Skocz do zawartości
kamil18fmr

Pronar - AWARYJNOŚĆ

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Pronar

jestem posiadaczem proximy 8441 i pronara 82a nie dosc ze pronar duzo mniej pali to wiecej w polu robi sa przecieki ale wiecej robi od zetora. w zetorze wymienilem juz turbine pompe paliwową i nie ma tyle sily co pronar!!! nigdy wiecej zetora!! a co do starszych modeli to trzeba miec dystrybutor paliwa na podwórku <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil9161    0

U mnie znajomi maja Pronara i bardzo na niego narzekają. Natomiast drugi znajomy tez mial i przez 5 lat byl bezawaryjny a potem jak sie zaczal sypac tak rady nie mogli dac z naprawami i sprzedali.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Pronar82a    30

Porostu trzeba dobrze umieć malować i dobrać metaliczną farbę i pokryć a później przezroczystym lakierem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matti    0

Moje doświadczenia z Pronarem 82SA z 2006. Pracuje jako główny ciągnik na 40 ha w pługu 4x35, agregacie 3,60 i kultywatorze 2,7m, a od roku pracuje z turem 6. Przez te lata nakręcił 400mth. W tym czasie miał sporo drobnych usterek:

- zacinający się zamek od drzwi: wystarczyła drobna regulacja śrubokrętem,

- nie działająca tylnia wycieraczka, naprawiali ją na gwarancji, ale krótko po znowu się popsuła i nadal nie działa,

- odkręcenie się śrub trzymających przedni błotnik,

- popsuty czujnik ciśnienia oleju, groszowa sprawa na 15 min pracy,

- przecieki przy sprężarce, nad bakiem, przy czujniku ciśnienia oleju, uszczelnione miedzianymi podkładkami (pierwotnie są aluminiowe),

- popsuty włącznik od załączania wom, wymieniony w serwisie,

- zacinające się sprzęgło, wystarczyła regulacja jego skoku,

- zagrzewani się płynu chłodniczego podczas ciężkich prac lecie, pomogła wymiana płynu na wodę,

- przetarcie się wężyka paliwowego od pompki paliwa do filtra, wymieniony na nieoryginalny wężyka do wysokich ciśnień,

- urwanie się jednego kabelka od alternatora w efekcie ciągnik nie odpalał, bo nie ładował akumulatorów, zanim doszliśmy co się zepsuło ciągnik był unieruchomiony przez 2 dni

- hamulce bardzo nie równo hamują mimo ciągłej regulacji,

- wytarcie się gwintu od wlewu paliwa, problem został rozwiązany przez wspawanie nowego wlewu wraz z nakrętkom z rurki 2 cale i mufki,

- wyskakuje bieg wsteczny, gdy ciągnik znajduje się w bardzo dużych wibracjach,

- jak dla mnie zbyt często zdarza się przepalanie bezpieczników.

Jak widać nie jest to ciągnik bez awaryjny, ale mino to jestem z niego zadowolony. Częściej narzekam na komfort niż awarie, ale to wynika z tego, że miałem styczność z ciągnikami zachodnich producentów i mam pewne porównanie. Z perspektywy czasu uznaje zakup Pronara za dobrą inwestycje. Jego właściwości użytkowe i koszty eksploatacji znacznie niwelują wadę pewnych niedociągnięć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
igor    0
ja mam pronara 82TSA juz 3 rok i wogóle nie narzekam poza przednim napędem (skrzypi pod obciążeniem) .ale takto jest zajebiaszczy . oram nim wahadłowymi 4 famarolu i sieje razem z agregatem prasuje bele przaktycznie na 40ha wszystko tylko nim robie i dostaje ostro po garach i nic nie cieknie jak tu opisujecie, kupił bym drugiego takiego jak bym miał kaske

 

 

 

jak skrzypi to rozkręć to sprzęgło i tam musisz je bardziej skręcic bo to jest sprzęgło cierne suche jak skrecisz to bedzie po kłopocie. Też tak miałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz82    2

A gdzie to sprzęgło suche?

Edytowano przez marcin974
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacooo    0

A ja mam Pronar 82a z 2002 roku i nie jestem zadowolony zwłaszcza z tego rocznika ponieważ ma wiele drobnych usterek a tak że od tego roku jak się nie mylę zaczęli montować taką część gdzie są 2 blaszki miedziane i po styknięciu dopiero prąd leci dalej do rozrusznika , do niego dochodzą kable od akumulatorów i ma płaskie bezpieczniki (nie wiem jak ta część się nazywa). I problem jest taki że po przekręceniu stacyjki niema żadnej reakcji ! Jedyne co słychać to pyknięcie przy przekaźniku koło bezpiecznikach, ale to normalne bo sprawdzałem u sąsiada :mellow: . A tak że wymieniałem akumulatory i tą część. Od miesiąca odpalam go tak że ręcznie muszę je styknąć i przykręcić na miejsce :lol: . Jak będzie to mała usterka to będzie znaczyło że jednak pronar to porządna marka , a jak nie to chyba jakieś buble:p.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pronar82a    30

