Skocz do zawartości

Polecane posty

wieslaw16    46

Witam, koledzy mam pytanie, czy ktoś wyjmował obudowę wału głównego (jezdnego), muszę tą rurę co przechodzi przez kombajn w poprzek wyjąć i nie wiem jak dużo z tym roboty i od czego zacząć aby było jak najmniej roboty i sprawnie to poszło proszę o dorady i pomoc.Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ziel    26

Sciagasz pas jezdny/ Demontujesz kolo przy sprzegle (te ze sprezyna)/ demontujesz sprzeglo i wyciagasz. Te kolo musisz jakims sciagaczem sciagac bo sprezyna jest mocna, najlepiej dorobic jakis sciagacz tak aby powoli je odsuwac. Przepraszam za pledy ale nie mam Pl znakow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wieslaw16    46

Witam, koledzy ponawiam pytanie ,jak wyjąć tą rurę w mercatorze, co jest w niej osadzony wał jezdny, czy ktoś to wyjmował? :huh: Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszczak23    0
Napisano (edytowany)

koledzy, czy usuwal ktoś luzy na tym zaznaczonym na zdjeciu wale?

bo zarówno jak ciągne za pasy młocarni, czy też poluzuje jezdny, to czuć dość spory luz.

 

Do rzeczy?

dużo roboty?

co tam przychodzi? jakies łożyska/tuleje?

 

 

 

 

Mam pytanie :

 

u mnie koło MNICHA bije ok 0,5cm

 

Bicie widać szczególnie jak sie spojrzy na amortyzator gumowy , kory jest tuz ponad kołem .

Bicie jest osiowe .

Ktos powiedział ze troche moze bić , bo ta ośka cienka jest itp..

 

robi to troche zamieszania gdyż przez to pasy potrójne cyklicznie uderzają o obudowę załaczającą napinacz tego pasa. (653312 Schutzkasten).

Robi to takie pukanie a całość nie nastrojowo wygląda.

 

.Drugie pytanie

Łożysko mi się grzeje od bebna młocącego -to zewnętrzne gdzie jest obrotomierz . przy tym szumi . Ta obudowaz tymi dwoma pretami trzymajaca łozysko (na niej jest obrotomierz ) leciutko bije a pręty widać że prężą się .Reszta kół na wale ok i łozyska pozostałe zimne .

 

 

Trzecie pytanie

Któś pytał ze strony 67 o uszczelnienie przenośnika pochyłego w górnej częsci z boku na zewnątrz przedostaja mi się ziarnka .

Jest tam techniczna trójkatna wycieta dziura aby przenośnik mógł się obracać na osi . Czy tam ma byc ta guma?jakiś faruch gumowy? Ja mam dziurę i zapiankowałem to ale nie daje zamierzonego skutku bo to czerść ruchoma (opuszczanie podnoszenie hedera).?

Edytowano przez leszczak23

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawelek998    2

No łożyska na wałku sprzęgłowym wymienione tylko coś teraz wałek ciężko chodzi, ręka nie idzie obrócić tylko "żabą". Tak ma być czy coś nie tak zrobiłem?? Może za dużo dystansów dałem ale założyłem tyle ile było?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

może te łożyska "za ciasno złożyłeś" jeśli wiesz o co mi chodzi np.są ściśnięte

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawelek998    2

Nie inny był problem bardziej błachy. Za mocno dokręciłem przekładnie obrotów z tyłu na deklu heh taki szczegół a tyle strachu heh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    46
Napisano (edytowany)

Witam,do locke, co miałeś za przyczynę że Ci podrobiło wał i w którym miejscu było to podrobienie, bo ja mam to samo wał, jest podrobiony z prawej strony pod łożyskiem, ale co dziwne że tam wyrobiło wał aż na 5mm ,a łożysko dość dobre nie ma luzów ani nie było zapieczone i zachodzę w głowę z czego to się wzieło, a z lewej podrobiło (podbiło) w rurze i to tylko od strony młocarni na połowie tulei tak że dziura pod łożysko zrobiła się eliptyczna i łożysko też dobre zero luzów czy zapieczeń ,a dodam sukcesywnie było smarowane i to tak że teraz jeszcze rurę mam do wymiany bardzo mnie to wszystko z dziwiło jak zobaczyłem , był luz na wale i byłem pewien że to wina łożysk ,a to całkiem inna bajka jak się okazało :rolleyes: Pozdrawiam.

Edytowano przez wieslaw16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

poprzedniemu włąścicielowi zatarły sie łożyska, powycierało wał, a nie chciał sie pchać w koszty, wiec tylko założył nowe łożyska a wał zostawił nie ruszany i jak widać jakos to chodziło.

 

taka moja hipoteza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ksawery    26

Witam, koledzy ponawiam pytanie ,jak wyjąć tą rurę w mercatorze, co jest w niej osadzony wał jezdny, czy ktoś to wyjmował? :huh: Pozdrawiam.

