Skocz do zawartości
sidkoz

Przedni napęd do C-360 [połączone]

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
C-360
seweryn20    575

Widziałem most z jednego drugiego . O ile te z 660 jeszcze są trwałe w miare to w 266 to szrot. W 60-ce się spisze i będzie wieczny bo nie będzie specjalnie obciążany ale w starze jak dostał w dupe to się sypał.W wojsku od widoku tego żelastwa rzygać się chciało a żeby było mało to w cywilu 10 lat użerałem się z 266.Poza tym czytać się naucz napisałem wyraznie o moście z 266. Tam zwrotnica jest przykręcona do pochwy. W 660 zresztą też więc nie wiem o co ci chodzi. W pzrednim moscie stara 266 nie ma blokady dyferencjału. I wiem ile to 5% i mniej więcej tyle w ruskim przód nadgania tył, chodzi bardzo dobrze, nie ma wpływu widocznego na trakcje czy trwałość elementów napędu. I co to za wyliczenia na cykl? według twojego sposobu liczenia to po 2 km jazdy przedni most będzie dużo dalej niż reszta ciągnika. Szwagier ma 5340 jak na napędzie przejedziesz po bruku przód zostawia ślady. Nie do końca się naped zgrywa a to oryginał. nie ma chyba ideału.

 

Nie wiem czy most ze stara uda się wpakować do 60-ki bo obudowa dyferencjału jest doś wielka. Most z IFY pod tym względem był by lepszy ale i drogi.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Nigdy bym się nie zdecydował na założenie takiej bestii (rozmiarowo) do tak małego ciągnika. Co do trwałości mostów z 266, to nie było problemu z ich trwałością, w jednostce w której służyłem(ani jednej awarii) i mają większy skręt niż w 660. Żeby nie te tury, które miałyby je obciążać, to wystarczałby ten od uaza by przenieść moc 20-tu kilku koni.

Edytowano przez zorzyk2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

W wojsku chodziło jako tako bo mało co targały 266. W cywilu w góry po drzewo chodził. Blokady się targały, podkładki pękały pod satelitami. Ale swoje dostał w dupe na reduktorze z ładunkiem, wałek krótki ze skrzyni do reduktora się sypał, wału do obu tylnych mostów też nie były za mocne. One troche obrywały jeszcze z braku mechanizmu różnicowego między tylnymi mostami. W każym razie z 266 fajnie skrócić przedni bo obudowa dyfra jest z boku i jedna pochwa przez to dłuższa i rurowa. W 660 to blacha kwadratowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

zorzyk2    50

"Mój" cały czas ważył kilkanaście ton. Przeładowywano je w lesie i nie dziwo, że z czasem ulegały awariom. Jak na taki silniczek, to potrafiły sporo przytargać. Zwężenie jest tu dużo łatwiejsze, to fakt, podobnie jak w Roburze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Auto dzielne ale extrem na wykrzyżach w górach po kamerdolcach swoje robił. Tamu rwało trochwe w tych mostach. Jazda na nie wszystkich kołach na gruncie z czasem w najlepszym aucie się tak skończy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    97

Przód musi być szybszy bo wkońcu obwód ma mniejszy koło, Przykładowo na 2 cykle tyłu przypadają 3 cykle przodu - jeżeli mowa o "cyklach i wyprzedzeniach chyba że się mylę lub was nie rozumie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Nie ma takiego pojęcia w tym przypadku jak cykle i przestańcie tak chrzanić. Ważna jest prędkość obwodowa czy prędkość punktu na obwodzie koła liczona np. w metrach na sekunde. Od tej wartości zależą obroty koła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volvo    23

W pojazdach 4x4 przednie koła minimalnie szybciej się kręcą niż tylne,przynajmniej według mojej wiedzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Na pewno nie jest to uaz ani robur, w ziłach jest ze dwa razy większy. Prędzej przedni most z ZIS-a Tam jest najbardziej podobny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin2525    0

Witam

Mam pytanie odnośnie skrzyni biegów w 60 - ce , a konkretnie interesuja mnie wymiary kóła zębatego które ma 48 zebów i jest chyba zamontowane na dolnym wałku w skrzyni ale nie jestem pewien , interesuje mnie wielkosc otworu oraz wielkosc całego koła ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ruktaf    0

Ja mam sama z uaza ale nie zauważyłem żeby przód "odjeżdżał", jak również różnicy w zdzieraniu upon pomijając boki od skrętów (16-750 jodełka). A po asfalcie standardowa prędkość to 40-50 km/h cały czas 4X4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

A dla czego ma odjeżdżać? A samochodach terenowych czy ciężarowych z napędami koła na włączonym napędzie maja taką samą prędkość. Tylko na zakrętach będzie przód stawiał opór a to temu że przednia oś pokonuje większą drogę od tylnej. Dla tego nie zaleca się jazdy z włączonym napędem po drogach twardych. Wyjatek stanowią auta wyposażone w międzyosiowy mechanizm różnicowy takie jak land rower, łada niva. Tam włączenia napedu polega na zablokowaniu mech. róznicowego międezyosiowego. W ciagnikach osie napędowe maja przewaznie dwa rozmiary opon, dodatkowo idealne zsynchronizowanie prędkości obwodowej utrudnia róznie zużywający głęboki bieżnik opon i różne ugięcie opony w zależności od ciśnienia i obciążenia. Temu ciągnikiem nie powinno się brusić po asfalcie na włączonym napędzie. W polu różnice nie mają wpływu na trwałość napędu. Koła i tak pracują z poślizgiem bo ciągnik ma ciężko. Jak ma lekko to napędu się nie włącza bo po co.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ruktaf    0

