienić:

- pęknięte przewody paliwowe (2 czy 3 razy);

- niekończące się regulacje i poprawki związane z hamulcami, które ostatecznie i tak nie działają jak powinny;

- spalony alternator;

- uszkodzone 3 czujniki ciśnienia oleju w silniku;

- odklejające się szyby w kabinie;

- nieszczelności dachu, szyberdachu;

- niedziałający wskaźnik poziomu paliwa;

- odklejające się klosze tylnych halogenów;

- blaknący lakier (bardziej akwarela którą zmywa deszcz... -to akurat awaria może nie jest ale irytuje)

- nierównomiernie działający podnośnik, który już na początku wymagał regulacji;

- rzecz naturalna, czyli drobne przecieki hydrauliki oraz w okolicy sprężarki;

- uszkodzone łożyska zwrotnicze w przednim moście;

- pęknięty sworzeń przy uchu siłownika od tuzu skutkujący zniszczeniem ucha czyli przy okazji tłoczyska;

- zacinający się zawór współpracujący z elektromagnesem, który odpowiedzialny jest za włączanie przedniego napędu;

- pęknięty korek wlewu paliwa;

- niedziałający włącznik spryskiwaczy tylnej szyby;

- niedziałająca świeca płomieniowa;

- małe problemy z fotelem (pęknięta blaszka ograniczająca ruch fotela w górę) i inne pierdoły w kabinie takie jak teleskopy od drzwi i ich mocowanie itd.;

 

Pewnie jeszcze coś było, ale już nie pamiętam. Ciągnik ma obecnie około 1020mth, pracuje na pięćdziesięciu kilku hektarach. Faktem jest, że lekko nie ma, wykonuje większość ciężkich prac polowych. Raczej drugi raz nie zdecydowałbym się na taki ciągnik. Z drugiej strony, gdy w ocenie weźmie się pod uwagę również cenę zakupu, to oczywiście całość już wygląda inaczej. Sprzęt tani i robotę zrobi... Inna rzeczą jest to, że tak jak ktoś tu już to stwierdził, w gruncie rzeczy te ciągniki nie są aż tak złe, jednak niedbały ich montaż w Pronarze powoduje powstawanie niepotrzebnych problemów. Np stary MTZ 82 z 89' roku miał niewiele mniej awarii, a jakość użytych materiałów w kabinie jak i sama kabina jest o wiele lepsza, niż w Pronarze, choć tu i tu ergonomia nie jest na najwyższym poziomie. Zachęcam do dyskusji i pozdrawiam użytkowników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

mam MTZ 82 z 87r miał 4000 mth mam go 4 lata był przywieziony z niemiec po dwóch latach ja go kupiłem poprzednik robił w nim skrzynie ja od razu wymieniłem wszystkie łożyska w skrzyni założyłem tura po dwóch latach pęk wał pompę wtryskową robiłem trzy razy teraz założyli mi ine sekcje raz zmieniłem wtryskiwacze i półtora roku temu pompę podnośnika orginalną a po niej będe teraz zakładał czwartą niby teraz orginalną dwie pojechały z powrotem jedna wróciła po trzech miesiącach druga chyba nie wruci chydraulike przerobiłem całą na weże mam spokój zmieniłem tylne lagi na grubsze z euro hakami ciśnienie podniosłem na 200atu bo nie chciał podnieść dwu tonowego siewnika z nawozem ale teraz zgiołem górne ramie kuzyn w MTZ ts złamał je a tyle nie podnosił ogólnie jestem z niego zadowolony lepszy od 912 bez porównania pracuje na 85h ale tylko siewniki i transport rzadko coś ciężkiego robi ale też się zdarza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

rzeznik13    282

Znajomy z wioski obok ma go od 2003 roku z turem nie narzeka robi nim wszystko ora uprawia gnój ładuje QQ ugniata i narzie żadnych poważnych awari

a pracuje na 25 hektarch i pomaga też sąsiadom w obróbce pola

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam MTZ82TS z1996r od nowości przepracowałem zaledwie 2500mth.Moim zdaniem jedynie silnik zasługuje na pochwałę , poza tym przedni napęd , hydraulika , włączanie biegów przy gorącym oleju TRAGEDIA.Myślę że po przepracowaniu tylu mth bez przeciążania i dbania osprzęt nie powinienem wiedzieć o żadnych awariach.Moim zdaniem najlepszym wyjściem z sytuacji byłoby , żeby traktorzysta (właściciel)był jednocześnie mechanikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
helmut    0

