Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
wsk125ccm

Nowy ładowacz czołowy vs Ładowarka vs używany ciagnik z ładowaczem czołowym

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
jaro    163

"A zetor i JD nie z powodu wysokiego spalania w turze, a do pługa i prasy jest Nh."-to może i ja coś dodam od siebie-Zetor w ładowaczu chodzi u mnie na "powietrze" :P-i tu daję sobie obie ręce na wysokości d.py :P odrąbać że tak jest.

"

"A co do ładowarek to jestem za. Często pracuje Atlasem w kurniku u znajomego. Ładując ciągnikem obornik zajmowało to ponad 8 godzin a ładowarką właściciel wyrabia sie w 3 godziny. "-mój kuzyn ma ciągnik ponad 200 KM z ładowaczem kupiony używany właśnie z kurnika-pracował tam bo ładowarka była za słaba-poważnie (ale to bardzo specyficzny przypadek"

@chłop z mazur-po 6 latach eksploatacji z mojego Hydrameta zostało ...wszystko na miejscu-widok wesoły :P(znaczy w porządku jest)

Też bardziej widzi mi się ładowarka-mój Zetor jest zwrotny (jak na ciągnik) ale i tak go w stodole przeklinam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Pod warunkiem że w powietrzu te 3,5l/godz zostaje :P a tak poważnie to kolegi wideman taki z tych średnich około 60km chyba 3,5l/godz to jak ostro tyra wciągnie ale co ten ładowacz zrobi to tur nie ma szans, nawet te najmniejsze waidemany jak się zawracają na korytarzu paszowym a w paszczy 3belki słomy że zza tego ładunku ładowareczki nie widać tylko tylne kółka podskakują na progach he he.

@Wsk125 w łakach chyba nie owijasz sianokiszonek, więc własciwie ten kolec na tuz wystarczy, bo pozwozić baloty z łąk to nie sztuka, a dopiero w domu zaczyna się zabawa :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Ferdek zdradź w końcu konstrukcję tego hiper super kolca na tylny TUZ-migracje typu kolec-ładowacz czołowy to ja widzę na okrągło-ale w drugą stronę to już nie-no ale chyba ten Twój kolec załatwia ładowacz w jednej ósmej ćwierćfinałów :P.

Co do pojedynku ładowacz czołowy kontra ładowarka to ja złudzeń nie mam -ale co do zużycia paliwa przez Zetora będę się upierał a głosy tych (nieposiadaczy z reguły) zaliczam do kategorii "urban legend"-no może "country" :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ferdek07    62

załatwia ładowacz w jednej ósmej ćwierćfinałów kolec na mf 255 w porównaniu do tura na tym ciągniku czy na c 330 jak najbardziej na łące torofwej ha ha a może i lepiej mieć ładowarkę w domu i kolcem z łąk nosić bele niż tylko tur na ciągniku, a tak wogóle to jak się można poruszać taką łądowarką po drogach publicznych, podobno ładowarkęobejmuje OC z gospodsrstwa i nie trzeba rejestrować to prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

@Ferdek07 co do OC to powiem tak wykupujesz normalnie co roku płaci się grosze ja za moją płacę 41 zł na rok. a poruszać to pojazd wolnobieżny zakładasz trójkąt z tyłu i jedziesz oczywiście jeszcze światła musi mieć sprawne. Rejestrować też nie trzeba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@chłop z mazur-po 6 latach eksploatacji z mojego Hydrameta zostało ...wszystko na miejscu-widok wesoły :P (znaczy w porządku jest)

 

@ Jaro mój też jest na miejscu, tzn na ciągniku. A główną tego przyczyną jest konstrukcja ładowacza doskonale zniechęcająca do demontażu i odstawiania gdzieś na boczku.

