Skocz do zawartości
kot251

Agregat uprawowo siewny do ursusa C-360

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
kot251    0

Od dłuższego czasu noszę się z zamiarem zakupu oryginalnej brony wirnikowej MAschio Bravo 200 z wałem strunowym i skompletowania jej z siewnikiem konnym poszerzonym do 2 metrów, a wszystko to razem chce mieć sprzężone w jednej maszynie o wadze około 700 kg + waga materiału siewnego. Do przodu dołożyłem obciążniki ale jeżeli byłoby za mało to mam plan wykonać TUZa do łyżki spychacza lub dodatkowego balastu opcjonalnie na jednym siłowniku dwuzakresowym podłączonym bezpośrednio do wyjść hydrauliki mojej 60tk i sterowanego dźwignią kipru. Ma to dla mnie dość istotne znaczenie gdyż na zmianę ciągnika nie mam perspektyw a zakładam ten temat, po to żeby się dowiedzieć czy w kraju URSUSA nie wpadł ktoś wcześniej na taki pomysł i nie ułatwił sobie w ten sposób życia oszczędzając czas i pieniądze. Piszcie aby rozwinąć ten jak myślę ciekawy temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JD1052    78

Wirnikowej Ci nie pociągnie, a jeżeli to bedzie to katowanie, raczej to bedzie cięższe wszystko niż 700kg, mój Niemeyer 3m waży 1200kg, ile waży siewnik konny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcint19    3

też mi się tak wydaje a po za tym krótki bierny agregat chyba jednak będzie lżejszy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kot251    0

Ale Panowie sama brona z wałem waży 550 Kg siewnik 150 bo zostaje tylko skrzynia rurki założyłbym plastikowe lub węże elastyczne i oczywiście odchudziłbym koła siewnika coś w stylu Amazone. W specyfikacji technicznej dla tego rozmiaru brony podają zapotrzebowanie mocy od 30 KM więc nie byłoby tak strasznie a nie chodzi mi o prędkość bo tego w 60 -tce nigdy nie uzyskam, nawet w biernym agregacie tylko o jakość uprawy i o fakt, że nie musiałbym zjeździc pola jak zawsze bronami kultywatorem i siewnikiem tylko elegancko bym sobie uprawiał. Jestem poważnie nastawiony na taki projekt muszę tylko gotówki trochę zorganizować. Brona nowa kosztuje około 20 tys zł oczywiście zakupiona w Niemczech i nawet taka znalazłem (dodaję link). A siewnik to za darmo można gdzieś wyrwać lub za niewielkie pieniądze. Chcę to zrealizować bo wkurza mnie proszenie kolegów którzy mają bardzo duże gospodarstwa (100 i więcej hektarowe) o usługę zasiewu. Ja mam 12 ha ornej ziemi i do tej pory wszystko robiłem tradycyjnie ( wiadomo mam poznaniaka i pozostały sprzęt bierny) ale po prostu mi się to nie podoba, gospodarstwo to moje hobby bo poza tym oczywiście pracuję. Słyszałem o przypadkach gdy ktoś katował 60 tki w 2,5 metrowej aktywnej i dlatego zdecydowałem szukać i okazuje się że rozwiązaniem może być mniejsza szerokość a tym samym dopasowanie do mocy URSUSA. :P

 

Jest jeszcze opcja z tańszą używaną tylko nie wiem czy to ma sens- ta na pewno będzie dużo lżejsza ale wiecie jak to jest ze starym sprzętem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor53400    2

No 20tyś zł to troche sporo ,za tą cene masz ursusa 912 i jak byś sprzedał 60tke to masz agregat do swojego poznaniaka . Ale jeżeli nie masz w planach kupna ciągnika to do 60tki wstaw mocniejszą pompe , ze 200-300 kg balastu i w pole .A na twoim miejscu zamiast nowego, kup coś starszego i doprowadz do kultury i napewno cię to taniej wyjdzie niż nówka sztuka :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcint19    3

no dokładnie lepiej kupic bronę używaną gdzieś za 10tys. i ją podreperować a drugie10tys. w coś innego zainwestować :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor53400    2

chyba że jeszcze byś siał sąsiadom którzy mają podobny albo i mniejszy areał niż ty . Ale do takich areałów to spokojnie uzywka Ci starczy , ale sama radość posiadania takiego sprzętu :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kot251    0

