Skocz do zawartości
look19

Ceny robotów udojowych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ceny
b0gdan    85

dolicz koszt utrzymania robota, czyli naprawy, które przez 15 lat osiągną zapewne co najmniej 30% wartości. Dochodzi też selekcja krów pod kątem budowy strzyku i wymienia (10% odpada, tak było na kanale Discovery ) i właśnie te niskie temperatury, poniżej 20st. C zachodzi potrzeba dogrzewania. Pracownik pomimo wszystko tez jest konieczny, wiadomo że nie 2 czy 3, ale ktoś nadzorować to musi, bo krowy spokojne i wyrozumiałe są tylko na reklamie łaciatego:) Opłacać to się opłaca, ale póki masz pracownika za 12zł, a nie za 12€, to robot jeszcze może poczekać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyDD    0

@b0gdan czy uważasz że hala nie będzie wymagała napraw i konserwacji? Mogę śmiało powiedzieć że przez 15 lat osiągną zapewne co najmniej 30% wartości. Prace nad stadem i tak każdy prowadzi pod kątem jak najlepszej budowy wymienia i nóg jeśli chce sprawnie i szybko doić w hali więc remont stada jest porównywalny. Jak sadzisz co łatwiej ogrzać - zaplecze techniczne robota czy całą halę udojową o znacznie większych rozmiarach a co gorsza większa ilością otwartych przestrzeni przez które może dostawać się zimne powietrze? Nadzór jest kwestią oczywistą bo przecież od dawna wiadomo, że "pańskie oko konia(krowę;)tuczy" ;) ale jest on równie potrzebny w oborze z halą co w oborze z robotem.

 

Cieszę się, że przedstawiłeś swoje argumenty i zapraszam do dalszej dyskusji :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kryssr    50

Siema

Byłem kiedys w Berlinie na wystawie rolniczej i był tam robot do dojenia krów.

Nie pamietam jego nazwy, wiem że byl czerwony. Z tego co sie dowiedziałem że 1 robot powinien być na 40 krów dojnych. Myśle że robot chciał nie chciał jest lepszym rozwiazaniem jezeli w okolicy nie ma porządnych pracowników. Wracajac do robota to sama praca jego mi sie podobała, przebiegało to dość sprawnie(jak to na wystawach:)). Koszt jego był ok 400 tyś złotych ale nie wiem czy brutto czy netto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

JoHnyDD    0

@kryssr jeśli czerwony to zapewne lely. Kiedy to było? Robotów jest już na rynku coraz więcej i technologie są ulepszane za czym idzie możliwość obsługi większej liczby sztuk w ciągu doby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witajcie! Posiadam od niedawna robota Lely Astronaut A3 Next. Zdjęcia jego są w galerii agrofoto. Możecie mnie pytać o jego wyposażenie,szczegóły. Postaram się na wasze pytania odpowiedzieć. Jeszcze do niego miałem w rabacie czorchradło (niedługo będzie) i zgarniacz Lely Discovery (jego zdjęcia też są). Teraz jeszcze ich nie widać czekają na zatwierdzenie moderatora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyDD    0

Pierwsze i najważniejsze pytanie które na pewno wszystkich interesuje - ile zapłaciłeś za tą przyjemność? :blink: Na jakie stado jest przewidziany? Czy stawiałeś nowy budynek? Jaki jest system utrzymania zwierząt? Tzn czy wolny czy ograniczony systemem bramek? Jak długo go użytkujesz? Pierwsze problemy? Koszta eksploatacji? Ogólnie to temat rzeka wiec proponuję wydzielenie oddzielnego tematu :huh: Jesteś chyba pierwszym użytkownikiem AF który posada robota. Szczerze życzę powodzenia i jak najszybszej amortyzacji sprzętu :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na stado ok 70 sztuk (tyle przewidziano obróż z responderami). Aktualnie doję nim 49 krów dojnych a 6 jest zasuszonych i jest kilka jałówek wysokocielnych które nie długo się ocielą. System jest wolny bez żadnych bramek. Przywieziono mi go 11 stycznia prosto z Holandii a od 13 stycznia do 23 stycznia działał jako stacja paszowa a doiłem dojarką przewodówką od grudnia 2008 kiedy wszedłem z bydłem do obory. No i 23 stycznia zacząłem nim doić. Problemów z urządzeniem nie miałem i krowami też. Budynek był nowy wybudowany w II połowie roku 2008 z myślą o zainstalowaniu robota w przyszłości. Nie robiłem w nim fundamentów po halę. Wszystko było myślane pod robota. Tylko w listopadzie 2009 wykonaliśmy fundament pod robota i odpływy kanalizacji od niego, elektryczność a przyłącze wodne było wykonane z budową. A koszta eksplatacji to nie moja działka tylko ojca więc mnie o koszta i ceny nie pytajcie, tylko o sprawy techniczne i sprzedawców. Masz racje że jestem pierwszym użytkownikiem AF który ma robota i jeszcze to chyba jest pierwszy nowy Lely Astronaut A3 Next w Polsce. Jest gdzieś w Polsce chyba Astronaut A2 który był kupiony jako używany i stoi w krzakach bo okazało się że był zepsuty. No dzięki za życzenia powodzenia i szybkiej amortyzacji sprzętu. I nie jestem jedyny w Polsce który ma robota Lely jeszcze ma taki sam rolnik z pod Łomży. Więcej o tym człowieku nic nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyDD    0

