Skocz do zawartości

Polecane posty

SOLTYS40    3

witam , mam pytanie chcę wymienić wałek sprzęgła i tryb 1 biegu potrzebuję porady czy kupić nowe zamienniki czy szukać używanych orginałów . A może ktoś ma chodzi o drobny frez.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ziel    26

600 zł kosztuje zamiennik wału sprzęgłowego. Używanych oryginałów raczej nie znajdziesz bo wszystkie mercatory mają je "zjechane" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    46

Witam,koło zębate jeśli będzie zdrowe to lepiej z demontażu większa pewność że trafisz na oryginał ,a co do wałka to tak jest jak kolega wyżej pisał, chyba że naprawdę byś znalazł gdzieś z rozbiórki dobry ,ale weż do porównania ten swój aby mieć punkt odniesienia do tego który byś miał kupić oraz porównaj z nowym rzemieślniczym i wówczas dokonasz wyboru, bynajmiej ja bym tak zrobił, ale decyzja należy do Ciebie :rolleyes: Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wojtoon    8

Kolego, ja mam wałek sprzęgłowy na sprzedanie :D . Tryb 1 biegu jest idealny, tylko co z tego - wieloklin pod tarczą załatwi ci tarczę w 2 lata.

Moim skromnym zdaniem nie ma co się szczypać z wymianą. Zakładasz nowe i masz spokój. Regeneracja wałka wiąże się ze spawaniem co może skrzywić wałek i w konsekwencji wybijać ci dwa komplety łożysk dziennie.

Przy okazji polecam wymienić hamulec synchronizatora i "łożysko oporowe". Zużyty hamulec "naprawił" ci tryb, a łożysko jest prawdopodobnie przyjeżdżone od samego używania.

Warto też obejżeć dokładnie łożysko w tylnej ścianie (to obok linki obrotomierza - można je wytaszczyć do środka). Poza tym łożysko w tym odlewie (przykręcanym na imbusówki). I najważniejsze - dwa łożyska w kole pasowym - to bliżej tarczy sprzęgłowej lubi zrobić sobie kanał. Mój patent na takie cudo mówi: "przetoczyć z 6207 na 6307 i spiłować 4mm tulejki dystansowej".

 

To chyba wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

Tam nie ma łożyska oporowego tylko jest pierścień wyciskowy.

 

Ja zmieniałem w tamtym roku wałek sprzęgłowy to te czesc stów pęłko, ale jest spokój.A i jak dobrze pamiętam to koło od wstecznego można przełożyć na drugą strone jak ktoś ma po jednej stronie zęby wytarte. :) My mieliśmy kupować, ale tak zrobiliśmy i śmiga :)


Siema :)
Sprzedam dwie felgi 18.3 R30 do kombajnu Bizon,Claas,Fortschritt i innych, ciągników Ursus,Zetor,Fortschritt i innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtoon    8

Też dlatego dałem w cudzysłowiu. Nie wiedzieć dlaczego wszystkie sklepy z częściami traktują obydwie połówki jako łożysko oporowe - jeśli zapiszesz jak wszyscy to łatwiej jest potem znaleźć daną część (przykład: łożysko ślizgowe targańca można znaleźć też pod nazwą "podtrzymka" targańca)

A propos kasy. Ostatni taki remont jednego kolesia bez robocizny (same części) kosztował coś koło 1 200 zł. Wałek prawie 7 stów, obydwie części pierścienia prawie 3 stówki, hamulec synchronizatora prawie 2 stówki i jakaś drobnica (podkładka koronkowa, uszczelki itp.) Dodam że tylko zamienniki. Oryginał wałka to pewnie coś ponad 2,5 klocka, oryginał pierścienia ponad pół, i hamulec prawie 7 stów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

No tak jak wujek kiedyś kupował regulator napięcia prądnicy, to w sklepie nie wiedzieli co to jest.Bo oni mieli zapisany regulator napięcia jako "skrzynka sterownicza" i zły regulator przysłali....


Siema :)
Sprzedam dwie felgi 18.3 R30 do kombajnu Bizon,Claas,Fortschritt i innych, ciągników Ursus,Zetor,Fortschritt i innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SOLTYS40    3

Co tu taka cisza nie naprawiacie swych Mercatorków.

