Skocz do zawartości

Polecane posty

Mam problem. Kosiłem dzisiaj pszenicę i nie mogłem znaleźć odpowiedniego ustawienia żeby wymłóciło mi odpowiednio pszenicę. Do zbiornika trafiało sporo pszenicy w plewie. Obroty bębna ustawiane do 1300, nic nie pomagało. Wajcha obok kierownicy od 2 do 4 pozycji. Różne wiatry, ustawienia sit, a niektóre ustawienia to tylko pogarszały sytuacje bo jeszcze dodatkowo słoma szła do zbiornika. Jakie ustawienia preferujecie w pszenicy i co mogło być przyczyną ? Dodam, że zboże było wilgotne. 17-18% wilgnotności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MASZLAND    0

To może być przyczyna zbyt duża wilgotność. Pytanie czy wcześniej było dobrze i teraz jest źle. Niektóre odmiany np. ostroga bardzo źle się wymłacają jak i jare. Osobiście jeżeli mam niewiele niewymłóconych to nie tragedia koszę. U mnie niestety z wady technicznej obroty bębna mam 900-1000 obr/min i jest ok koszę tak 10 lat. To co mogę doradzić to przed bębnem odwrócić domłacacz czyli poprzeczne trzy dodatkowe listwy lepsze tarcie na wejściu, zamknięcie bębna młócącego balachami, dźwignia obok kół napędowych bębna młócącego.

Jeszcze jedno klilka lat temu nagle kombajn przestał mi wymłacać zboże tragedia awarii żadnej znaleźć nie mogłem i co się okazało że jak wyjąłem sito dolne zauważyłem że zasłania wiatr fartuch gumowy który się wypioł ni wiem jak Ci to wytłumaczyć dostęp do niego jest przez dolne boczne otwory zaślepione zatyczkami plastikowymi nad młynkiem. Koszę na sicie dolnym fasolkowym 5,6 mm. Generalnie w tym roku wymłaca się u mnie ok.

Pozdrawiam

 

Tyle co mi przychodzi do głowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To pierwszy sezon tej maszyny w moim gospodarstwie. W rzepaku problemów nie było, z tym że wtedy było sucho. Ja z bębnem nie mam problemów bo maksymalne obroty jakie osiągam to 1500 obr/min, ale takich nie ustawie bo nie chce mieć w zbiorniku kaszy. Wiem o którą gumę Ci chodzi, ale z wiatrem akurat problemów nie mam. Wydaje mi się, że jednak to wina mokrego zboża. Jeżeli pogoda pozwoli na koszenie suchego zboża to będę wiedział czy miałem rację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Popi    2

Koledzy czy te Mercatory wam też tak się psują ?

Ja dziennie mam jakąś awarie w tym roku ani razu nie było dnia abym nie musiał zjeżdżac z pola :(

chyba mam już taki egzemplarz wadliwy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

wszystko zależy jak maszyna jest mocno zamęczona. Bo trzeba wiedzieć, ze znakomita wiekszosc ma kręcone liczniki motogodzin.

 

Ja swoim byłym merkatorkiem przepracowałem 10 lat i koło 800 godzin bez poważniejszej awarii, tymczasem sąsiad ma merkatora od lat 5, pracuje połowe mniej, a łożysk, pękniętych wałów, wyrwanych mocowań nawymieniał sie juz co niemiara. Z tym, ze mój miał pewne 3000 motogodzin, a jego 2000 skrecone z nie wiadomo ilu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Popi    2

Miałem wcześniej senatora i problemów z nim nie było i kupiłem tego aby niby szybciej kosic i lepiej a tu guzik.

Koszę około 40h rocznie w tym roku wsadziłem już około 3.5 tys zł na graty ( robiłem prawie cały srodek + fartuchy, łożyska aby mieć spokój na jakiś czas ) a wczoraj mi się urwał podajnik od zborza :( i wszystko się pogieło patrzyłem na te leje metalowe strasznie to drogie więć sam je zrobię.