A powiedz jak ze skutecznością serwisu Lely? Daleko masz od najbliższego? Główne biuro jest bodajże w Bydgoszczy jeśli dobrze kojarzę. Dlaczego wybór padł akurat na Lely a nie np VMS de lavala? Jak było z pierwszym udojem? Też trzeba przy pierwszym udoju kalibrować po kolei całe wymię każdej krowy co podobno jest bardzo czasochłonne? Czy krowy chętnie przychodzą do udoju w systemie wolnym? Ile sztuk w ciągu doby trzeba dopędzać?

W jakim systemie macie oborę? Bezściełowa? W jaki sposób jest usuwany obornik? Jaka wentylacja jest zastosowana? Jeśli to też nie tajemnica to ile kosztowała obora?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Serwis ocenił bym na piątkę. Przyjeżdżają na zawołanie nawet w nocy. Lely nie jak narazie punktów serwisowych. Serwisanci mieszkają w swoich domach i mają busy które mają 80% robota w częściach trzymają je u sieba w garażach)Przed montażem mojego robota ściągneli dwóch serwisantów (Polaków) którzy wcześniej pracowali zagranicą. Jeden w Anglii a drugi w Niemczech. Pracowali tam przeszło dwa lata, więc mają doświadczenie. Akurat oni mieszkają nie daleko mnie. Jeden z nich mieszka w sąsiedniej gminie ok. 20 km ode mnie. A drugi dwa powiaty dalej ode mnie ok. 80 km. Tak masz rację. Główny Lely Center na Polskę znajduje się w Bydgoszczy. Wybraliśmy Lely ponieważ mieli lepszy stosunek ceny do wyposżenia niż DeLaval. I w Lely lepiej rozwiązane czyszczenie stzyków. Mam w nim wszystko co było dostępne oprócz dozownika płynnej paszy. Było średnio z pierwszym udojem. Choć niektóre były bardzo nerwowe. Przy pierwszym udoju trzeba podjechać pod krowę tak aby tylne kubki udojowe były nad przednimi strzykami a laser dotykał dolnej krawędzi strzyka tak aby się laser nie odbijał na strzyku. Nie jest to czasochłoonne. Trwa to około 1 min 30 sec. Czas kalibracji zależy od zachowania krowy w boksie udojowym. Na razie jest jeszcze to na rozruchu i krowy jeszcze się uczą. Około 90% dojnych krów przychodzi same bez pogadaniania. Są takie że bardzo chetnie nawet blokują wyjście któe jest przy korycie. Robią tak ponieważ szukają resztek paszy które spadają z pyska. Z 6 trzeba dopędzić ale to są stare sztuki lub które mają problemy z nogami. Ale jak tylko skończą laktację to idą na sprzedaż do ubojni. Obora jest bezściółowa na rusztach. Obornik usuwam po stronie krów dojnych robotem do usuwania rusztu też to jest produkt Lely. Nazwa jego to Discovery. Co 4 godziny sprząta. Jest tak zaprogramowane. Może sprzątać max. 16 różnych tras. Może niedługo będzie pracował po stronie młodzieży i krów zasuszonych. Mam tylko problem jak zrobić żeby przejeżdżał przez 20 cm próg. Maksymalnie może jechać po spadku 6%. Wentylacja jest grawitacyjna (w kalenicy i pod dachem są wloty powietrza regulowane). Dokładnie nie pamiętam bo ceny to nie moja działka. Mogę wiedzieć dlaczego tak pytasz? Oborę będziesz budował?. A po stronie młodzieży narazie wodą i ręcznie. Sorki za taki chaos i długość mojego posta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyDD    0