Ja mam mtz 82 z 1995 roku. Najpoważniejsze awarie to wymiana tulei, tłoków i pierśceni, remont pompy wtryskowej, zmiana siłownika TUZ. Reszta to drobne lecz denerwujące awarie. Przydałby ie drugi ciągnik podobnej mocy i zastanawiam sie teraz czy ma być tej samej marki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
goolman19    1

Przy ostatniej naprawie skrzyni w MTZ 82 zauważyłem jedną z głównych wad przez które psują się skrzynie. Dolny wałek źle współpracuje z górnym (dokładnie chodzi o przesuwkę ) w wyniku tego tryby się źle zazębiają i przesuwka (gdy włączymy bieg) działa na 1/4 szerokości tryba, przez co przy ciężkiej pracy tryb się szybciej zużywa i po pewnym czasie następuje wyskakiwanie biegu lub wogóle nie idzie go włączyć . Myślałem że to tylko taka wada w remontowanym przezemnie MTZ, nie dało mi to spokoju i sprawdziłem to w moim MTZ i tak jak się spodziewałem jest tak samo tryb ten jest już zużyty w 60 %. Ogólnie mówiąc jest to wada fabryczna MTZ. Oba MTZ są z 82r

 

Jeżeli ma ktoś jakieś pytania zapraszam na gg. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesior90    23

Witam. A więc powiem wam jedno.....co do wypowiedzi ze mtz i pronar to bubel sie nie zgodze. mam pronara 1025a z 2005roku,zrobione ma 1250mth i tak; regulowalem hamulce, pekły mi przewody od paliwa kilkakrotnie, i właczniki swiateł itp trzebabyło wymienic. poza tym to trochę leci z rozdzielacza gdy wywracam przyczepę ale tylko trochę.....na te 1250mth dolalem moze 8litrów oleju. Wiadomo ze jesli ktos porównuje ten ciagnik z john deerem lub fendtem to napewno nie bedzie z niego zadowolony.....ja nie zaluje ze kupiłem,na tamte czasy to byl wydatek 103tys brutto. ciagnik pracuje na 95 hektarach ziemi uprawnej(ornej) razem z zetorem 5211, czyli głownie pronar wszystko robi....kilka dni temu kupilem mu do pomocy john deera 2140 to teraz bedzie mił lzej. Dodam ze pronarem w polu praktycznie caly czas sam jeżdze,to tez jest wazne aby jedna osoba uzytkowala......to chyba wszystko....jak dbasz tak masz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxiben    14

tez sie dolacze do dyskusji bo jestem posiadaczem 1025A w 2003 roku za 85 tys zl gdzie ciagnik podobnej mocy zachodni kosztowal od 130 tys a wszysko przez wysokie euro wiec wybor padl na pronara i jedyne co moge dobrego o nim powiedziec to silnik i jego niskie spalanie reszta niestety polska norma urywajacy sie tlok podnosnika koszmar ze 4-5 razy robilem i cala reszta duperelow teraz ma lzej bo nabylem dwa lata temu df agrotrona 150 i to juz inna para butow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesior90    23

Ha...nie macie patentu na urywajacy sie tlok podnosnika? podpowiem wam ze trzeba wieszaki przelozyc na dalsze dziury cięgien dolnych i bedzie ok. słyszalem o takich sytuacjach i za wczasu u mnie tak zrobilem i jest oki....a dzwigac jest co bo podnosze agegat z siewnikiem:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukaszjarm    4

ale sie dzisiaj naczytalem na temat pronarow , ja sam w grudniu kupilem pronara 1221A . sprzedawc zachwala wszystkie modele .

ale mojn kolega jest mechanikiem i serwisuje te ciagniki i powiedzial ze jak kupowac pronara mniejszego to tylko z silnikiem iveco bo te 82 sa nie udane i bardzo awaryjne no i psuja ogolna ocene cianikow pronara a model 1221A jest bardzo udany i nie ma z nim praktycznie zadnych powaznych problow u mne na przyklad nie dzialal sygnal dzwiekowy no i czujnik temp . traktor ma 6 cylindow duzo mocy a a spalanie przy transporcie jast takie same jak w zetorze 8111 .

komfort tez lepszy jest . ale nie tak jak u sasiada w JD ale mamy tej samej mocy ciagniki ale on dal za swoj ponnad dwa razy wiecej kasy . ja wybraem pronara

bo zaoszczedzona kasa wystarczy na polowe nowego kombajnu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

grzesior90 na których dziurach masz wieszaki ja mam stojąc za ciągnikiek to na 3 licząc od tyłu w kierunku ciągnika, czyli piersza pusta na drugiej łańcuch na trzeciej wieszaki i ostatnia czwarta pusta. tak miałem i tłoczysko i tak rozerwało. a ty jak masz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesior90    23

