Skocz do zawartości
look19

Ceny robotów udojowych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ceny
Lely    0

Ładnie, zespół Lely gratuluje i trzyma kciuki za mgr.

 

Jednak nie zawsze tylko papier się liczy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elemer    9

Nie zawsze się liczy jednak ubiegając się o byle jakie fundusze UE musisz mieć wykształcenie. Chociażby obecna modernizacja za tytuł inż były bodajże 4 czy 5 pkt na 5 możliwych. W dzisiejszych czasach bez wykształcenia ani rusz. Błędem jest to że ten wasz tytuł inżyniera Lely nie będzie miał większego znaczenia w przypadku szukania nowej pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Jasiupila    1

Takich ludzi jak @Lukasz1987 czy @volante nam trzeba. Dzięki wam można się dobrze pośmiać :lol:

Swoją drogą widziałem wczoraj roboty DL i tego do obornika zgarniania. W VMS jest tak masywne ramie jak łokieć anorektyczki. Jak by w to krowa pizgła to by się ramiączko połamało. Taki kawałek rurki. Ogólnie ten robot jest jakiś drobny. Lely jest z 3 razy masywniejszy.

Robot do ruszt wygląda jak by do malucha założyć kawał szlepy i niech jeździ. Wielkie to i jak zgarnia to nie zgarnia tylko rozciera.

Co do serwisu nie liczy się tytuł. Ja już to tutaj pisałem że po trzech latach użytkowania robota kumaty rolnik któremu elektronika jest nie straszna robota naprawił by sam. Może nie wszystko ale te drobne rzeczy na pewno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Duzy1    8

Nie przesadzaj że te ramie jest takie słabe krowa nic mu nie zrobi z hali udojowej ramienia podtrzymujące jest z wyglądu jeszcze słabsze i bez problemu problemu wytrzymuje jak krowa się na nim wyląduję nie sadze żeby to było słabsze w robocie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szatek    3

Jak dla mnie roboty są za drogie, ponieważ dając za jednego robota 480 000 zł netto, zakładając jego bezawaryjną pracę przez 15 lat, a więc 480000 : 15 : 12 = 2670 zł miesięcznie. Zaraz ktoś powie, że dój trzykrotny. Zyski z doju trzykrotnego zabierze serwis. Osobiście wyceniam swoją pracę przy doju na 2670 zł miesięcznie :) Sytuacja wygląda też inaczej jeśli połowę robota zwróci Unia, wtedy trzeba byłoby się zastanowić. Za robotem przemawia też dój ćwiartkowy, większy komfort krów i zdrowotność. W każdym bądź razie na dzień dzisiejszy zostaję przy hali udojowej, a co będzie w przyszłości... zobaczymy. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elemer    9

Myślę że czas najwyższy aby w Polsce ludzie zrozumieli że jeśli coś jest cienkie to nie znaczy że jest mało wytrzymałe. Są dostępne takie materiały że nie ma potrzeby robić pancernych rzeczy z wyglądu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Duzy1    8

Też tak uważam tylko jest problem jak odróżnić oryginał z dobrego materiału od podróbki ze słabego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasiupila    1

No z tym może przesadziłem że je połamie ale jest słabsze w stosunku do Lely.

Moje zdanie jest takie że Delaval w każdej dziedzinie jest 2-ligowy. Bo jeśli chodzi o robotyzację to jednak Lely jest najlepsze a jeśli chodzi o dojarnie to rządzi Westfalia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Duzy1    8

Na Podlasiu to akurat DL rządzi jeśli chodzi o ilość założonych hal udojowych i długo nic

pytanie do Lely czy wszystkie części do robota macie na stanie czy może trzeba czekać na dostawę z Holandii. Miałem taki przypadek że podczas doju przepalił się silnik od pompy mlecznej i trzeba bylo 500 litry wiaderkiem do zbiornika zanieść dobrze ze rano a nie wieczorem na wieczorny udój już był naprawiony jak to by było w robocie bo wiadomo że przezwojenie silnika trzeba kilka godzin poczekać w ostateczności można wiaderkiem ale przecież w robocie nikt nie będzie 24h nosił mleka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lely    0

