Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Bartek2305

Powrót do hodowli trzody chlewnej

Polecane posty

WHATEVER
Wybrane dla Ciebie



Wiadomość z agroFakt.pl


qazi    57

A ja zadam takie pytanie

Dlaczego zrezygnowaliście z hodowli??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukas17    0

A ja w tym czasie co świnie były po 3 zł zwiększyłem hodowle i na dzień dzisiejszy mam 46 macior, czyli stan trzody wynosi ciągle ponad 500szt, zboża kupuje co roku około 100ton, ale ten rok był ostatnim w którym posiałem rzepak więc odzyskam trochę ha na uprawę zboża :D ale dużo rolników już nie wróci do chowu trzody, np mój dalszy sąsiad ma 800ha i większość sieje pszenicą i rzepakiem i nie narzeka, a z kolei mój znajomy posiadał 130 krów+ młodzież, to mu wewalili białaczkę i weszło zapełnię wymion to po pół roku pozostało mu tylko 60 krów a wiadomo jaka cena mleka jest (śmieszne) i on postanowił przestawić się na świnie i już ma hodowle liczącą 300szt :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dodi    105
A ja zadam takie pytanie

Dlaczego zrezygnowaliście z hodowli??

 

Większość rolników zrezygnowała bo ostatnimi laty mleko było w cenie.

 

Ja hoduje krowy i świnie. Zawsze coś jest w cenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawel321654    0

A ja zadam takie pytanie

Dlaczego zrezygnowaliście z hodowli??

 

Na to mogli sobie pozwolić tylko ci co mieli duże gospodarstwo, albo dodatkowo krowy mleczne, a zrezygnowali dlatego że im się nie opłacało, ja już nie mam świń ładnych parę latek zostały krowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


andrzej2110    529

Ja po świniach mam przerobione na bydło i jest tam w tej chwili już pełna obsada :D A za tydzień kolejna krowa się cieli :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

qazi    57

Tak czytam na tym forum ten temat i temat o cenach żywca wieprzowego i tak dochodzę do wniosku że fajnie mają ci "świniarze"

jak cena była poniżej 3 zł to zrezygnowali z produkcji, przez co zmniejszyła się podaż "surowca" na rynek co spowodowało spowodowało wzrost cen żywca i jak cena sięga ok 5 zł to znowu zaczynają hodowlę i nie chcę wykrakać ale jak podaż wzrośnie to cena może ulec spadkowi mniejszemu bądź większemu, a potem znowu zaczną się narzekania że się nie opłaci, ale i tak fanie maja bo "krowiarzom" nie tak prosto zrezygnować a raczej zrezygnować prosto gorzej na rynek potem wrócić, zazdroszczę normalnie wam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

andrzej2110    529

Teraz podobno i na świniach gorzej bo jakieś papierki wymagają na skupie. Znajomy coś mówił dziś o tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mareknh    8

Może gorzej, ale nie jest źle. Musisz wypełniać całą historię życia świni, czym szczepiona, jakieś choroby, jakie pasze i wogółe, może jutro zrobie skan i wrzuce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rafff24    26

No nie do końca, bo słaba złotówka robi swoje, gdyby teraz się umocniła to ceny żywca raczej by spadły, niska podaż + drogi import przywróciły trzodę do opłacalności jako takiej

Nie masz czego zazdrościć, przez ostatnie 3-4 lata starczało na rachunki a o inwestycjach raczej trzeba było zapomnieć, bo jak tucznik bywał poniżej 3 zł a prosiak nawet po 65zł to o czym tu mówić

A teraz zaczynać?? Nie wiem, bo jak się dochowasz to cena może spaść i być po 3 zł, i co wtedy?? Kupisz drogo, a jak sprzedasz?? Plajta?? Loteria

a czy świniarzom łatwo zrezygnować?? Co w chlewiki puścić?? Chyba, że mają puste stać, przecież z bydła też można zrezygnować?? Co nie?? Umowy nie są bezterminowe na mleko, kwotę mleczną sprzedać

Mówienie że jednym łatwiej innym trudniej to jest bez sensu, bo każda hodowla jest inna, wymaga innych pomieszczeń i nie można do świńskich porodówek krów zagonić albo świnek przy żłobie "uwiązać"

Jak to mówią: "raz na wozie raz pod wozem"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cihu    123

