Skocz do zawartości

Polecane posty


wdaniel    52

No kolego, ironia ironią, ale popisałeś się myląc pasy wariatora z pasem (zespolonym w przypadku młocarni) napędzającym koła napędowe wariatora.

Przypominam Ci,że pasy przekładni wariatorowej napinają się samoczynnie.

Co do uruchamiania zespołu żniwnego to jest on włączany inną dźwignią choć napęd przekazywany jest od koła pasowego zamontowanego przy kołach napędowych przekładni wariatorowej młocarni, ale co tu na ten temat sie rozpisywać skoro młocarnia ani zespół żniwny nic nie ma wspólnego z układem jezdnym.

Zgadz się, wariator napina pasy młócarni, ale prócz tego mamy też inne napinacze, chociażby koła napędowe wariatora, czy wysypu zboża. A co do uruchomienia zespołu żniwnego - jak pouciągasz wszystkie pasy, to już nie będziesz musiał uruchamiać dźwignią, bo dźwignia napina pasy, co powoduje uruchomienie - o to mi chodziło. Czyli jeszcze raz: zespół jezdny nie ma nic wspólnego z młócarnią i całym zespołem żniwnym prócz jednego paska - tego długiego z lewej strony kombajna:D Jak wszystkie paski będą dociągnięte, to przy samym uruchamianiu silnika, pod warunkiem, że będzie dobry akumulator ruszy również sespół żniwny, a od rury wysypowej zboże zetnie zabezpieczenie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Zgadzam się prawie z całością, nie jest prawdziwe to stwierdzenie:

Czyli jeszcze raz: zespół jezdny nie ma nic wspólnego z młócarnią i całym zespołem żniwnym prócz jednego paska - tego długiego z lewej strony kombajna:D

Zwróć uwagę na to, że od silnika idą dwa pasy: jeden potrójny do napędu zespołu młócącego,koszącego i sieczkarni oraz ten długi pojedynczy o którym piszesz. do układu jezdnego oraz wysypu ze zbiornika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Wojtek987    61

A poco ci ta tabliczka???? Jeśli jeszcze jest to znajduje się po prawej stronie pod balkonikiem kierowcy od środka. Wejdż pomiędzy prawe koło a podajnik pochyły i u góry powinna być przykuta do balkonika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

locke    291

A po co jest tabliczka???? Z tej tabliczki pod kabiną to się człowiek niczego nie dowie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak to niczego, pozna markę i numer fabryczny.To już coś :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wojtek987    61

No markę to już zna :D przecierz napisał w jakim kombajnie. A do kupowania części nie jest to pomocne (przynajmniej u gąski)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wieslaw16    46

Witam,ciężko się kręci bo zimny ,a co za tym idzie zbyt gęsty olej i ciężko kręcić :rolleyes: Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wojtek, nie patrz na to. Dwa tematy o mercatorach zostały połączone i tak jakoś dziwnie z tymi postami wyszło :ph34r:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


pedro2    349

witam kolegow tak czytam szukam i widze ze nikt tutaj chyba nie ma Mercatora S?? ja jestem szczesliwym posiadaczem ale to chyba bardzo rzadki okaz :rolleyes:

Pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wieslaw16    46

Witam ,pedro2 ,nie jesteś sam ja też posiadam Merkatora S od kilku dni, i z tego co wiem to symbol S oznacza że ma mechaniczną przekładnie ,tak podają koledzy tu na forum, ja nie jestem znawcą akurat w tej dziedzinie, lecz nowicjuszem i czytam w tym temacie jak najwięcej postów, celem nabycia wiedzy w tym kierunku o Merkatorach.Na moim pisze Merkator S i zachodzę w głowę czy to 70-tka czy 75 więc prośba może koledzy pomożecie mi w rozwiązaniu mojego problemu :rolleyes: Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamil16251290    324

Jestem posiadaczem dwóch Mercatorów, S i 75. Wersja S niczym się nie różni od Mercatora 70 natomiast od Mercatora 75 to już jest trochę różnic ale niewiele.

