Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Artur96    11

Napisałeś C-330M.To chyba ten model z wadliwą skrzynią biegów(posiadam takowego

To jak mi gość robił jakieś 3laty temu to 150zł wziął.No ale nie trzeba było kabiny i zdejmować.Ale całą skrzynie do tego musiał rozbierać.I wszystkie narzędzia jego robił około jednego dnia

 

No wszystko drożeje ale tak naprawdę to co ci podrożało przez ostatnie kilka lat?

Klucze wymieniasz po każdym remoncie?

Nam zarobki z gospodarstwie podniesiono.Ale wydatki też.I nikt tak bardzo nie narzeka i się nie stawia ze np.nie będzie robił.Trzeba robić po konkurencyjej cenie bo inaczej wypadamy z branży.

Edytowano przez Artur96

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Artur96    11

heh.Nie znasz gościa a się udzielasz.Człowiek u którego trzeba ze 2mieś na wolny termin czekać.Nie pijący.hehe

Pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Artur96    11

Nie wiem mi też się wydaje ze tanio.

Ale robota wykonana naprawdę dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robert983    37

za samą robotę wziął bym 500 i za zdejmowanie kabiny i tura jeszcze doliczył bym 400 razem 900zł bym skasował. za remont silnika c360 po znajomości bierze się 600zł kolega @Przemko te 3.5 tyś to lekkie przegięcie nawet w serwisie chyba tyle nie biorą? a jeśli za te 150 złotych to śmiech na sali ciekawe czy części w cenie mechanik kupował?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

My za tylny most z 30 ki,poprawienie elektryki wzieliśmy 500 zł, za skrzynie w Zetorze 5011, elektryka, podnośnik montaż wspomagania 500 zł ale to wujkowi po rodzinie było robione, silnik w 30 ce nowe zestawy włożyć i złożyć silnik, podnośnik oraz naprawa zwolnic to 600 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Artur96    11

Tak tak za 150zł kupił części i jeszcze mi browara postawił.

Dla mnie to możecie nawet się ze śmiechu skręcać.Bo mówię tyle ile zapłaciłem

mechanik robił ok 10godzin to wychodzi 15zł za godz.to mało?

No niech robi 15godzin bo kabinę trzeba zdjąć.to.jak 900zł wziąć to wychodzi 60zł za godzinę

Za zwykłą 30stke.To mi sprzęgło w nh wymieniał gość to też trzeba było kabinę podnośic to wziął 600zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Artur96    11

No narzędzia nie są tanie.Ale jak on daje niską cenę to ma pewność ze będzie miał co remontować.Co mu z tego ze raz czy dwa weźmie te 600zł jak później nic nie zarobi.Z powodu drogich usług

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JANCZAK1176    42

Panowie nie było Mnie . Po waszych dyskusjach powiem że lepiej ręce pod du....e wsadzić niż za grosze robić .Cenę ustaliłem tak ok 900 zł Pokupuj sobie dobre klucze jakiś pneumatyczny to zobaczycie ile trzeba remontów skrzyń ,a z czego Panie Premierze żyć. Problemem w skrzyni było zerwanie nakrętki z dolnego wałka przez czas i luzy na łożyskach .Dzięki za dyskusje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    672

Mechanik mniej jak 20 zł/h nie powinien zarobić (oczywiście to czysty zysk + "utrzymanie rządu" itp to pewnie i z 30 zł/h by wyszło). Cenę też należy kształtować zależnie od trudności zadania.

Edytowano przez Sadek

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    296

Autor tematu ustalił już cenę, więc nie ma co się już rozwodzić za ile kto by zrobił :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JANCZAK1176    42

Koledzy u Mnie taki przykład autentyczny . Kościelny na wsi za msze pogrzebowym ,bez kopania Dołu bierze 300zł za 1 godz . Trochę odbiegłem od tematu podałem przykład z mechanikom jest inaczej trzeba z najść ludzi którzy płacom , bo roboty nie brakuje tylko ni ma ludzi do płacenia..Cienko robi się na wsi Gospodarze cholernie się zadłużyli na PROW ,wiadomo kto nie inwestuje w rolnictwo to się cofa . Może nadejdę lepsze czasy .POZDRO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dodek    0

co do ceny wszystko jest subiektywne - zalezy czy ktoś jest przy kasie czy nie.

ale 3500 za naprawe skrzyni gdzie tryby kosztują po 40-50 zł a łozyska po 15, 20 to kpina.

Mysle ze 1000 wraz z cenami czesci to max max.

