Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
adrianb    1

Reszta jest ok chodzi ładnie cichutko i zęby też ładnie wyglądają. Ja potrzebuje Z-21/Z-34 na drobny frez.

Liczyłem na to, że uda się to zrobić po odkreceniu koła. Orientujesz się czy jest duży problem, aby dostać się do sprzęgła, mam sprężynę talerzową przy wariatorze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszk1515    0

Jestem w pracy teraz, jak wrócę do domu to sprawdzę ile zębów ma moje koło i Ci dam znać. Jeśli chodzi o sprzęgło to musisz rozkręcić wariator, kilka stron wcześniej ktoś tłumaczył jak to zrobić, ale nie jest to jakoś specjalnie skomplikowane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtoon    8

Bullshit. Żadnego rozpoławiania skrzyni. Po kiego grzyba robić sobie robotę. Wałek sprzęgłowy wyjmuje się z łożyskiem przez boczną ścianę, a jak go wyjmiesz to tryb z niego spadnie i wyciągasz go przez dekiel.

 

Zdjąć prawe koło. Popchnąć dźwignię od przyspieszacza do przodu żeby zeszło ciśnienie. Odręcić śrubę 19stkę na sprężynie (słoneczku). Zdjąć wszystko razem z pasem. Odkęcić 6 imbusów (rozmiaru nie pamiętam). Zdjąć dekielek. Włożyć w wałek jakąś nakrętkę albo coś żeby spłycić otwór. Wkręcić tą 19stkę w dekiel i za pomocą dtych 6 imbusów powoli dokręcając ściągnąć drugą połowę koła (nie polecam dokręcania tą śrubą bo może się zgiąć, a potem dekielek do wymiany). Po zdjęciu drugiej części koła pasowego trzeba wytargać wyciskacz od sprzęgła i hamulec wałka. Widełki są zabezpieczone dwoma rurkami nabitymi jedna w drugą. Wyjąć cały drążek od sprzęgła. Potem jest około 10 imbusów trzymających tą odlewaną obudowę sprzęgła do skrzyni. Po odkręceniu jest łożysko i wałek sprzęgłowy. Odkręcamy dekielek z wierchu skrzyni, przystawiamy coś twardego do trybu 1 biegu i delikatnie poganiamy wałek nazewnątrz (raczej nie będzie jakoś mocno siedział). Wałek się cofa a podwójny tryb opada.

Tu chyba kończy się moja pomoc. Mogę powiedzieć też coś więcej o skrzyni i dołączę dwa katalogi, ale raczej niewiele się różnią.

http://www39.zippyshare.com/v/lH0oYONw/file.html

http://www19.zippyshare.com/v/BE0xXsSQ/file.html

 

 

Jeśli dobrze rozumiem to chodzi o ten tryb (drobny frez 21 zębów, a gruby chyba 9) http://www.sklep.gaska.com.pl/towar/JAG06_0073__Kolo_zebate_Z21_34__drobny_frez_/5064

 

 

 

 

Edytowano przez wojtoon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

adrianb    1

Kolego wojtoon dzięki za cenne wskazówki.Opis jest dość precyzyjny i wygląda bardzo sensownie.

Tak chodzi mi dokładnie o ten tryb.. Będą potrzebne jakieś specjalne narzędzia, ściągacze itp?

Demontaż samego słoneczka jest niebezpieczny?

Katalogi są ok używam tego do mercatora 60.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy posiada ktoś schemat smarowania w mercatorze? Albo chociaż może podpowiedzieć gdzie szukać tajemniczo ukrytych kalamitek? To co jest w miarę widoczne to znajde, ale podejrzewam, że są takie których nie uda mi sie znaleźć bez schematu bądź wskazówek gdzie sie znajdują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtoon    8
Będą potrzebne jakieś specjalne narzędzia, ściągacze itp?

W sumie to chyba tylko klucze imbusowe. No i kawałek jakiejś śruby bez łba żeby wyrównać kanał w wałku sprzęgłowym. Resztę zrobisz kilkokma podstawowymi kluczami.