Nie prawdą jest natomiast to jak kolega powyżej piszę z ta przekładnią mechaniczną bo wszystkie Mercatory posiadały ten sam typ napędu,te same rozwiązania są wtym kierunku stosowane. W mniejszych modelach typu Protektor, Mercator 50 i 60 jedynie było inne sprzęgło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wojtek987    61

Dobrze kolega kamil mówi, zaczynając od senatorów a kończąc na mercatorach (różne modele) to można je wrzucić do jednego worka. Mercatory 50 i 60 mają jedynie węższą ośkę przednią i musieli zmienić sprzęgło (ze sprężyny na słoneczko) bo się nie mieściło koło koła. Rozwiązania mają bardzo podobne jedynie to długością pasków czy osiek się różnią. Dopiero dominatory to inna bajka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pedro2    349

S-ki sa chyba najwieksze z mercatorow jakie macie w nich kosy?? u mnie bodajrze 3,8 +/- 5cm wymienial ktos te panewki drewniane na klawiszach te dolne?? bo nie wiem jak sie zabrac do tego moze ma ktos patent :D u mnie ojciec przewiercil kiedys dziurki i kalamitki powkrecal w te gorne smaruje sie codziennie i poweim ze zywotnosc jest wieksza taka mala ciekawostka :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamil16251290    324

Nie ma największych Mercatorów. Jedynie najwydajniejszy jest Mercator 75 bo stosowano tam ciut większe silniki, z reguły 125KM Mercedesa oraz miały dotrząsacz palcowy nad wytrząsaczami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

125 konny w Mercatorze? Od kiedy?

Druga rzecz to od kiedy większy silnik niż standardowy podnosi wydajność.Z reguły były silniki o mocy około 105 koni, niezależnie czy to Mercedes OM 352, czy Perkins six 354, Ford 2715, czy też Deutz 6L 912B

Różnic między 70 a 75 jest kilka, nie tylko ten przetrząsacz palcowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamil16251290    324

125 lub 120, dokładnie nie wiem. No chyba nie napiszesz że większy silnik nie podnosi wydajności? Przecież lepiej poradzi sobie z większymi przeciążeniami oraz z większą masą żniwną do przerobienia. Sam silnik z połączeniu z szerszym hederem daje większą wydajność. Wiadomo w takich małych kombajnach większa wydajność jest minimalna ale jest.

Mam oba takie kombajny nie od dzis i wiem co który z nich potrafi.

Wiem że różnic jest więcej, napisałem tylko te. Nie muszę od razu pisać o tym całego referatu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wyrebski1    35

a koledzy mercator bez żadnej liczby to inaczej "s" czy jeszcze coś innego? Wiem, że były one produkowane najwcześniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Te silniki nie miały i nie mają ani 120 ani 125 koni a 105 i tego nie podważysz, jak chcesz to poszukaj w tym temacie, gdzieś były linki do tych danych.

W starszych wersjach perkinsy miały 95 koników ale w 75 mają już 105. Choćbyś nawet wstawił 180 konną jednostkę to wydajności nie zwiększysz, te typowe silniki mają dość mocy by wszystko napędzić.Nawet jak zablokuje Ci się młocarnia i czy też inne odbiorniki mocy to silnik nie stanie ani nie straci obrotów, jedynie z pasów będą się wióry sypać.

Pisząc o szerszym hederze i większej wydajności przez to to jest wielka bzdura!Zakładając heder 3,9 zamiast 3,6 musisz jechać odpowiednio wolniej , zespół młócący ma ograniczoną wydajność tak jak sita.Nie przeskoczysz tego szerszym hederem .