No tez tak mam,i u mnie nie ma problemu:) na szczęście.....to może łancuch wydłuż jakos i przepmnij na ostatnią i jeszcze przelóż. podobno im dalej to jest lzej podnosic i w ogóle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy1984    0

Czyli masz na przedostatniej. Podnośnik będzie miał lżej jak będziesz przesuwał bardziej do tyłu ciągnika spróbuj przełożyć na ostatnią jak najdalej od  ciągnika to będzie miał lżej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jutro dam wieszaki na sam koniec czyli na 4 otwór a lańcuchy na drugi, a wieszaki jak macie na okrągły otwót czy na fafolke podobno w agregacie jest lepiej na fasolke tylko czy w transporcie nie będzie za bardzo podskakiwał i nie pourywa wieszaków albo sworzni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Manio1523A    0

Mój wuj posiada Pronara 1523A i jest z niego zadowolony. Jest on z 2005 roku i spisuje się świetnie. Ma on ok. 800mth i pracuje na ok. 75ha. i tak się dziadek dziwi że pod moją ciężką nogą on jeszcze się nie zepsuł ^^. Jedynie wydatki to wymiana filtrów i płynów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BAGHIS1    1

Jestem szczęśliwym posiadaczem pronara 82a od 2007 roku przebieg troszkę ponad 1200mth wymienione miał jedynie uszczelnienie tylnej zwolnicy bo trochę olej wyciekał oraz czujnik ciśnienia oleju i paliwa. W porównaniu do U-914 to dużo mocniejszy ciągnik i mniej paliwa mu potrzeba a porównanie mam bo pracuję tym samym sprzętem co ursusem i w każdej pracy pronar wypada lepiej.Spotykałem się z różnymi opiniami o tych ciągnikach ale pewne jest to że warte są swojej ceny a jedyny mankament to niewygodne kabiny i niedopracowane drobiazgi jak np.czujniki.

Podsumowując, na moje 20 hektarowe gospodarstwo + usługi lepszego ciągnika nie potrzebuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pronarek82a    1

Sie nudziłem i przeczytałem wszystkie posty, to nie które tak sa wysane z palca ze szok. Np co tak sie wam mosty psuja jakos ja mam juz 6 lat pronara i zebym cos zagladal do mostu tak samo moj znajomy ma 8 lat pronara tsa od poczatku tura ma obrabia jakies 150 ha łaki wszystkie bele przewiozl i zaladowal pronarem i nieraz bierze dwie bele kiszonki na tura jak nie wejda na przyczepy i wiezie z 15 km. I nie peka most. Albo ze silniki ciekna ? po roku sie zapioka i nic nie ciekne. Umnie tyle co wleje oleju i tyle samo wyleje. Fakt hydraulika jest nie za dobrze zrobiona w 82a i 1025, bo w 82sa jest juz wzmacniana , ale to jest kwestia czasu i powymieniana przewodow.

A najbardziej niecierpie tego ze kto niema pronara ii wogle tu sie udziela. Bo znajomy mowil to i tamto ble ble :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zabrałem sie za likwidacje przecieków i największe są z rozdzielacza tego pod kierownicą olej poprostu się leje jak tylko włączy się kiper z pod tych bolców-śrub co przykręcone są cięgna idzie to jakoś uszczelnic czy trzeba wymienic cały rozdzielacz, miał ktoś już z tym problem proszę o poradę. Ciągnik to Pronar 1025a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek30    0

musisz kupić takie gniazda, wkładki (jest ich 3 do każdej sekcji po jednym)które uszczelnią te sekcje, w kazdym sklepie z częściami do mtz'ta powinni takie mieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukaszjarm    4

mnie tez takie glupie gadanie wkorwia ja kupilem sobie pronara 1221A i jak dla mnie jest fajny sasiedzi ktorzy maja john deery tez mowia ze pronar jest fajny i chwala mnie ze kupilem a sa tacu co jezdza C-360 dobitymi ze plugów 2 skibowych nie moga ciagnac bo cisnienie oleju sie swieci i pytaja sie mnie jak tam pronar czy sa juz po 20 mth kaluze oleju pod nim . tacy niech najpierw kupia sobie cos niowego a pozniej mowia ja nie znosze takich ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek30    0

Prosty przykład jest u mnie, sąsiad sie kiedyś śmiał ze mnie ze jeżdżę mtz'tem ze to niby jest szajs. A gdy on sam kupił ursusa 5314 i średnio co 2 tygodnie go rozjeżdża bo wszystko w nim siada(skrzynia, sprzęgło) to jakoś przestał już gadać ze jeżdżę dziadostwem i sam ma zamiar kupić mtzta. I weź tu zrozum niektórych ludzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×