Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER


kubus02    0
Ale jedno pytanie. Rupoce na postoju czy jak jedziesz ?

jak sie jedzie czym wieksze obroty tym glosniej

 

 

pompa jest ta namocniejsza tucholi

ale to chyba nie od tego??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Roki212    83

ale jak zmieniasz pompe to nic nie powinno w skrzyni raczej sie stać, może to w moście tylnym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl



wsk125ccm    11

A dobrze wszystko poskładałeś?? Odkręć jeszcze raz korpus podnośnika i popatrz czy wszystko jest w porządku, bo nikt jasnowidzem nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kubus02    0

tylko ze to odrazu po zlozeniu sie nie stalo po 2 dnaich gdziesz no i muwie ze jak odlaczy sie pompe to i tak cos wali a pompa nie chodzi. a w skrzyni nic nie bylo grzebane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Roki212    83

u mnie kiedyś koło talerzowe się poluzowało w tylnym moście i podobne odgłosy dochodziły bo w skrzyni to ja nie jestem ekspertem ale jak masz olej to między trybami nie bedzie raczej słychac odgłosów chyba że ząb wykruszy się...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kubus02    0
Ale jak odpalisz ciągnik to od razu coś wali?? Czy kiedy włączysz pompę, wom, bieg ??

jak sie jedzie to wtedy czym sybciej tym glosniej wali

 

 

właśnie kiedy to słychać na postoju czy w jeździe, u mnie kiedyś koło talerzowe się poluzowało w tylnym moście i podobne odgłosy dochodziły bo w skrzyni to ja nie jestem ekspertem ale jak masz olej to między trybami nie bedzie raczej słychac odgłosów chyba że ząb wykruszy się...

jak siew jedzie noie na postoju. to u ciebie jak tak bylo to w czsie jazdy czy jak sie stalo to tez?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Ferdek07    62

nic innego tylko koło talerzowe, skrzynia prosta jak cep, tam nic innego nie może walić i najprawdopobniej śrubki na kole talerzowym się poluzowały a dokładniej jakaś odkręciła i zgieła i szoruje, u mnie 2 śruby były scięte a reszta luźna, a to że po zmianie pompy akurat się stało zbieg okoliczności, u mnie po podkręceniu zaworu przeciążeniowego po 2 podniesieniach bel tryb z pompy spadł, szkoda tylko że nikt nic nie zauważył przy wymianie pompy, a jest jeszcze jedna ewentualność ze coś niepowołanego zostało tam w skrzyni klucz jakiś czy śruba he he, ale co by nie było nic nie zrobisz jak dekla nie ściągniesz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kubus02    0
bo to sie dzieje tylko jak sie wzuci bieg czum wieksze obroty w czsie jazdy tym glosniej wali. podkladki w zaworze bezpieczenstwa byly podkladane juz dawno i wszystko jest z tym oki.

no i jeszcze oprucz tego ze wali to powstaja tez drgania bardzo trzesie siedzeniem drzy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ferdek07    62

a może ta nowa pompa jest jakaś za duża i o coś dotyka o jakiś tryb? co by nie było to musisz rozebrać i poobczajac, proponuje spuścić olej i przemyć ropą i wszystkie opiłki wypłukać, a potem zlać odstany olej, a jak 2gi raz będziesz składał podliwaruj jedno koło popokręcaj obczaj co się dzieje i wszystkie śruby spróbuj podokręcać na kole talerzowym oraz na wodzikach posprawdzaj śrubeczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


marekczarna    0

To raczej tylny most, ja my zmienialiśmy pompę to właśnie zauważyliśmy ścięte śruby tam jest chyba 6 to 3 były całkiem ścięte i jedna nadcięta więc trzymało na 2 :P

Zrób tak jak radzi Ferdek, rozbierz i sprawdź wszystko.

 

Ps. Mógłbyś pisać troszkę zrozumialej. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


damian18    3

kolega pisze że tylko na 4 i 5 biegu a na 6 nie wiec gdyby był to tylny most to na 6 waliło by najmocniej jeżeli most od nowości nie był rozbierany to raczej nie mniał prawa się poluzować a może to mechanizm różnicowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sebe1033    62

To co tam kubus02 doszłeś co się stało (jeśli masz 330 M to pewnie nakrętka na dolnym wałku odkręciła się i będzie walić tylko na 4 i 5 a na 6 nie bo ona nie "idzie" przez dolny wałek)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Roki212    83

to trzeba od razu mówić że to jest emka hehe, tam często występuje ten problem :mellow:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tadek74    0

Pilnie proszę o pomoc - jak dokręcić nakrętkę w skrzyni biegów od strony sprzęgła?