 

Nie pisz posta kursywą.

Poza tym post nic nie wnosi do tematu

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    378

Jakieś małe macie te hedery ja przy mercatorze S 6 cyl mam 3.85m w tym roku kupiliśmy kosę polski zamiennik do claasa i 3.85 pasuje idealnie po wymianie cepów i blach na odrzutniku hektar średnio 50 min śmiga i nic nie czuje spalanie do 14l / ha


KUPIĘ DOJARKE PRZEWODOWĄ POMPA MINIMUM 8setka. WYCINAK KISZONKI PIŁOWY 1.4-1.7m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Weź zmierz jeszcze raz szerokość ponieważ były produkowane o szerokości roboczej 3,0 3,6 4,2 oraz 4,8 metra :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    378

no właśnie już o tym czytałem nie wiem czemu ale kosa 3.85 oprócz tej "płozy" idealnie pasuje może ktoś skrócił sobie z 4.2m :P ale czeka mnie grzebanie w skrzyni chociaż może będzie dojście z zewnątrz z tego co patrzyłem łożysko na wałku od hamulca ręcznego już chrobotało pod koniec

Koledzy wymieniał ktoś uszczelniacz w zwolnicy ten na wale napędowym od skrzyni?? chyba trzeba zwolnicę ściągać masakra


KUPIĘ DOJARKE PRZEWODOWĄ POMPA MINIMUM 8setka. WYCINAK KISZONKI PIŁOWY 1.4-1.7m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

No ja za wielkim areałem nie dysponuję :/ 20ha max (jak na razie). Dojazdy są różne... 4 cylindry przy kosie 3,20 radzi sobie jakoś w miarę???

 

Kolego na tą szerokość w dobrym zbożu będzie miał co robić a na lichym to i 3,6 będzie mało, pytanie jeszcze jaki masz teren??

Sąsiad ma mercatora 50 ( 4 perkins) to myślał nad podczepieniem na próbę 3,6 ale nie w dobrym zbożu i na równym.

Jeśli chodzi o drogi - o niebo lepszy będzie 3m (bynajmniej u mnie) - a co to za kombajn o szerokości 3,2m

 

Wracając do wymiany uszczelniacza na zwolnicy to bajka :) W dwie osoby (bo zwolnica troszkę wazy) na spokojnie z browarkiem 2 godziny i zrobione. Nic nie trzeba zbijać, grzać, męczyć się - odkręcasz koło - zwolnice- dekielek razem z simeringiem - wymiana i składanie :)

Jeszcze trzeba mieć troszkę silikonu, bo tam gdzie zwolnica przychodzi do osi trzeba uszczelnić.

Edytowano przez Wojtek987

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinNH    42

heder masz 3.6 kosa musi być dłuższa do 3 m masz kose 3.20 m


www.youtube.com/user/MarcinAdamczyk12 Zapraszam na super filmy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    378

Wojtek dzięki za uspokojenie :P

MarcinNh przecież piszę że kosa bez tej płozy pod główką ma 3.85 same stalki!


KUPIĘ DOJARKE PRZEWODOWĄ POMPA MINIMUM 8setka. WYCINAK KISZONKI PIŁOWY 1.4-1.7m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Weź zmierz jeszcze raz szerokość ponieważ były produkowane o szerokości roboczej 3,0 3,6 4,2 oraz 4,8 metra :P

Pedro nie mierzy heder w świetle, lecz w obrysie - stąd mu ten wymiar wyszedł. Jak ja bym miał mój heder tak, jak książka pisze - 3m., to bym każdą bramą u mnie wjechał, a że heder 3m ma 3,4m., to jedynie mogę wjechać z nim od strony pola i pod warunkiem, że zdemontuję bramę, by wymieścił się między zawiasami. Ostatecznie go za każdym razem odpinam i zostawiam na polu.

Mam inne pytanie: jak wycentrować sita? U dołu (przy podajniku kłosowym) za bardzo idą do prawej, a u góry - do lewej. Nie zauważyłem też nigdzie luzów...