 

tego sie nie da wyjąć raczej, a dlaczego chcesz to wyjmowac??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    46
Napisano (edytowany)

Witam, da się wyjąć i już jest wyjęte, trochę kombinacji i całkiem łatwo się to wyjmuje też miałem obawy że nia da się tak łatwo wyjąć tej rury ale poszło zgrabnie ,a wyjełem dlatego że z lewej strony jest wybity otwór pod łożysko(powstała elipsa) i trzeba wymienić na drugą bądż napawać i na tokarni obrobić pod wymiar łożyska, będę chciał kupić drugie,a jak nie zdobędę drugiej dobrej to dam do regeneracji ,a przyczyna pewnie jest taka jak podaje kolega nunu85,i też tak myślę ,pewnie poprzednik to załatwił brakiem smarowania łożysk na wale i jest obrzydliwy skutek :huh: Pozdrawiam.

Edytowano przez wieslaw16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niki20    6

Witam. Poszukuję Claasa Mercatora 70 lub 75 z kabiną i sieczkarnią... Ktoś posiada takiego na sprzedaż?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

jak już zadajesz takie pytanie (choć to nie ten dział raczej), to byś chociaż napisał skąd jesteś, bo raczej mało by ci sie opłacało jechac oglądac niepewny sprzet na drugi koniec polski, a potem ewentualnie płacić kilka tysi za jego transport.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    46

Witam,mam pytanie do Was koledzy, czy ktoś stosował do smarowania łożysk, smar bentonitowy i jak on się sprawdza jakie macie o nim zdanie ,dodam że jest on przeznaczony do łożysk wysoko-obrotowych i pracujących w trudnych warunkach, m.in. odużym zapyleniu,do temperatury 200st.celcjusza, a w kombajnie występuje jak by nie było dość duże zapylenie :rolleyes: Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

troche przesada mysle, bo wg ulotki one sa polecane do łozysk, gdzie stała temperatura pracy przekracza 100 stopni, a ile w kombanie łosyska są w maire ok i sie nie zacieraja, to taka temperatura nie występuje za czesto.

 

jak chcesz cos lepszego, to odpusc sobie standardowy łt43 i zastosuj cos typu ep (sa to smary z podwyzszoną odpornoscia na wysokie temperatury i przeznaczone do pracy w warunkach trudnych

w sam raz na kombajn

 

no chyba, ze masz ten bentonit za darmo skądś.

to mozna wowaczas próbowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    46

Witam,kupiłem go z zamiarem smarowania nim panewek wytrząsaczy,tulei i targańca, są u mnie zamontowane kalamitki w panewkach wytrząsaczy,to należało by tam smarować, dodam że w tamte żniwa na początku nie smarowałem to się wał wytrząsaczy grzał,tzn. był dobrze ciepły, ale jak zaczołem tam smarować to grzać się przestał,a pisze na tym smarze że bardzo dobry tam gdzie występują tarcia oraz drgania, bo ma bardzo dużą przyczepność i jest praktycznie nie topliwy, a zatem w sam raz do panewek wytrząsaczy, myślę że i do łańcuchów będzie dobry ,a zastanawiam się nad łożyskami,co by nie trzeba było mieć też drugiej tawotnicy z innym smarem do łożysk, bo piszą że do wolno obrotowych nie stosować i pewnie trzeba będzie kupić drugą tawotnicę ;) Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszk1515    0

Witam, z góry przepraszam, że pytanie nie ma powiązania z tematem, ale nigdzie nie mogłem znaleźć na nie odpowiedzi. Czy jest ktoś w stanie mi odpowiedzieć czym różni się Mercator S od pozostałych mercatorów jak np. 50/60/70? Nigdzie nie mogę znaleźć informacji o nim, przeszukałem chyba cały internet;p sprawdzałem na konendacie ale nawet tam nie ma takiego typu, ktoś mnie uświadomi?;) Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

ręki sobie uciąć nie dam, ale jestem całkiem pewny, ze s to oznaczenie tych początkowych, najstarszych mercatorów.

zauważ na zdjeciach, że s-ki mają jeszcze takie jebitne kanciaste osłony górnych częsci podajników.

Nowsze wersje maja juz dużo delikatniejsze owalne osłonki

 

takie info dodatkowe

jak wprowadzano tę serie kombanów w 67 roku, to najpierw był podział na małego protektora, średniego merkatora i duzego senatora.

Potem, bodajże w 72 w claasie dosszli do wniosku, zeby zunifikowac serie i wszystkie maszyny nazwać mercator z odpowiednim oznaczeniem dodatkowym

i tak protektor zmienił sie w merkatora 50

merkator stał sie mercatorem 60

a senator mercatorem 70

 

i w tym układzie z drobnymi zmianami (od 75 zniknał mercator 70 a wszedł 75) klepali te maszyny do roku 80-tego, kiedy to zaprzestano ich produkcji

Edytowano przez nunu85

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

Tylko do 80-tego?Myslałem ze może jeszcze późniejsze były.To znaczy że jak mamy jednego mercatora S to z którego on roku może być?