Serwis ocenił bym na piątkę. Przyjeżdżają na zawołanie nawet w nocy. Lely nie jak narazie punktów serwisowych. Serwisanci mieszkają w swoich domach i mają busy które mają 80% robota w częściach trzymają je u sieba w garażach)Przed montażem mojego robota ściągneli dwóch serwisantów (Polaków) którzy wcześniej pracowali zagranicą.

Nie wiesz jak się przedstawia sprawa serwisu w w-m okolice Szczytno/Olsztyn?

U mnie akurat z serwisem de lavala mam bardzo dobrze, bo w promieniu 20km mam trzech przeszkolonych serwisantów od VMSa.

 

Wybraliśmy Lely ponieważ mieli lepszy stosunek ceny do wyposżenia niż DeLaval. I w Lely lepiej rozwiązane czyszczenie stzyków. Mam w nim wszystko co było dostępne oprócz dozownika płynnej paszy.

A ile od Ciebie chcieli za VMS-a? Co do lepszego czyszczenia strzyków to osobiście odnoszę wrażenie, że lepiej jest to rozwiązane w VMS bo kubek przeddaja, dezynfekuje i suszy a w lely to chyba tylko szczotka? Możesz powiedzieć o tym coś więcej? Jakie dokładniej masz wyposażenie robota? Licznik komórek somatycznych lely też ma w ofercie?

 

Około 90% dojnych krów przychodzi same bez pogadaniania. Są takie że bardzo chetnie nawet blokują wyjście któe jest przy korycie. Robią tak ponieważ szukają resztek paszy które spadają z pyska. Z 6 trzeba dopędzić ale to są stare sztuki lub które mają problemy z nogami. Ale jak tylko skończą laktację to idą na sprzedaż do ubojni. Obora jest bezściółowa na rusztach.
A kłopoty krów nie wynikają przypadkiem z chodzenia po rusztach? Jak długo trwało w waszym przypadku samo "wyjście z ziemi"? Tj zbudowanie przyziemia, kanałów aż do poziomu 0?
Obornik usuwam po stronie krów dojnych robotem do usuwania rusztu też to jest produkt Lely. Nazwa jego to Discovery. Co 4 godziny sprząta. Jest tak zaprogramowane. Może sprzątać max. 16 różnych tras. Może niedługo będzie pracował po stronie młodzieży i krów zasuszonych.
Ile kosztuje taki robot? Gdzieś w necie rzuciło mi się w oczy że ok 12 tys euro? Nie ma problemu z przymarzaniem odchodów na rusztach przy niskich temperaturach? Robot nie ślizga się wtedy?
Wentylacja jest grawitacyjna (w kalenicy i pod dachem są wloty powietrza regulowane).
A co z wentylacją w ścianach? Kurtyny? Okna? Jakie jest pokrycie dachu? Oborę nazwałbyś zimną czy raczej docieploną? Jak przeżyliście tegoroczne mrozy?
Mogę wiedzieć dlaczego tak pytasz? Oborę będziesz budował?
Mam takie plany, mam nadzieję że z realizacją jeszcze tego roku :D Ile czasu zajęła Wam budowa?

 

Sorki za taki chaos i długość mojego posta.