Przyda Ci się natomiast uszczelka na ścianę skrzyni (całkiem nieduża, papierowa, z dwoma większymi otworami). Wyjścia są dwa. Można założyć starą uprzednio smarując ją jakąś farbą (oczywiście jeśli nie jest porwana), albo po prostu posmarować silikonem i złożyć do kupy - tam nie ma ciśnienia i temperatury więc spokojnie wytrzyma (testowałem obydwa rozwiązania wiele razy i wszystko było w porządku).

 

Demontaż samego słoneczka jest niebezpieczny?

Walczę z tą opinią na forum odkąd pamiętam.... NIE, nie jest niebezpieczny. Wystarczy tylko przed okręceniem śruby na słoneczku popchnąć dźwignię hydrauliczną przyspieszacza maksymalnie do przodu (nawet na zgaszonym silniku). Dzięki temu ciśnienie oleju z wariatora wróci z powrotem do instalacji.  Tak jest szybciej i nie trzeba rozkręcać żadnych przewodów, a co za tym idzie nic nie kapie i nie ma ubytków oleju. Bojaźliwi mogą odkręcać słoneczko przy nieodkręconym kole, ale to i tak nie ma sensu. Po zejściu ciśnienia z obwodu pas już praktycznie nie pręży, a śruba wkręcana w koło pasowe luzując zmniejsza ten nacisk jeszcze bardziej i słoneczko zdejmie się palcami z krawędzi koła pasowego.

 

Przypominam o uważnym ściąganiu drugiej połowy koła. Dużo bezpieczniej jest pokolei dokręcać imbusami niż śrubą w środku. Jeśli "wkład" wewnątrz wałka spłyca otwór za mało, to trzeba odkręcić wszystkie imbusy i dołożyć czegoś do środka. Druga połowa siedzi na 2 łożyskach dosyć płytko, ale jak już zeskoczy to polecam mocnego faceta do ściągnięcia z wałka bo z obudową sprzęgła i tarczą waży grubo ponad 20 kg.

Reszta to już banał.

 

 

Aha, jeszcze jedno. Przyczyną wytrącania krawędzi na trybach i ciężkiego wbijania biegów jest zużyty hamulec synchronizatora. Zaraz za wyciskaczem sprzęgła (który też będzie pewnie wymagał wymiany bo jest cierny), jest taki łuk (na którym powinna być okładzina z tworzywa) który po wciśniećiu sprzęgła ociera o wałek sprzęgłowy i go wyhamowuje. Jak się zużyje to nie wyhamowuje wałka i po wciśnięciu sprzęgła ten nadal się obraca (bo jest rozpędzony, ale nie niesie już dużej mocy) i pierwsze co go wyhamowuje to wbijanie biegu, czyli wspomniane tryby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtoon    8

Czy posiada ktoś schemat smarowania w mercatorze? Albo chociaż może podpowiedzieć gdzie szukać tajemniczo ukrytych kalamitek? To co jest w miarę widoczne to znajde, ale podejrzewam, że są takie których nie uda mi sie znaleźć bez schematu bądź wskazówek gdzie sie znajdują

 

Wybacz, ale teraz mam tylko telefon z aparatem pod ręką

 

http://imgur.com/a/0P6ET

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrianb    1

Już prawie wszystko jasne. Nie bardzo rozumie demontaż 2 części koła i po co wkręca się śrubę bez łba żeby wyrównać otwór w wałku sprzęgłowym.

Myślę, że jak będę widział to w trakcie demontażu wszystko się wyjaśni..

Martwi mnie jednak fakt, gdzie będą mógł nabyć ten hamulec synchronizatora?? u gąski go nie widzę..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtoon    8

Już prawie wszystko jasne. Nie bardzo rozumie demontaż 2 części koła i po co wkręca się śrubę bez łba żeby wyrównać otwór w wałku sprzęgłowym.

Myślę, że jak będę widział to w trakcie demontażu wszystko się wyjaśni..

Martwi mnie jednak fakt, gdzie będą mógł nabyć ten hamulec synchronizatora?? u gąski go nie widzę..

 

 

Kiedy zdjemiesz pierwszą połowę, to druga połowa w której jest sprzęgło, jest osadzona na tulei. Ta tuleja z dwoma długimi klinami po obydwu stronach tworzy bieżnię po której porusza się zewnętrzna część koła dociskana tą sprężyną talerzową (słoneczkiem). Ta tuleja od czoła jest zasłonięta grubym deklem w którym na środku jest nagwintowany otwór w który wkręca się śrubę trzymającą słoneczko. Ta podkładka jest przykręcona na 6 imbusów. Po odkręceniu jej zobaczysz czoło wałka sprzęgłowego, na którym osadzone jest łożysko i zabezpieczone jest nakrętką koronkową. Musisz odkręcić tę nakrętkę i zdjąć podkładkę zabezpieczjącą. Nakrętka odkręca się w lewą stronę czyli normalnie. Potem wkładasz do środka wałka (jest w nim wytoczony niezbyt głęboki otwór z kilkoma stopniami wewnątrz) fragment o długości 2-3cm najlepiej z grubej śruby z obciętym łbem który idealnie wypełni otwór (ale nie na ciasno bo nie wyjmiesz!!!). W tan dekiel z 6 otworami z powrotem wkręcasz śrubę ze słoneczka, i przy pomocy tych 6 imbusów dokręcasz powoli go do koła. Nie kręć śrubą i nie uderzaj w nią bo rozklepiesz i nie wykręcisz jej z dekla!!! Jeśli uda Ci się dokręcić dekielek do oporu a koło nadal nie zeszło to wystarczy odkręcić wszystkie imbusy i dołożyć do środka wałka inny fragment śruby tylko dwa razy dłuższy niż poprzedni. Potem jeszcze raz dokręcić imbusami dekielek i koło powinno zeskoczyć z wałka. Siedzi na nim na dwóch łożyskach na grubości tych łożyszk więc nie trzeba długo się bawić. Potem wystarczy mocny facet który złapie za krawędź koła i ściągnie je z wałka. Dalej jest już wszytsko jak w ursusach. Widełki od sprzęgła, a za nimi ten hamulec. Wywalasz wszystko i odkręcasz ten odlew od ściany skrzyni, a wtedy zewnętrzne łożysko z wałka sprzęgłowego nie ma już oporu i razem z wałkiem wychodzi na zewnątrz.

W razie problemów, pisz.

 

Dobry hamulec wygląda tak

http://agristar.pl/index.php?route=product/product&product_id=4376

http://www.sklep.agrohandler.pl/hamulec-claas-p26162.html

Widać na nim ten fragment okładziny. Jest bardzo mały i bardzo drogi - okładziny są tańsze, ale jeśli jest bardzo zużyty, to wytarł się i ten metalowy fragment. Jeśli nie ma u gąski to zadzwoń - ściągną. Kupowałem je kiedyś po 90zł u nich.

Aha. Na zdjęciach brakuje metalowego nita za który zawadza się sprężynkę która go odciąga. Nit można wyszarpać ze starego, albo wkręcić jakiegoś balchowkręta

 

Edytowano przez wojtoon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrianb    1

Przeanalizowałem ten opis z katalogiem i teraz jest już wszystko jasne.

Części po zamawiam dopiero jak po rozbieram nawet z kilku źródeł bo może jeszcze sprzęgło trzeba będzie do wymiany no i zobaczymy co jeszcze kwalifikować się będzie do naprawy.

Jeszcze raz dziękuję za wyczerpujące informacje kolego wojtoon!

 

 

 


aha i jeszcze jedno na tej pierwszej śrubie na słoneczku jest gwint lewy czy prawy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtoon    8

Przeanalizowałem ten opis z katalogiem i teraz jest już wszystko jasne.

