Skocz do zawartości
Zetor5340

Miasto vs Wieś

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Wieś
zuras    1

ja tam wole wieś mieszkam na wsi i niechce za nic na świecie żyć w mieście nawet jak do ciotki pojade do miasta to mie od tych sapin łeb boli i zasnąć nie moge :angry:

a więc wieś i nic innego

cisza i spokuj na wsi jest :lol:

 

 

pozdrawiam mieszkających na wsi zuras

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wodzu    0

Ja też nigdy w życiu bym się ze wsi do miasta nie przeprowadził :lol: Tym bardziej, że do miasta mam 1,5km a do centrum 2,5km ( to niektórzy z obrzeży miasta maja dalej niż ja bo nawet do 5km) ;) A tak jest cisza, czystsze powietrze, niedaleko las i jeziorko z dzika plaża gdzie cała wieś w weekendy siedzi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor5340    1

wuja wieś to jakieś 2 km leży od jeziora, więc jak tylko mam ochote to idę popływać...hehe ale często nie ma czasu, a i plaża też jest wielka,no ale co z tego jak nie ma czasu zabardzo :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

krzysiek16m    102

Ja mieszkałem w jednej wsi (miałem z 300 m do A4 to jest dobiero hałas i ruch :lol: ), a teraz przeprowadziłem się do drugiej wsi większej. Na początku był żal się wyprowadzać, ale już się przyzwyczajiłem, ale i tak bym wrócił. ;) A co do miata to mój kuzyn przeprowadził ze wsi do miasta, mówi że mu lepiej i już by nie wrócił, ale ja bym się z nim nie zamienił. :D

U mnie nie ma też za cicho we wsi, ale jednak wieś to wieś :rolleyes: i na pewno do miata nie pójde.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bogo    0

Ja na mieszkam w mieście ale weekendy, wakacje, ferie spędzam na wsi ponieważ w mieście nudy a na wsi to traktorem sie pojeździ samochodem lub komarkiem. Ja do trzeciego roku życia mieszkałem na wsi a więc tam się wychowałem a teraz na wieś jeżdżę do babci wujka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bawidamek    1

Bogo ja tak samo jak ty tylko ze do 6 roku zycia mieszkalem ale jak sie urodzilem to tata zaczol buowac dom w miescie i tak to trwalo 6 lat i jak mialem 6 lat to sie nauczylem jezdzic C-330 potemC360 itd ale na weekedny zjezdzam na wies do babki to zawsze szasmbo wypompuje a to do lasu sie pojedzie i tak do wieczora a potem jakies piwko dyskoteka do rana a potem do miasta przed wieczorem :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bogo    0

Ja jak miałem cztery lata to pojeżdżałem c360 przy zwożeniu słomy a jak miałem 6 to nauczyłem się zmieniać biegi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasiex    23

Ja mieszkam z rodziną w Poznaniu - na codzień w centrum, w weekedy i dni wolne u babci na przedmieściach (czytaj: w naszym gospodarstwie). Mogę zatem powiedzieć, że jestem miejskim rolnikiem, a prowadzenie w mieście gospodarstwa to nic łatwego, np. ostatnimi laty wprowadzili w okolicy ograniczenie całkowitej masy pojazdu do 8 t, więc jak tu jechać do elewatorów, czy wracać ze żniw? :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MACGYVER    0

Ja czy bede mieszkał na wsi czy w miesicie to mi to obojętne. Tylko musi być dom jednorodzinny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursusc330    0

ja mieszkam na wsi ale jedno miasto co nwet dosc lubie jezdzic do to jest Zakopane niby miasto ale wsi tesz jest i morzna duzo tam zobaczyc jak np. Adama maalysza w zimie na skokach ,Giewont itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

ja od urodzenia mieszkam na wsi i tak już pozostanie, ale że nie posiadam gospodarki, to do roboty będę do miasta dojeżdżał... 100 razy bardziej wolę wstać letniego ranka i usłyszeć przez otwarte okno mruk polskiego Bizona na polu i tak dalej, aniżeli iść po mieście, smród, pełno samochodów, ludzi i hałas no i w mieście pełno takich cwaniaczków co zakładają kaptury na głowy i dookoła jakieś ,,joł joł" albo napadają ludzi te dresy bo nie mają co robić :/ to nie dla mnie, ja bym się tam po 2 miesiącach wykończył i bym w wolnym czasie tylko przy kompie siedział pewnie. tak więc wieś od zawsze na zawsze! a i denerwują mnie tacy miejscy fanatycy (ja też wyglądam na wiejskiego fanatyka... ale ja szanuje ludzi z miasta i to co oni robią pod warunkiem że nikomu to nie szkodzi) jak np. pewien osobnik przyjechał do mnie z miasta i mi mówił że jestem głupi bo jakieś ,,głośne i brudne starocie ci się podobają i jeździsz za nimi po wsi" (miał na myśli traktory i kombajny). ale takie osoby mam głęboko w d.... i niech se myślą o mnie co chcą ja wieś kocham nade wszystko i tak pozostanie. pozdrawiam normalne osoby z miasta i ze wsi (bo tu też bandytów nie brakuje)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Ja narazie mieszkam w rodzinnym domu na wsi ale juz mam swoj dom 60km od rodzinnego ale w innej wsi. Ale chcialabym jeszcze kupic mieszkanko takie 45m2 w RZESZOWIE i wynajmowac.

