Skocz do zawartości

Polecane posty

Pawelek998    2

Witam Panowie. Mam pytanie. Podczas jazy claasem po drodze wszystko jest dobrze na każdym biegu, natomiast podczas koszenia na drugim biegu bez przyspieszcza zaczyna ślizgać i kombajn staje wystarczy lekko dodać przyspieszczacz i jedzie dalej. Czytałem we wcześniejszych postach coś na temat pasów tylko nie wiem o który to chodzi? Dzięki z góry za pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Chodzi o ten po prawej stronie kombajnu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawelek998    2

Czyli to ten szeroki pas mam rozumieć tak? Bo jeszcze znalazłem w innym temacie: (http://www.agrofoto....roblem-z-jazda/) cytat " d*pa prawda że pas. Na kole z prawej strony nie ma praktycznie żadnej mocy (i pas który ma 5 cm się nie uciągnie) - zrzuć pas, wrzuć dwójkę i pokręć kołem to się przejedziesz. Wina jest gdzie indziej. Nie trzyma ci przyspieszacz. Chodzi o taką małą uszczelkę (wielkość ok. 1 cm), przeważnie biała, pod wężem od przyspieszacza. Znak szczególny to rowek z jednej strony. Z dostaniem oryginału nie powinieneś mieć problemów, ale możesz też podłożyć coś pod nią i też pojedziesz. Rozbieranie - trzy śruby na trójkącie - uszczelka jest pod nim".

Edytowano przez Pawelek998

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak, chodzi o ten pas, a kolega odniósł się do nie trzymania obrotów na kole wariatora, założył on, ze przyczyną tego stanu rzeczy jest wyciek oleju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawelek998    2

Oki, dzięki wielkie za pomoc. Pozdrawiam

 

Czyli to będzie ten pas: http://www.sklep.gas...8899,3498).aspx

A mógłbyś mi powiedzieć jakiej firmy polecałbyś taki pas bo orginal troche drogawy?

 

 

Panowie potrzebuje jeszcze jednej rady. Oglądałem u siebie ten pas jezdny z prawej strony i zauważyłem dość spory luz na kole od tego pasa jezdnego na skrzyni biegów. Jeśli ktoś by mógł powiedzieć co tam jest czy jakieś łożysko (Mercator 50) byłbym wdzięczny i jak to wymienić. Pozdrawiam

Edytowano przez Pawelek998

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SOLTYS40    3

Oki, dzięki wielkie za pomoc. Pozdrawiam

 

Czyli to będzie ten pas: http://www.sklep.gas...8899,3498).aspx

A mógłbyś mi powiedzieć jakiej firmy polecałbyś taki pas bo orginal troche drogawy?

 

 

Panowie potrzebuje jeszcze jednej rady. Oglądałem u siebie ten pas jezdny z prawej strony i zauważyłem dość spory luz na kole od tego pasa jezdnego na skrzyni biegów. Jeśli ktoś by mógł powiedzieć co tam jest czy jakieś łożysko (Mercator 50) byłbym wdzięczny i jak to wymienić. Pozdrawiam

 

tam sa dwa łożyska na wałku sprzęgłowym trzeba zdiąć koło

 

Nie cytuj poprzedniego posta.

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    46

Witam ,pewnie że taniej wyjdzie Gates czy Optibelt patrząc z perspektywy trwałości pasu ,tanie części to są dla bogatych bo zbyt często trzeba robić wymianę i tylko bogaci mogą sobie na taki luksus pozwolić, mój znajomy kupil właśnie jezdny Sanoka i nawet 8 godzin nie wytrzymał zostało z niego trochę sznurków, a przy tym o mało nie zapalił mu się kombajn przez ten wspanialy pas ,po czym sam mie uprzedzał przed takim zakupem, i wraz musiał kupić lepszy, a wówczas nam cena wychodzi naprawdę wysoka bo kupujesz wsumie dwa, a masz jeden tam gdzie nie ma dużych obciążeń można założyć i Sanoka, ale jezdny nigdy bym nie kupił takiego, albowiem istnieje zbyt duże ryzyko spalenia kombajnu przez ów pas, ale to tylko moja opinia każdy ma prawo myśleć inaczej :huh: Pozdrawiam.