A tak na poważeni to problem jest taki: o ile wszystkie otwory w ramie, przez które przechodzą stworznie mają tuleje, to jednak nikt nie był tak cwany żeby wsadzić te stworznie w tulejki w miejscach w których przechodzą przez (teraz będę improwizował bo nie mam pojęcia jak się to nazywa:) ) metalowe płyty łączące ze sobą prostowody i ramę, czy też prostowody wraz z ramą do ramki montażu osprzętu. Efekt jest taki że wszystko się po wybijało i luzy są tragiczne. A i jeszcze jeden myk. Ramka jest tak połączona z ramą że w sytuacji gdy ładowacz jest nisko opuszczony można ją wychylić bardzo mocno na dół. Niestety gdy zaczniemy podnosić cały ładowacz zakleszczy się o ramę główną. A zawór przeciążeniowy trzyma naprawdę mocno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

UU no to faktycznie ładowacz kiepski, ciekawe czy coś z tym zrobili w metalfachu, a masz model herkulesa wiekszy czy mniejszy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

@look1990 podaj więcej szczegółów co chcesz nią robić, czy przegubowa czy teleskopowa, jaki udźwig oczekujesz, i ile kasy chcesz wydać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol5211    0

no to ja sie wypowiem my jezdzimy ładowarką na łąki i ladujemy ale przyczep nie ciagamy bo ciaga ciagnik jakies 7-8min i 18bel załadowane :P ładowarka to Weidemann 1250 cx35

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
look1990    0

Chcę wydać nań ok.20000zł. Kupię teleskopową lub przegubową w zależności od oferty i stanu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

@chłop z mazur-konstrukcja mojego ładowacza z pewnością ma jedną cechę wspólną z konstrukcją Twojego ładowacza-też doskonale zniechęca do demontażu-mój ładowacz jest :

-toporny

-zniechęcający :P

-dopóki sterowania nie przerobiłem-paskudny w sterowaniu (jakieś długie wajchy )

-ale solidny to jest nieprzeciętnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    44

@jaro jaki masz model ładowacza???znajomy ma na 5340 Hydramet 14, od nowości prawie 10lat.ładowacz pracuje u niego naprawdę dużo (ponad 1000 bel słomy/rok, 2 bele dziennie sianokiszonki i jedna siana, niedawno założył mu wybierak do kiszonki z kuku) ale jeszcze nie widziałem tak pospawanego ładowacza.ostatnio jak go przyprowadził do znajomego majstra to mu powiedział, że nich się rozgląda za nowym, ale po kilku dniach widziałem jak go prowadził do domu :P

 

do tego dochodzi też sytuacja o której pisał @chłop z mazur

 

PS.kiedy będzie teraz pogoda jak znasz życie??? :P

 

 

@wsk125ccm kupując małą ładowarkę musisz liczyć dodatkowego kierowce podczas zwożenia bel i to jest chyba jedyny minus małej ładowarki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsk125ccm    11

Kierowca do ładowania choćby kolcem też jest potrzebny - wiec jak dla mnie to żaden minus, a ładowarką na pole może jechać choćby siostra, albo mama, a na polu przesiadka :P

 

Temat ładnie się rozwinął, sporo rzeczowych argumentów - o to panowie chodzi!!! :P

 

A czy taka ładowareczka poradzi sobie z chwytakiem do bel i belkami o wadze 800-900kg?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@ Pioter - Aż tak źle to z moim nie jest, póki co jedyne co musiałem spawać to zabezpieczenia przeciw obrotowe stworzni. I jak do tej pory to tylko jakiejś połowy :P . Ale to zapewne wynik troski o ciągnik, czyli poczciwego MTZ. Ale reasumując - choć nie ma dnia w którym bym nie przeklinał tego zestawu, w którym nie poszarpał by mi nerwów to w głębi duch wiem, że nie chciał bym zrobić ręcznie czy też jakimiś cudami zapinanymi na TUZ wszystkiego tego co ten zestaw zrobił w moim gospodarstwie. A że cena mleka jest jaka jest to póki co trzeba wypić herbatkę z melisy i wytrzymać parę latek.

 

Żeby jednak nie był OT to @ wsk125ccm. Dziś na pewno nie kupił bym ładowacza na ciągnik a jakąś używaną przegubową ładowarkę. Dlaczego? A no temu że na pole to jeżdżę z ładowaczem tylko w żniwa (kiszonkę robię w pryzmę) czyli analogicznie z ładowarką też. A to ze nie można do niej zapiąć przyczepy to nie jest problem. Kierowców na ciągniki od biedy mam więc biorę dwa ciągniki, po dwie możliwie duże przyczepy do każdego, do tego ładowarka. Takim zestawem już warto robić pełne rundy tam i z powrotem.