 

ps. Ato co sie dzieje na wsi to miastowym sie jeszcze nie snilo. I popieram to co dobre to tylko WIEJSKIE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rumun19    9

Ja mieszkam w Katowicach czyli w mieście... Niestety do najbliższej rodziny mam ponad 160 km wiec troche dojazdu jest ale w niedługim czasie sie wszystko zmieni bo przeprowadzam sie właśnie tam :) Urodziłem sie w mieście,ale jednak wole uroki wiejskie:) Nie siedzi sie w bloku pomiędzy 4 ścianami i robi sie to co chce na swoim podrówku/ w domu :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiem tak:Na nauki do miasta pójde, będe tam mieszkał ale jak skończe edukacje to free na wieś,na gospodare,moją kochaną gospodare:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bodzio1108    79

Ja mieszkam niby na wsi :) Jeżeli bym miał sie przeprowadzić to tylko na jakieś odludzie żebym miał cisze, spokój itp. i żebym miał troche większy plac :)

W mojej wsi jest: przedszkole, szkoła podstawowa, gimnazjum, LO, ośrodek zdrowia, dwie apteki, Kościół, urząd gminy, oddział banku, dużo sklepów, taki jakby market, OSP, salon Skody, pizzeria, dwie restauracje, wodociąg, gaz, kanalizacja itp. Ruch na mojej ulicy jest duży jak i w dzień tak i w nocy, coraz więcej mieszczuchów którym niepasuje kurz, zapach itp. Od siebie z podwórka mam niecały kilometr do krajowej '14" ze 400m do torów kolejowych.

Niby wieś, a prawie miasto, ale jednak wieś :)

Zero jakich kolwiek możliwości zwiększenia areału bo wszystko wykupują mieszczuchy i dają dużą kase, sąsiedzi z zazdrości też nie dadzą nawet w dzierżawe, niema możliwości zrobienia obory bo niema placu (35m szerokości działki i 30m za starą oborą idzie wodociąg w którego odległośći 5m z każdej strony nic nie może być). Pozostaje tylko pozostać przy tym co jest, albo zmniejszyć i patrzeć jak za stodołą mi zrobią jakieś nowe osiedle. Tak prawde mówiąc to bym sie z chęcią wyprowadził na jakieś zadupie :)

 

Ale są tego dobre strony, lecz jest ich mniej.

 

Wole mieszkać na takiej wsi niż w jakimś mieście. W mieście to bym nawet tygodnia nie przeżył chyba i nikt z mojej rodziny chyba też. Już ja mam dosyć tego jak jade do szkoły, co prawda szkoła jest na obrzeżach miasta (prawie to wieś) ale dojeżdżam przez miasto, mam przeisadke w miście, czasem trzeba czekać na autobus jakąś godzine to szlag mnie trafia.

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gangster    5

Mieszkam na wsi i tak już pozostanie, jak jadę do miasta w bloki do cioci to się normalnie chory robię po jednym dniu o z nudów niema co robić. A na wsi to sobie pójdę do garażu coś tam postukać, w pole się wyjedzie itp. :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klejnus    0

