Skocz do zawartości
Tomek34

Japońskie vs Niemieckie

Polecane posty

brzozak2    236

wymagania eksploatacyjne sie zmienily i obecnie wygladaja mniej wiecej tak (choc najlepiej sie to na wykresie przedstawia):

auto przez (srednio) pierwszych 7 lat uzytkowania ma byc calkowicie bezawaryjne, a po minieciu tego okresu krzywa zuzycia mocno wzrasta,

natomiast niegdys (powiedzmy przed rokiem 2000) krzywa ta byla bardziej prosta i wszystko narastalo proporcjonalnie.

 

oczywiscie nie bronie wam twierdzic, ze nie bylo zadnej krzywej i nie bylo zadnego zuzycia:

i po przejechaniu 600tyś km samochód dalej jeździł i miał się dobrze
:D:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mwmati    0

My mamy Audi 80 B4 Avant 1.9 TDI 95KM (ma przejechane 195 tyś km) posiadamy je 3 lata i jak na razie żadnej awarii :D mało pali i w trasie i w mieście, osiągi jak na tą pojemnośc no i diesla są przyzwoite ojciec w Szwecji na autostradzie leciał nią 190km (z 5 osobami w budzie! nie na pusto!) więc złego słowa na nią nie mogę powiedziec :) większośc samochodów jakie posiadaliśmy były Niemieckie, (mieliśmy Renault Clio2) ojciec powiedział że nigdy więcej żadnego Francuza :) półośki co chwila do wymiany a o amortyzatorach to już nie wspomnę(trzaskały nawet po wymianie) auto to nigdy nie było uderzone! tak więc do Francuzów bynajmniej na razie nie wrócimy... Znajomy ma Audi A8 4.2 TDI (bodajże 390KM nie chcę skłamac) leciał nią już 260km :) i jak z prędkości powyżej 200km hamuje to tarcze hamulcowe(oryginalne) się wyginają :) był w serwisie i będzie zakładał tarcze ceramiczne to zaśpiewali mu za cały komplet coś koło 12 tyś. zł :)

A wracając do Japońców to mi najbardziej podobają się: Toyota Avensis(ten nowy model) D-4D i Nissan Navara :) mam wuja mechanika samochodowego to mówi że samochodów Japońskich nie pobiją żadne :) ...(pod względem żywotności jak i jakości oryginalnych części) Ja sam osobiście złego słowa nie powiem ani na Niemców ani na Japońców bo z tego co wiem to auta z tych krajów są bardzo "dopracowane" pod wieloma względami... to tyle mojej wypowiedzi :) Pozdrawiam mwmati :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mlodyrolnik2   
Gość mlodyrolnik2

najwiecej orginalnych czesci jest do saaba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Prędkość maksymalna tego modelu Audi wynosi 174km/h. :D Pytanie brzmi - Gdzie zamontowaliście żagiel?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mwmati    0

@zorzyk2 nie rozśmieszaj mnie :D to podam ci prosty przykład: dlaczego wszystkie skutery (50ccm) mają podawaną prędkośc maksymalną 45km/h a mój leci 85km :):) niby po co miałbym kłamac że tyle nim mój ojciec leciał? hmmm...??? piszę ci na faktach jak było :) jeżeli nie wierzysz to nie musisz ja cię do tego zmuszał nie będę :) widocznie nie znasz możliwości auta z silnikiem 1.9 TDI na maxa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Prędkość licznikowa zwykle odbiega kilka procent od rzeczywistej, stąd pewne rozbieżności. Jak podaje niemiecki ADAC testowa prędkość maksymalna Audi 80 1.9TDI w sedanie to 175 km/h :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

moim jtd prędkość maksymalną jaką osiągnąłem sam to 215km/h i drogi zbrakło... ale czuję że przekłamania licznika były... myślę że 200km/h było no ale ... raz i więcej nie ma szans że to powtórzę za duży stres ... i nie na polskie bezdroża...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mwmati    0

Dokładnie :D z tymi licznikami to różnie bywa :) ale ja napisałem tak jak było i nie mam powodów by kłamac, bo po co... miał na budziku 190km i tyle... :) licznik oryginalny nie cofany żadnej zwary itp. nie miał a było to na autostradzie Szwedzkiej prostej jak stół (bo u nas w polsce uzyskanie takiej prędkości nie jest łatwe :) )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Miały blokady, inaczej nie zostałyby dopuszczone do ruchu jako motorower. Wyjęta blokada i leci więcej. Nawet poczciwe i leciwe simsonki miały ograniczniki na przepustnicach. Po wyjęciu tego plastiku przekraczał 60-tke. miałem kiedyś samarę 2108 z silnikiem 1,3 i po "autobanie" jechałem, sam w deszczu, 160, może i dalej by wskazówka zaszła, nie testowałem tylko doganiałem kolegę. Fakt miała inne nastawy niż te z rynku polskiego, ale nie mogę powiedzieć że to byłe jej prędkość rzeczywista, tylko tyle wskazywał licznik (producent podawał 148km dla obciążonego auta).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lysyrolnik    14