Na Podlasiu to akurat DL rządzi jeśli chodzi o ilość założonych hal udojowych i długo nic

pytanie do Lely czy wszystkie części do robota macie na stanie czy może trzeba czekać na dostawę z Holandii. Miałem taki przypadek że podczas doju przepalił się silnik od pompy mlecznej i trzeba bylo 500 litry wiaderkiem do zbiornika zanieść dobrze ze rano a nie wieczorem na wieczorny udój już był naprawiony jak to by było w robocie bo wiadomo że przezwojenie silnika trzeba kilka godzin poczekać w ostateczności można wiaderkiem ale przecież w robocie nikt nie będzie 24h nosił mleka ?

 

 

W odpowiedzi na zapytanie dotyczące posiadanych części do robota.

 

Każde Lely Center, które ma na swoim terenie sprzedanego już robota ma obowiązek, przed jego montażem (wynika to ze ściśle określonych warunków umową o współpracy) inwestować w części zamienne. Lely prowadzi listę tych części, które powinny być w każdym samochodzie serwisowym i dodatkowo w magazynie. Kiedy serwisant bierze towar z samochodu zawsze rezerwa jest w magazynie. W dniu, kiedy zużyto część, Lely Center uzupełnia brak w samochodzie serwisowym i zamawia zużytą część w Holandii, która w ciągu 2-3 dni jest dostarczona na miejsce. Dlatego możemy gwarantować 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu serwis urządzenia. W centrali w Bydgoszczy jest jeszcze dodatkowy magazyn, na wypadek, gdyby zbrakło wszystkich części zamiennych w kraju:).Ze względu na to, że każdy robot ma tą samą pompę podciśnieniową, pompę mleczną itp. nie mamy takich problemów jak w przypadku hal udojowych, że pompa mleczna jest nie ta którą Pan dokładnie potrzebuje.

 

Jeśli chodzi o pompę mleczną w robocie Astronaut A4 to jest to nowoczesna pompa bez silnika elektrycznego, bez łopatek, tylko z silikonowym pęcherzem na zasadzie "cartrige" gdzie wymiana pompy trwa zaledwie 15 minut i nawet może to zrobić sam rolnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Duzy1    8

Z silnikiem czy bez silnika ta i ta może się popsuć i pewnie cena zaraz jest kosmiczna.

Cena ceno ale ważniejsze żeby można wyło szybko drugo dostać i robot mógł pracować bo inaczej straty będą większe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@szatek a gdzie koszt hali? Bo chyba nie zamierzasz doić 60 krów ręcznie? :)

@Jasiu DL robi dobre, niedoceniane wozy paszowe, ale nie o tym temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szatek    3

jeśli ktoś ma krowy, a więc ma czym je doić. Nad kupnem robota zastanawiają się ludzie którzy chcą przejść z hali udojowej na robota, bądź budują oborę wolnostanowiskową, bo wcześniej mieli uwięziówkę :)A więc hala udojowa już zazwyczaj jest, a więc tego kosztu nie trzeba liczyć. Poza tym, hale udojową DeLaval 2x4 można mieć od ok 70 000 zł. Ja wcale nie mówię, że robot to zło, po prostu dużo kosztuje.

Też jest kwestia na jakim etapie rozwoju jest gospodarstwo. U mnie na przykład brakuje silosów przejazdowych, porządnego garażu/wiaty na maszyny, magazynu na słomę itd. Gdybym miał całą infrastrukturę na cacy to wtedy może i byłby robot. Robotom nie mówię nie, ale nie przez najbliższe 10 lat :) Może do tego czasu stanieją. A właśnie, jak myślicie, stanieją? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
judith99    0

Witam,

ja rowniez jestem zainteresowana kupnem robota Lely, poniewaz firma je sobie chwali.

Czy moglbys podac wiecej informacji o ostatnim uruchomieniu w wielkopolsce? Czy wiesz u kogo to bylo i dlaczego gospodyni prawie wyrzucila serwis??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milk12    0

Witam,

ja rowniez jestem zainteresowana kupnem robota Lely, poniewaz firma je sobie chwali.