Śmieszy mnie to cale wielkie wracanie do hodowli trzody. Nie zastanowi się jeden z drugim tylko na zmianę likwiduje i znowu zakłada stado. A wiadomo ze ta oscylacja jest wywołana właśnie tym śmiesznym rezygnowaniem i powrotem. A kto na tym cierpi najbardziej? Ci mali z doskoku. Jeżeli zawsze sprzedaje się tyle samo to w jednym roku cala partia pójdzie po 3,5 zł/kg a w następnym po 4,5 i jakoś się to wyrówna. A taki sezonowi kupi prosiaków w szczycie cen a potem sprzeda tuczniki w świńską górkę i po ptakach d*pa zimna rezygnacja z hodowli bo straty olbrzymie. Ale po jakimś czasie znowu się opłaca... to co...? Na rynek i znowu małe stadko za gruba kasę... mija 5 miechów i świnię znowu po 3... i tak w kolo... psucie nerwów ludziom którzy zajmują się hodowla cale życie. Dobrze ze wprowadzają te badania na chorobę aujeszkyego dodatkowa rejestracje świnek w arimr, świadectwa zdrowia. Bynajmniej sezonowy się wykruszają. Z reszta, bardzo nie dawno było o tym pisane w temacie o cenach żywca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukas17    0

Najgorsza cena może być w sierpniu i wrześniu ale nie powinny spaść na pewno poniżej 4zł za kg, cena może spaść nie dlatego żę się pojawi więcej świń, a dlatego że w tych miesiącach przeliczane są dopłaty dla rolników, i co roku złotówka wzrasta swoją wartość i wychodzi mniej dopłaty, a ci co sprowadzają w tym czasie nazwożą sobie trochę półtuszy i zrobią zapas na miesiąc, a wiadomo jak cena idzie w doł to wszyscy odrazu sprzedają, a co do dego dokumentu(faktury) co trzeba mieć, to musi przyjechać weterynarz spojrzeć na tą buchtę co są świnie na sprzedaż, wypełnić ten formularz (musisz nawet podać rodzaj transportu, np ursus 912 i jego rejestracja) lub odbiór osobisty z podwórka, no i to wszystko kosztuje 17zł + chyba 80gr. od kilometra ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Arni    1

Moi rodzice mają obecnie 17 świniaków (5 sprzedali niedawno) Jak była małą cena za świniaki to praktycznie nic nie zmniejszyliśmy produkcji. Jak by były dalej takie ceny a nawet wyższe to by było lux... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cihu    123
Najgorsza cena może być w sierpniu i wrześniu ale nie powinny spaść na pewno poniżej 4zł za kg, cena może spaść nie dlatego żę się pojawi więcej świń, a dlatego że w tych miesiącach przeliczane są dopłaty dla rolników, i co roku złotówka wzrasta swoją wartość i wychodzi mniej dopłaty, a ci co sprowadzają w tym czasie nazwożą sobie trochę półtuszy i zrobią zapas na miesiąc, a wiadomo jak cena idzie w doł to wszyscy odrazu sprzedają, a co do dego dokumentu(faktury) co trzeba mieć, to musi przyjechać weterynarz spojrzeć na tą buchtę co są świnie na sprzedaż, wypełnić ten formularz (musisz nawet podać rodzaj transportu, np ursus 912 i jego rejestracja) lub odbiór osobisty z podwórka, no i to wszystko kosztuje 17zł + chyba 80gr. od kilometra ...

 

Tak 17zł ale to za kilkanaście sztuk. A jak odstawiamy powyżej 20 sztuk to płacimy 23 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dodi    105

Przy sprzedaży na skupie będzie potrzebne zaświadczenie że weterynarz czyścił świnie. To mi się nie podoba bo zawsze to ojciec robił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cihu    123

Kurde a o tym to nie słyszałem... hehe a weterynarze potrafią to robić? U nas z reguły to samemu się to robi i prosiaczki nigdy nie chorują po tym zabiegu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość wolf19   
Gość wolf19