Edytowano przez wieslaw16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

Również wzią bym gates-a. Pare lat do tyłu przez dwa razy zakładałem tańsze (rulonds czy jakoś tak) i co sezon je zmieniałem (pękały od srodka, na odcinku 15 cm odpadał środek a pas spadał pod obciążeniem) Kupiłem w końcu gates-a i chodzi już ze 4 sezony w dodatku był tylko 170zł droższy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
harpa777    2

Ja przy starym clasie też zmieniłem na oryginalny napędowy. Służył mi wiele lat, silnik wysiadł, kombajn sprzedałem a pas nadal cały :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

, mój znajomy kupil właśnie jezdny Sanoka i nawet 8 godzin nie wytrzymał zostało z niego trochę sznurków,

 

 

a ja mam zupełnie odmienne zdanie.

 

Mam pas jezdny sanoka (chyba od 4 sezonów i jestem z niego bardzo zadowolony- ani razu nie musiałem napinać, nic sie nie strzepi ani nie rozciąga (tylko wziałem taki do zastosowań rolniczych i przemysłowych a nie jakiś zwykły)

Poprzednik natomiast (Rubena) to było g**** jakich mało. Co dzień musiałem napinać, a po około 100h i tak się urwał.

 

Oprócz jezdnego w kombajnie uzywanych jest jeszcze kilka innych sanoków (m.in. napęd sieczkarni i hedera) i na nie także nie moge narzekać.

Edytowano przez nunu85

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    46

Witam,uważam że udało Ci się kupić dobre no i dobrze, ja w tamtym roku do dmuchawy do zboża kupiłem Sanoka, to po godzinie pracy dmuchawy brakło już napinacza, tak się wyciągneły, i w srutowniku po krutkim czasie też tylko sznurki latały że było strach podejść aby wyłączyć silnik ,nie mam do nich przekonania i koniec do kombajnu kupuje Gates-a i nie jeżdże kombajnem z myślą kiedy coś się stanie przez pas, a każdy ma prawo do swych przekonań, mam założony sześciokątny Sanoka w kombajnie, z resztą był założony nowy jak go kupiłum i po jednym sezonie widzę że czas na wymianę jego i dobrego zdania o Sanokach nie mam :rolleyes: Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Przecież sprzęgło nie ma hamulca, więc o jaką okładzinę tak dokładnie Ci chodzi?

Może od hamulca ręcznego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W Mercatorze tego nigdy nie spotkałem, nawet przed chwilą sprawdziłem katalog części i nie widzę tam takiego wynalazku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    46

Witam, pewnie chodzi o okładziny tarczy sprzęgłowej, a to jest tarcz a sprzęgłowa a nie hamulec :rolleyes: Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ten węglik to nic innego jak pierścień wyciskowy sprzęgła, a kolega coś wspomniał o okładzinach hamulca. Czekam na jakieś foty tego, co nazywa hamulcem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

Nie wiem czy w mercatorze ale w senatorze (niby te same skrzynie) jest hamulec założony na wałku (w skrzyni) Jest to też węglik na takim jak by płaskowniku dociskany sprężynką. Ale niech najlepiej sam powie o co chodzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmervip    78

Ten węglik to nic innego jak pierścień wyciskowy sprzęgła, a kolega coś wspomniał o okładzinach hamulca. Czekam na jakieś foty tego, co nazywa hamulcem.