Czy moglbys podac wiecej informacji o ostatnim uruchomieniu w wielkopolsce? Czy wiesz u kogo to bylo i dlaczego gospodyni prawie wyrzucila serwis??

 

 

 

Witam,

 

w sprawie uruchomienia na wielkopolsce pytaj "volante" bo chyba był i zna tą gospodynię. Albo plotki niesie.... Ja też słyszałem i podobno wszystko jest ok, tylko ludzie nerwowi i sami nie gotowi na robota. Huśtawka emocjonalna. W takich przypadkach okazuje się, że krowy są inteligentniejsze od ludzi:)

Edytowano przez milk12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volante    0

Witam.

Uruchomienie tego robota miało miejsce 40km od miejscowosci Leszno w Wlkp,z dalszych informacji to wiem że problemy były na 100% z transportem mleka do chłodnimleko zamiast lecieć do chłodni to leciało na podłoge. .Nawiązując do wczesniejszych rozmów polecam ci strone pfhb to się dowiesz że najbardziej wydajnymi robotami są roboty Delaval swiadczą o tym również na podlasiu że w pierwszej dziesątce wydajnosci mleka z mleczarni Piątnica jest 4 klientów którzy posiadają roboty Delaval.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzeju1    0

Ludzie różne rzeczy gadają a konkurencja to rozdmuchuje i roznośi, już nie jeden właściciel Astronauta został okrzyknięty wariatem albo bankrutem.

Moim zdaniem robot delaval mało się zasłużył do wydajności tych krów, średnia doju na stado na tym robocie 2,2 2,4max

A masz jakieś wyniki jaka była wydajność przed zamontowaniem żeby udowodnić że VMS taki dobry czy tylko te wydajności to pic na wode?

Słyszałem że faktura za miesięczny serwis w Delavalu często sięga 20.000PLN czy to prawda?

Edytowano przez andrzeju1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Viper    5

Co do tego że każdy może zostać dilerem słyszałem że agroserwis z Zambrowa zrezygnował z Westfali i został dilerem DL

 

Nie wiem czy każdy może zostać dealerem DL, możliwe.

Ale mogę tu sprostować żę Agroserwis nie zrezygnwał z Westfalii, to Westfalia Polska rozwiązała umowę z Agroserwisem ponieważ nie wywiązywał się ze sprzedaży płynów do mycia Westfalii (nawiasem mówiąc słabej jakości/ceny), pozatym zmienił się zarząd Westfalii i były pewne tasowania...

Agrosewis nadal serwisuje Westfalie, pozatym wzieli delaerstwo DL no bo w sumie maja ludzi którzy muszą coś robić, sprzet...

 

Śledzę ten wątek od początku, są tu różne opinie o robotach. Widziałem jak doii DL i Lely, z mojej obserwacji Lely jest sprytniejszy, ale to żaden wniosek. Duzym minusem dla mnie jest cena zakupu Lely w stosunku do DL. Osobiście obsereuje rynek robotów i myślę że kiedyś pomyślę o tym by planować zakup.

Nie ma co się oszukiwać że rentowność produkcji podniesie się wraz z zakupem robota, kalkulowałem to jedynie na swoim gospodarstwie (90-100 szt dojonych). Za wygodę trzeba płacić.

Mowa o tym że nie trzeba zatrudniać pracownika kiedy się ma robota to dla mnie brednie, jak ktoś chce wiekszość dnia spędzać w oborze i nie zajmować się czym innym (uprawa, naprawy, wyjazdy itp). Człowiek zatrudniony posprząta, podrzuci paszę, trudnio tu wymieniać bo w każdym gospodarstwie zajecia są różne zależnie od rodzaju utrzymania zwierząt również tych młodszych, stanu infrastruktury.

Chciał bym mieć sąsiada lub sąsiadów którzy mają roboty, będąc blisko można wyciągnąć miarodajne wnioski.