 

Jeżeli ktoś już to robił, to może mógłby mi pomóc i powiedzieć, jak to zrobić.

 

Tadek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


tomecki8317    0

Witam wszystkich!!:)Nie wiem czy dobrze wybrałem dział mojego postu, jeżeli nie to proszę o przeniesienie go w odpowiednią kategorie.

Moje pytanie jest następujące : Czy do silnika z ursusa C-330 pasuje jakaś inna skrzynia niż montowana fabrycznie w tych ciągnikach??

Posiadam od niedawna taki silnik z wózka widłowego i myśle nad budową ciagnika SAM. Jak rozwiązać problem przeniesienia napędu na most napędowy z takiego silnika? Nadaje sie skrzynia z jakiegoś innego pojazdu? Myślałem nad skrzynią od Stara. Proszę o poradę:)Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nazar83    0

Witam, mam problem ze skrzynią biegów w c328, podejrzewam że juz trzeba zrobić cały remont tej skrzyni, może ktoś sie orientuje ile może kosztowac taki remont bez części bo czesci sam bym kupił tylko cena robocizny??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

blizniak1    0

Witam! Odkręciła się nakrętka na dolnym wałku w skrzyni biegów w C-330M - to typowa usterka tego modelu. Zdjąłem pokrywę górną i tryby są nie uszkodzone. Jak to naprawić - trzeba wyciągać skrzynie na stół czy wystarczy rozjechać ciągnik na pół tak jak do sprzęgła??? Słyszałem też że po zakręceniu tej nakrętki najlepiej ją zaspawać-co o tym myślicie?? Kupiłem klej Technicoll do połączeń gwintowanych i myślałem ją na tym kleju zakręcić? Proszę o rady. Z góry dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tyj123
      Temat dotyczący ogólnych pytań w sprawie jakiegokolwiek remontu Ursusa C-360 i pochodnych
    • Przez dzik82lysy
      ILe może kosztować remont kapitalny do DF 4 cyl np. AGROTRON 4.85 .Wiadomo jak się kupi taką maszynę to nie jest nówka.Różnie to bywa.Takowa maszyna może wymagać remontu.W jakich granicach on może się mieścić???
      AA i jeszcze czy te ciągniki są wadliwe??
    • Przez Tadeusz1212
      Co może być przyczyna zakleszczania sie w C-360 na wsteczym biegu ??? Na innych sie nie zakleszcza ( raz w roku na 2 ). Kilka razy tak sie zakleszczył ze było trzeba cały lewarek rozbierać. Problem z tym zalkeszczaniem na wsteczym jest od nowości, jak tylko wyjechał z fabryki
    • Przez adamson330
      Czołem
       
      Mam do remontu dach dwuspadowy (pod papę) na starym budynku gospodarczym. Wymiary budynku w podstawie ok. 9x26m. Obecnie używany jest on jako magazyn na zboże, garaż, kotłownia.
      Więźba dachowa jest jeszcze nawet nawet, niestety papa jest już cieniutka. Widać deski miejscami i zaczyna przeciekać.
       
      1. Jak ratować ten dach rozsądnym kosztem?
      2. Czy jest sens kłaść nowe pokrycie na stare deski i papę? Może lepiej zwalić wszystko i położyć nową więźbie itd, ale to znowu koszta?
      3. Myślałem o papie termozgrzewalnej. Jakie koszty?
      4. Może blacha trapezowa? Koszty?
      5. Inne pokrycia?
      5. Co zrobić z tymi ogniomurkami od szczytów? Rozwalić i dobudować kawałki połaci dachu? A może tylko je pokryć? Woda leje się jednak po szczytach bez okapów na nich.
      6. Zakładać rynny? Jakie koszta?
       
      Z góry dzięki za pomoc

    • Przez Przemix
      Witam serdecznie.
      Wiem, że podobnych tematów było kilka ale mam już mętlik w głowie i szukam konkretnych porad. Otóż w moim MF 255 pękł wał korbowy (i to w 2 miejscach). Po rozebraniu całego silnika zdecydowałem się na remont kapitalny. Blok silnika przekazałem już do osiowania. I teraz pojawia się problem. Jaki wał wybrać? Na składnicy maszyn sprzedawca poleca tylko i wyłącznie azotowany wał bodajże Tyczyn (cena 1100 zł). Z kolei fachowiec z punktu regeneracji silników twierdzi, że nie warto przepłacać i można kupić azotowany wał indyjski (ok. 700 zł), gdyż jakościowo jest on bardzo podobny. Aż trudno mi w to uwierzyć ale jako fachowiec od silników chyba wie co mówi.
      Bardzo proszę o podzielenie się doświadczeniami w tym temacie.
      Z góry dziękuję
      Pozdrawiam
×