Inna sprawa ze jak zawolasz za duzo to gośc drugim razem juz do ciebie nie przyjdzie i nijak ci sie to bedzie oplacać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    672

Jak to kuzyn lakiernik mówi mi to bez różnicy czy na lakierni stoi auto za 10 000 zł czy za 100 000 zł, liczy się element a każdy chcę niezależnie od auta robotę mieć dobrze zrobioną. I jeden na lakierni zostawi 10 % wartości auta a drugi 1% wartości auta.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JANCZAK1176    42

Fajne przykłady z życia wzięte.Ja to jestem Hobbista z mechanikom ,pomagam dużo ludziom ,i jestem z tego zadowolony ,ale puste kieszenie. Przeżyje sum inne dochody( BOGATY TEŚĆ ) Trzeba dawać rade . Za parę lat zaczynom sypać się te traktory z PROW, to dopiero gospodarze bandom w gacie robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtz3    0

Witam mam problem z wyskakującym biegiem wstecznym w c-330M,wsteczny wyskakuje tylko podczas jazdy z góry tyłem. Dźwignia WOM-u wyskakuje również kiedy ciągnik stoi w miejscu (np.z rębakiem) i jest ustawiony pod górę.

Zauważyłem również luz na wałku z tył ciągnika, można nim przesuwać jakieś .3 mm w przód i tył.Kiedy ciągnik stoi na prostym wałek nie wypada. Bardzo proszę o pomoc w rozwiązaniu problemu.


Prawda jest jak d*pa każdy siedzi na swojej.:)
Żółty jak słońce,wściekły jak pies to zapierd*la Ursus C-330M

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akowicz111    159

Miałem podobny przypadek ale w c-328 przerobiona na c-330. Wyskakiwała mi 6 - a przyczyną była pęknięta sprężynka od zatrzasku.Co do wałka WOM to przy rozbijaku prawie mi wypadł tyłem , przyczyna - brak trzech segerów(zabezpieczenia łożysk) i poczęści czwartego. No w c-330M może jest inaczej tego nie wiem.A tak na marginesie w moim ciągniku rok produkcji 1965 tylko skrzynia nie była ruszana , to chyba ewenemen a lekko nie pracował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
barthav    0

Witam,

Przeprowadzam remont skrzyni w 30stce. Jestem na etapie składania widełek wałka Problem tkwi w tym w jaki sposób docisnąć kulkę wraz z sprężynką aby móc bez problemu włozyć wałki na miejsce.

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    8063

Witam

Problem pojawił się wczoraj-mianowicie C-330M podczas przeczepiania przyczep został tylko na tzw. górnym luzie, nie dało się włączyć dolnego luzu, tzn. od biegów szosowych, a więc też żadnego biegu szosowego, po ściągnięciu dekla wyszło na to że środkowy wodzik na krótko przesuwa się do przodu, w związku z niemożliwością jakiejkolwiek regulacji przegięliśmy delikatnie widełki reduktora, bo według naszej oceny mogły się przegiąć. Pomogło to, wodzik zaczął się przesuwać tyle ile trzeba, biegi wszystkie ok. Dziś okazało się że ciężej wchodzi bieg 5, 6 i wsteczny szosowy. Pytanie-czy widełki mogły z powrotem się przegiąć, czy pomoże ich wymiana na nowe. Czy problem tkwi jednak gdzieś indziej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marb80    7

Witam

Dzisiaj przyprowadziłem c 330 od mechanika, pukało coś w skrzyni na 5 i 6 biegu, mechanik po zdjeciu pokrywy stwierdził odkrecenie się sruby na dolnym wałku, kupiłem nowa podkładke i srube i pare uszczelek i simeringi na sprzegło i skrzynia została złożona. Zaczepiłem rozrzutnik i co stwierdziłem podczas pracy, że w skrzyni puka prawie jak przed naprawą, do tego pożniej glebobryzowałem na 3 i tez coś puka nawet głosniej nisz na 5 i przy małym obciazeniu bardzo słychać podczas ruszania. Na 4 biegu i wstecznym nic nie puka ładnie smiga nie szarpie bo sprzęgło było robione 2 lata temu i teraz podczas rozpaławiania wszystko Ok a na biegach po prawej stronie czyli 2, 3, 5 i 6 coś puka jak by zębatka o obudowe. Co może byc przyczyna które zębatki są zurzyte czy wałki? Mechanik powiedział że nie widział wyszczerbionego trybu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dodek    0

Źle złozona skrzynia, jednak 330 która robiłem tez pukała- niby jedno łozysko padło , a nagle sie okazało ze igiełki sie komus wysypały i włozył je tyle ile znałazl - czyli 2 mniej niz powinno byc - wałek sie przez to skrzywił to raz a 2 igielki tak zniszczyły bieżnie ze oba elementy nadawaly sie tylko na złom.