 

Mam nadzieję że temat będzie się rozwijał, bo jest dosyć ciekawy, pozdrawiam

Edytowano przez Viper

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volante    0

Ludzie różne rzeczy gadają a konkurencja to rozdmuchuje i roznośi, już nie jeden właściciel Astronauta został okrzyknięty wariatem albo bankrutem.

Moim zdaniem robot delaval mało się zasłużył do wydajności tych krów, średnia doju na stado na tym robocie 2,2 2,4max

A masz jakieś wyniki jaka była wydajność przed zamontowaniem żeby udowodnić że VMS taki dobry czy tylko te wydajności to pic na wode?

Słyszałem że faktura za miesięczny serwis w Delavalu często sięga 20.000PLN czy to prawda?

 

Witam.

U mojego sąsiada są raz na miesiąc żeby wymienić gumy strzykowe sprawdzić parametry i to go kosztuje 160zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzeju1    0

To w jakiej miejscowości pracuje ten mityczny robot jeśli mozna wiedzieć?

Edytowano przez andrzeju1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich po długiej przerwie. Mam nadzieję że wielu z Was za mną tęskniło. :D Śledziłem cały ten temat i nie oczekiwałem, że tak się rozwinie. Odnośnie serwisu Lely mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić że wypowiedzi @Lely i @andrzeju1 nt. działania i sprawności serwisu Lely są prawdziwe. A na poparcie tych słów, powiem Wam że współpraca z Lely trwa ponad rok. Plotki na temat Astronauta pozostawiam bez komentarza bo nie chcę w kulturalnym gronie zainteresowanych przyszłościowym tematem robić tzw. dymu. Odnośnie wydajności DL to niech mi ktoś udowodni co ten robot ma takiego super że tak mocno podnosi wydajność mleka (oprócz częstotliwości doju i może VMS DeLavalu doi z całowaniem krowy :D). Po zakupie robota rolnik jest zadowolony z posiadania robota. Pierwsze dwa tygodnie są naprawdę ciężkie że człowiek się zastanawia czy zakup robota miał sens. A po ok. dwóch tygodniach zaczyna wzrastać zadowolenie z produktu i póżniej jest tylko coraz lepiej. Nie mówicie że oszukuje bo sam tego doświadczyłem i wiem jak to jest. Bo wydajność przede wszystkim zależy od żywienia i genetyki krów. Czy to będzie czerwony robot czy niebieski albo inny to wydajność będzie taka sama. Bo kto hoduje krowy mleczne to dobrze o tym wie i nie sieje zamętu. Bo robot to tylko maszyna która doi a nie wysysa krew z żył.

Edytowano przez sebekwolkasos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milk12    0

Witam.

U mojego sąsiada są raz na miesiąc żeby wymienić gumy strzykowe sprawdzić parametry i to go kosztuje 160zł

 

 

Ta wymiana to dotyczy dwóch czy jednego robota? Bo to trochę drogo. DeLaval wymienia gumy strzygowe w robocie co 2.000 dojów, Lely wymienia co 10.000 dojów. Przy okazji wymiany gum trzeba jeszcze wymienić kilka innych gumowych elementów w przypadku DeLaval. Tak bynajmniej opowiadaja ci, którzy maja roboty DeLaval na podlasiu. Może i wymieniają je raz na miesiąc, ale do awarii przyjeżdżają co drugi dzień.

 