Nie ma za co przepraszać :D Długo czekałem aż znajdzie się wreszcie ktoś kto podzieli się ze mną tak dużą wiedzą więc serdecznie dziękuję ci za tak rozbudowaną wypowiedź :D B) :) I mam nadzieję, że nie znudzi ci się podawać kolejnych :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A w twoich okolicah to nie wiem, bo ja pochodzę z pod Siedlec. Także południe Podlaskiego, wschodnie Mazowieckie i północ Lubleskiego mogą być spokojne o serwis robotów firmy Lely. Według mnie szczotki są lepsze ponieważ one czyśczą na sucho tylko ją (dysza wodą z bezchlorowym środkiem po założeniu czyści) i jednocześnie pobudza krowę do oddawania mleka i a kubek tylko strzyk czyści a szczotki strzyk obszar nad nim. Wodą tak nie wyczyścisz jak szczotką (pomyśl o szczotece do zębów lub o szczotkach w myjni) Dzięki szczotkom robot Lely działa szybciej przy podłączaniu i zużywa mniej wody. Szczotki mają dwa rodzaje włosia jedno twarde a drugie miękkie. Są ułożone spiralnie. Mniej jest komórek i mniejsze jest ryzyko mastitis. Według Szwajcarów krowy dojone robotem Lely są odprężone i kopią mniej niż dojone innymi systemami. Mogą być stosowane bez problemu nawet na ściółce. Nie zapchają się słomą. Ich wykonanie jest solidne i masz na nie 5 lat gwarancji. Jego wyposażenie: kontrola jakości mleka bada kolor mleka odrzuca mleko z przebarwieniem (Lely spektrum kolorów DeLaval tylko czerwień). Jest badanie komórek somatycznych i od 1.12.2009 badanie tłuszczu i białka (nie należy brać tego do oceny lub wypłaty to tylko dla rolnika jest wskazówką jak ma żywić krowy). Badanie przewodności też jest, czas doju również, czas pustodoju. Ilość mleka i przepływ mleka z każdej ćwiartki. Również wykrywa siarę i zagrożenie mastitis. Pulsacja indywidualna dla każdej ćwiartki dostosowana do przepływu mleka. Można pulsację sobie wyregulować jak się chcę. Trójwarstwowy laser ułatwie szybsze zakładanie kubków. Ramię jest wytrzymałe. Nawet krowy jak na nim stawały nic się nie stało, żadnego znaku (osłony z karbonu). W Lely jest lepsza budowa ramienia jest ono szybsze. Ekran dotykowy (podobne fukcje jak w DeLaval). Standarowo waga w podłodze. Waży krowy i na podstawie rozłożenia ciężaru krowy wykrywa gdzie jest przód krowy a gdzie tył i gdzie ma się przesunąć jak krowa ruszy się w boksie. Komputer z oprogramowaniem do robota. Możliwość łaczenia się oprogramowania z modułem PDA. Jest także jedostka separacyjna na mleko z siarą lub pozaklasowe. System czyszczenia kubków udojowych parą o temp. 165 stopni Celsjusza (zabija 99% bakterii reszta to bakterie nieszkodliwe). Kubki są tak czyszone po każdym doju, bez żadnej chemii tylko para. Mam też urządzenie do pobierania próbek mleka do oceny przez PFHBIPM. Zbiornik buforowy na mleko. Służy on do tymaczasowego przechowywania mleka podczas kiedy cysterna odbiera mleko i kiedy główny zbiornik się myje. System identyfikacji krów z pomiarem aktywności i przeżuwania (można ocenić czy krowa dobrze je i czy jest zdrowa). No i chyba wszystko z wyposażania napisałem. Nie kłopoty z nogami to wina starości i przeprodkowanie (przynajmniej w większości przypadków) Nigdy zanokcicy nie miały krowy. Czasem trafi się jak wrzód w racicy ale to nie jest schorzenie grzybopochodne. Wyjście z ziemi trwało 2 miesiące. Od lipca do września. Potem to już było szybko. A od września był już budowane ściany i itp. i itd.Odchody nie przymarzają choć w te duże mrozy zaczynało ale nie zdążyło bo robot chodzi co 4 godziny. Przy zgarnianiu się nie ślizgał. Troszkę tylko jak jechał po lodzie koło kranu to się ślizgał. Wentylacja w ścianach to nasz patent.Bardzo prosto.Niema kurtyn tylko deski wyheblowane odmykane przywocowane do prętu i zabepieczone są zwykłą zawleczką od zaczepu w ciągniku. Nie ma okien tylko takie przerwy ok 20 cm między murem a dachem. Tak jak okna tylko że nie obsadzone tylko zamykanie od zewnątrz tak jak napisałem wyżej. Musiałbym tego fotkę zamieścić bo trudno mi jest to wytłumaczyć jak to jest zrobione. Obora jest pokryta Eurofalą i ocieplony dach jest płytami z pianki pouliteranowej firmy Recitel. Obora według mnie zimna ale nie przeszkadza to krowom jak jest na dworze ok 5 stopni mrozu to w oborze jest 6 stopni ciepła. No mrozy jakoś się przeżyło tylko woda w robocie w przewodach zamarzła, poidła automatyczne(te z językiem)zamarzły i rurki z wodą do nich zamarzły,pięć kranów i dwa duże poidła wannowe dla krów, później jak już doiłem to instalacja doprowadzająca odfiltrowaną wodę do boilera wytrwarzającego parę do czyszczenia kubków też zamarzła. Ale serwisanci powiedzieli przez telefon co zrobić żeby odmrozić tą instalację. Jest taki numer alarmowy gdzie się dzwoni i on przekierowuje do serwisanta który ma dyżur 24 na dobe. Zmieniają się oni co tydzień. Nam budowa zajęła pół roku od lipca do Bożego Narodzenia 2008. A po nowym roku to tylko coś tam kończyli i odgromienie robili. Nie zudzi mi się chętnie służę informacją i jak chcesz namiarami do handlowców Lely. Mam numer gościa który zajmuję się sprzedażą na wschodzie Polski. Jest on dyrektorem sprzedaży. Radzę Ci poważnie się zastanów nad producentem robota którego kiedyś zechcesz kupić ponieważ wiążesz z nim się na parę ładnych lat mówię o umowie serwisowej. Ale co wybierzesz to twoja decyzja. W jego wyposażeniu jest jeszcze kompresor Atlas Copco 8 bar. Ramię robota,siłownki i wszelkie zawory w nim są zasialne pneumatycznie. I jeszcze mam do niego wypalarkę do wypalania włosów na wymieniu na gaz propan butan. Jak się te włosy wypali to laser szybciej radzi sobie z podłączanie krowy. Jak już będziesz kiedyś doił robotem to pamiętaj aby ogolić wymiona lub je opalić. Laser ma problem z lokalizacją strzyków u krów z owłosionymi wymionami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyDD    0