Siema :)
Sprzedam dwie felgi 18.3 R30 do kombajnu Bizon,Claas,Fortschritt i innych, ciągników Ursus,Zetor,Fortschritt i innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    46

Witam , mercatory o które pytasz różnią się wielkością i możliwością przerobową , i z mercatorów jest największy 75 i z nich ma największy przerób, ma dodatkowo dotrząsacz słomy nad wytrząsaczami, oraz dłuższe wytrząsacze, a nowsze 75 mają rurę wysypu hydrauliczną, 50-ka z nich jest najmniejszy, po tym 60-ka, dalej 70-ka, potem S i 75 ,ale75 są też z rurą obracaną ręcznie ,a senatory mają rury otwierane tak jak w bizonie oprucz tego senator ma krótszy podsiewacz oraz jeśli się nie mylę i wytrzsacze, ja mam S ,a sąsiad 70-kie i patrzyłem że wzrokowo widać że jego jest mniejszy, jak też ma krótsze wytrząsacze i tył jego jest krótszy, S-ka wygląda identycznie jak 75 z rurą wysypu ręczną ,natomiast nie ma nad wytrząsaczami, dotrząsacza słomy :rolleyes: Pozdrawiam. Edit. rocznik jak nie masz na tabliczce wybity, to będzie na tarczach kół przednich wybity, tak jest u mnie :P

Edytowano przez wieslaw16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszk1515    0

no to już troszkę o nim wiem, dzięki ;) a Ty, Wiesław z którego roku masz tego mercatora? I jak Ci się sprawuje? :)

Edytowano przez lukaszk1515

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez stasek2
      silnik w moim clasie (perkins 6 cylindrowy-mercator 60) na pełnych obrotach cały czas dymi na czarno tak jakby szczelał tym dymem tak pyrkał na czarno, od połowy obrotów do pełnych. Na wolnych niema wcale dymu, nie bierze oleju , pali na dotyk. Kupiłem go 8 lat temu z niemiec i tak było od początku. 3 lata temu robiłem silnik nowe cylindry tłoki pierścienie, głowica podcierane zawory(szczelne nie wypalone), pompę i wtryski robiłem już u trzech fachofców i każdy mówi że jest ok.
       
      pomóżcie co to za przyczyna
    • Przez bugi
      Witam
      Strzasznie ciężko w mojej trzydziestce chodzi sprzęgło, słyszałem że nie tylko u mnie, ale słyszałem też że da się coś z tym zrobić ale nie słyszałem co i właśnie dlatego chcę coś z tym zrobić da się? Jak tak to co?
    • Przez maciek
      Witam , znajomy chce założyć 6cylindrowy silnik do 914. Czy reszta ciągnika wytrzyma , czy jest taka sama jak w 4kach ,tzn sprzęgło, skrzynia ,wzmacniacz ,most. 914 jest z jest około 95 roku.
    • Przez MrTomo1919
      Witam wszystkich. Mam problem a raczej zapytanie co do sprzęgła w bizonie. Otóż po właczeniu biegu który też czasem wchodził ze zgrzytem puszczam pedał sprzęgła a kombajn praktycznie stoi w miejscu dopiero gdy ręką uniosłem pedał to powolutku kombajn ruszył. Kombinowałem już poluznic cięgiełko które łączy pedał ze sprzęglem ale wtedy biegi już wogóle nie chciały wejsc. Więc jedyne co mi przyszło na myśl to zjechana tarcza sprzęgłowa ale to też troche mnie dziwiło bo kombajn oryginalnie nie ma nawet 1000mtg wiec już tarcza??? Rozkreciłem sprzegło no i co sie okazało; poprzedni właściciel chyba az za bardzo dbał o ten kombajn smarując go wręcz do bólu bo w obydowie sprzegła było pełno smaru dosłownie wszystko dociski tarcza az sie tam smar nie miescił wyciągłem stamtąd dosłownie pól wiadra smaru . Wszystko dokładnie wyczysciłem szmatami i odtłusciłem rozpuszczalnikem w miare możliwosci a tarcze kupiłem nową poniewaz koszt nie duzy a tamta od tego smaru zrobiła sie czarna. I tu moje pytanie czy po założeniu teraz nowej tarczy reguluje sie jakos łapki czy nie , bo zauważyłem na ich koncach sróbki takie ze jak sie wykręci to zmniejsza sie odległosc miedzy nimi a łożyskiem oporowym, jeżeli tak to jak?? Dodam jeszcze że nowa tarcza jest grubsza od starej o niecały milimetr i że nic wczesniej czyli od nowości nie było robione przy sprzęgle.
    • Przez belarus9204
      Witam potrzebuje informacji czy da się podciągnąć sprzęgło w Renault 75.14 i jak to zrobić
×