Skocz do zawartości
rafal

Jakie polskie gospodarstwo ma największą powierzchnie rolną (ha)?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Pavel    10

sorki nie umiem prostej matematyki tylko to bardziej rozwinięta:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

mala dygresja: jest tylko jedna matematyka, nie ma zadnej bardziej rozwinietej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

racja - tylko niektórzy nie rozumieją całej a niektórzy czesci-tej prostszej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kris14    259

Jeśli chodzi do dopłaty bezpośrednie to w przepisach ma się zmienić, że max. dopłata nie będzie mogła być większa niż 300tys. zł. (suma może być inna, w Tygodniu podali taką propozycję).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
łukasz    29
Jeśli chodzi do dopłaty bezpośrednie to w przepisach ma się zmienić, że max. dopłata nie będzie mogła być większa niż 300tys. zł. (suma może być inna, w Tygodniu podali taką propozycję).

wydaje mi się że to bardzo dobry pomysł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sambao    0

Tylko ograniczanie do 300 tys. czy to się przysłuży do postępu w rolnictwie? Duże gospodarstwa stracą swoją konkurencyjność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelJD    13

Chemirol ma coś koło 30 tyś w wschodniej części polski, jest to pole doświadczalne maszyn John Deere

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236
CYTAT(kris14 @ May 2 2007, 12:41 ) *

Jeśli chodzi do dopłaty bezpośrednie to w przepisach ma się zmienić, że max. dopłata nie będzie mogła być większa niż 300tys. zł. (suma może być inna, w Tygodniu podali taką propozycję).

 

wydaje mi się że to bardzo dobry pomysł

a mi sie wydaje ze to nie byloby sprawiedliwe, poza tym mnie to nie boli ze 40% doplat bierze mala czesc rolnikow, takie jest zycie, nie bierze sie to tez z nieba. sa to pieniadze z unii, ale polska musi placic przeciez skladke z budzetu, a wiadomo ze wplyw do budzetu z gospodarstwa np. romanowskich bedzie taki jak wszystkich mieszkancow malego miasteczka, wiec musza dostac proporcjonalna zaplate

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymon29    0

Ja słyszałem że Mróz ma coś koło 40tys w całej polsce, ale nie wiem ile w tym prawdy. Wiem że w Manieczkach ma ok 2 500ha, a gdzie ma reszte to niewiem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kserkses    2
. sa to pieniadze z unii, ale polska musi placic przeciez skladke z budzetu, a wiadomo ze wplyw do budzetu z gospodarstwa np. romanowskich bedzie taki jak wszystkich mieszkancow malego miasteczka, wiec musza dostac proporcjonalna zaplate
Bzdura że są to tylko pieniądze UE, część dopłat jest finansowana w 100% przez Polski Budżet, więc nie wiem czy Romanowscy cokolwiek wpłacają netto do budżetu. Tak naprawdę dopłaty są za posiadanie ziemi a nie czy cos się na niej robi.

W niektórych stronach - tak jak u nas nie było możliwości nabycia ziemi z ANR, daleko się przeprowadzać znowu trudno było mi o zabezpieczenie hipoteczne. Nie widzę absolutnie powodu dla którego miałbym choć grosz dopłacać jako podatnik do różnych Romanowskich, Mrozów,Stokłosów, Kulczyków i wielu im podobnych. W innych krajach UE jest podobnie, np. W Wielkiej Brytanii jak kiedyś słyszałem jkakaś firma dostaje około 100 milionów euro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236
Bzdura że są to tylko pieniądze UE, część dopłat jest finansowana w 100% przez Polski Budżet, więc nie wiem czy Romanowscy cokolwiek wpłacają netto do budżetu. Tak naprawdę dopłaty są za posiadanie ziemi a nie czy cos się na niej robi.