A jaką umowę serwisową oferuje Lely? Głównie chodzi mi o koszt roczny i co za to masz? Jeśli wiesz to jaki jest miesięczny koszt utrzymania robota (płyny, gumy, elementy które trzeba wymieniać)? Zdążyłeś zaobserwować już jakiś wzrost wydajności?

Ten zabieg opalania wymion nie jest bolesny/stresujący dla krów?

Czekam na fotki bo jak dotąd nic nie widziałem w galerii :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Za krótko go używam żeby o koszcie miesięcznym użytkowania mówić. Na początku spadło mi mleko o 20% przy pierwszym odbiorze mleka wydojonego robotem. Ale szybko wróciło do normy i teraz po 2 tygodniach jest mały wzrost, który pewnie będzie systematycznie się powiększał (obsada krów dojnych nie uległa zmianie). Ten zabieg nie jest mocno bolesny (to tak jak zapalniczką wypalisz krowie włosy na wymieniu) bardziej stresujący ale po tym włosy na wymieniu tak nie odrastają. Trwa to góra 10 sec. Podchodzisz od tyłu krowy i klilka sekund buchasz ogniem. I wymiona są czystsze i lepiej laser lokalizuje strzyki. A co do fotek mam problem. Wstawiam je w Budynkach i obejściach gospodarskich i moderator je odrzuca po odczekaniu 12 h. Mam pytanie do ciebie: gdzie byś je wstawił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

a i ja jeszcze sie zapytam jak jest z uzyciem wody przy robocie? ile idzie srednio na dobe i jak to sie przeklada na ilosc mleka?

 

ta umowa serwisowa to zdzierstwo, przeciez to sa olbrzymie koszty, i jednego nie zrozumialem, 0,011e za doj, ale jaki doj przy serwisancie czy codziennie 0,011e x 3 udoje? sama umowa serwisowa kosztuje 1550e do tego 150e za oprogramowanie DLM tez 150e wiec okolo 7500 zł jesli mamy wracac do porownania hali do robota to jednak przy hali takich kosztów brak.