No właśnie właśnie wszyscy by mi zazdrościli i powiem szczerze, że znalazłoby się kilku amatorów w promieniu 5 km, którzy mogliby być zainteresowani usługami :P A co myślicie o bronach z zamieszczonych linków????????????? ta brevilieri kosztowałaby z 5 tys z transportem z kolei ta Maschio nie wymaga wkładu i jest tylko 800 km ode mnie i wystarczyłoby żebym pojechał po nią busem którego posiada mój szwagier... hm nie wiem co zrobię ale jak zrobię to będzie to musiało mieć ręce i nogi. Dosłownie marzy mi się zagregowany sprzęt do 60 tki to byłoby coś wszystkie zagraniczne ciągniki pękałyby z zazdrości hehehe :) . tylko czy da sobie radę mój ursus? teoretycznie w takim sprzężeniu wystarczyłoby gdybym siał na dwójce ale i jedynką mógłbym jeździć gdyby miał za ciężko..., na pewno warto jeździć wolniej ale raz a efektu siewu z brona aktywną nie ma co porównywać do tradycyjnego i wschody dużo lepsze- same plusy... :)

 

też mi się tak wydaje a po za tym krótki bierny agregat chyba jednak będzie lżejszy...

lżejszy tak ale chodzi o efekt siewu i uprawy- tu nie ma czego porównywać w zasadzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek21    35

Ostatnio czytalem w top agrar chyba z 97 roku. Koles zrobil sobie uprawowo-siewny do Ursusa C-330. kupil sobie gleboryzarke i siewnik konny zrobil do niego hydropak i chodzilo mu to git (podobno) zreszta nie za bardzo w to wierze :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcint19    3

no ciężko uwierzyć glebogryzarka pewnie kiepsko pracuje na pewno nie ma dobrego rezultatu ale c-360 to już co innego myślę że będzie fajnie działać z broną aktywną...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kot251    0

Nie no glebogryzarka typowa to potrzebuje dużych obrotów i wolnej jazdy dlatego brona wirnikowa a ewentualnie brona rotacyjna(częściej spotykana o szerokości 2 metrów...bo żeby znaleźć wirnikową szer 2 metry to na prawdę trzeba się mocno postarać no chyba, że "funkiel" nówka ale wtedy kaska w granicach 30 40 tyś w zależności od producenta) z poziomą osią ale nie glebogryzarka. Między innymi trochę już mi to poszukiwanie czasu zajęło, bo gdyby na rynku wtórnym było dużo oferentów to na pewno już bym taki sprzęcik używał ale niestety w Polsce nie znalazłem żadnej oferty sprzedaży (szukam już min. pół roku!), a żeby znaleźć coś konkretnie za granicą i przewoźnika który to przywiezie to kupa kombinacji. Póki co szukam i mam 3 sztuki na oku o rezultatach będę informował.

Przy okazji chciałem się pochwalić, że moja sześćdziesiątka chodzi na kapciach 420/70R28 uniroyal tył i 16" szer. 225 przód michelin, co bardzo jej służy ma lepszy uciąg i tak szybko nie grzęźnie i dziwie się że seryjnie nie montowano takiego ogumienia :P a do obsypywania ziemniaków wbrew opiniom wcale to nie przeszkadza.

No i właśnie na takich kapciach za pomocą łyżki na tylny TUZ zapycham rowy i inne tego tupu przemieszczając jednorazowo około 3 ton gruntu czyli jakieś 1,5 metra sześciennego bez większych problemów, jest to dla mnie powód do dumy. gdyż nie mam gąsienic a z DET 75 mógłbym się spokojnie mierzyć wrzucę foty w najbliższym czasie takiej operacji gdyż szykuje mi się melioracja na łące.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kot251    0

nakręcę filmik to sam ocenisz po co się chwalić... :P

 

już daję

 

być były ale już nie ma :P

 

 

nie wiem dlaczego nie chcą wskoczyc te linki wrzucam i wrzucam i nic :P

w załącznikach dodałem zdjęcia z ogłoszeń nie wiem dlaczego linki nie wskakują!

Ręcznie wklepię:

http://modena.olx.it/erpice-rotante-breviglieri-iid-18696332

http://www.agriaffaires.pl/uzywany-sprzet/...bravo-2000.html

post-16060-1243951986_thumb.jpg

post-16060-1243951997_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kot251    0

no cena super prawda jak za taki sprzęt u nas to minimum 34 tysiące trzeba dać najtańszy znalazłem z firmy R2, a ten bierny z linków powyżej oczywiście tylko na piaski to spoko a jak cięższa gleba to bez uprawiania na orkę się nie da i znowu wracamy do średniowiecza... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kot251    0

Siemanko dziś jak wrócę z pracy postaram się wrzucić krótki filmik ze spychania, krótki bo bratu nie chciało się filmowac i troszkę mało efektowny bo było mokro po deszczu ale zobaczycie o co mo chodziło jaką mam łyżkę i co tym małym ciągnikiem można zrobic, w tej chwili zasypałem jakieś 200 250 metrow rowu który istniał od kiedy tylko pamiętam więc był i szeroki i głeboki, póki co prace stanęły bo w moim 26 letnim c-360 wreszcie padła pompa podnośnika(po raz pierwszy)- nie ma się co dziwić przy takich obciążeniach...a z agregatem stoję w miejscu znalazłem idealny za jedyne 500 euro i kolega nawet miał mi go juz przywieźć z włoch ale niestety nie zdązył, ktoś inny mi go zwinął sprzed nosa... :D dziś odbieram ciągnik od mechanika, który montował mi wzmocnioną pompę polskiej produkcji która kosztowała mnie 320 zł i ma wydajność 25l/min i jej zakup był dla mnie wielkim dylematem ale stoję z robota więc musiałem ją kupić. Miałem wątpliwości czy ją kupić gdyz produkcji brytyjskiej kosztowałaby mnie 180 zł a do tego jest jeszcze wydajniejsza ( 35l/ min) tylko bym musiał poczekać do poniedziałku. Zdecydowałem się na polską bo o tamtej praktycznie nie znalazłem opinii itd. Po południu na pewno będzie filmik. Pozdrawiam

Dołączam linki obu pomp może się kiedyś komuś przydadzą.

 

http://www.nokaut.pl/oferta/pompa-hydrauli...wzmocniona.html

http://rolniczeczesci.bazarek.pl/opis/1442...czna-c-360.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kot251    0

szału na tym filmie nie ma wiem o tym dobrze ale jako namiastka żebyście się nie zachłysnęli :D a prawdziwą użyteczność przedstawię później w dłuższym materiale, w tej chwili mam już na koncie łącznie ok 400 metrów bieżących zasypanego rowu o różnej głębokości od 80 do 160 cm i dużo dużo metrów sześciennych przetransportowanego gruntu. Cały sekret dobrego uciągu podczas pracy to dociążanie tylnej osi załadowaną łyżką aż opony jak placki się gną- dlatego nie mam oryginalnych- te już dawno by wysiadły :D I zupełnie bez przesady jak dobrze się ustawię i odpowiednio operuję podnośnikiem to aż przez łyżkę się przesypuje...po co mi DET? Planuję jeszcze hydrauliczne zamykanie łyżki za pomocą siłownika ale póki co ja jestem pod wrażeniem tak prostej konstrukcji i tak małego ciągnika. Oczywiście mam dodatkowe 80 kg na przednich wspornikach obciążników bez tego ani rusz. Pozdrawiam.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kot251    0

Panowie kraj ursusa c 360 a nikt nigdy takiego czegos nie próbował nie wierzę.....czy ten temat jest juz zakończony?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kot251    0

Obejrzyjcie to- piękna rzecz i 60-tka by się raczej ucieszyła, na to siewniczek konny i heja w pole nawet turbodymoman by się nie powstydził :D

Falc vigneron

I co najważniejsze równanie 30 km na metr bieżący brony jest zachowane :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×