W niektórych stronach - tak jak u nas nie było możliwości nabycia ziemi z ANR, daleko się przeprowadzać znowu trudno było mi o zabezpieczenie hipoteczne. Nie widzę absolutnie powodu dla którego miałbym choć grosz dopłacać jako podatnik do różnych Romanowskich, Mrozów,Stokłosów, Kulczyków i wielu im podobnych. W innych krajach UE jest podobnie, np. W Wielkiej Brytanii jak kiedyś słyszałem jkakaś firma dostaje około 100 milionów euro.

 

 

--------------------

byc moze masz racje nie zaglebiam sie w tym temacie, jedno jest pewne najpierw spoleczenstwo placi podatki ktore wplywaja do budzetu, a dopiero pozniej to jest zarzadzane.

Ale skoro zabrales glos to myslisz ze to byloby uczciwe czyt. ograniczenie doplat (dla rolnikow ktorzy uprawiaja swoje ziemie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolpres2    0
Slyszałem, że największym posiadaczem ziemi w Polsce jest kościół katolicki... Podobno mają 60 000 ha

Następny w kolejności jest Stokłosa, ma chyba 16 000 ha

http://pl.wikipedia.org/wiki/Dop%C5%82ata_...3.B3d.C5.82o.5D

 

Te dane napewno nie są prawdziwe (tzn. być może wymienione tam osoby faktycznie tyle ziemi posiadały ale nie jest to lista największych gospodarstw, bardziej to wygląda na taką "medialną" listę (osoby publiczne, kościół - który to nie jest przecież rzadnym przedsiębiorstwem, być może tyle ha ma jakby zebrać tereny na których wybudowane są wszystkie parafie ale to nie tereny rolne. Taka bardziej tania informacja, w stylu TVN-u. Zresztą niewiadomo z jakiego źródła pochodzi.

Co do Leppera to może i ma 42,5 ha ale razem z synem ma niepamiętam dokładnie ale już napewno 600ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolpres2    0

Heh na jednej konferencji prasowej Lepper mówił jednak, że mają 600ha (i połowe z tego użytki zielone a połowe grunty orne)

- to było na tej konfernencji co odpowiadał m.in. na zarzuty, że za darmo dostał ciągnik Ursus i kombajn NH, zakup kombajnu tlumaczył tym, że Bizon za mały na taki areał, jak widać pewnie pola trochę im doszło, a ten tekst co podałeś link do niego jest podpisany datą 10.06.2005r.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kserkses    2
Ale skoro zabrales glos to myslisz ze to byloby uczciwe czyt. ograniczenie doplat (dla rolnikow ktorzy uprawiaja swoje ziemie)

Uważam że powinna być ograniczona maksymalna wysokość dopłat, choćby i do

tych proponowanych 300 tysięcy Euro, z jednej strony dopłaty preferują tych którzy praktycznie ziemię odłogują preferując nad robotę spożycie niektórych trunków, z drugiej strony dla nielicznych latyfundystów są to naprawdę ogromne sumy. W dodatku te bajońskie sumy dla nielicznych powodują nienawiść do wszystkich rolników - wystarczy popatrzeć na komentarze na portalach gdy jest jakiś temat zahaczający o rolnictwo.

 

Teraz praktycznie możliwa jest sytuacja że rodzina kogoś kto ma z kilkadziąt tysięcy ha może dostawać zasiłki z racji że nie ma dochodu, tak to musieliby to chociaż rozpisać.

 

Najbardziej pokrzywdzeni są średni którym zamknięto przez dopłaty możliwość rozwoju (wzrosła bardzo cena ziemi, a korzystanie z różnych funduszy też jest dość drogie przez rozbudowaną biurokrację i trudne do przejścia dla niektórych wymogi - bezsensem jest korzystanie z funduszy na zakup sprzętu o wartości kilku bądź kilkunastu tysięcy ).

 

Co do Leppera, to jest tylko obłudnym krętaczem dla którego polityka to doskonały biznes, przecież wypłynął dlatego że przeinwestował na kredyt, a dzięki rozróbom kredyty spłacił za niego kto inny. Cała Samoobrona jest zresztą partią takich przekręciarzy, których jedynym programem jest wydawanie cudzych pieniędzy.