 

Posiadam hale westfalii oparta na sterownika Metatron P21 (dostalem zwrot PROW) i kosztowala mnie 160 tys netto (samo wyposazenie bez zbiornika z 2 stacjami) i pomimo tego uwazam ze zakup robota jest oplacalny w pelni gdy ma sie okolo 150szt, wybiera sie w jednej oborze 50szt lepszych a w drugiej 100szt ktore albo maja problemy ze zdrowiem albo z nogami albo po prostu nie chcą wchodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zużycie wody powiedziałbym jest w normie. Przy myciu całej instalacji (robot,przewody,linia mleczna) 2x dziennie i maksymalnym jak to możliwe poborze wody idzie ok 500 l. wody na dobe. Nie ma spryskiwania boksu po każdej krowie. Boks to się samemu myje. Podejrzewam że w Polsce ceny mogą być inne i pewnie podlegałyby negocjacji. Co do cen to nie moja działka. Ta zapłata za dój to jest opłata za każdy udany dój który robot zarejestruje (jest licznik udojów). Według mnie jest to korzystniejsze rozwiązanie dla klienta niż w umowach serwisowych dla robotów konkurencji dla Lely bo płaci za rzeczywiste użytkowanie sprzętu i sama umowa serwisowa dla Lely jest bardziej przejrzysta i czytelna dla klienta. W moim przypadku tylko płacę za T4C (oprogramowanie do komputera) a DLM i PDA to tego nie zamawiałem i nie płacę. A co do kosztów w hali. Policz sobie koszty pracy przy trzykrotnym doju w ciągu całego roku. Liczyłem koszty doju robotem i wychodzi trochę drożej niż dój w hali. Pomijając fakt że robot nie śpi, nie pije, nie baluje i jest cały czas dyspozycjny. I jest lepsza higiena produkcji. A człowiek jest tylko człowiekiem i nie zachowa higieny produkcji mleka lub czegoś nie dopatrzy (szczególnie na kacu). Pozatym nikogo nie chciałem zatrudniać do pracy z ttych właśnie powodów i chcieliśmy troche sobie ulzyć. Dla mnie hala to tak jak ciut lepsza dojarka w której musisz zakładać kubki i pracować jak przy zwykłej dojarce. Tak myślisz że zakup opłaca się przy takim scenariuszu jak napisałeś to jesteś w błędzie. Wtedy się nie opłaca. Robot u mnie zdaje egzamin nawet przy trudnych wymionach ze stykacjącymi się strzykami. Żadnej krowy przez robota nie sprzedałem i tylko z jedną ma problemy - ma bardzo mocne wiązanie że tylne strzyki krzyżują się (stado 50 krów dojnych - liczba rośnie). Czy się opłaci - porozmawiamy za 10 lat. Na Wielkopolsce dwa roboty DeLaval obsługują 120 krów w jednym gospodarstwie i jakoś nie ma problemów u większości krów. Takie rozwiązanie jak ty propunujesz jest bez sensu ponieważ robot najlepiej pracuje jako jedyny wiodący system udojowy. Hala nie powinna być wspomagaczem robota. Oba systemy się zaprzeczają. Nie zainstalował bym dwóch systemów tylko jeden albo drugi i wtedy uważam że się opłaca jak wchodzi się w jeden system udojowy. Roboty to szansa dla wiekszych rodzinnych gospodarstw. Gospodarstwa typu PGR w to nie pójdą ponieważ mają pracowników. Szef tam krów nie doi. Mam może ok. pięciu krów które mają problemy z nogami. Twoje myślenie wynika z tego że mało poważnie podchodzisz do pełnej automatyzacji doju krów na świecie i jest to dla ciebie rozwiązanie jeszcze futurystyczne, które można między bajki włożyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

To zaczne inaczej:) ile masz obecnie za mleko, widze ze posiadasz podobna produkcje do mojej. ja otrzymalem za grudzien 1,45 a za styczen 1,27 oddaje od mlekpolu, Napisz jeszcze jaka masz srednia wydajnosc ze musisz 3x doic i do jakiego momentu laktacji tak doisz?