A oto zdjęcia, o co mi chodzi:post-53186-0-42938500-1385543243_thumb.jpg (lewa strona - sito trze o bok kombajnu) post-53186-0-01646300-1385543185_thumb.jpg (prawa strona sita - widoczny luz między bokiem a sitem)

Chciałbym to usunąć, bo jak wiadomo - w żniwa jest duże zapylenie (myślę, że aż za duże, by powstała w tym miejscu atmosfera wybuchowa, ale ogranicza to widoczność w lusterkach, jak by się coś z tyłu paliło), blachy się grzeją, słoma, kłosy i ziarno suche, a więc starczy iskra, by poszło pole i kombajn z dymem...

Edytowano przez wdaniel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Pedro powinien wiedzieć, że mierzy się zawsze szerokość roboczą hedera , a nie całkowitą ;)

Co do Twojego problemu to posprawdzaj wszystkie gumowe tulejki w zawieszeniu podsiewacza oraz osadzenie dźwigni, bywa, że wrzynają się w te gumy zawleczki osadzające i przesunie się cały podsiewacz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Kolego na tą szerokość w dobrym zbożu będzie miał co robić a na lichym to i 3,6 będzie mało, pytanie jeszcze jaki masz teren??

Dokładnie, jak kolega pisze. Ja mam szer. 3m. i na piachach hektar w niespełna godzinę dam radę okosić (2 + przyspieszacz nawet na 1200obrotów,, młocarnia na 1000obrotów, pola o długości od 350m do 540m.)natomiast pod odrą, gdzie są ziemie 3-ciej klasy, to w pszenicy półtorej godziny trzeba liczyć... (jedynka + przyspieszacz czasami nawet do 900 obrotów w dół, młocarnia na 1350, pola długości 250-350m...). Zastanawiałem się nad większym hederem, ale nie wiem, czy warto na starość kombajn żyłować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Szerokość samego hedera nie robi większej różnicy, węższym możesz jeździć szybciej a szerszym wolniej. To nie heder decyduje o prędkości jazdy po polu a przepustowość zespołu młócącego i czyszczącego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

wiem o tym, lecz tak, jak piszesz - z szerszym bym musiał jechać wolniej, a więc na mocniejszych ziemiach z obrotami na przyspieszaczu 700? - 600? Gdyby ktoś w mojej okolicy miał 3,6m, to bym przepiął i spróbował jak pójdzie, a w mojej okolicy są przeważnie bizony. Za odrą mają claasy, ale przewóz zlikwidowali i zamiast 3 kilometry musiał bym jechać 25, a to się nie kalkuluje, tym bardziej, że w żniwa każdy potrzebuje na wczoraj...

Plusem szerszego jest to, że na 5-ciu okrążeniach masz jedno gratis ;), co za tym idzie - jak masz krótkie odcinki to mniej się nakrążysz i na czasie też zaoszczędzisz. W moim przypadku na najkrótszym polu zaoszczędził bym 2 okrążenia, więc nie jest to nie wiadomo jaka strata...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jeśli na poprzeczniakach też kosisz to w czasie wyjdzie to samo .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    378

Pedro nie mierzy heder w świetle, lecz w obrysie - stąd mu ten wymiar wyszedł.

Wiesz co kolego aż taki ciemny nie jestem żeby mierzyć szer roboczą na zewnątrz :huh:

Co do podsiewacza u nas też był taki problem ściągało go (stojąc od tyłu) na prawą stronę i wymiana wszystkich tulejek gumowych pomogła


KUPIĘ DOJARKE PRZEWODOWĄ POMPA MINIMUM 8setka. WYCINAK KISZONKI PIŁOWY 1.4-1.7m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Pedro, nigdzie nie napisałem, że mierzysz szerokość roboczą na zewnątrz. Co do szerokości roboczej - no niektórzy w wysokim zbożu, jak nie zależy im na słomie, to ustawiają sobie rozdzielacze łanu tak, by nagarniały łan z boku. Pole wtedy wygląda, jak by kombajnista był pijany i zostawiał wąsy, lecz co niektórym zależy tylko, by kłosy pościnało... Ja tam takich praktyk nie stosuję, ale znam 3 takie osoby (o dziwo wcale nie mają takich znowu plonów, a by ludzie we wsi myśleli, że dużo namłócą, to zwożą po jednym zbiorniku z BS-a na przyczepie 6-cio tonowej - oczywiście oplandekowanej B)

EDIT: A więc jesteś kolejną osobą piszącą o tych gumkach... A u ciebie było widać jakieś znaczące zniszczenie tych gumek, czy żeście w ciemno wymieniali kierując się logiką, że to to? Zastanawiałem się jeszcze na próbie kombinowania z podkładkami na tych cięgnach napędzających podsiewacz, ale skoro wcześniej tego nie było, tylko wyskoczyło to po koszeniu kukurydzy...

Edytowano przez wdaniel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SOLTYS40    3

Mam problem z pasami młocarni zdziera mi jeden po boku nie wiem czy to wina koła bo na jednym jest jagby rysa ale starego pasa nie psóło tylko pękł bo zatkało młocarnię. Były to org claas a teraz mam agro beld.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Kolego, a wymieniałeś oba pasy, czy tylko jeden? Jak się wymienia, to należy wymienić obydwa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

Przypuszczam że to wina jego jakości :( Też miałem problem z tymi pasami jak i również z jezdnym (tym od silnika) wymiana na geats-a pomogło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez stasek2
      silnik w moim clasie (perkins 6 cylindrowy-mercator 60) na pełnych obrotach cały czas dymi na czarno tak jakby szczelał tym dymem tak pyrkał na czarno, od połowy obrotów do pełnych. Na wolnych niema wcale dymu, nie bierze oleju , pali na dotyk. Kupiłem go 8 lat temu z niemiec i tak było od początku. 3 lata temu robiłem silnik nowe cylindry tłoki pierścienie, głowica podcierane zawory(szczelne nie wypalone), pompę i wtryski robiłem już u trzech fachofców i każdy mówi że jest ok.
       
      pomóżcie co to za przyczyna
    • Przez bugi
      Witam
      Strzasznie ciężko w mojej trzydziestce chodzi sprzęgło, słyszałem że nie tylko u mnie, ale słyszałem też że da się coś z tym zrobić ale nie słyszałem co i właśnie dlatego chcę coś z tym zrobić da się? Jak tak to co?
    • Przez maciek
      Witam , znajomy chce założyć 6cylindrowy silnik do 914. Czy reszta ciągnika wytrzyma , czy jest taka sama jak w 4kach ,tzn sprzęgło, skrzynia ,wzmacniacz ,most. 914 jest z jest około 95 roku.
    • Przez MrTomo1919
      Witam wszystkich. Mam problem a raczej zapytanie co do sprzęgła w bizonie. Otóż po właczeniu biegu który też czasem wchodził ze zgrzytem puszczam pedał sprzęgła a kombajn praktycznie stoi w miejscu dopiero gdy ręką uniosłem pedał to powolutku kombajn ruszył. Kombinowałem już poluznic cięgiełko które łączy pedał ze sprzęglem ale wtedy biegi już wogóle nie chciały wejsc. Więc jedyne co mi przyszło na myśl to zjechana tarcza sprzęgłowa ale to też troche mnie dziwiło bo kombajn oryginalnie nie ma nawet 1000mtg wiec już tarcza??? Rozkreciłem sprzegło no i co sie okazało; poprzedni właściciel chyba az za bardzo dbał o ten kombajn smarując go wręcz do bólu bo w obydowie sprzegła było pełno smaru dosłownie wszystko dociski tarcza az sie tam smar nie miescił wyciągłem stamtąd dosłownie pól wiadra smaru . Wszystko dokładnie wyczysciłem szmatami i odtłusciłem rozpuszczalnikem w miare możliwosci a tarcze kupiłem nową poniewaz koszt nie duzy a tamta od tego smaru zrobiła sie czarna. I tu moje pytanie czy po założeniu teraz nowej tarczy reguluje sie jakos łapki czy nie , bo zauważyłem na ich koncach sróbki takie ze jak sie wykręci to zmniejsza sie odległosc miedzy nimi a łożyskiem oporowym, jeżeli tak to jak?? Dodam jeszcze że nowa tarcza jest grubsza od starej o niecały milimetr i że nic wczesniej czyli od nowości nie było robione przy sprzęgle.
    • Przez belarus9204
      Witam potrzebuje informacji czy da się podciągnąć sprzęgło w Renault 75.14 i jak to zrobić
×