Noooo w końcu doczytałem temat do końca:P A wiec tak ja jestem z miasta od młodych lat jeździłem do wujka na mała gospodarkę latem i było super. Teraz znalazłem swoją 2 polówkę która ma gospodarkę(tzn jej rodzice). a z racji tego ze mieszka daleko to jak bylem teraz w wakacje to cale 2 miesiące mieszkałem u niej i hmmm robiłem to co kochałem od zawsze:) (dodam ze ma kuzyna który mieszka też w większym mieście i jak tylko może to przyjeżdża i gospodarzy co mnie drażni bo ja mam ograniczone ruchy i wszystko on robi:(:)) Mam wielkie porównanie wsi do miasta i wybieram na 1000000% wieś. Jedyny wielki minus to brak szybkiego łącza internetu :):) ale może kiedy to sie zmieni. W mieście jak mam czas wolny (tak jak teraz) to siedzę przy lapku cale dnie czytam fora oglądam filmiki gram ii tak mi życie leci. A na wsi to albo sie spędzało czas z moja lady albo cos sie robiło i nie było nudy. Po szkole wprowadzam sie do niej i będzie się jakoś żyło praca itd i zobaczymy jak to będzie z gospodarka bardzo bym chcial gospodarzyć bo bardzo lubie takie prace a jak nie wyjdzie to cóż jedynie wybudować sie na wsi bo do miasta nie mam zamiaru wracać bo można zgnić i paść z nudów. ( nie należę do osób pijących alkohol, nie lobię imprez wole spokojne życie wiec miasto nie dla mnie) Co do okradania cwaniaczków itd to i na wsi się znajda takie kozaki ale co zrobić. minusy mieszkania na wsi są wtedy jesli sie ma zwierzęta hodowlane bo nie można się zbytnio ruszyć wiec to mogę zaliczyć do minusow no i brak szybkich łączy internetowych:P Pozdrawiam i sorka ze tyle tego ale tak wyszło:) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor5340    1
Jestem rodowitym warszawiakiem od kilku pokoleń, dorastałem pośród betonowych osiedli i powiem szczerze że jest to dobra szkoła życia i dobrze jest wyrobić sobie ogląd na obydwa modele bytowania - miejski i wiejski. Jeżeli miałbym taką możliwość to wyjechałbym na najbardziej daleką wieś i już nigdy nie wracał do Warszawy, męczy mnie to miasto korkami, snobistycznymi miejscami typu Złote Tarasy i ogólnym zepsuciem

 

zgadzam się, byłem dwa dni temu znowu w Warszawie w większości czas spędziłem na Śródmieściu w okolicy Marriotta i to co się dzieje w godzinach szczytu to paranoja, tutaj auta trąbią, z drugiej strony chinole robią ci zdjęcia po drugiej stronie gostek żebra na winiacza drugi śpi na murku pod monopolcem, dzieciaki klną w bramach i nie żebym się czepiał czy coś ale spróbuj zajechać rodowitemu warszawiakowi drogę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin91    280

Nigdy nie lubiłem miasta, jak jadę do Wawy to góra 1 dzień do kogoś w odwiedziny, na wakacje nigdy do miasta, bo tam nie ma przecież co robić :D Ale jak byłem rok temu, stanełem na chodniku i popatrzyłem się, gdzie Ci ludzie tak pędzą. Wkoło pełno hałasu, samochodów i biegnących ludzi. Nienawidzę takiego klimatu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    827

Ja też mieszkam na wsi i nie chciałbym iść do miasta. Moja wieś jest baardzo malutka. Liczy 46 osób. Nie mamy ani sklepu, ani żadnej remizy, dosłownie nic. Nawet przystanku autobusowego nie ma ale i tak wole moje Błażeje niż miasto. Tu jest cisza prawie jak w nocy. Samochodów na drodze też przejedzie kilka na dzień bo za wsią jest już polna droga i jeżdżą tylko "nasi".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gangster    5

Też wychowałem się na wsi i tak już pozostanie nie wyobrażam sobie życia bez moich maszynek :):D na pewno bym patrzył na to inaczej gdy bym mieszkał tylko w mieście ale na szczęście tak nie jest :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol091193    92

Ja ostatnio wybierałem do jakiego technikum rolniczego iść. Wojewodzin pod Grajewem(wioska) czy może do Białegostoku? Osobiście bardziej wolałbym iść do Wojewodzina bo cisza, spokój itp, itd. A białystok trochę głośno i dziwnie tak w mieście(przynajmniej dla mnie) Do ostatniej chwili zastanawiałem się gdzie iść i podiołem decyzje że do białego no bo to jest jednak miasto i trzeba zwiedzić ten kawałek świata no i może w białym ta szkoła będzie lepsza :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian131091    28