 

jak kupił od Polaka to może i kręcony :) ja kupowałem z Francji. Tylko że podobno stał około 10 lat nie uzywany :) ale w pierwszym roku było z nim mało problemów potem coraz więcej a w tym roku to już jakaś porażka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MASZLAND    0

Mój jest z ostatniego roku produkcji mercator 50 1980r kupiłem w stanie idealnym z oryginalnym stołem do rzepaku z Niemiec ma teraz 2900 godzin kosi od 15 do 30 ha zależy od roku i powiem tak ze bezawaryjne żniwa wiem jaki to komfort widać ze przebieg oryginalny trochę inwestycji było ale 80 procent pasów i łożyska oryginał. Zasadę mam taka ze przed sezonem dużo czasu poświęcam na przegląd i nie czekam aż łożyska czy pas dojedzie do końca trzeba wymieniam. A dzisiaj właśnie skończyłem żniwa i gdybym nie kopał hederem ziemi trzy bagnety i urwane stalki wynik to pozatym żadnej awarii a na wsi jest jeszcze 3 inne i tez chodzą ok. Zasadę mam taka ze na ile mnie stać to kupuje oryginały ale oczywiście nie zawsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ziel    26

To pierwszy sezon tej maszyny w moim gospodarstwie. W rzepaku problemów nie było, z tym że wtedy było sucho. Ja z bębnem nie mam problemów bo maksymalne obroty jakie osiągam to 1500 obr/min, ale takich nie ustawie bo nie chce mieć w zbiorniku kaszy. Wiem o którą gumę Ci chodzi, ale z wiatrem akurat problemów nie mam. Wydaje mi się, że jednak to wina mokrego zboża. Jeżeli pogoda pozwoli na koszenie suchego zboża to będę wiedział czy miałem rację.

Sita prawie na max otwarte wiatr na 0 obroty młocarni na 1100 klepisko na 4 ząbek od góry bieg 2 i maxymalnie zwolniony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nicik83    0

Mam takie pytanko czy przy koszeniu zbóż(typu owies ,żyto ,pszenica ,pszenżyto) regulujecie coś tymi sitami żaluzjowymi na końcu co się znajdują czyli na tak zwanym przedłużeniu (posiadam mercatora 60) czy powinny być one położone czy otwarte/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

 

Kolego ty opisz jak ci poszło?? Co się stało ze sprężyną, skoro radzisz jak to robic a o najważniejszym zapomniałeś??

 

A co wy się tak tej sprężyny boicie i czepiacie się??? Jak ściągniesz pierwszą część koła to kupujesz pręt gwintowany 16mm i wkręcasz w ośkę, następnie dajesz podkładkę tak dużą aby oparła się o to koło (ja zrobiłem podkładkę z kawałka ceownika) dokręcasz tą podkładkę nakrętką (oczywiście na tym pręcie) rozkręcasz koło (trzy śruby) a na koniec cofasz nakrętkę aż zluzuje sprężynę. I po kłopocie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mam takie pytanko czy przy koszeniu zbóż(typu owies ,żyto ,pszenica ,pszenżyto) regulujecie coś tymi sitami żaluzjowymi na końcu co się znajdują czyli na tak zwanym przedłużeniu (posiadam mercatora 60) czy powinny być one położone czy otwarte/

 

Przez to sito mają wlatywać niedomłócone kłosy, więc ma by otwarte i to dość mocno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawelek998    2

Panowie mam pytanie po dwóch godzinach koszenia sprawdziłem koło pasowe na skrzyni biegów od pasa jezdnego i jest bardzo gorące czy tak ma być? Bardziej połówka bliżej skrzyni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrianb    1

Bardzo gorące tzn ile może mieć stopni? Utrzymasz ręką?

Porównaj z temperaturą kół na wale młocarni..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sita prawie na max otwarte wiatr na 0 obroty młocarni na 1100 klepisko na 4 ząbek od góry bieg 2 i maxymalnie zwolniony

 

 

Próbowałem w ten sposób to sito dolne FI 12 zabijało się kłosami. Bez wiatru to nie robota. Sita żaluzjowe też nie mogą być otwarte za mocno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawelek998    2

No utrzymam ręką ale gorące jest to koło zwłaszcza połówka bliżej skrzyni ale to koło tylne od pasa jezdnego jest chłodniejsze w porównaniu do tego na skrzyni dlatego pytam czy tak powinno być? Bo robiłem łożyska na wałku sprzegłowym i zakładałem nowy pas jezdny i myśle czy jest ok wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

im cześciej zmieiasz prędkości, tym bardziej pas i koła sie grzeją.