Tak ale ten węglik ma za zadanie min wyhamować skrzynie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    46

Witam,to jest tak koledzy: mam katalog poszukałem ów spornej części, i zrobiłem tłumaczenie i wygląda to następująco, to co potocznie nazywamy dociskiem to z tłumaczenia niemieckiego jest nazwa dwu członowa i nazywa się, hamulec- sprzęgło, a węglik ślizg :rolleyes: Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@farmervip mylisz się, ten pierścień (ślizg) niczego nie ma wyhamowywać, on wyciska z docisk sprzęgła które to cały czas się będzie obracać w czasie pracy silnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

Właśnie @farmer ma racje!!! Nawet w mniejszych claasach były te wegliki w celu wychamowania wałka sprzegłowego. Jak nie wierzysz to załóż sobie zwykłe łożysko oporowe - skutkiem tego będzie zgrzytanie biegów (na pewno 1 i wstecznego) a po roku moze dwóch wymiana wałka. Więc kolego @kristof nie do końca masz racje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez stasek2
      silnik w moim clasie (perkins 6 cylindrowy-mercator 60) na pełnych obrotach cały czas dymi na czarno tak jakby szczelał tym dymem tak pyrkał na czarno, od połowy obrotów do pełnych. Na wolnych niema wcale dymu, nie bierze oleju , pali na dotyk. Kupiłem go 8 lat temu z niemiec i tak było od początku. 3 lata temu robiłem silnik nowe cylindry tłoki pierścienie, głowica podcierane zawory(szczelne nie wypalone), pompę i wtryski robiłem już u trzech fachofców i każdy mówi że jest ok.
       
      pomóżcie co to za przyczyna
    • Przez bugi
      Witam
      Strzasznie ciężko w mojej trzydziestce chodzi sprzęgło, słyszałem że nie tylko u mnie, ale słyszałem też że da się coś z tym zrobić ale nie słyszałem co i właśnie dlatego chcę coś z tym zrobić da się? Jak tak to co?
    • Przez maciek
      Witam , znajomy chce założyć 6cylindrowy silnik do 914. Czy reszta ciągnika wytrzyma , czy jest taka sama jak w 4kach ,tzn sprzęgło, skrzynia ,wzmacniacz ,most. 914 jest z jest około 95 roku.
    • Przez MrTomo1919
      Witam wszystkich. Mam problem a raczej zapytanie co do sprzęgła w bizonie. Otóż po właczeniu biegu który też czasem wchodził ze zgrzytem puszczam pedał sprzęgła a kombajn praktycznie stoi w miejscu dopiero gdy ręką uniosłem pedał to powolutku kombajn ruszył. Kombinowałem już poluznic cięgiełko które łączy pedał ze sprzęglem ale wtedy biegi już wogóle nie chciały wejsc. Więc jedyne co mi przyszło na myśl to zjechana tarcza sprzęgłowa ale to też troche mnie dziwiło bo kombajn oryginalnie nie ma nawet 1000mtg wiec już tarcza??? Rozkreciłem sprzegło no i co sie okazało; poprzedni właściciel chyba az za bardzo dbał o ten kombajn smarując go wręcz do bólu bo w obydowie sprzegła było pełno smaru dosłownie wszystko dociski tarcza az sie tam smar nie miescił wyciągłem stamtąd dosłownie pól wiadra smaru . Wszystko dokładnie wyczysciłem szmatami i odtłusciłem rozpuszczalnikem w miare możliwosci a tarcze kupiłem nową poniewaz koszt nie duzy a tamta od tego smaru zrobiła sie czarna. I tu moje pytanie czy po założeniu teraz nowej tarczy reguluje sie jakos łapki czy nie , bo zauważyłem na ich koncach sróbki takie ze jak sie wykręci to zmniejsza sie odległosc miedzy nimi a łożyskiem oporowym, jeżeli tak to jak?? Dodam jeszcze że nowa tarcza jest grubsza od starej o niecały milimetr i że nic wczesniej czyli od nowości nie było robione przy sprzęgle.
    • Przez belarus9204
      Witam potrzebuje informacji czy da się podciągnąć sprzęgło w Renault 75.14 i jak to zrobić
×