Witam wszystkich po długiej przerwie. Mam nadzieję że wielu z Was za mną tęskniło. :D Śledziłem cały ten temat i nie oczekiwałem, że tak się rozwinie. Odnośnie serwisu Lely mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić że wypowiedzi @Lely i @andrzeju1 nt. działania i sprawności serwisu Lely są prawdziwe. A na poparcie tych słów, powiem Wam że współpraca z Lely trwa ponad rok. Plotki na temat Astronauta pozostawiam bez komentarza bo nie chcę w kulturalnym gronie zainteresowanych przyszłościowym tematem robić tzw. dymu. Odnośnie wydajności DL to niech mi ktoś udowodni co ten robot ma takiego super że tak mocno podnosi wydajność mleka (oprócz częstotliwości doju i może VMS DeLavalu doi z całowaniem krowy :D). Po zakupie robota rolnik jest zadowolony z posiadania robota. Pierwsze dwa tygodnie są naprawdę ciężkie że człowiek się zastanawia czy zakup robota miał sens. A po ok. dwóch tygodniach zaczyna wzrastać zadowolenie z produktu i póżniej jest tylko coraz lepiej. Nie mówicie że oszukuje bo sam tego doświadczyłem i wiem jak to jest. Bo wydajność przede wszystkim zależy od żywienia i genetyki krów. Czy to będzie czerwony robot czy niebieski albo inny to wydajność będzie taka sama. Bo kto hoduje krowy mleczne to dobrze o tym wie i nie sieje zamętu. Bo robot to tylko maszyna która doi a nie wysysa krew z żył.

 

 

Nie zgadzam się z Tobą do końca jeśli chodzi o wydajność krów, które dojone są w robocie. Ale oczywiście masz rację, że wydajność zależy od genotypu, żywienia,ale tagże ogromny wpływ ma dobrostan. Do dobrostanu zaliczane jest: rodzaj obory (uwięziowa, wolnostanowiskowa, legowiskowa, głęboka ściólka, wentylacja, ruch krów w oborze itp.) także dój. Wielokrotne doświadczenia dowiodły, że wprowadzenie trzciego doju w szczególności u krów w pierwszej fazie laktacji znacznie zwiększyły wydajność i miały bardzo dobry efekt na rozdojenie się krowy. Oczywiście po skalkulowaniu zużycia prądu, wody i pracy ludzkiej przy niskiej cenie mleka okazało się to nieopłacalne. Ale doświadczenia wykazały, że większa częstotliwość doju ma wpływ na zwiększenie wydajności. Literatura podaje, że w roboie właśnie tak jest, że wzrasta wydajność od 5-15% wydajności rocznej. Ale ważne jest jaką mamy wydajność na starcie. Bo krowy o wydajności pow. 7 tysięcy , 8 tysięcy przy dobrym genotypie i dobrym żywieniu przy zwiększonej częstotliwości doju mogą rozwinąć swoją wydajność do 1500-2000 kg mleka. Ale przy wydajności 12 tys i więcej to jest trudne.

 

Delaval chwali się dojami 2.1; 2,3 w porywach więc z pewnością nie ma to wpływu na zwiększenie wydajności. Byłem twż w oborach gdzie doja roboty Lely (u nas w kraju) srednia liczba dojów 2,8 - 3,1 z wyraźnym wzrostem wydajności.

 

Czy mógłbyś napisać jak to jest u Ciebie. Czujesz więcej mleka w schładzalniku?

 

Witam,

ja rowniez jestem zainteresowana kupnem robota Lely, poniewaz firma je sobie chwali.

Czy moglbys podac wiecej informacji o ostatnim uruchomieniu w wielkopolsce? Czy wiesz u kogo to bylo i dlaczego gospodyni prawie wyrzucila serwis??

 

 

Witam Cię,

 

czy udało Ci się namierzyć tą gospodynię, która miała uruchomienie robota Lely. Czy wiesz coś więcej na ten temat. Działa ten robot czy nie działa??? Doi czy nie doi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@milk12 chyba nie zrozumiałeś o co mi z tą wydajnością chodziło, bo przecież wiem że dobrostan ma też znaczenie w wydajności krów. Też wiem że wielokrotność doju ma duży wpływ na produkcję, bo nie jest to rzadkością, że krowy w I okresie laktacji mają 5 wejść na dobę, u mnie średnia dojów w stadzie wynosi ok. 3,0. O pracy robota można pisać godzinami, ale wolałbym abyś przedstawiał konkrety a nie rzucał hasłami. Wzrost wydajności następuje ok. miesiąca od instalacji robota w oborze i jest zauważalny, a w szczególności (tak jak mówiłeś) u krów w szczycie laktacji. Wielokrotny dój wpływa na aktywność ruchową krów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

×