W 330 wieloklin na walkach i na trybach jest raczej trwały wiec luzy zdażają sie tu zadko , jak puka to najpewniej beda łozyska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez 9997jarek
      Witam tak jak w tytule PROBLEM z elektryka w 512 (nie czyta: polbiegow , napędu na wszystkie koła, wałka przekaznika, obrotów silnika i oka ) skrzynia działa tylko mechanicznie jak się włączy awaryjne tryb. Bezpieczniki i mikrobezpiecznika działają. Byl odpalany rozruchem. Może zna ktoś z was dobrego mechanika? 
    • Przez Elektryk
      Z racji, że elektryczne siłowniki w kombajnach są dość chodliwym towarem w sezonie żniwnym, to może moja mała porada zaoszczędzi komuś odrobinę kasy i nerwów jak plony czekają na omłot, a my musimy latać po okolicznych szrotach.
      Na początku tylko wspomnę, że w pierwszej kolejności warto wymienić uszczelniacz na tłoczysku, wylać wodę z siłownika i dać w to miejsce smaru.
      Jeżeli po tym zabiegu dalej jest problem z siłownikiem to sprawdzamy, czy silnik działa podłączając go na krótko. tu chyba nie trzeba wyjaśnień. Jeżeli siłownik na krótko działa, a z magiczną kostką już nie to warto do niej zajrzeć i przekonać się co jest w środku. A okazuje się, że wiele tam nie ma. Raptem 2 diody i przekaźnik. Cewka przekaźnika zasilana jest przez 2 diody połączone przeciwsobnie a każda z nich jest podłączona równolegle do kontraktonu, który jest normalnie zwarty. Zasada działania jest banalnie prosta, jak podłączymy zasilanie to zasilanie przekaźnika idzie przez jedną diodę , ale przez drugą nie przejdzie bo jest odwrotnie wpięta i tu do akcji wchodzi kontrakton. Dopóki siłownik nie dojdzie do skrajnej pozycji jest on zwarty. Jak mamy skrajną pozycję kontrakton się rozwiera i siłownik staje. Żeby siłownik poszedł w drugą stronę wystarczy podać kostce napięcie o odwrotnej polaryzacji. Wtedy dioda z kontraktonem który był rozwarty zaczyna przewodzić natomiast druga nie przewodzi, ale za to jest zwarta przez drugi kontrakton dopóki nie dojedzie do drugiej skrajnej pozycji. I tyle tu filozofii.
      Teraz to co może się popsuć:
      1.Mogą puścić luty ze starości lub od przegrzania się zaśniedziałych wsuwek. Tu naprawa jest prosta. Wsuwki czyścimy lub wymieniamy i poprawiamy luty. Na zdjęciu jedna wsuwka całkiem wypadła.

      2. Może uszkodzić się przekaźnik. Oryginał raczej trudno dostać od ręki, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zamontować tam przekaźnik "świateł do malucha"  12v 30A wystarczy. Oryginał jest co prawda ze stykiem przełączalnym, ale tak naprawdę wystarczy nam styk normalnie otwarty.
      Nowy przekaźnik możemy podłączyć na przewodach według poniższego obrazka:

      3. Diody raczej będą sprawne, ale możemy je sprawdzić multimetrem ustawionym na symbol diody. Czarna sonda tu gdzie mamy pasek, czerwona z drugiej strony. Jak miernik pokaże ok 600-700 (wynik w mV) to dioda sprawna. Do pomiaru trzeba odłączyć kontrakton lub wylutować diodę.
      4. Kontraktony badamy omomierzem lub "brzęczykiem" mają być zwarte i rozwierać po zbliżeniu magnesu.
      Opis zrobiony po pewnym czasie, więc zastrzegam prawo do drobnych nieścisłości. Jak znajdę zdjęcia gotowej przeróbki to dorzucę.
    • Przez janek68
      Przy ruszaniu z miejsca ciągnikiem case maxum 110mx  przy obrotach silnika poniżej 1200 ob/min słychać metaliczne  uderzenie z okolicy skrzyni biegów, natomiast przy ruszaniu powyżej 1200 obr/min jest ok. Czy ktoś miał taki przypadek proszę o pomoc.
    • Przez luki1987
      Witam. Jak wygląda w case 4230 remont silnika? Ktoś mi powiedział że można samemu przełożyć tuleje tak jak przy c-360, czy to prawda? 
    • Przez KonradBugaj
      Witam serdecznie. Prosił bym, jeśli ktoś takową wiedzę posiada, i chciał by się podzielić, o sposób jeśli takowy istnieje uszczelnienia (naprawy) połączenia rozpylacza (czoła) z korpusem wtryskiwacza. Próbuję naprawić wtryskiwacz otworowy z ryską. Wymieniłem 3 rozpylacze Gwint kręcę na 80 Nm. Zawór w rozpylaczu trzyma, na otworkach nie cieknie, chrypi przy swoim ciśnieniu bardzo wyraźnie. Lecz ciśnienie Bardzo szybko spada od 150 do 50 bar i niżej. Jestem przekonany iż jest to spowodowane tym połączeniem. Dziękuję za wszelką pomoc. Zapomniałem dodać iż tester na szczelność, po nabiciu ciśnienia 180 bar po 30 minutach trzymał 150bar.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj