Skocz do zawartości
wlascicielziemski1

Jak zdobyć pozwolenie na ścięcie drzewa?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
pawel74    0

U mnie w wielkopolsce zgłasza sie tylko do urzedu i po 3 tygodniach leśniczy wpada ze spreyem znaczy jak wytniesz to przyjeżdża , przybija pieczatke i jak to mówią młodzi i ELO :P

 

PS. i drobna opłata przy przecince jak jest las zbyt gesty to sa groszowe sprawy.Gorzej jak chce sie wyciać wtedy to kilka tysięcy i moze braknąc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bodzio1108    79

My jak mieliśmy ścinać dęba na podwórku, to ojciec poszedł do gminy jakiś tam wniosek wypełnił i na drugi dzień pozwolenie było :P Wpisał że zagraża budynkom czy coś w tym stylu :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

andrzej2110    529

Ja mam do usunięcia drzewo w pasie drogowym (w teorii bo w praktyce to mam je w polu :mellow:) Jest uschnięte. Około żniw wybieram się do gminy po papierek. Drzewo jest przy drodze asfaltowej a z drugiej strony jest linia elektryczna więc z uzasadnieniem nie będzie problemu :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

spoko dadzą pozwolenie tylko jak to potem pościnać jak dzewa nachylone są na linię wysokiego napięcia? samemu można legalnie spróbować czy trzeba koniecznie wzywać energetyków?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pit17    11

A czy można ściąć koronę drzewa bez pozwolenia czy trzeba to zgłaszać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Edin    24

Ścięcie korony jest równoznaczne ze ścięciem drzewa. Drzewo można tylko podciąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Me97    1

Jeśli ma sie pozwolenie to drzewa trzeba scinać o określonej porze roku czy kiedy się chce? I jeszcze czy gmina będzie sprawdzać czy osoba ścinająca drzew ma uprawnienia na piłe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Voo    38

Kilka lat temu zmieniły się przepisy i drzewa można wycinać przez cały rok, pod warunkiem, że nie znajdują się na nich gniazda ptaków , dziuple, domki lęgowe itd.Jeśli są to można wycinać tylko od października do marca.Więc jak masz tam gniazda to lepiej żeby znikneły przed wizytą urzędników :ph34r:

Nigdy nie słyszałem żeby gmina sprawdzała uprawnienia :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebarr    7

Dostałem własnie pozwolenie na wycinkę ponad 400 drzew rosnących większości w rowach. Same osiki, olchy, brzozy i dęby o średnicy od 20 do 80cm. Koszt uzyskania pozwolenia -0zł. Termin wycięcia do 31 marca 2014r bo to obszar Natura 2000. Myślałem że będzie problem z uzyskaniem pozwolenia na dęby ale uzasadnienie że chcę usprawnić meliorację pola przez udrożnienie rowu wystarczyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy będąc dzierżawcą ziemi można sie starać opozwolenie na wycinke drzew? Czy tylko właściciel może się o takie pozwolenie ubiegać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    175

Najpierw uderzasz do właściciela i z jego pisemną zgodą dalej latasz po urzędach, chyba, że w gminie zażyczą sobie wizyty właściciela.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukaszjarm    4

witam kupilem dzialke rolna 3,38 ha wzdloz ktorej jest row i rosna drzewa przy brzegu drzewa zajmuja 40 arow pola zlowzylem wniosek na wycinke czesci drzew gdzie rosna one pomiedzy ta dzilka a sasiadujaca z nia druga ktora dzierzawie i chcialem polaczyc pola przyjechal koles i powiedzial ze pozwolenia mi nie da bo drzewa sa za grube i za duze i jak do tej pory poprzedni wlasciciel nie uzytkowal tego rolniczo to ja tez nie musze doprowadzac tej dzialki do uzytku a jak mi sie nie podoba moge sobie przekwalifikowac czesc dzialki jako nieuzytki , gdzie mozna sie odwolac od takiej decyzji bo to jest chore ze ja jako wlasciciel nie moge doprowadzic dzialki rolnej w klasie 3A do uzytku poniewaz drzewa sa za grube

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

u nas sasiąd też nie dostał bo zdrowe,grube drzewa itp. .. na drugi rok wszystko dziwnym trafem uschło i bez problemu pozwolenie jest -przywrócił działkę do porządku ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Miał szczęście że nikomu nie chciało się wyjaśniać dlaczego zdrowe drzewo uschło w przeciągu roku, bo domyślam się że "trochę" mu dopomógł w zakończeniu żywota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Życzliwy sąsiad wystarczy. W okolicy jeden sąsiad dostał 25.000 za ścięcie dwóch świerków na placu a drugi jakiś przyjezdny matoł 170.000 za obcięcie gałęzi i doprowadzenie przez to kilku drzew do uschnięcia plus mały gratis kilka pni ściętych drzew w okresie w którym się tu sprowadził. Temu drugiemu całkowicie się należało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja się bez pozwolenia nie ruszam. W naszej okolicy społeczeństwo podpierd******* dzwonią na policję jak tylko dźwięk piły ktoś usłyszy. Pozwolenia jakoś w miarę dają się się coś w uzasadnieniu mądrego napisze także nie ma problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek72511    41

My za pozwoleniem czekamy już pare miesięcy. Drzewo rośnie przy drodze , jest nadłamane czyli stwarza bardzo duze zagrożenie. Drzewo należy do gminy, gmina musi się zwrócić do starostwa. Najpierw przyjechali z gminy, porobili zdjęcia, po 2 miesiącach przyjechali ze starostwa , porobili zdjęcia i nadal pozwolenia nie ma. Rozumiem jak ktoś chce zdrowe drzewo ściąć ale to jest nadłamane i nie wiadomo kiedy poleci to powinni jakoś szybciej reagować, a nie potem się dziwić że jak wiatr wieje to drzewa się przewracają i ludzi zabijają. Dziwny ten nasz kraj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cadea    0

Witam,

dostałam w formie darowizny ogródek działkowy. Był właściciel lubował się w wszelkiego rodzaju choinkach i pare tam ich rośnie. Chciałabym wyciąć minimimum trzy z nich i o ile z jedną nie będzie problemu ponieważ stanowi to zagrożenie dla budynku, o tyle jeśli chodzi o dwie pozostałe to nie mam pojęcia jak uzasadnić.. Czy akceptowalne będzie uzasadnienie, że zbyt gęsto rosną? Na około 15 m2 rośnie 7 choinek i stanowi to kłopot w utrzymaniu tego kącika w jakichkolwiek ryzach..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JACK36    0

Witam.Jeżeli rosną na terenie meliorowanym można uzasadnić że niszczą system melioracyjny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

My za pozwoleniem czekamy już pare miesięcy. Drzewo rośnie przy drodze , jest nadłamane czyli stwarza bardzo duze zagrożenie. Drzewo należy do gminy, gmina musi się zwrócić do starostwa. Najpierw przyjechali z gminy, porobili zdjęcia, po 2 miesiącach przyjechali ze starostwa , porobili zdjęcia i nadal pozwolenia nie ma. Rozumiem jak ktoś chce zdrowe drzewo ściąć ale to jest nadłamane i nie wiadomo kiedy poleci to powinni jakoś szybciej reagować, a nie potem się dziwić że jak wiatr wieje to drzewa się przewracają i ludzi zabijają. Dziwny ten nasz kraj.

a co zrobiłeś oprócz podania o wycinkę?

Polecam pomęczyć organ przepisami KPA.

Znajdź też moje wypowiedzi o ponagleniu organu w temacie o melioracjach.

Dodaj do tego zagrożenie wypadkiem (droga) lub zawalenie na budynek (kto poniesie koszta).

Dostaniesz papier w 2-3 tygodnie.

Wszystko rób na piśmie i polecony+ZPO albo biuro podawcze+pieczątka wpływu na kopii Twego pisma.

 

 

 

art. 35

§ 1. Organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki.

 

§ 2. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ.

 

§ 3. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania.

 

§ 4. Organy wyższego stopnia mogą określać rodzaje spraw, które załatwiane są w terminach krótszych niż określone w § 3.

 

§ 5. Do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×