Życie na wsi wolałbym:). Urodziłem się na wsi przez te pare lat mieskzam na wsi, teraz od 2 lat mieszkam w mieście (Białystok), ponieważ chodze do technikum rolniczego w owym mieśćie:). Do Białegostoku mam jakieś 37 km. Na osiedlu gdzie mam mieszkanie jest cicho, zielono, wszędzie blisko(dworzec PKS, PKP, do domu bo jak wjeżdzać do białego to jest tam moje osiedle więc nie musze do centrum się pchać, supermarkety, wszystko oki, tylko do szkoły musze przejechać całe miasto. Na początku ten pierwszy tydzień to nie mogłem się przyzwyczajić do mieszkania w mieście, pare nocy nieprzespanych, ale jjakoś się przyzwyczaiłem się. Ale dosyc gadania o mieście. A co do wśi, hmmmm moje życie to wieś. Na wsi dużo się dzieje, codziennie coś nowego, jakaś atrakcja. Oczywiście mamy obowiązki, musimy charować, niektórzy bo lubio, a nie którzy bo muszą, ale przynajmnie się nienudzimy. Teraz życzie na wsi jest trudne, wszystko drogie, a nasze surowce(mleko, zboża itp. ) tanie, z 2 strony mamy o wiele lepiej dużo ładny maszyn, nowoczesnych zastosowań urządzeń itp. Człowiek na wsi ma zapewnione życie, bo razie czego to chleb sobie upiecze, prosiaka odchowa i go zje, czy mleko, a w mieście to już gorzej. Nie lubie tego jak Ci z miasta śmiejo się z tych na wsi. Np. chłopaki na wsi są bystrzi fajniejsi, i dużo mądrzejsi. Chłopak na wsi przecierz musi tyle wiedziec obsluga maszyn naprawa cos z elektroniki, jaki srodek zastosowac kiedy zbierac itp. a z miasta to tylko u mnie sie cwaniaczyć, bo mało co wie. Nie lubie też jak w TV przectawiają rolnika jako takiego co robi ursusem 330 jakis w podartych gadkach i budynki żr to rudea, niech pokazują rolnika nowoczesnego!!!. Zobaczmy że coraz więcej osób z miasta buduje domu na wsiach więc ten argument mówi nam coś. No troche odbiegłem od tematu, ale tak się przectawia sytuacja na wsi. O życiu na wsi można pisać i pisać, ale by zabrakło na nam by czasu. Tak więc zachęcam do życia na wsi.:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prolnik    1

damian131091 - popieram w 100%.

Ja też nie cierpię zabobonów, że na wsi koniem z pługiem i policja tam jeździ niebieskim polonezem. Człowiek wiejski jest bardziej doświadczony i wie, co robić. A po za tym boli mnie głowa po mieście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431
(...)Np. chłopaki na wsi są bystrzi fajniejsi, i dużo mądrzejsi. Chłopak na wsi przecierz musi tyle wiedziec obsluga maszyn naprawa cos z elektroniki, jaki srodek zastosowac kiedy zbierac itp. a z miasta to tylko u mnie sie cwaniaczyć, bo mało co wie. (...)

 

Widzisz, porównujesz człowieka, który ze wsią nie miał nic wspólnego do chłopaka, który na wsi żyje. Przecież to jest jasne, że ten pierwszy nie będzie miał o niczym pojęcia, a ty na tej podstawie twierdzisz, że jest głupszy. W mieście są ludzie mądrzy, potrafią ci ładnie wszystko wytłumaczyc, ale z własnych obserwacji widzę, że gorzej z praktyką. W mieście masz wszystko blisko, sklepy, lekarza, szkoły, do ruchu idzie się przywyknąc, na wsi też hałas przecież jest, to sąsiad drzewo piłuje, to obornik wozi. Tu i tu są czuby, tu i tu są geniusze. Mnie osobiście denerwuje to, że latem nie zaśniesz z otwartym oknem, bo tak się głoś niesie że szok. Każdemu odpowiada inny klimat, tak jak to znajomy ojca mówi, jednemu córka, drugiemu matka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez danielhaker
      W związku z prośbą użytkowników założyłem ten temat. Tu możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, aby nie zaśmiecać tematu "ceny mleka"
       
    • Przez jacu
      Witam, jak u Was wygląda z opadami deszczu, bo są miejsca że nie padało już od 2 tyg i nie widać deszczu ,zboża na lekkich ziemiach już schną jak tak dalej będzie to nie będzie po co kombajnem wjeżdzać. Piszcie jak u Was wygląda z opadami ?
    • Przez Lukash3060
      Przekopałem forum ale nic nie znalazłem w podobnym temacie
      A więc, jak myślicie - na co warto teraz postawić z stosunkowo małym kapitałem ( ok. 20tyś zł) ? Co na wsi może być opłacalne ? Mam 30 ha gospodarstwo ale rodzice świetnie sobie radzą bez pomocy i zastanawiam się nad jakąś działalnością. Pracowałem 3 lata w dużym gospodarstwie jako operator a potem jako kierownik, mam wiedzę w temacie upraw i hodowli bydła mlecznego  Rozważyłem już chyba wszystko i nic nie przychodzi mi do głowy  
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

    • Przez kostka_plewa
      Witajcie, 
       
      Słyszałam, że Polagra Premiery to prawie jak Hanover (gdzie na razie jeszcze nie dotarłam:) Dlatego chcemy z narzeczonym się wybrać. Widziałam, że jest możliwość otrzymania dofinansowania dla grup jeśli zbierze się 15 osob. Może ktoś jest chętny na wyjazd? 
×