Bo najwięcej taki sprzęt pracuje w obejściu, i to pod kontem takiego wykorzystania trzeba szukać sprzętu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11

Wsk125 @ sądząć po modelu, i z mojej praktyki, to będziesz musiał porządnie dociążyć tą miniładowarke z linku. Osobiście sam od trzech miesięcy posiadam miniładowarkę weidemann, coś z tych starszych typów, o szerokości 95 cm. Powiem tak : po pierwsze to starsznie wywrotne to to jest, nie ma co ukrywać, sam praktycznie conajmniej dwa razy lerzałem nią na boku :P Po drugie akurat te modele mają małe udźwigi, moja pracuje tylko w obotniku od krów codziennie, i od cielaków i jałówek na głębokiej. Swoje przewali nie ma totamto. Oprócz tego, że przez tą diabelską maszynę opuściłem się w treningu z widłami, to nie mam innych objekcji. :) Teraz moge wymieniać samiutkie plusy, takie jak np.:

- wysokie zastosowanie :

http://www.agrofoto.pl/forum/Weidemann-image121537.html - usuwanie masowych ilości obornika z ciasnych pomieszczeń co dwa tygodnie

http://www.agrofoto.pl/forum/Weidemann-image123616.html - transport słomy, siana, sianokiszonki, kiszonki itp.

 

http://www.agrofoto.pl/forum/Weidemann-image135416.html - pomoc w wymianie opon, naprawie maszyn, bądź podczepania rozrzutnika położonego zaczepem na ziemi

 

http://www.agrofoto.pl/forum/Weidemann-image142039.html - no i oczewiście sporty ekstremalne :) Fajnie się jeździ na zwóch kółkach, a szczególnie na przednich, siędzi się wysoko, więc adrenalina jest :)

 

Oprócz tego co przedstawione na fotach, to jeszcze ładowaliśmy do siewnika nią ziarno do siewu, jak i nawóz do rozsiewacza, częscto coś przestawiamy, bardzo pomocna w pracach budowlanych, no i ogólnie co widłami machać nie musze w oborze, to nie musze, a troche tego jest.

 

Nic nie sugerująć sam w życiu na ładowacz czołowy nie zdecydował bym się nigdy, dla mnie to jedna wielka porażka, a szczególnie na ciągniku z słabą pompą, i z brakiem napędu. Oprócz tego to taka miniładowarka nie nadaje się na wyjazd na pole, choć jak kto by się uparł, to da rade, wczoraj włączyliśmy na jednej skrzyni najwyrzszy bieg, to szedł jak przecinak. Tak jak np. ja mam wąską obore, to ładowarką teleskopową się tam nigdy bym nie zmieścił, ale z biegiem czasu planuje postawić oborę na 50 krów na głębokiej ściułce, to na 100% będe posiadał ładowarkę teleskopową. Na twoim miejscu jednak wolał bym ładowarkę teleskopową, po pierwsze na 100% jest ona mniej wywrotna jak ciągnik z ładowaczem czołowym, choć z tej przyczyne, że ładowarka ma tylną oś wachliwą, a nie przednią, na której jest największy ciężar, która musi utrzymywać stabilność, czego w ciągniku brak. Po drugie chce zobaczyć jak kto podniesie dwie tony ładowaczem czołowym na ciągniku 100km na wysokośc 7 m. Po trzecie o zwrotności chyba już nawijać nie muszę, bo chyba każdy ma jakieś porównanie :P Jednym słowem ładowarka teleskopowa :):P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

wszytsko pieknie fajna sprawa taka ładowareczka, a może ktoś napisze o awariach tych maszynek, cenach cześci oraz dostepności i po czym poznać czy dana ładowarka jest już wyciuchana czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

w mojej ładowarce poważnej awarii nie było tak żebym stał niewiadomo ile czasu wyjątek strzelony simering na jednym kole to 2 dni czekałem za łożyskami bo przy okazji wymieniałem. a tak to tylko oleje, filtry i paliwko. Części są bynajmniej do Schaeffa tej której ja mam dziś obecnie to TEREX więc niema problemu. silnik Perkins to wiadomo. reszta się raczej nie psuje no i jeszcze sworznie tuleje itp bo troche tego jest. A jak poznać to trzeba pojezdzic z pół godzinki troche popchać ziemię jakaś to wtedy wiadomo jaką ma siłę w kołach i na hydraulice. Jakby co to pytajcie bo trochę mam doświadczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klejnus    0