Przykładowy link do danych technicznych:

http://www.google.pl....43287494,d.Yms

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

magik0578    5

wy chcecie z mercatora lexsiona zrobić?;P

Edytowano przez magik0578

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wdaniel    52

większy silnik niż 105KM nie zwiększy wydajności, a to, co kolego piszesz o poradzeniu sobie z obciążeniami, to może tylko zmniejszyć spalanie np. przy włączeniu sieczkarni. Młócarnia ma swoją, że tak już nazwę - przepustowość i zapinając większy heder działa to tak samo, jak byś do baku lać paliwo przez lejek z konewki lub z wiadra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krzysiek550    0

Ja mam heder 4,2 m , jest ok wydajność hmm chyba taka sama ale zaznaczam ludzie inaczej patrza na heder 4,2 m bo taki sam jak w bizonie :P a co do większego hedra to na większym kawalku oszczędzisz troche tzn niewiele czasu, wiem to z doświadczenia mam 2 merkatory jeden 3,6 drugi 4,2 mniejszym trzeba się troche więcej pokręcić, no i ludzie zawsze wolą kosić tym 4,2 :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
to może tylko zmniejszyć spalanie np. przy włączeniu sieczkarni.

mały błąd, sieczkarnia jest dodatkowym obciążeniem które zwiększa spalanie ;)

 

Z tym szerszym hederem i większa wydajnością kombajnu dokładnie jest tak jak piszesz. To tylko takie wrażenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez stasek2
      silnik w moim clasie (perkins 6 cylindrowy-mercator 60) na pełnych obrotach cały czas dymi na czarno tak jakby szczelał tym dymem tak pyrkał na czarno, od połowy obrotów do pełnych. Na wolnych niema wcale dymu, nie bierze oleju , pali na dotyk. Kupiłem go 8 lat temu z niemiec i tak było od początku. 3 lata temu robiłem silnik nowe cylindry tłoki pierścienie, głowica podcierane zawory(szczelne nie wypalone), pompę i wtryski robiłem już u trzech fachofców i każdy mówi że jest ok.
       
      pomóżcie co to za przyczyna
    • Przez bugi
      Witam
      Strzasznie ciężko w mojej trzydziestce chodzi sprzęgło, słyszałem że nie tylko u mnie, ale słyszałem też że da się coś z tym zrobić ale nie słyszałem co i właśnie dlatego chcę coś z tym zrobić da się? Jak tak to co?
    • Przez maciek
      Witam , znajomy chce założyć 6cylindrowy silnik do 914. Czy reszta ciągnika wytrzyma , czy jest taka sama jak w 4kach ,tzn sprzęgło, skrzynia ,wzmacniacz ,most. 914 jest z jest około 95 roku.
    • Przez MrTomo1919
      Witam wszystkich. Mam problem a raczej zapytanie co do sprzęgła w bizonie. Otóż po właczeniu biegu który też czasem wchodził ze zgrzytem puszczam pedał sprzęgła a kombajn praktycznie stoi w miejscu dopiero gdy ręką uniosłem pedał to powolutku kombajn ruszył. Kombinowałem już poluznic cięgiełko które łączy pedał ze sprzęglem ale wtedy biegi już wogóle nie chciały wejsc. Więc jedyne co mi przyszło na myśl to zjechana tarcza sprzęgłowa ale to też troche mnie dziwiło bo kombajn oryginalnie nie ma nawet 1000mtg wiec już tarcza??? Rozkreciłem sprzegło no i co sie okazało; poprzedni właściciel chyba az za bardzo dbał o ten kombajn smarując go wręcz do bólu bo w obydowie sprzegła było pełno smaru dosłownie wszystko dociski tarcza az sie tam smar nie miescił wyciągłem stamtąd dosłownie pól wiadra smaru . Wszystko dokładnie wyczysciłem szmatami i odtłusciłem rozpuszczalnikem w miare możliwosci a tarcze kupiłem nową poniewaz koszt nie duzy a tamta od tego smaru zrobiła sie czarna. I tu moje pytanie czy po założeniu teraz nowej tarczy reguluje sie jakos łapki czy nie , bo zauważyłem na ich koncach sróbki takie ze jak sie wykręci to zmniejsza sie odległosc miedzy nimi a łożyskiem oporowym, jeżeli tak to jak?? Dodam jeszcze że nowa tarcza jest grubsza od starej o niecały milimetr i że nic wczesniej czyli od nowości nie było robione przy sprzęgle.
    • Przez belarus9204
      Witam potrzebuje informacji czy da się podciągnąć sprzęgło w Renault 75.14 i jak to zrobić
×