Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
johndeere975

Gorące kable i włącznik w dmuchawie kabiny bizona

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Bizona

Witam.

Kolejny kłopocik chodzi o to że wstawiłem kabine od forszaja 516 do bizona chciałem wykorzystać również niemiecki wentylator i tu pojawił się problem okazało się że kable na całej długości od akumulatorów oraz włącznik (stacyjka ursusa) grzeją się. Dach narazie podłączony na podłodze w garażu do dwóch akumulatorów, nawet kable samochodowe rozruchowe są ciepłe. Dodam że cała instalacja w kabinie jest nowa zrobiona z kabla z przedłurzacza 3x 2,5mm. Problem pewnie tkwi w samym silniku i tu pytanie czy sam bez odpowiedniego sprzętu jestem wstanie zlokalizować usterkę. Przy pierwszym uruchomieniu pojawiły się iskry na szczotkach lecz teraz już ich nie ma.

Z góry dziękuje za rzeczowe odpowiedzi.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Prawdopodobną przyczyną jest zwarcie do masy. Może to być np. uszkodzona izolacja przewodu, lub (co jest bardziej prawdopadobne, bo piszesz że instalacja była robiona) błędne podłączenie któregoś przewodu, przez co skutek jest ten sam, czyli przepływ prądu do masy. Należy przejrzeć całą instalację pod kątem poprawności połączeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam ponownie nie miałem czasu wcześniej napisać.

Wentylator 24v, 110 W, 18 A. Pierwsza moja myśl też skierowana była na masę. Lecz problemem okazało się podłączenie.

W silniku były 3 wyjścia opisane jako D+ D- i DF . Wcześniej podłączyłem tylko pod D+ (zasilanie) i D- (masa) silnik chodził, ale pojawił się powyższy rebus,

postanowiłem więc podłączyć jeszcze DF pod zasilanie w stacyjce od ursusa w pozycji świateł postojowych (czyli prąd pojawia się w chwili włączenia pierwszego biegu, aż do trzeciego). Problem znikł. Kable się nie grzeją , dla sprawdzenia podłączyłem jeszcze powyższy wentylator ( nadal w garażu) pod bezpiecznik 16A i odczekałem z 10 min czy aby napewno go nie spali - wszystko gra. Mam nadzieję że moje rozumowanie sprawy jest poprawne- iskry czy gorące przewody w kombajnie mogą skończyć się źle.

Dach jest już na bizonie a jutro podłączę się do instalacji w kombajnie. Założyłem dodatkową puszkę z bezpiecznikami w kabinie.

Skorzystam z forum i napiszę jeszcze o problemach w czasie zakładania kabiny z forszaja do bizona.

1) kabina w forszaja jest węższa - można ją delikatnie naciągnąć że pasuje ale pojawia się problem z zamykaniem drzwi- trzeba spawać

2) kabina w forszaju ma za dużą komorę wentylatora w bizonie kosi się stojąc w niemcu siedząc - wentylator trzeba przenieść w inne miejsce a komorę częściowo przerobić - znowu migo mat

3) trzeba dorobić trójkąty z blachy w bizonie zbiornik odchylony jest ku tyłowi

4) trzeba dorobić kawałek ściany z tyłu i przodu z tyłu trzeba dać szybę żeby było widać tył na siedząco.

5) całość trzeba podnieść ale ja mam ponad 1,80.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×