a juz przy jeździe po sporych górach, to w ogóle dotknąć dłużej tego koła nie idzie i to jest normalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalkom555    13

 

A co wy się tak tej sprężyny boicie i czepiacie się??? Jak ściągniesz pierwszą część koła to kupujesz pręt gwintowany 16mm i wkręcasz w ośkę, następnie dajesz podkładkę tak dużą aby oparła się o to koło (ja zrobiłem podkładkę z kawałka ceownika) dokręcasz tą podkładkę nakrętką (oczywiście na tym pręcie) rozkręcasz koło (trzy śruby) a na koniec cofasz nakrętkę aż zluzuje sprężynę. I po kłopocie

No i to powinieneś dodać do wcześniejszych rad na samym poczatku a nie opisałeś to co samemu można się domyśleć jak ma śruby odkręcac, jak sam dobrze wiesz bez tego pręta ta sprężyna potrafi zrobić cuda, a wiele ludzi o tym nie wie, czy o tym jak zdjęć koło czy nawet o tej sprężynie, słyszałem już o cegłach w garażu potraktowanych sprężyna, kombajnie potraktowanym po tym jak sprężyna wyszarpała obicie garażu z desek i płot drewniany żeby wrócić i trafić w kombajn, a nawet przypadku gdy był pręt i zacisnięciu gościowi palców w tej sprężynie. Także na przyszłość jak radzimy to róbmy to od A do Z, bo skoro ktoś pyta jak zdjac te koła to zapewne nie wie jak poradzic sobie ze sprężyną a nie które śrubki odkręcać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MASZLAND    0

Bardzo dobrze kolega powiedział nie jest problemem sprężyna jak ktoś to,robił i ma świetny patent który kolega opisał i dzięki za to a sami wiemy ile to wypadkow jest przez niewiedze więc dobrze tu na forum pomoc ,mniej zorientowanym w temacie

Edytowano przez MASZLAND

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ziel    26

Próbowałem w ten sposób to sito dolne FI 12 zabijało się kłosami. Bez wiatru to nie robota. Sita żaluzjowe też nie mogą być otwarte za mocno.

Weź kłos pszenicy i ustaw tak sita żeby nie przeszedł przez nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcinopr    0

Mam pytanie czy da rade jakoś wymienić śróbe która dociska słoneczko bez zdejmowania koła bo ostatnio zdążyło się parę awari z tym związanych z ta sroba która się urywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawelek998    2

Jeszcze pytanie jak wymienić łożyska od podajnika zbożowego na górze? Da rade bez wyciągania łańcucha bo bardzo mi się tam tłucze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Jeszcze pytanie jak wymienić łożyska od podajnika zbożowego na górze? Da rade bez wyciągania łańcucha bo bardzo mi się tam tłucze?

jak u mnie rozbierałem młocarnię, to podajnik też musiałem ściągnąć. U góry luzujesz napinacz (2 śrubki, które opuszczają cały łańcuch). Jak da radę, to przerzucasz przez zębatkę, a jak nie, to od spodu zluzowujesz podajnik, wysuwasz na zewnątrz tak, by ci zszedł łańcuch z koła zębatego, a wtedy będzie łatwiej zdjąć ;)

Weź kłos pszenicy i ustaw tak sita żeby nie przeszedł przez nie.

Ja mam te żaluzje nad sitem zamknięte na maksa, a następnie cofam o 2 ząbki i obserwuję co jest w zbiorniku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacenty113    0

wyważaliście kiedy bęben młocarni bo zmieniłem cepy i każdy inna waga?

dałem co prawda naprzeciwko te o podobnej wadze ale boje sie o łożyska w młocarni

ściągnołem paski i kręciłem to niby zawsze staje bęben w innym miejscu ale wydzierać mi się go nie chce może ma na to ktoś jakiś patent?

druga sprawa - czym wyciągacie te kliny bo pasuje mi do hamulców zaglądnąć i do skrzyni a te kliny trzymają jak wściekłe, może i na to kto ma patenta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×