Skoro o prędkości mowa to Polonezem 1.6 ATU Plus leciałem licznikowe 185km/h :D

A o spalaniu to lepiej nie mówmy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

,,leciałem 185km/h'' - faktycznie to był chyba lot bo o jeździe przy tej prędkości, tym sprzętem nie ma mowy :D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lysyrolnik    14

Heh :D Nie ma rzeczy niemożliwych :) a co do samej jazdy przy tej prędkości to faktycznie miało się wrażenie jak by się siedziało w samochodzie przeznaczonym do ustanawiania rekordów prędkości :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor5340    1

ja karetką jechałem 150, miałem szybe uchyloną to myślałem że wyleci tak latała, kierownica drżała tak że od trzymania mnie ciarki na plecach przeszły a włosy czesał mi wiatr dostający się w uszczelki przy tej prędkości :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubaldo    1

najlepsze są niemieckie auta, chociaż auta japońskie też niczego sobie

mam dwa niemieckie samochody i nie narzekam, jeszcze nic poważniejszego nie musiałem wymieniać od zakupu w 2005 :):D:)

Edytowano przez brzozak2
zwroc uwage na ortografie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236
mam dwa niemieckie samochody i nie narzekam, jeszcze nic poważniejszego nie musiałem wymieniać od zakupu w 2005 :):D:)

hmmm w tym temacie widac w ogole nikt nie narzeka na swoje samochody, hipokryzja, czy takie male wymagania??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mwmati    0

No widzisz :D a mnie sie czepiasz że prędkośc podana przez producenta to max 175 km :) auto od czasu do czasu musi byc porządnie "przedmuchane" :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor5340    1
hmmm w tym temacie widac w ogole nikt nie narzeka na swoje samochody, hipokryzja, czy takie male wymagania??

dokładnie, ma fiata to ohoho fiat nalepszy milion na blacie i dalej jeździ później uzbiera pieniędzy kupi coś innego i będzie mówił że najlepsze a fiat to gówno. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163
hmmm w tym temacie widac w ogole nikt nie narzeka na swoje samochody, hipokryzja, czy takie male wymagania??

Wiesz brzozak-jeżeli w ciągu 4 lat na naprawy wydałem łącznie ok.30 zł (a i to tylko dlatego że raz kupiłem felerne łożyska alternatora) to chyba nie mam zbytnich powodów do narzekań ? :D

PS.Urwanego lusterka nie liczę...w normalnym kraju nie płaciłbym za niego z własnej kieszeni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Gdybyś napisał miał na zegarku 190, a było jechał. Nie twierdzę że niektóre egzemplarze "wyciągają" więcej, tyle, że tu każdy "niemiec" jedzie więcej niż dostał z fabryki. Ilozakresowe regulatory były w pompach tych diesli Audi 80?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

@jaro koszty to jedna sprawa (chociaz nie wierze ze wszyscy jezdza bezawaryjnymi autami), a wymagania to drugie, nie chcialbys czegos wiecej od swojego auta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszek767    1

Miałem betke e46 sedana 2.0 diesel zrobiłem nią 300 tys sprowadziłem uzywke miala przejechane 10 tys... odkad przyprowadziłem tarcze hamulcowe wymieniałem dopiero po 170 tys km!! orginalne niemiecki tarcze wymieniłem tarcze i sprzedałem z moim kompletem..poza tym przy tym aucie nie robilem nic tylko jeździłem wiadomo wymiana filtrów olejów filtrów to normalka w kazdym aucie ale poza tym tylko lanie napedu do baku i jazda:) wiec wiem ze BMW moge polecic;p minus tego auta kiepskie przyspieszenie miała tylko 136 KM:( i dosyc twarde zawieszenie które kiepsko walczyło z naszymy drogami;/ ale niestety to jest inna bajka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
hmmm w tym temacie widac w ogole nikt nie narzeka na swoje samochody, hipokryzja, czy takie male wymagania??

To ja się przyznam. Mam Golfa III TD i lipa straszna. Silnik naprawdę nie ciekawy, pali więcej niż kumpla a4 TDI, komfortu nie ma, słabo jedzie no i się psuje po trochu. Cudo to nie jest ale wielu studentów ma gorsze samochody :D

Oczekiwałem czegoś więcej po VW, może wiek robi swoje, w każdym razie kupując następne auto będę szukał zadbanego egzemplarza, i raczej będzie to Audi(na pewno nie Golf IV).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×