 

Co do tego ze czlowiek na kacu jest mniej dokladny to sie zgodze, ale gdy np. sztuka nie wejdzie na udoj to tak czy inaczej musisz ja zagonic? chodzi mi np o to ze wystepuje problem z noga a takie sie zdarzaja (u mnie odrazu widac ze rzadko albo wcale nie wchodzi do stacji)

 

cena ktora podales mojej hali wynika z tego ze wygrodzenie bralem uzywane, pompę zbiornik tez i przepuscilem to jeszcze przez fakture u dilera bo to on wszystko zalatwial. Wczesniej mialem tylko automatyczne zdejmowanie aparatow (wyposazenie z lat 80-tych)

 

wszystko zalezy od punktu siedzenia, hala wyniosla mnie okolo 100 tys netto wiec 5,5 raza mniej od robota, w moim przypadku zwroci sie szybciej niz 15 lat.

 

Nadal nie rozumiem tych kosztów, 0,0011ecentow, krow 50x3 udoje 365x150 udojów to 54750x0,0011= to 60euro? nie wiem czy dobrze licze.

 

zakladajac dojenie 3razy dziennie po 50szt 3x dziennie po 2h na udoj i liczac 15zł za godzine pracownika wychodzi mi 35tys zł, nie wiem jakie koszty prowadzenia hali liczyles, woda, srodki i wymiana gum raz na rok to przy mojej hali 10000zł wiec 45zł

 

ciesze sie ze ktos wkoncu kupil robota i powie jak to rzeczywiscie jest:) sam jestem ciekaw dlatego daje swoje argumenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No trzeba spóźniające podgadniać ale to są stare sztuki które i tak muszę zlikwidować bo muszę je wysłać na emeryture. Mam sporo młodego bydła poniżej 2 roku życia (40 sztuk). Przy wysokich wydajnościach krów (jedną mam co 60 l na dzień daje) to ona nawet 4x dziennie się doi. Średnia udojów wynosi ok.2,5 udojów na dobę. Krowa sama decyduje kiedy się doi ale jak się spóźnia pow. 10h lub ma dać pow. 10l mleka w następnym udoju to podganiam niezależnie od momentu laktacji. Problemów z nogami nie mam bardzej z mentalnością krów. Kilka naprawdę jest leniwych. Jak bym kupował halę to pewnie była full wypas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

no wlasnie dlatego w moim przypadku robota nie oplaca sie kupowac bo hale z systemem zarzadzania kupilem powiedzmy w systemie gospodarczym, czyli cialem wszystko co moglem. Elektronika nowa, bramki auto(ale wlasnej roboty) ale jesli mialbym kupic cala nowa hale ze zbiornikiem, pompa, sterownikiem itp to rzeczywiscie cos okolo 350 netto by wyszlo. Przy robocie nie mozna zaoszczedzic podczas instalacja, wszystko idzie nowe.

 

Ja obecnie mam 8500l, rowniez duzo mlodych w stadzie, jakies 30szt. Widzisz wlasnie trafi sie taka jedna z dziwna mentalnoscia i robot juz jej nie zagoni, moim zdaniem jest to powazny minus bo sam wiem ze nawet mlody zwierzak jest czasami bardziej uparty od starszego.

 

A i powiedz ile mniej wiecej szt robot moze maksymalnie obrobic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

a hale liczyles tez na 70 szt? bo np w mojej 5x2 rybia osc (nie mialem szerokosci na autotandem) mozna byloby obsluzyc nawet 120szt, mam w planie powiekszenie tej hali o 2 stanowiska i wtedy udoj przebiegalby jeszcze szybciej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hala miała być autotadndem 4x2. Nie czy by za mała była. Nie wchodziłem dokładniej w ten temat hali ponieważ trzeba było się decydować już w momencie budowy obory w roku 2008.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

mam u siebie w okolicy rolnika ktory posiada autotandem 2x4 doi caly czas 120szt, okolo 2,5-3h trwa jeden udoj, na takie stado niestety ale potrzebny bylby drugi robot a to koszt laczny za 2 roboty 1,1mln złoty. Hala wychodzi taniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mam u siebie w okolicy rolnika ktory posiada autotandem 2x4 doi caly czas 120szt, okolo 2,5-3h trwa jeden udoj, na takie stado niestety ale potrzebny bylby drugi robot a to koszt laczny za 2 roboty 1,1mln złoty. Hala wychodzi taniej

Nom tak. Ale punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Każdy kupuje co mu odpowiada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stachux    6

Witam... Mam takie pytanie planuje budowe obory wolno stanowiskowej na 100 sztuk krów dojnych i zastanawiam się nad instalacją robota udojowego... Jak myślicie jeden starczy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×