Najczęstsze słowa Leppera to "pieniądze muszą się znaleźć", nie obchodzi go w ogóle to w jaki sposób je zarobić, a przecież ciągłe zadłużanie państwa skutkuje zawsze utratą suwerenności.

Czy można powiedzieć że rolnik bardzo zadłużony i proszący ciągle o dalsze kredyty jest ciągle suwerenny w swoich decyzjach ??? a w takiej sytuacji jest nasze państwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja wiem z doswiadczenia bo mam sasiada co ma 4,5tys ha ziemi i to jest stanowczo za duzo bo po co komu tyle ziemi dla mnie próg po którym nie powinni juz sie rozwijac w strone wielkosci to 1000 ha i to wystarczy na bank a reszte bym podzielił na innych .Co do koscioła to niebede sie wypowiadał bo nie ma po co bo niby duchowienstwo powinno sie bac boga a oni tylko kradna i trzymaja ziemie nie wiedomo po co im ta zeimie i teraz chca wziac dopłaty rolnika i dlatego min. nie chodze do koscioła bo jak ksiadz potrafi krasc to ja nie bede chodzic do koscioła i sie spowiadac bo nie odczuwam takiej potrzeby a co do RYDZYKA to sami wiecie ze brak słów to jest jeden z najbogatszych ludzi w polsce a przeciez kosciół ma sie dzielic z biednymi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mav    1
Ja wiem z doswiadczenia bo mam sasiada co ma 4,5tys ha ziemi i to jest stanowczo za duzo bo po co komu tyle ziemi dla mnie próg po którym nie powinni juz sie rozwijac w strone wielkosci to 1000 ha i to wystarczy na bank a reszte bym podzielił na innych .

 

 

Przedsiębiorstwo rolne 4,5tyś to jest normalna firma, która sie moze rozwijać jak każda inna.

To tak jak byś zakazał koncernowi samochodowemu np Oplowi zakazać budować nowe fabryki, produkować więcej samochodów, bo na co mu tyle fabryk i samochodów.

 

jak już coś robić to sprawiedliwie, a nie przez zazdrość.

 

to samo z dopłatami, gospodarstwo niezależnie jak wielkie ponosi koszty produkcji tak samo jak to średnie. Co prawda produkcja na dużą skale powoduje ich obniżenie, ale nie całkowite zniesienie.

 

Wiec nie można ustanowić progu, ze np do 1000ha dostaje dopłatę a do wszystkiego co jest ponad już nie.. Bo to nie przejdzie.

 

ale można je zestopniowana. np coś w tym stylu

gospodarstwa do 300ha 100% stawki dopłaty (żeby promować gospodarstwa rodzinne)

gospodarstwa 300 do 900 ha otrzymywałby 100% dopłaty za 300ha + 90% za obszar 600ha

gospodarstwa 900 do 1800ha otrzymywałby 100% dopłaty za 300ha + 90% za obszar 600ha + 80% za 600ha

itd

 

a i tak najprościej było by zniesienie wszędzie dotacje. My byśmy sobie poradzili, a ciekawe jak ci w Francji czy na wsypach :D

 

bo na taki rozwój sytuacji anglik odpowiedział mi kiedyś : "że byłby to dla nich powrót do rzeczywistości"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mav to nie jest zazdrosc tylko po co komu tyle ziemi lepiej niech inni wezma reszte np i bedzie wiecej osób miało prace a nie wierze ze z tych 1000ha on sie nie wyzywi :D a tak to by było wiecej osób

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mav    1
mav to nie jest zazdrosc tylko po co komu tyle ziemi lepiej niech inni wezma reszte np i bedzie wiecej osób miało prace a nie wierze ze z tych 1000ha on sie nie wyzywi :D a tak to by było wiecej osób

 

 

jak widać , nie zrozumiałeś mnie

 

Twoim tokiem myślenia, można byłoby np ograniczyć produkcje Opla (czy czegokolwiek), a resztę fabryk rozdać ludzią, bo przecież też nie wieże ze zarząd z połowy sprzedanych samochodów by sie nie wyżywił... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×