Ja mam Pronar 82A z 2001 roku i też takie coś u mnie jest a nazywa się to przełącznik rozruchowy z 12V na 24V, Wystarczy tylko przeczyścić styki drobnym papierem ściernym i jazda. Ja kupiłem taką część ale stary przełącznik wyczyściłem i zapala jak marzenie. Akumulatory masz 8 lat, to bardzo dużo gdzie w Zetorach wytrzymują 2-3 lata... To masz w Pronarze 3-4 razy tyle co w Zetorze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas111    0

Pierwsze modele (1 i 2) to jak to mowisz "Buble " ;p te nowsze sa juz chyba lepsze,i bardziej dopracowane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coffey23    16

Ja posiadam mtz 82ts składany już w pronarze rok budowy 1996 ,przepracował już 4000 mtg w silniku nic nie robione skrzynia tak samo jedynie drobne awarie hydrauliki mocy mu nie brakuje , jedyne co można by poprawić to ładowanie bo swiatła przygasaja na wolnych obrotach i masa ciągnika mogła by być większa bo jest za lekki :D Jakie pieniądze taki sprzęt oczywiście bardzo dobry :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

ja mam pronara 82Sa (niebieski) z 2005. Możecie mnie zlinczować, ale mówię to. Jak robi na 30 ha przez te lata, nie dolałem litra oleju,a z awarii 3 czujniki wymieniłem za raptem 11zł za sztukę. I przestańcie mówić, ze to bubel, głośno w kabinie ma itp. Bo ciągnik jest do pracy w polu a nie do jazdy do kościoła. i bez obrazy, ale zetory też nie są idealne. Ja OSOBIŚCIE za 89000zł kupiłbym ciągnik właśnie tej marki. Podnośnik solidny, rama solidna. Wiadomo ma wady ale bez przesady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian1992    72

Ja też mam Pronara 82A i złego słowa na niego nie mogę powiedzieć, sprawuje się bardzo dobrze, rzadko dochodzi do awari jeśli już to jakaś drobnostka. Pracuje na 30 ha i ma zrobione ponad 1100 MTH

jest z 2002 roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

można?

- można

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
igor    0

ja tez sie dołączam do pochwał pronara ja mam juz 3 sezon i tez nie moge na niego narzekać! Drobne usterki tak jak tu kolego powiedział tez wymieniłem 1 czujnik od oleju. Napewno nie wolałbym proximy! a wiem jak to chodzi bo moi sąsiedzi mają i brat to juz chce go sprzedac bo więcej stoi niz nim robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju    18

witam , my posiadamy mtz 80 z 89-90 roku od nowości więc mamy już go 20 lat a jedyne problemy przez te 20 lat , to pompa wodna i tylny podnośnik pekł na tłoku a no i opony ;p a z tego co zauważyłem to te nowe mtz belerus'y mają identyczne silniki jak i w tych przed 20 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk1512    0

Witam!!! Mam mały problem z Pronar-em 82 SA,a mianowicie już od tygodnia bez przerwy świecą mi się światła stop...i podkreślam ,że na hamulcu nie trzyma, bezpieczniki też są ok...wie ktoś co może być tego przyczyną ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leonardo    1

mi też się tak stało jak miałem zwarcie na przyczepie to w czujniku sie potopiło -nowy czujnik ok.30 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EppS    2

Witam, czy ktoś wie jak wymienić łożysko na wałku sprzęgłowym, da się to wymienić od strony sprzęgła, czy trzeba odkręcać podłogę w kabinie i zdejmować pokrywę sprzęgła (mam nadzieję że nie trzeba wyjmować całej skrzyni)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

A jak doszłeś że łożysko siadło czy chodzi Ci o łożysko wyciskowe sprzęgla ? Je to może wystarczy nasmarować aby wymienić łożysko to trzeba rozbierać skrzynię-rozjechać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EppS    2

Nie chodzi mi o łożysko wyciskowe, tylko o to w którym jest osadzony wałek sprzęgłowy. Myślę że padło właśnie to łożysko bo na wolnych obrotach na biegu jałowym słychać dość głośny stukot, nie słychać tego gdy wciśnie się sprzęgło lub przeżuci dźwignię reduktora na środek. Że trzeba rozjechać to wiem, prawdopodobnie będę musiał wyjąć ten wałek, czy uda się to zrobić nie wyjmując całej skrzyni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robson1028    67

ja mam MTZ 82 z 96 r. i już drugi raz skrzynię biegów remontowałem... :D poza tym ok, silnik nigdy nie ruszany (poza regulacją luzów zaworowych), hydraulika (o dziwo) też bez przecieków :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dziś jak orałem urwała mi się taka gałka przy tłoczysku od siłownika wspomagania, ona jest nakręcana na gwint i ten gwint się wyrobił i siłownik odleciał. zjerzdzałem do domu z pola na hamulcach i blokadzie zespawałem to do kupy tak jak jest w siłowniku od podnośnika i mam nadzieje że wytrzyma bo jak by odleciało w transporcie to nie ciekawie, miał ktoś z was taki przypadek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×