Części po zamawiam dopiero jak po rozbieram nawet z kilku źródeł bo może jeszcze sprzęgło trzeba będzie do wymiany no i zobaczymy co jeszcze kwalifikować się będzie do naprawy.

Jeszcze raz dziękuję za wyczerpujące informacje kolego wojtoon!

 

 

 

aha i jeszcze jedno na tej pierwszej śrubie na słoneczku jest gwint lewy czy prawy?

 

Gwinty są wszędzie normalne - odkecają się w lewo.

 

Jakbyś miał jakiś problem to dorzuć na paliwo, albo chociaż postaw flaszkę i wsiadam na motocykl i w 20 minut jestem u Ciebie i rozkręcam - Lubowidz się kłania :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrianb    1

Ten Lubowidz koło Żuromina? Super! :)

Na pewno się do gadamy i jeśli będę brał się za naprawę to skorzystam z Twojej pomocy.

Dasz mi do siebie kontakt poza forum, żeby ustalić szczegóły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Popi    2

Panowie kosiłem wczoraj jeczmien lecą mi te włoski też do zbiornika jaka może być tego przyczyna ?

klapy zamknięte cepy w tamtym roku wymienione 

Może ktoś z was miał taki problem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtoon    8

Panowie kosiłem wczoraj jeczmien lecą mi te włoski też do zbiornika jaka może być tego przyczyna ?

klapy zamknięte cepy w tamtym roku wymienione 

Może ktoś z was miał taki problem ?

 

Teoretycznie można zamknąć zasłony klepiska (tzw. bukownik), ale obawiam się że jęczmień widział troszkę za mało słońca i po prostu jest jeszcze niedojrzały. 2 dni dobrego słońca, ości skruszeją i bez bukownika się wymłóci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Popi    2

u nas słońca było dość kłosy już same opadały :)

a zasłony klepiska były zamknięte chyba ze to taka odmiana zboża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtoon    8

u nas słońca było dość kłosy już same opadały :)

a zasłony klepiska były zamknięte chyba ze to taka odmiana zboża.

 

Można dać jeszcze w palnik na obrotach młocarni, ale to może robić z ziarna mąkę.

A z tym słońcem to bym uważał. To że ziarno jest suche to nie znaczy że już dojrzało.  A raczej przejrzało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    46

Ja kosząc jęczmień właśnie obrotami młocarni oraz zmniejszeniem szczeliny reguluje aby nie był włochaty i zawsze ziarno jest jak należy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszk1515    0

Panowie czy ktoś może mi powiedzieć jak rozebraćwałek targańca? chodzi mi o górę, jak ściągnąć koło na targańcu z pasem co napędza motowidła, muszę wymienić "podtrzymke wałka targańca, tą tuleje i chyba nie ma innego sposobu jak wymontować cały wał? Ktoś może już to robił kiedyś??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtoon    8

Panowie czy ktoś może mi powiedzieć jak rozebraćwałek targańca? chodzi mi o górę, jak ściągnąć koło na targańcu z pasem co napędza motowidła, muszę wymienić "podtrzymke wałka targańca, tą tuleje i chyba nie ma innego sposobu jak wymontować cały wał? Ktoś może już to robił kiedyś??

 

Wewnątrz dolnego koła pasowego masz zabezpieczenie - dwie rurki bite jedna w drugą. Potem trzeba polewać ropą, grzać palnikiem i delikatnie złapać ściągaczem modląc się jednocześnie do wszelkich bóstw żeby koło nie pękło bo zarobek gotowy. Druga połowa jest ruchoma na sprężynie więc powinna zejść rękami (powinna znaczy że nie zawsze zejdzie bo mogła się zapiec niesmarowana). Potem jest sprężyna, a za sprężyną zębatka też zabezpieczona podwójnym kołkiem (która wymaga długiego ściągacza). Potem masz już krzyżak i ramię targańca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Romanos27    0

Witam , mam taki problem po włożeniu kluczyka do stacyjki, i przed zapaleniem kombajnu nie świeci kontrolka ładowania, czerwona na pulpicie, zapala się dopiero jak kombajn odpali, a powinno być odwrotnie, może ktoś wie co jest przyczyna, a na pelnych obrotach lekko mruga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszk1515    0

Kolego Romanos27, prawdopodobnie nie masz ładowania, może padł Ci alternator/ prądnica? w najlepszym wypadku kable nie łączą..