wsk125ccm powiedz mi jedno. Ile rocznie ruszasz bel. Co byś robił dokładnie ładowaczem jakie ciężary dźwigał. Bo do świąt możemy pisać kazdy co chce na temat co lepsze. Ale ty sie pytasz co jest lepsze dla Ciebie. Kasy za duzo nie masz do wydania wiec to też trzeba brac pod uwagę. Ta mala ładowarka jet ok ale tyl juz się jej podnosi przy 500kg wiec było by nie ciekawie przy cięższych ładunkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maciek08   
Gość maciek08

Hydrostat najłatwiej sprawdzic zapierając ładowarke np o jakies drzewo/beton żeby niemogła tego przepchnać i odrazu widac czy jest siła pchania.

U znajomego z awari to zużyła sie pompa jazdy i były problemy z napędem na 4koła ale cała przeszła kapitalny remont i teraz śmiga nieźle. Regeneracja pompy kosztowała cos około 3 tysiecy.

 

Znajomy ma takiego potworka tylko bez kabiny :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11

No właśnie ten mały udźwig, to troche uciążliwy się staje, ale w podwurzu, i w jego obrębie nie ma lepszej maszynki. Co do ładowarek teleskopowych, to w pobliskim zaprzyjaźnionym gospodarstwie o powieszchni coś koło 2 - 3 tyś ha śmigają NH LM 430, jest to już ich druga ładowarka takiego modelu, pierwszą zajechał kiedowca sadysta, jak to mój znajomy mówi, ,, ona jechała do tyłu, a koła już do przodu się kręciły " Gość miał wprawe, ale zajechał mosty i skrzynie w dwa lata, znając życie żadna z napędem hydrostatycznym by tygodnia nie wytrzymała, sam posiadam miniładowarkę na hydrostacie, i wiem co to znaczy :P Jak już kupować to coś z skrzynią i na nie wyjechanych mostach, ja również kupiłem taką ładowarkę jak mają w firmie, LM 410, model różni się tylko udźwigiem, i paroma bajerami. Jest po spaleniu, chodziła góra półtora roku, po czym się spaliła :) Kupiłem ją okazyjnie, z myślą o tej w firmie, bo u mnie mosty są zdrowiutkie, a całe bebechy w kabinie szmelc, kiedyś w serwisie zaśpiewali mi 100 tyś netto za samą kompletną kabinę do mojej, podzienkowałem im ładnie, i pojechałem do domu, dokładnie to mój ojciec tam był, ale mniejsza o to. A więc w zeszłą zime robili remont caluśkiego napędu, czyli półośki, ośki, tryby, łożyska itp. robili im to w serwisie, teraz po wożeniu kurzaka na polach znowu mosty zaczęły wyć, po prostu to już nie orginalna stal, i się już powoli sypie. Za pomniałem dodać, że jak przyszedł rachunek znajomy kierownik powiedział, że jak się to gówno rozsypie to zaraz ją sprzedadzą, jestem pierwszy na liście. Jak dobrze pujdzie, to po żniwach się rozsypie, będzie miała co robić, caluśkie żniwa w słomie, i cały czas przód tył. Kierowca nie wruży jej długiego żywotu. Zapomniałem dodać, że na rachunku widniało 80 000 zł :P Mało, co ?? A ładowarka na dzień dzisiejszy warta 60 tyś brutto :) Ale żeby nie straszyć od razu mówie, że ona swoje przeszła, jak byście widzieli jakie piruety ona wyczynuje przy np. wyciąganiu siewnika z ciągnikiem z wtopy, to byście się sami dźiwili, że jeszcze jeździ :) Najlepsza akcja była, jak na wysuniętym teleskopie wyciągali sześciometrowy pełny siewnik po osie 250 km new holland-em , który ciągnoł ładowarke na dwóch kółkach a siewnikiem na końcu teleskopwa. Lepsze jak w fear facktor. Szoda że nie miałem aparatu, bo powstał by nowy dział ,, Kskaderzy tygonia ". Ogólnie to ładowarka jest z 2004 roku, więc nie ma się co dziwić, że jej remont kosztuje co kosztuje. Swoje zrobi nie ma to tamto. Ah zapomniałem dodać, że jak już kupować, to tylko JCB ci z firmy chcą kupić jakąś JCB, bo podobno maszyny nie do zajechania, niby bardziej wytrzymałe od NH, jak już JCB jest bardziej wytrzymałe, to ja już się boje co oni znowu za piruety nią nie będą robić :) Pozdrawiam, i życze miłej lektury. Mógł bym tu pisać i pisać, bo coś tam o tych sprzętach wiem z doświadczenia :P Jedno jest pewne elektronike w tej ładowarce to byle kto nie zrobi, to znowu mam materiał na następne trzy strony, ale nie będe się w go wdawał.