Racja> Ja wiem o co chodzi tylko niektórzy na forum mają inne zdanie i dlatego to napisałem. W Jaśle jest możliwość dorobienia zębatek na wymiar tz. podaje się skok zęba i ilość a tam dorabiają wg rysunku co trzeba i można dopasować przełożenie niemal idealnie jak komuś się chce mierzyć. Ponadto w dyfrze od Uaza jest możliwość przerobienia przegubów na przeguby VW T IV (widziałem na własne oczy), wtedy można wykręcić ograniczniki od skrętu.

Teraz pytanie: Czy do dyfra Uaza przy napędzie C-360 "można" założyć koła 20" i czy to zda egzamin?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miles4514    10

Ze 2 miesiące temu był temat w tygodniku rolniczym o C-360 4x4 i facet mówił że ma napęd w niej od robura ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robert983    22

no kolego podziw mi się podobało na 150% też bym chciał swoją c 355 tak przerobić zwłaszcza wspomaganie i napęd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacooo    0

Nosz człowieku pełen szacun i jak ty to tak sam wszystko zrobiłes ile ci to zajelo i kosztowało? Też se kiedyś przerobie swoja 60-siątke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volvo    23

I jak sprawuje ci się?O wrażenia praktyczne kolego dominik1007 proszę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dominik1007    0

jeżeli chodzi o napęd to wystarczy poczytać posty na tym forum i komentarze pod pierwszym moim filmikiem na youtube.co do ulepszeń to ręczny na szrocie za grosze, zestaw świeca płomieniowa na allegro za 100 chyba, pompa od t4 na allegro 130, zbiorniczek w gratisie dostałem nowy ale koszt to tez około 100, siłownik 230, orbitrol 440, kolumna plus wałek z łożyskiem gratis, kierownica stara została, węże ok 150, błotniki 100 za dwa, robocizna symbolicznie po znajomości, rozrusznik 250,

 

wrażenia praktyczne mogę się odnieść tylko do niektórych aspektów bo w terenie nie miałem możliwości sprawdzić bo w zwykłej jeździe bez maszyny to nie ma żadnej różnicy ale np z pługiem czy z gruberem to będzie widoczne.

1. wspomaganie w terenie super sprawa lekko się kręci nie urywa rąk, natomiast jazda po asfalcie z max prędkością trzeba non stop uważać i kontrować, jednak pod tym względem tradycyjny układ kierowniczy jest lepszy jak złapiesz kierownicę to nie ma mowy żeby sam skręcił jedziesz jak po sznurku.

2. rozrusznik planetarny kręci jak szalony i spełni swoje zadanie zwłaszcza,że mam tylko 1x12V a nie 2x6V akumulatory.

3. świeca płomieniowa super sprawa różnica w odpalaniu ogromna,wiem bo sprawdzałem jeszcze na starym rozruszniku(bo świeca była montowana jeszcze w tamtym roku także w mrozy testowana)

4.nowe błotniki bajka teraz wygląda na bardziej zachodni ;p

5.nowy mechanizm rozłączania napędu super, przy starym musiałem się nie dość że schylać to jeszcze dużą ilość siły wkładać żeby rozłączyć(zwłaszcza że wtedy rozłączało się odpychając wajchę do przodu co nie jest łatwe zawsze łatwiej ciągnąć a poza tym tamta wajcha była tak usytuowana że czasem przeszkadzała w sprawnym przekładaniu stopy z hamulca na gaz i odwrotnie)teraz nie dość że mechanizm jest tak skonstruowany że trzeba użyć tyle siły co do przestawienia dźwigni w odpowiednie położenie a mechanizm sam ciągnie także niemal zero siły,

6.co do mocowania mostu do belki przedniej to same plusy a)ciągnik jest w poziomie bo przy tamtym mocowaniu maska opadała nieznacznie w dół i trochę mi się to nie podobało. B) przy starym mocowaniu nie było miejsca na dwa obciążniki, które trzeba było zdjąć a teraz wszystkie się mieszczą bez problemu

7.jest jeszcze dorobiona skrzynka na dociążenie przodu ale jest nie pomalowana jak będę robił filmiki z upraw to wspomnę o niej,bardzo prosta konstrukcja zaczepiana z przodu za sworzeń i można do niej trochę napakować a uzbierało mi się trochę żeliwnego złomu także nie muszę kupować obciążników.pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volvo    23

Skoro wszędzie pokazujesz swój sprzęt to opisz jak sprawuje się ten napęd.Jaka różnica w porównaniu do normalnej wersji.

Dużo większy uciąg.warto włożyć te tysiaki w napęd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×