Dzięki Wojton. 

 

 

Edytowano przez lukaszk1515

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Romanos27    0

Lukaszk1515 tez tak myślę, ale dziwi mnie to ze po włożeniu kluczyka kontrolka nie świeci, a powinna bo aku jest, a oświeca się dopiero po włączeniu kombajnu, jak co to się pojedzie na auto złom i alternator załatwi, bo z tego co wyczytałem to z golfa II daja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez stasek2
      silnik w moim clasie (perkins 6 cylindrowy-mercator 60) na pełnych obrotach cały czas dymi na czarno tak jakby szczelał tym dymem tak pyrkał na czarno, od połowy obrotów do pełnych. Na wolnych niema wcale dymu, nie bierze oleju , pali na dotyk. Kupiłem go 8 lat temu z niemiec i tak było od początku. 3 lata temu robiłem silnik nowe cylindry tłoki pierścienie, głowica podcierane zawory(szczelne nie wypalone), pompę i wtryski robiłem już u trzech fachofców i każdy mówi że jest ok.
       
      pomóżcie co to za przyczyna
    • Przez bugi
      Witam
      Strzasznie ciężko w mojej trzydziestce chodzi sprzęgło, słyszałem że nie tylko u mnie, ale słyszałem też że da się coś z tym zrobić ale nie słyszałem co i właśnie dlatego chcę coś z tym zrobić da się? Jak tak to co?
    • Przez maciek
      Witam , znajomy chce założyć 6cylindrowy silnik do 914. Czy reszta ciągnika wytrzyma , czy jest taka sama jak w 4kach ,tzn sprzęgło, skrzynia ,wzmacniacz ,most. 914 jest z jest około 95 roku.
    • Przez MrTomo1919
      Witam wszystkich. Mam problem a raczej zapytanie co do sprzęgła w bizonie. Otóż po właczeniu biegu który też czasem wchodził ze zgrzytem puszczam pedał sprzęgła a kombajn praktycznie stoi w miejscu dopiero gdy ręką uniosłem pedał to powolutku kombajn ruszył. Kombinowałem już poluznic cięgiełko które łączy pedał ze sprzęglem ale wtedy biegi już wogóle nie chciały wejsc. Więc jedyne co mi przyszło na myśl to zjechana tarcza sprzęgłowa ale to też troche mnie dziwiło bo kombajn oryginalnie nie ma nawet 1000mtg wiec już tarcza??? Rozkreciłem sprzegło no i co sie okazało; poprzedni właściciel chyba az za bardzo dbał o ten kombajn smarując go wręcz do bólu bo w obydowie sprzegła było pełno smaru dosłownie wszystko dociski tarcza az sie tam smar nie miescił wyciągłem stamtąd dosłownie pól wiadra smaru . Wszystko dokładnie wyczysciłem szmatami i odtłusciłem rozpuszczalnikem w miare możliwosci a tarcze kupiłem nową poniewaz koszt nie duzy a tamta od tego smaru zrobiła sie czarna. I tu moje pytanie czy po założeniu teraz nowej tarczy reguluje sie jakos łapki czy nie , bo zauważyłem na ich koncach sróbki takie ze jak sie wykręci to zmniejsza sie odległosc miedzy nimi a łożyskiem oporowym, jeżeli tak to jak?? Dodam jeszcze że nowa tarcza jest grubsza od starej o niecały milimetr i że nic wczesniej czyli od nowości nie było robione przy sprzęgle.
    • Przez belarus9204
      Witam potrzebuje informacji czy da się podciągnąć sprzęgło w Renault 75.14 i jak to zrobić
×