Ja głownie specjalizuję się w produkcji bydła mięsnego, ale te 5 macior i 30szt tuczników zawsze jest w zabezpieczeniu... :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kabus55    54
Śmieszy mnie to cale wielkie wracanie do hodowli trzody. Nie zastanowi się jeden z drugim tylko na zmianę likwiduje i znowu zakłada stado. A wiadomo ze ta oscylacja jest wywołana właśnie tym śmiesznym rezygnowaniem i powrotem. A kto na tym cierpi najbardziej? Ci mali z doskoku. Jeżeli zawsze sprzedaje się tyle samo to w jednym roku cala partia pójdzie po 3,5 zł/kg a w następnym po 4,5 i jakoś się to wyrówna. A taki sezonowi kupi prosiaków w szczycie cen a potem sprzeda tuczniki w świńską górkę i po ptakach d*pa zimna rezygnacja z hodowli bo straty olbrzymie. Ale po jakimś czasie znowu się opłaca... to co...? Na rynek i znowu małe stadko za gruba kasę... mija 5 miechów i świnię znowu po 3... i tak w kolo... psucie nerwów ludziom którzy zajmują się hodowla cale życie. Dobrze ze wprowadzają te badania na chorobę aujeszkyego dodatkowa rejestracje świnek w arimr, świadectwa zdrowia. Bynajmniej sezonowy się wykruszają. Z reszta, bardzo nie dawno było o tym pisane w temacie o cenach żywca.

Już w kilku tematach zauważyłem że wiele osób denerwują "sezonowcy", przecież każdy chce jakoś żyć, a małe gospodarstwo stawia na to co jest akurat opłacalne bo nie zainwestuję w jedną produkcję tak jak duże gospodarstwo bo w razie niepowodzenia to pozostaje sznur na łeb i... ja sam do sezonowców raczej nie należę bo mimo nie zbyt dużej produkcji ok. 100 tuczników rocznie to nigdy nie rezygnowałem z hodowli nawet mimo niskich cen skupu żywca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek321455    6

Dokładnie sezonowcy mali rolnicy też chcą żyć. Ja mam kilka sztuk bydła opasowego i świnki około 200 sztuk rocznie i do tego pracuję na państwowej posadzie a dodatkowa kasa z gospodarstwa się przydaje zawsze i też nie rezygnowałem z hodowli i teraz nie żałuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cihu    123

Ale to nie jest sposób na życie bo co z tego ze dziś są świnię po 5 zł jak za 5 miesięcy beda po 3,5.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek321455    6

Ja napisałem że mali sezonowi rolnicy tez chcą żyć bo ich rozumiem. Ja nawet jak cena była 2,8zł za kg to miałem 150 sztuk. Trzymam świnki cały czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukas17    0

No tak ale oni robią wtedy zamieszania trochę, gość który przywozi mi nasienie mówił że czasami to ja brałem raz na tydzień kilka porcji a tak to same pojedyncze, a jak usłyszeli że świnie w górę to odrazu porcje nasienia schodziły niesamowicie, a co do czyszczenie świń to o tym nie słyszałem i to jest trochę dziwne ;)Tto jak ja organizuje spęd i sprzedaje moich koło 100szt i przyjadą inni do mnie to razem około 200szt to on jest wszystkie przebada ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez keeway
      Witam kupie male prosieta w rozsądnej cenie woj maloposkie
       
    • Przez karolcia06063
      Witam.Mam problem, kupiłam knura hodowlanego,ale nie "sprawuje się".Hodowca nie zamierza go wymienić,co mogę zrobić.Czy ktoś coś wie,albo miał taki problem.
    • Przez Edziu
      Panowie od jakiegoś już czasu występuje problem z lochami w postaci braku apetytu po oproszeniu,do czasu oproszenia wszystko jest ok,natomiast z chwilą oproszenia prawie każda locha traci apetyt i nie chce jeść,pytałem lek-weta to jeden odpowiedział mi że tego się nie leczy tylko locha won z chlewni.Podaję antybiotyk,ale to nie działa locha nie chce jeść tylko pije wodę.Nie mam pojęcia gdzie leży przyczyna proszę o podpowiedz.Z góry dziękuje dousłyszenia
    • Przez polo987
      Mam pytanie do wszystkich hodowców trzody chlewnej i wszystkich którzy się orientują w temacie.Jak najlepiej ogrzać chlewnie w zimie(czym najlepiej).
      Pozdrawiam
    • Przez karuś
      Na rynku jest kilka zakładów mięsnych co prowadzą taką formę współpracy. Według mnie jest to bardzo dobre. Ma się pewną dostawę warchlaków i pewny zbyt, a to dzisiaj przy dużej produkcji jest bardzo ważne.
×