Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Luke16

Odłącznik prądu w Zetorze 5211-7211

Polecane posty

Ferdek07    62

To się montuje na przewodzie do klemy minusowej tzn na masie, a czy ktoś wie czy są to różnej mocy itd te heble czy to jest jeden uniwersalny, bo w ciągnikach jest chyba większy pobór prądu jak w samochodach, a @Luk chcesz to podciągnąć do kabiny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    184

no właśnie chce to zainstalować gdzieś w kabinie ... na tym moim piszę max 24V :mellow:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek84    12

przy ciągniku możesz się spotkać zazwyczaj na 12V ale jeśli założysz 24V to przecież niczemu nie szkodzi a prądowo są różne wiadomo im większa wartość prądu tym lepiej ale jeśli masz standardową instalacje to taki w okolicach 50 A śmiało da rade.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Sądząc po cenie ten wyłącznik raczej rewelacji nie robi. Na pewno jakiś czas wytrzyma, ale nie za długo. W ciągniku prąd podczas rozruchu wynosi w impulsie nawet 500A, więc taki wyłącznik powinien być przystosowany do prądu ciągłego rzędu 300A. Taki na 50A, o którym pisze @Grzesiek84 przy dłuższym kręceniu rozrusznikiem wytrzyma może pół roku (zależy od jakości wykonania). Odłącznik masy jest dobrym rozwiązaniem, bo mając ciągnik w garażu mamy spokój, że pod naszą nieobecność nie zapali się instalacja elektryczna w przypadku ewentualnego zwarcia (zdarzały się takie przypadki). Jednak powinien być to wyłącznik dobrej jakości żeby nie mieć problemów ze spadkiem napięcia podczas rozruchu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Kupiłem podobny wyłącznik jak ten do zetorów za 18zł a miałem do wyboru jakiś ruski który bardziej by mi pasował bo przykręca się go bezpośrednio na mase i łatwiej miałbym go zamontować, ale srzedawca polecał ten polski co kupiłem a ruskich były 2 rodzaje jakiś fabryczny co się wdusza za jakąś blaszkę żeby wyłączyć a żeby włączyć taki grzybek, a 2gi ze zwykłym przekrętełkiem, więc czy te ruskie dobre są czy nie, bo najlepiej by pasował ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Te wciskane są fabrycznie montowane w Władimircach , małych kirowcach(T150K). Jakoś nie spotkałem się by komuś się spalił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal26    0

Ja w zetorze mialem już trzy takie jak kolega kupił w grene wszystkie po ok pół roku wytrzymywały,w końcu z braku innych włączników kupiłem z niechęcią ten ruski przykręcany do masy i do dnia dzisiejszego mam święty spokój.Ruskie górą. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    102

ja w zimie nawet ruski spalilem i teraz jezdze bez bo to byl juz 3, .montuje sie go na uchylnej klapce od wlewu oleju do mechanizmu kierowniczego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Nie dziwota, że tak się palą. Zamontowany na ruchomym elemencie. Ten "ruski" powinien być zamontowany do dobrej masy, ten prąd musi płynąć bez strat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez fredf9
      proszę o pomoc przy podłączeniu przełącznika rozruchu 12/24 do mtz 82
    • Przez cinek14
      Witam wszystkich mam pewien problem z rozrusznikiem w Ursusie c-360 z silnikiem 3P. Problem jest taki, że rozrusznik słabo kręcił to znaczy wolno wiec postanowiłem go rozebrać i zobaczyć co się stało. W środku zastałem komutator cały czarny był tak jak by zalany olejem z dodatkiem pyłu, szczotki były do połowy zużyte. Wymieniłem tulejki i szczotki przy okazji, także komutator wymyłem, ale gdy go złożyłem i podłączyłem pod prostownik który ma funkcje rozruchu to działał, ale nie miał takich obrotów jak powinien. Jak chce go przekręcić palcami to nie udaje mi się to myślę że jest ciężko spasowany na tulejkach, ale taki samo słabo się kręcił przed rozkręceniem a spokojnie palcami można było go obrócić wiec nie wiem co jest grane z nim i co jeszcze mogę tam zrobić albo sprawdzić? Koledzy, co może być przyczyna ze on tak słabo kręci?
    • Przez Fortis
      Od pewnego czasu mam w Ursusie C-330 problem z odpalaniem a mianowicie słabo kręci silnikiem. Na początku wymieniłem tulejki w rozruszniku na nowe, później został założony nowy elektromagnes ale też za dużo nie pomogło. Pomyślałem więc że może słabo ładuje ale okazało że ma ładowanie zbyt duże które wynosi: na około 800 obratach 13,9V- więc dobre, a na około 1600 obratach 15V więc chyba za duże(ale sam już nie wiem bo wszędzie gdzie czytałem było podawane maksymalne napięcie 14,4V a znalazłem taką stronke gdy szukałem ile kosztuje regulator Inprodus i tu pisze że max to 15V). I teraz moje pytanie: Czy z powodu zbyt dużego napięcia ładowania ciągnik może słabo kręcić i czy takie napięcie może zmniejszyć pojemność akumulatora?, a jeśli nie to no to dlaczego słabo odpala?
    • Przez minio
      Witam,
       
      mam następujący problem - podczas odpalania ciągnika, a dokładnie w momencie gdy silnik załapie słychać głośny hałas. Nie ma tego hałasu gdy np. rozrusznik kręci "na sucho" i silnik nie załapuje - występuje to tylko w momencie gdy silnik "załapuje"... Co to może być, co jest do wymiany ?
    • Przez antonio86
      Mam taki problem w c-360. Nie wiem czy to akumulatory czy rozrusznik.
      Akumulatory 13,5V trzymają po wciśnięciu guzika spada do 3V i nie ma siły obrócić.
      Poziom elektrolitu ok i w każdej celi po sprawdzeniu testerem elektrolitu jest ok- kolor zielony.
      Sprawdzałem tulejki i szczotki-ok. Teraz sprawdziłem miernikiem i między drugim wyjściem elektromagnesu a masą jest przejście. Czy tak powinno być?
×