 

EDIT: Maciek8@ masz może namiary na tego gościa co naprawia tego typu bajery, potrzebuje zreperować hydrostat ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

właśnie na hydrostacie można robić przód tył bez zatrzymywania się. A skrzynia to skrzynia ale w tych w ładowarkach jest kilka sprzęgieł wiec one pewnie wysiadają

 

EDIT: ja też poprosze namiary bo też by się przydało zregenerować pompę i silnik od hydrostatu albo się wkurzę i sprzedam ładowarkę a kupie co innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11

Heh, to teraz się wcale nie dziwie, że chcesz namiary na regeneracje hydromotorów, właśnie na skrzyni można powariować, a hydromotor jest wrażliwy na takie przeciążenia, się nie ździw, jak tobie strasznie straci na mocy. Nie ukrywam, ale sam jak śmigam po oborze, to przyd tył i wio. Choć to całkiem inne warunki, wiadomo gnojówka, troche ślizgo, opony zamiela, i śmigasz, ale jak koła mają zaparcie, to nie raz słysze charakterystyczny jęk w hydromotorze :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maciek08   
Gość maciek08

Niestety niemam namiarów. Ale w tucholi tez może coś takiego zregeneruja chociaz tej firmy niepolecam. Niewiem kiedy sie z nim będe widział ale jak cos to zapytam i dam znać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

@endrju00711 zaraz Ci dam na PW link do jednej koparki gdzie nawet producent pisze że można tak robić a ona napewno jest na hydrostacie. a chce namiary bo już ma 10000h przerobione moja ładowarka to się nie dziwie że powoli traci na mocy

 

EDIT: niestety nie ma tego na stronie ale mam to w katologu PDF tej maszyny na moim dysku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez karip
      Czy ktoś wie jak ta część się nazywa oraz czy idzie ją dokupić? Jest to taka jakby rurka z gwintem i nacieciami która trzyma plastikową rączkę. 


    • Przez magiq123
      Witam jestem wlascicielem mccronick mc 95 z ladowaczem czolowym quick i jest takie pytanie tur opadl do dolu i niechce sie podniesc co moze byc spowodowac takie zdarzenie? Czy moze te cholerstwo wlaczyla sie na pelzajacego tura .? 
    • Przez UrsusowyRolnik
      Koledzy planuje zakupić maszt do c360 macie jakieś sugestie? Na co zwracać uwagę przy zakupie? Będzie używany do podnoszenia do 600kg
    • Przez ShadsoN
      Witam 
      Potrzebuję pomocy przy odkręceniu nakrętki trzymającej tłok w siłowniku. Na nakrętce z lewej strony widać wgłębienie które uniemożliwia jej odkręcenie. Jest na to jakiś zmyślny sposób czy pozostaje pradawna metoda nic na siłę tylko młotkiem ?
      Dodam, że potrzebuję wymienić uszczelnienia siłownika bo cieknie z niego olej, siłownik od łapy w cyklopie.
      Z góry przepraszam jeśli temat jest w złym miejscu.


    • Przez mieciu68
      Witam mam okazje kupić tura  od mtz 82 nie wie ktoś czy adaptacja od mtz pasuje do ursusa 914 czy trzeba coś przerobić 
×